Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Hasło dnia: ekspozycja na Włochy

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 13.07.2011 | Komentarze (30) »

Mam wrażenie, że w ostatnim czasie rynki finansowe coraz bardziej przypominają popularne media w ‘gonieniu’ od jednego gorącego tematu do następnego. W tym tygodniu w świetle jupiterów znalazły się Włochy, przede wszystkim ze względu na sytuację fiskalną. W centrum zainteresowania jest włoski dług państwowy.

Pod względem wartości długu w miliardach dolarów, włoski rynek obligacji tworzy trzeci największy rynek na świecie, za USA i Japonią a przed Niemcami czy Francją. Dług Włoch przekracza 2 biliony dolarów:

Za Bank of America Merrill Lynch

Za Bank of America Merrill Lynch

Około 55% włoskiego długu państwowego znajduje się w posiadaniu podmiotów spoza Włoch. Z tej puli około 260 mld USD przypada na sektor bankowy. Największą ekspozycję na włoski dług publiczny (poza włoskimi bankami) mają banki we Francji (98 mld USD) i Niemczech (51 mld USD). Ekspozycja globalnego sektora bankowego na włoski dług publiczny jest większa niż ekspozycja na dług publiczny pozostałych państw PIIGS, a więc Grecji, Hiszpanii, Irlandii i Portugalii.

Całość ekspozycji sektora bankowego na włoski dług publiczny, sektora finansowego i prywatny szacuje się na 870 mld USD. Z tej puli najwięcej przypada na banki francuskie (393 mld USD) i niemieckie (162 mld USD):

Czytaj dalszą część »

Rynek może się mylić

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 12.07.2011 | Komentarze (19) »

Kto z Was jest w stanie uwierzyć, że w latach 1990-2008 realne, a więc uwzględniające inflacje, rentowności włoskich obligacji były niższe niż rentowności niemieckich obligacji? Analitycy Bank of America Merrill Lynch podsumowali to w poniższej tabeli:

Za Bank of America Merrill Lynch

Za Bank of America Merrill Lynch

Ostatnia kolumna pokazuje różnicę pomiędzy wskaźnikiem dług publicznych/PKB dla Włoch i Niemiec. Mimo tego, że Włochy były mocniej zadłużone niż Niemcy, inwestorzy na rynku obligacji zdawali się sądzić, że stabilność finansowa Włoch jest pewniejsza niż w przypadku Niemiec.

Czytaj dalszą część »

Połowa beneficjentów państwa opiekuńczego w USA deklaruje, że nie korzysta z rządowej pomocy

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 11.07.2011 | Komentarze (30) »

Spójrzcie na poniższą tabelę. Przedstawia ona odsetek beneficjentów poszczególnych programów pomocy rządowej w USA, którzy w sondażu przeprowadzonym przez profesor Suzanne Mettler zadeklarowali, że nie korzystali z żadnej formy rządowej pomocy. Badanie pochodzi z 2008 roku. Respondentów najpierw zapytano czy korzystali z jakiegoś programu społecznego amerykańskiego rządu a następnie pytano czy byli indywidualnymi beneficjentami jednego z 19 programów polityki społecznej amerykańskiego rządu.

Za Suzanne Mettler via BoingBoing

Za Suzanne Mettler via BoingBoing

Chciałbym żebyśmy na chwilę zignorowali pierwsze sześć pozycji na liście – są to ulgi podatkowe i preferencyjne kredyty. Wiele osób, zupełnie niesłusznie, zakwestionuje te mechanizmy jako formę pomocy rządowej.

Zastanawiam się jak to możliwe, że 25% beneficjentów kartek żywnościowych czy ponad 40% beneficjentów zasiłków dla bezrobotnych czy publicznej służby zdrowia dla seniorów mogło dojść do wniosku, że nie korzysta z rządowej pomocy.

To samo pytanie dotyczy 53% beneficjentów subsydiowanych (bezpośrednio albo przez rządowe gwarancje) kredytów studenckich. Co sprawia, że ci ludzie są w stanie wyprzeć się korzystania z rządowych programów pomocy społecznej?

Zastanawiam się jak ta sytuacja wyglądałaby w Polsce. Ilu beneficjentów programu Rodzina na swoim skłonnych byłoby zadeklarować, że nie korzysta z rządowych programów pomocy społecznej?

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 10.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 10.07.2011 | Komentarze (26) »

Porcja linków na niedzielę:

Czy przepisy budowlane mogą wpływać na poziom przestępczości? Okazuje się tak. Od 1 stycznia 1999 roku prawo budowlane w Holandii wymagało od nowobudowanych domów posiadania antywłamaniowych zamków, drzwi i okien. Warto zauważyć, że nowe prawo budowlane nie wymagało żadnych zmian w zachowaniu mieszkańców.

Vollaard and Van Ours zauważyli, że domy zbudowane według nowego prawa budowlanego miały o około 26% niższy wskaźnik włamań niż domy zbudowane na krótko przed wprowadzeniem przepisów. Co więcej, naukowcy nie znaleźli dowodów na to by aktywność przestępców przeniosła się na innego nieruchomości czy sektory.

Republikanie w Izbie Reprezentantów planują obcięcie funduszy na funkcjonowanie bezpłatnej, dostępnej w Internecie bazy danych skarg konsumenckich na bezpieczeństwo produktów dostępnych na amerykańskim rynku. W działania na rzecz zniszczenia bazy danych zaangażowani są Reprezentanci nagradzani przez związki zawodowe producentów.

Co ciekawe, tylko 12% skarg w bazie danych zawierało nieścisłości – to odsetek dużo niższy od prognozowanego. To klasyczny przykład działania kapitalizmu kolesiów, w którym sektor korporacyjny wysługuje się politykami by utrzymać asymetrię informacji pomiędzy producentami a konsumentami. Inicjatywa rządu w postaci bazy danych bezpieczeństwa produktów zmierzała do zmniejszenia tej asymetrii informacji. Zauważcie, że baza danych nie oznaczała dodatkowych regulacji, licencji czy opłat. Chodziło jedynie o udostępnienie informacji konsumentom.

Tabela tygodnia, pochodzi z interesującej analizy miejsc pracy wykreowanych przez i-poda. Autorzy badania skupiają się na rozłożeniu geograficznym miejsc pracy, analizują rodzaje miejsc pracy tworzone przez i-poda, zarówno pod względem wymagań wobec pracowników jak i wysokości zarobków.

Za Greg Linden, Jason Dedrick i Kenneth Kraemer

Za Greg Linden, Jason Dedrick i Kenneth Kraemer

Z serii absurdy polskiego wymiaru sprawiedliwości: Prokuratura umorzyła sprawę pracownika wywiadu skarbowego z Katowic, który zagroził szefowi prywatnej firmy, że jeśli obniży pensję narzeczonej urzędnika, to spotkają go kłopoty. – To była prywatna rozmowa prowadzona po godzinach pracy – uznali śledczy. Po prostu brakuje mi cenzuralnych słów by skomentować decyzję prokuratury.

Ile warta jest Zynga – producent internetowych gier (znanych przede wszystkim użytkownikom Facebooka), który planuje debiut giełdowy? Zynga jest jednym z przedsiębiorstw z branży serwisów społecznościowych, który jest zyskowny – w 2010 roku wypracowała 28 mln USD zysku przy 598 mln USD przychodów.

Dlaczego hollywoodzka gwiazdeczka Lindsay Lohan zaczęła tweetować o polityce monetarnej (Widzieliście ostatnie ceny żywności i benzyny? Amerykański dolar będzie wkrótce bezwartościowy jeśli FED nie przestanie drukować pieniędzy)? Lohan zainteresowała się polityką monetarną ponieważ jej za to zapłacono. Konkretnie, zrobiło to podejrzana firma pod nazwą Narodowe Stowarzyszenie Inflacji, która obok przygotowywania Amerykanów na hiperinflację zajmuje się także klasycznym ‘naganianiem na mało płynne, groszowe spółki’.

Sheena Iyengar o wyborze w ramach Ted Talks. Iyengar zwraca uwagę na różnice kulturowe w podejściu do wyboru i oceny wartości wyboru oraz zastanawia się czy kultura amerykańska nie uczyniła z wyboru czegoś w rodzaju bożka. Zastanawia się, czy w każdych okolicznościach możliwość wyboru jest lepsza niż brak wyboru i czy większy wybór jest zawsze lepszy niż mniejszy wybór:

A co Wy chcielibyście polecić do przeczytania?

Do przeczytania: 09.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 09.07.2011 | Komentarze (11) »

Porcja linków na sobotę:

Opublikowany wczoraj czerwcowy raport z rynku pracy był fatalny na wszystkich frontach:

  • główna miara bezrobocia wzrosła z 9,1% do 9,2%
  • sektor pozarolniczy utworzył zaledwie 18 000 miejsc pracy przy prognozie 100 000 do 125 000
  • spadł wskaźnik zatrudnienie do populacji z 58,4% do 58,2%
  • spadł wskaźnik partycypacji w sile roboczej do 64,1% z 64,2%
  • zrewidowano w dół dane o nowoutworzonych miejscach pracy w kwietniu (z 232 000 do 217 000) i maju (z 54 000 do 25 000)
  • minimalnie spadły przeciętnie tygodniowe zarobki
  • minimalnie spadła przeciętna długość tygodnia pracy (z 34,4 godziny do 34,3 godziny)
  • najszersza miara bezrobocia, U6, wzrosła z 15,8% do 16,2%

Calculated Risk przygotował najnowsze wykresy.

Z cyklu ‘innowacyjni przedsiębiorcy z Polski’. Firma z Nysy sprzedaje polimer obniżający zużycie koksu w metalurgii i zmniejszający emisje szkodliwych substancji.

Bent Flyvbjerg przeanalizował 258 projektów infrastrukturalnych z ponad 20 państw, w okresie ostatnich 70 lat i doszedł do wniosku, że przeciętnie koszty:

  • projektów  kolejowych są o 45% wyższe od prognozowanych
  • projektów drogowych są o 20% wyższe od prognozowanych
  • projektów mostowych i tuneli są o 34% wyższe od prognozowanych
  • ¾ projektów kolejowych jest o co najmniej 24% wyższe od prognozowanych

Co ciekawe, prognozy są skażone ‘optymistycznym skrzywieniem’ także po stronie korzyści z projektów infrastrukturalnych:

  • liczba pasażerów linii kolejowych jest przeciętnie o 50% niższa od prognozowanej
  • przychody z opłat za korzystanie z dróg, mostów i tuneli są przeciętnie o 20% niższe od prognozowanych

Flyvbjerg zwraca uwagę, że ten sam problem z ‘optymistycznym skrzywieniem’ prognozy dotyczy projektów przemysłowych. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Flyvbjerg wskazuje, że do realizacji wybiera się te projekty, które maksymalnie zaniżyły koszty i przeszacowały korzyści.

Czytaj dalszą część »

Michael Mauboussin o zasadach inwestycyjnych

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 08.07.2011 | Komentarze (11) »

Michael Mauboussin jest głównym strategiem inwestycyjnym w Legg Mason Capital Management. Niedawno, Consuelo Mack prowadząca program Wealth Track przeprowadziła z Mauboussinem wywiad, w którym pytała o najważniejsze zasady inwestycyjne.

Mauboussin zwrócił uwagę na kilka interesujących problemów. Rozpoczyna wywiad od stwierdzenia, że choć w większości dziedzin życia ciężka praca i większa aktywność przynoszą większe zyski to inwestowanie jest wyjątkiem od tej reguły. Mauboussin nie sugeruje oczywiście, że leniwi inwestorzy osiągają lepsze wyniki lecz powołuje się na badania dowodzące, że mniejsza aktywność inwestycyjna (mniej transakcji, mniejszy ruch w portfelu) może być korzystna dla wyników inwestycyjnych.

Zwróciłem na to uwagę w tekstach:

Mauboussin podaje przykład polityki kadrowej dużych funduszy inwestycyjnych. Instytucje te z reguły zwalniają zarządzających, którzy w ostatnim czasie notowali słabe wyniki i zatrudniają zarządzających, którzy w ostatnim czasie spisywali się lepiej niż ich benchmarki. Problem polega na tym, że jak wykazały badania akademickie, w okresie dwóch lat po zwolnieniu/zatrudnieniu zwolnieni zarządzający (w innych instytucjach) osiągali lepsze wyniki niż nowo zatrudnieni zarządzający.

Mauboussin stara się więc przekazać, że w inwestowaniu wstrzymywanie się od działania często kreuje lepsze rezultaty niż aktywność. Grzegorz Zalewski podsumowując wyniki jednego z konkursów inwestycyjnych zwrócił uwagę na fakt, że liderzy klasyfikacji utrzymywali swoje pozycje zdecydowanie dłużej niż inwestorzy, którzy w konkursie tracili.

Czytaj dalszą część »

Wolność gospodarcza świata według Instytutu Frasera

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 07.07.2011 | Komentarze (15) »

Przedwczoraj zwróciłem uwagę na propagandowy film przygotowany przez Charles Koch Foundation, który robił ‘furorę’ na Wykop.pl. Narrator przekonuje w filmie, że istnieje wyraźny związek pomiędzy jakością życia (mierzoną przez PKB per capita) a wolnością gospodarczą mierzoną przez badanie Economic Freedom of the World realizowane przez Fraser Institute. Możecie obejrzeć to video poniżej:

Początkowo myślałem, że miarą wolności gospodarczej użytą w tym filmie jest Index of Economic Freedom tworzony przez Heritage Foundation. Dopiero jeden z czytelników bloga biorący udział w dyskusji zwrócił moją uwagę na fakt, że w filmie używa się wyników badań Economic Freedom of the World, które przeprowadzają analitycy libertariańskiego Fraser Institute.

Sprawdziłem metodologię badania. Wersja z 2010 roku (badająca stan z 2008 roku) obejmuje 141 państw.

Na pozycję w badaniu składa się pozycja w 5 subindeksach:

  • wielkość rządu i podatki
  • system prawny i ochrona praw własności
  • polityka monetarna
  • wolność handlu międzynarodowego
  • stan regulacji

Ten ostatni subindeks obejmuje trzy dziedziny:

  • regulacje rynku kredytowego
  • regulacje rynku pracy
  • regulacje życia gospodarczego

Do tych subindeksów dodałem ogólny wynik badania, PKB per capita (PPP) i policzyłem korelację. Zgadnijcie proszę:

  • który subindeks jest najsłabiej skorelowany z ogólnym wynikiem badania wolności gospodarczej i pozostałymi subindeksami?
  • który subindeks, jako jedyny, wykazuje ujemną korelację z poziomem dobrobytu, to jest PKB per capita?
  • który subindeks jest najmocniej skorelowany z poziomem dobrobytu?
  • które subindeksy są najmocniej skorelowane z ogólnym wynikiem badania wolności gospodarczej?

Odpowiedzi znajdziecie w poniższej macierzy korelacji:

Czytaj dalszą część »

Czy kupujemy zbyt wiele ubezpieczeń?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 06.07.2011 | Komentarze (8) »

Omówiłem już cztery z ośmiu zasad, które mogą nam pomóc optymalizować zadowolenie z wydawanych pieniędzy. Te zasady nie miałyby znaczenia gdyby pieniądze rosły na drzewach ale tak długo nasze zasoby środków finansowych są ograniczone poznanie reguł umożliwiających maksymalizację zadowolenia z tych środków finansowych, którymi dysponujemy wydaje się całkiem sensowne.

Do tej pory zwróciłem uwagę na:

Ważnym argumentem uzasadniającym stosowanie tych reguł były ludzkie zdolności adaptacyjne. Ludzie bardzo szybko przyzwyczajają się do nowych okoliczności, co więcej, z reguły mocno niedoceniają siły zdolności adaptacyjnych.

Właśnie ten mechanizm sprawia, że w prognozowaniu przyszłych stanów emocjonalnych ludzie przeszacowują siłę i trwałość oddziaływania negatywnych bodźców na ich poziom zadowolenia. A to skłania ich do wydawania pieniędzy na produkty zabezpieczające ich przed negatywnymi zdarzeniami, przed którymi wcale nie muszą się zabezpieczać.

Zjawisko to najlepiej widać na rynku rozszerzonych gwarancji. Zgodnie z tekstem z New York Times, rozszerzone gwarancje kosztują w USA od 20% do 30% ceny końcowej produktów elektronicznych. Tymczasem, zgodnie z wynikami badań konsumenckich, odsetek zawodności w okresie 3-4 lat wynosi około 3% dla 10 najpopularniejszych marek telewizorów i 10% dla aparatów fotograficznych. Ten wskaźnik jest dużo wyższy dla sprzętu AGD i najwyższy dla laptopów, gdzie sięga 44% ale obejmuje także wypadki, których większość gwarancji nie obejmuje (na przykład zalanie klawiatury).

To z jednej strony wynik gigantycznej asymetrii informacji (producenci i sprzedawcy znają statystyki zawodności produktów a konsumenci pozbawieni są tej wiedzy) a drugiej strony błędów w prognozowaniu przyszłych stanów emocjonalnych.

Czytaj dalszą część »

Wysokie podatki a jakość życia

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Świat dnia 05.07.2011 | Komentarze (57) »

Na Wykop.pl furorę robi propagandowe video wyprodukowane przez Charles Koch Foundation, które przekonuje, że istnieje wyraźny związek pomiędzy jakością życia (mierzoną przez PKB per capita) a wolnością gospodarczą mierzoną przez badanie Economic Freedom of the World realizowane przez Fraser Institute (to ranking podobny do Index of Economic Freedom tworzonego przez Heritage Foundation). Możecie obejrzeć to video poniżej:

Nie dysponuję milionami dolarów, którymi dysponuje Charles Koch Foundation dlatego nie mogę stworzyć polemicznego materiału filmowego. Stworzyłem jednak wykres, który powinien przypaść do gustu wszystkim ‘miłośnikom’ powyższego video. Wykres ten pokazuje korelację pomiędzy wysokością przychodów podatkowych rządu (jako procent PKB) a poziomem życia mieszkańców (mierzonym jako PKB (PPP) per capita). Z listy państw wyeliminowałem państwa, których eksport netto produktów naftowych przekracza 200 baryłek per capita (co przy obecnych cenach oznacza około 19 000 USD dochodów):

wysokie podatki i dobrobyt

Drodzy czytelnicy, właśnie odkryliście, że istnieje korelacja pomiędzy wysokimi przychodami podatkowymi (dużym rządem) a wysoką jakością życia.

Jak to możliwe by jednocześnie istniała korelacja pomiędzy wysokimi podatkami a wysoką jakością życia oraz pomiędzy wolnością gospodarczą a wysoką jakością życia? Czy wysokie podatki nie są zaprzeczeniem wolności gospodarczej?

Czytaj dalszą część »

5 ekonomicznych lekcji od Szwecji

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 04.07.2011 | Komentarze (37) »

Zastanawiam się jaki odzew wywołał w Polsce artykuł w Washington Post (a więc w gazecie, którą trudno oskarżyć o lewicowe sympatie) pod tytułem 5 ekonomicznych lekcji od Szwecji – gwiazdy gospodarczego odrodzenia. Dotychczas w świadomości internautów sukces gospodarczy Szwecji zaistniał przez artykuł w Pulsie Biznesu, w którym autor najpierw poinformował czytelników, że szwedzkie królestwo może pochwalić się wzrostem gospodarczym, którego nie powstydziłyby się rynki wschodzące — w 2010 r. PKB urósł o 5,5 procent a następnie autorytatywnie stwierdził, że receptą na sukces okazało się uwolnienie gospodarki z obciążeń fiskalnych.

W Szwecji rzeczywiście obniżono podatki. Uczynił to rządzący już drugą kadencję prawicowy rząd. A teraz posłuchajcie prawicowego premiera Szwecji: Wydatki w ramach państwa opiekuńczego powinny być dla Szwecji ważniejsze od obniżki podatków a nowa runda stymulowania gospodarki będzie miał miejsce tylko wtedy gdy pozwoli na to stan finansów publicznych.

Od 2006 roku, podatki dochodowe w Szwecji obniżono o około 2,3% PKB. Obniżono także opodatkowanie pracy i podatek od przedsiębiorstw. Łącznie udział wszystkich dochodów podatkowych w PKB spadł z 48,3% w 2006 do 46,4% w 2009 roku. Nie sądziłem, że państwo, w którym dochody podatkowe rządu stanowią 46,4% PKB będzie przykładem sukcesu będącego wynikiem uwolnienia gospodarki z obciążeń fiskalnych.

Wróćmy jednak do artykułu w Washington Post. Pierwsza lekcja ze Szwecji to: utrzymuj nadwyżkę budżetową w czasach prosperity. Przed nastaniem kryzysu szwedzki rząd operował przy nadwyżce budżetowej rzędu 3,6% w czasach gdy rządy w USA, Wielkiej Brytanii czy w Polsce utrzymywały kilkuprocentowy deficyt budżetowe (w USA będący wynikiem obniżek podatków i kosztownych wojen). W latach kryzysu Szwecja zanotowała niewielki deficyt budżetowy ale już w tym roku Szwecja ma zanotować nadwyżkę w wysokości 0,3%, która ma się powiększyć do 1,8% PKB w 2012 roku i 2,8% PKB w 2013 roku.

Szwecja wraz z pozostałymi państwami skandynawskimi pokazuje, że relatywnie łatwo jest utrzymać finanse publiczne w ryzach przy wysokich dochodach podatkowych. Państwa skandynawskie, w których dochody podatkowe rządu przekraczają 45% PKB prowadzą zrównoważoną politykę budżetową, utrzymują dług publiczny na niskim poziomie a rynki finansowe oceniają obligacje tych państw za najbezpieczniejsze na świecie.

Czytaj dalszą część »

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player