Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Do przeczytania: 24.04.2010

Opublikowane przez Trystero w kategorii Świat dnia 24.04.2010 | Komentarze (9) »

Kolejna porcja linków:

Barry Ritholtz rozkłada na czynniki pierwsze 10 półprawd i insynuacji dotyczących sprawy SEC kontra Goldman Sachs. Interesująca lektura.

Kolejne badania wskazują na niską efektywność energetyczną biopaliw. Z badań wynika, że przeciętnie uprawa zbóż w celu produkcji żywności jest o 36% bardziej efektywna niż uprawa zbóż w celu produkcji energii (biopaliw). Badania objęły okres 1989-2007 i koncentrowały się na trzech roślinach: soi, kukurydzy i pszenicy.

Czy spekulacyjne bąble mogą być korzystne dla gospodarki? Te badania, wywołały sporo kontrowersji w anglojęzycznej blogosferze ponieważ sugerują, że kolejowa bańka spekulacyjna w Wielkiej Brytanii w latach 30’ XIX wieku okazała się inwestycyjnym i gospodarczym sukcesem. Realne inwestycje kapitałowe w infrastrukturę kolejową odpowiadały około 2 bilionom dolarów w 2010 roku w USA a więc wynosiły około 1/7 PKB. Największa słabość pracy Andrew Odlyzko polega na pominięciu spekulacyjnej manii z następnej dekady, która zakończyła się poważnym kryzysem gospodarczym. Tym niemniej, Odlyzko zwraca uwagę na interesujący fakt: niekiedy, bańki spekulacyjne rzeczywiście ułatwiają rozwój inwestycji kapitałowych, które okazują się gospodarczo efektywne. Myślę, że takie zjawisko wystąpiło także częściowo w trakcie bąbla w sektorze IT i  może mieć miejsce w sektorze zielonej energii obecnie.

Pięćdziesiąt interesujących graficznych prezentacji danych statystycznych z całego świata.

Bardzo duży zbiór makroekonomicznych danych statystycznych.

Uwaga humor: czy inflacja ocen na amerykańskich uniwersytetach także jest zjawiskiem monetarnym? Koniec humoru. Louisiana State University pozbawił jedną z profesorek prawa do prowadzenia zajęć dydaktycznych ponieważ stawiało studentom niskie stopnie. W tym artykule zatrwożyło mnie coś innego: profesor geologii na LSU wyjawił, że uczestnicy jego zajęć z geologii są niezadowoleni z faktu, że na zajęciach podaje właściwy (a nie 6000  lat?) wiek Ziemi i omawia teorię ewolucji. Profesor obawia się, że studenci złożą oficjalną skargę do rektora i pozbawią go zajęć!

Czytaj dalszą część »

Prywatyzacja PZU – jakiej redukcji się spodziewać?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 23.04.2010 | Komentarze (1) »

Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się pomysł Ministerstwa Skarbu z ustaleniem limitu zapisów na akcje PZU dla inwestorów indywidualnych. Nawet jeśli sam limit w wysokości 30 akcji (a więc maksymalnie 9 375 złotych) jest zbyt niski to sama idea limitu jest dobrym pomysłem – szkoda, że wprowadzonym tak późno.

Baczni obserwatorzy poprzednich prywatyzacji zauważyli, że stały się one maszynką do zarabiania pieniędzy dla banków, które po podliczeniu kosztów kredytu i realnych zysków inwestorów indywidualnych często okazywały się największymi beneficjentami procesu prywatyzacji. Wprowadzenie limitu zapisów praktycznie zlikwiduje ‘lewarową’ gorączkę a tym samym redukcje zapisów przekraczające 90%.

Z drugiej strony, limit zapisów zwiększy najprawdopodobniej partycypację Polaków w ofercie PZU, co leży w interesie Skarbu Państwa. Po pierwsze dlatego, że dobrze rozwinięty rynek kapitałowy leży w interesie SP, po drugie dlatego, że zwiększy prawdopodobieństwo sukcesu kolejnych prywatyzacji. Co więcej, limit zapisów może nawet zwiększyć stopę zwrotu przeciętnego uczestnika IPO do tej pory znacząco redukowaną kosztami kredytu. Naturalnie, stracą na tej decyzji ci inwestorzy indywidualni, którzy nie będą w stanie zapisać się na taką ilość akcji, której by oczekiwali ale nie można narzekać, że Skarb Państwa przedkłada swoje interesy nad interesy tej grupy inwestorów.

Pewne trudności sprawia obliczenie potencjalnej redukcji w transzy dla II co związane jest z faktem, że kilkudziesięciotysięczna grupa pracowników spółek z grupy PZU ma prawo do złożenia zapisu na 80 akcji (30 dla wszystkich i 50 dodatkowo). Pula akcji, która przypadnie ‘zwykłym inwestorom’ zależy więc od stopnia wykorzystania uprzywilejowanej pozycji przez pracowników PZU.

Czytaj dalszą część »

1% – Wasze i moje propozycje

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 23.04.2010 | Komentarze (25) »

Miałem pewien dylemat. Musiałem wybrać czy zrobić coś pożytecznego i przyznać się, że jeszcze nie rozliczyłem podatku czy poczekać do następnego roku. Zdecydowałem się, że nie ma sensu czekać i chciałbym byście wykorzystali komentarze pod tym tekstem do ‘zareklamowania’ organizacji pożytku publicznego, której warto, Waszym zdaniem, przekazać 1% podatku.

Ja przekaże 1% podatku na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci. Muszę przyznać, że powody, dla których to zrobię wynikają z rzeczy bardzo ludzkich. Po pierwsze, uważam, że przekazanie pieniędzy chorym dzieciom NIGDY nie jest złym pomysłem i decydując się na to nie trzeba się zastanawiać czy istnieją jakieś lepsze cele. Po drugie, blisko mojego mieszkania znajdował się przez długi czas plakat MHD zachęcający do przekazania 1% podatku i hasło ‘wciąż można im pomóc’ po prostu wżarło się w mój rozum od codziennego niemal czytania.

Czytaj dalszą część »

Maszynka do zarabiania pieniędzy?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 22.04.2010 | Komentarze (38) »

Na koniec marca 2010 roku Apple miało na kontach 42 mld USD gotówki i aktywów finansowych (głównie obligacji skarbowych i korporacyjnych). Na koniec 2010 roku na kontach kalifornijskiej spółki może się już znajdować 55 mld USD ponieważ w 2010 roku Apple ma potencjał wygenerować około 15 mld USD dodatnich przepływów finansowych. To trochę porównywanie… jabłek do pomarańczy ale rezerwy walutowe Polski to około 85 mld USD.

Pod względem kapitalizacji rynkowej, Apple jest już drugą największa korporacją w USA, po naftowym gigancie Exxon Mobile i Microsoft, z rynkową wartością 240 mld USD. Kapitalizacja całej warszawskiej giełdy to około 160 mld USD.

Co ciekawe, dekadę temu Microsoft wart był 590 mld USD (miał największą kapitalizację na świecie) a Apple 16 mld USD. Jeszcze w 2005 roku, kapitalizacja Apple wynosiła mniej niż 1/5 wartości Microsoftu. Obecnie Apple jest mniejsze od Microsoftu zaledwie o 20% i część analityków uważa, że już wkrótce może dogonić rywala.

Za TechCrunch

Za TechCrunch

W pierwszym kwartale 2010 roku Apple sprzedało 8,75 mln iPhonów, 2,94 mln komputerów i laptopów i 10,9 mln iPodów. W kwietniu, w pierwszym tygodniu sprzedaży, nabywców znalazło 0,5 mln iPadów. Apple zmuszone zostało opóźnić globalny debiut tego urządzenia ze względu na zatory w dostawie podzespołów, najprawdopodobniej związane z produkcją zaawansowanych technologicznie wyświetlaczy.

ISuppli obliczyło, że wartość podzespołów stanowi około 50% wartości ceny detalicznej iPadów. W 64 gigabajtowym modelu, który w USA sprzedawany jest za $699 około $95 kosztuje wyświetlacz, $27 centralny procesor, $118 pamięć Flash. Wszystkie podzespoły kosztują około $348. Warto jednak zwrócić uwage na fakt, że ponieważ Apple ma sprzedać około 13 mln iPadów do końca 2011 roku najprawdopodobniej będzie w stanie obniżyć koszty produkcji.

Czytaj dalszą część »

Ekspozycja na dług państwowy

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 21.04.2010 | Komentarze (31) »

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) w raporcie z 20 kwietnia 2010 wskazał, że największe ryzyko dla globalnego systemu finansowego przemieściło się z sektora prywatnego do sektora publicznego. Rządy lub banki centralne największych gospodarek nie tylko zagwarantowały lub pośrednio nabyły setki miliardów dolarów toksycznych aktywów ale także zdecydowały się na kosztowne programy stymulujące gospodarkę, których finansowanie wymaga dodatkowych środków pieniężnych pozyskiwanych przez emisję długu.

Warto więc sprawdzić kto jest najbardziej narażony na ryzyko związane z długiem publicznym. Znalazłem wykresy pokazujący globalną ekspozycję na dług południowo europejskich członków strefy euro: Grecji, Hiszpanii i Portugalii oraz amerykańskiego długu rządowego.

W pierwszym przypadku, nie jest niespodzianką, że największą ekspozycję na dług Grecji, Hiszpanii i Portugalii (GHP) mają podmioty ze strefy euro, które kontrolują około 760 mld z 1,2 bln euro długu tych trzech państw. Ekspozycja podmiotów z UK to prawie 110 mld euro, Szwajcaria i USA kontrolują po około 50 mld euro długu.

Za The Economist

Za The Economist

Czytaj dalszą część »

Islandia sypie piasek w tryby europejskiej machiny gospodarczej

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 20.04.2010 | Komentarze (50) »

Podobno ostatnim życzeniem islandzkiej gospodarki, powalonej na kolona kryzysem finansowym z 2008 roku, było aby rozsypać jej prochy po całej Europie. Sentymentalni Islandczycy nie wzięli pod uwagę, że w ten sposób zagrozić mogą rachitycznemu ożywieniu gospodarczemu na Starym Kontynencie.

Wskutek chmury pyłów wydobywającej się z islandzkiego wulkanu a nazwie, której nie potrafię ani zapisać ani wymówić, (kopiuj/wklej: Eyjafjallajokull) sparaliżowana jest europejska i transatlantycka komunikacja lotnicza. Wyborcza.biz doniosła: Od zeszłego czwartku z każdych pięciu planowanych w Europie lotów odbyło się zaledwie dwa. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) szacuje, że dziennie przestój kosztuje linie lotnicze 200 mln dolarów.

Pierwszą ‘ofiarą’ pyłów wulkanicznych stały się linie lotnicze, sektor, znajdujący się w permanentnym kryzysie, od wielu lat walczący o odzyskanie rentowności. Pył wulkaniczny to kolejna plaga spadająca na segment lotniczych przewozów pasażerskich po traumie World Trade Center i stałym zagrożeniu terrorystycznym oraz po epizodzie bardzo wysokich cen ropy naftowej i nieudanych transakcji zabezpieczających.

Należy jednak wspomnieć, że problemy, które obserwujemy teraz (podróżni koczujący na lotniskach, turyści ‘uwięzieni’ w hotelach) to zaledwie wierzchołek góry lodowej trudności, z którymi europejska gospodarka będzie musiała się zmierzyć jeśli paraliż w ruchu lotniczym potrwa kilka tygodni czy kilka miesięcy. Scenariusz taki wydaje się realny choć jego prawdopodobieństwo jest niskie/trudne do oszacowania.

Zaledwie 2% towarów, w ujęciu ilościowym, w handlu światowym przewożone jest drogą lotniczą. Jednak w ujęciu wartościowym jest to aż 40%. W 2008 roku, transport lotniczy odpowiadał za 0,6% masy całego handlu międzynarodowego Unii Europejskiej ale 20% jego wartości. Te dysproporcje związane jest z faktem, że drogą lotniczą transportuje się towary wysoko-przetworzone lub luksusowe, na przykład farmaceutyki, sprzęt elektroniczny, podzespoły w przemyśle motoryzacyjnym a także świeżą żywność, kwiaty, etc. Paraliż ruchu lotniczego w Europie spowoduje więc duże zakłócenia w całej gospodarce globalnej i konieczność przekształcenia procesów logistycznych.

Czytaj dalszą część »

Skandal! Siedem tysięcy ludzi sprzedało swoją duszę sklepowi internetowemu*

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 20.04.2010 | Komentarze (8) »

Trudno jest mi zachować powagę przy pisaniu tych słów ale zdarzenie opisane w tytule naprawdę miało miejsce. Całkiem spory sklep z grami komputerowymi GameStation dodał do warunków umowy zakupu produktów w Internecie klauzulę ‘przejęcia nieśmiertelnej duszy’. Brzmiała ona mniej więcej tak: Składając zamówienie przez tę stronę internetową pierwszego dnia czwartego miesiąca Roku Pańskiego 2010 zgadzasz się przekazać nam, nie podlegającą transferowi, opcję wejścia w posiadanie, teraz i na wieki, twojej nieśmiertelnej duszy. W przypadku podjęcia przez nas decyzji o wykorzystaniu opcji, zgadzasz się zrzec się swojej nieśmiertelnej duszy oraz wszelkich praw do niej, w okresie pięciu dni roboczych od otrzymania pisemnego oświadczenia GameStation lub jego autoryzowanych przedstawicieli.

Większość czytelników domyśla się już, że klauzula ‘przejęcia nieśmiertelnej duszy’ była żartem na Prima Aprilis. Nie był to jednak dowcip pozbawiony istotnej wartości dydaktycznej. Wszyscy klienci GameStation mogli wyrazić brak zgody na opisaną klauzulę poprzez zaznaczenie jednego pola w formularzu. Co więcej, wybranie tej opcji (rezygnacji z klauzuli) dawało im prawo do wartego 5 funtów vouchera.

GameStation, na podstawie odsetka klientów, którzy zrezygnowali z klauzuli, założyło, że aż 88% klientów internetowego sklepu firmy nie czyta warunków umowy!

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 19.04.2010

Opublikowane przez Trystero w kategorii Świat dnia 19.04.2010 | Komentarze (9) »

Kolejna porcja linków:

Analityk Bernstein Research o potencjalne gazu łupkowego (shale gas) w Polsce. Konkluzja: o ile dynamiczny rozwój wydobycia gazu łupkowego w Polsce zmieni sytuację energetyczną w Polsce to raczej nie spowoduje samowystarczalności gazowej Polski.

Fenomenalny tekst o potencjalnych, długoterminowych skutkach kolonializmu. Mita, czyli obowiązek pracy części populacji w kopalniach srebra w Peru trwał od 1573 do 1812 roku. Dwa stulecia później obszary wolne od tego obowiązku są nawet o ¼ bogatsze od obszarów, których ludność dwieście lata temu podlegała przymusowi pracy w kopalniach.

Jedna trzecia ludności świata nie dostarcza swojemu organizmowi odpowiedniej ilości jodu. Niedobór jodu w czasie ciąży powoduje utratę przez dziecko od 10 do 15 IQ – taka osoba niekoniecznie jest w jakiś sposób upośledzona, po prostu traci część swojego potencjału intelektualnego. Julian Savulescu szacuje, że w wskutek ‘takiej drobnostki’ ludzkość traci około 1 mld IQ rocznie. Jodowanie soli kosztuje, od 2 do 3 centów rocznie na osobę.

Z drugiej strony, podniesienie średniego IQ w populacji, dałoby wzrost PKB o około 0,5% (tak wynika z badań przeprowadzonych w USA). Wszystkie te informacje pochodzą z wykładu Savulescu w ramach sympozjum o świecie w 2050. Savulescu zajmował się medycyną i genetyką.

Czytaj dalszą część »

Czy Nouriel Roubini jest skorelowany z S&P 500?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy dnia 18.04.2010 | Komentarze (14) »

Ten wpis należy do kategorii ‘niewyjaśnione zjawiska rynku kapitałowego’. Jeśli zastanawialiście się kiedyś co się stanie gdy na jednym wykresie przedstawimy indeks S&P 500 (czerwony) i wykres popularności wyszukiwań hasła ‘Roubini’ w Google, na podstawie Google Trends to możecie już przestać:

Na podstawie danych Google Trends i akcje.net

Na podstawie danych Google Trends i akcje.net

Nie jest to mój pomysł. Oryginalna idea należy do autora blogu Ekonomi Turk. Ja tylko sporządziłem własny wykres by przekonać się, że dane wprowadzono poprawnie.

Zwracałem już uwagę na blogu, że permanentne niedźwiedzie, podobnie zresztą jak permanentne byki, nigdy nie ponoszą odpowiedzialności za swoje nietrafione prognozy. Pamiętanie o tym jest niezwykle istotne ponieważ strategia, którą ‘stali w poglądach’ analitycy przyjmują o ile jest bardzo korzystna z ich punktu widzenia to przynosi katastrofalne konsekwencje dla inwestorów, którzy zgodnie ze wskazówki permanentnych niedźwiedzi/byków podejmują działania na rynku.

Otóż, wieszczenie katastrofy przez pięć kolejnych lat popłaca ponieważ na rynku medialnym jest zawsze miejsce dla kontrowersyjnych, wyraźnych głosów. A gdy raz na jakiś czas permanentny niedźwiedź trafi z rynkową prognozą to otrzymuje lukratywne możliwości spieniężenia swojej reputacji ‘guru, który przewidział kryzys’. Mało tego, o ile permanentnych byków traktuje się zawsze jak ‘naiwniaków, sprzedawczyków, etc’ to z nieznanego mi powodu permanentne niedźwiedzie zawsze cieszą się opinią ‘wyrafinowanych intelektualnie, niezależnych, etc’. A w gruncie rzeczy, różnicy pomiędzy wiecznymi niedźwiedziami i bykami nie ma.

Czytaj dalszą część »

SEC chce odgryźć mackę wampirzej ośmiornicy

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy dnia 17.04.2010 | Komentarze (6) »

Mam nadzieję, że czytelnicy bloga nie mają nic przeciwko poetyckim tytułom blogowych wpisów. Tytuł nawiązuje oczywiście do znanego tekstu Matta Taibbi o Goldman Sachs. Wczoraj, amerykańska Komisja Giełd i Papierów Wartościowych (SEC) wystąpiła z pozwem przeciwko Goldman Sachs, pozwem, który spowodował sporą przecenę w segmencie korporacji finansowych i na całej giełdzie, co pokazuje poniższy wykres:

 

Za Bespoke

Za Bespoke

Postaram się przybliżyć tło pozwu SEC i jego potencjalne konsekwencje. Przede wszystkim dlatego, że takie wydarzenie może mieć istotne konsekwencje na ekstremalnie wykupionym rynku. Po drugie,  historia CDO Abacus 2007-AC1, stanowi wartościowy insight w kulturę Wall Street. Narrację zacząć jednak trzeba nie od Goldman Sachs lecz od Johna Paulsona…

John Paulson (faktycznie: jego fundusz hedge) przeprowadził intensywną analizę rynku nieruchomości i stwierdził, że ceny domów są nie do utrzymania. Postanowił więc spekulować (‘zagrać’) na spadek cen domów. Nie było to łatwe z technicznego punktu widzenia ponieważ domów nie można krótko sprzedawać. Narzędziem była krótka sprzedaż syntetycznych derywatów opartych na obligacjach hipotecznych – CDO (Collateralised Debt Obligations).

Całe piękno CDO polegało na to, że mogły być dowolnie tworzone, w pewnym sensie także przez Paulsona. Twórca CDO zbierał duże ilości wybranych przez siebie obligacji opartych o kredyty hipoteczne (RMBS), wrzucał je do jednego zbioru, następnie kroił ten tort na różne transze uwzględniając rodzaje strumieni przepływów pieniężnych (odsetki, spłaty kredytów, etc) i związane z nimi ryzyko zdarzenia kredytowego.

Sedno obecnej afery Goldman Sachs polega na tym, że Paulson przyszedł do Goldman Sachs i zaproponował im duże pieniądze (15 mln USD) za znalezienie kupców na tworzone przez siebie CDO, na których Paulson zajmował krótką pozycję. Goldman Sachs pełnił więc rolę market makera w tym wypadku, pośrednika. ‘Piękno’ działań Paulsona polegało na tym, że Paulson wybrał dużą liczbę toksycznych obligacji a następnie pozwolił klientom znalezionym przez Goldman Sachs wybrać z tych toksycznych aktywów, te które im najbardziej odpowiadają.

Czytaj dalszą część »