Trudno mi było w to uwierzyć ale ostatnie ‘do przeczytania’ pojawiło się na blogu szóstego listopada. Zamierzam intensywnie nadrobić zaległości i opróżnić specjalny folder w ‘zakładkach’.
O tym się naprawdę niewiele pisze. Skarb Państwa może stracić nawet 10 mld złotych jeśli przegra proces o bezprawne pobieranie od elektrowni akcyzy w latach 2006-2008. Zgodnie z prawem unijnym akcyzę powinni płacić bezpośredni sprzedawcy energii elektrycznej do klienta. Cytuję: Na zmianę przepisów Polska miała czas do końca 2005 r. Rząd SLD nie miał do tego głowy, bo w październiku 2005 były wybory. Po nich rząd PiS przepisów zmienić nie chciał – tłumaczył Brukseli, że grozi to podwyżkami cen energii. W końcu Komisja Europejska zaskarżyła Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
W 2008 r. nowy Sejm w końcu zmienił ustawę, ale ETS wydał wyrok niekorzystny dla naszego kraju. Uznał, że w latach 2006-08 Polska naruszyła unijne prawo. Dziesięć miliardów? To może skomplikować tworzenie budżetu na 2011 rok.
Rzadko podaję odnośniki do polskich stron w tym cyklu więc polecę jeszcze dwa teksty w języku polskim:
Interesujący tekst o handlu używanymi samochodami w Polsce. Artykuł, co by tu nie mówić, bulwersujący, niepokojący. Fakt, że samochody używane są tańsze w Polsce niż w państwach, z których są sprowadzone musi niepokoić każdego klienta. A moje pytanie brzmi: czy zdaniem czytelników rynek poradzi sobie ze spawanymi z trzech części składakami? Czy ewentualne wygrane procesy bliskich ofiar wypadków w takich jeżdżących trumnach rozwiążą problem? Czy zdaniem czytelników dojdzie choć do jednego wyroku skazującego w tej sprawie? Czy zdaniem czytelników skazany w momencie wydania wyroku będzie miał jakikolwiek majątek czy zdąży go w całości przepisać na rodzinę?
Artykuł o jednym z najtrudniejszych biznesów na świecie: prowadzeniu restauracji. Nie oszukujmy się, niemal każdy z nas myślał kiedyś o prowadzeniu baru czy restauracji, choćby jako hobby. Wywiad z osobami znającymi ten biznes w Polsce od podszewki może sprowadzić wielu marzycieli na ziemię.
Kilka dni temu media finansowe poświęciły dużo uwagi koncentracji pozycji na rynku surowców. Co ciekawe, koncentracja nie dotyczyła pozycji na rynku terminowym lecz zapasów metali przy giełdzie londyńskiej. Jeden podmiot kontrolował do niedawna pomiędzy 80% a 90% miedzi w magazynach LME.
Czytaj dalszą część »






