Ostatnia część z serii ‘do przeczytania’ w tym tygodniu:
James Hamilton polemizuje z tekstem Daniela Yergina o ‘peak oil’, który niedawno ukazał się w Wall Street Journal. Hamilton trafnie zauważa, że kluczowe w dyskusji jest zdefiniowanie ‘peak oil’. Jeśli podzielimy ‘peak oil’ na trzy hipotezy:
- roczna produkcja z danego pola naftowego w pewnym momencie osiągnie maksimum i zacznie spadać
- jako konsekwencja powyższej hipotezy oraz faktu, że zgodnie z konsensusem naukowym zasoby ropy naftowej na Ziemi są ograniczone, roczna globalna produkcja ropy naftowej w pewnym momencie osiągnie maksimum i zacznie spadać
- maksimum globalnej produkcji osiągnięte zostanie wkrótce
to pierwsze dwie hipotezy wydadzą się czymś oczywistym a wartość trzeciej hipotezy sprowadza się do zdefiniowana ‘wkrótce’.
Naukowcy z Uniwersytetu Pensylwanii za pomocą ‘rozbrojonego’ wirusa HIV-1 zmodyfikowali genetycznie limfocyty T pozyskane z chorego na białaczkę pacjenta tak by nauczyły się niszczyć komórki nowotworowe. Po rozmnożeniu w laboratorium i wprowadzeniu z powrotem do organizmu limfocyty T u dwóch z trzech pacjentów spowodowały kompletną remisję choroby, u jednego zatrzymały jej rozwój. To był pierwszy etap badań klinicznych, którego formalnym celem jest sprawdzenie bezpieczeństwa terapii a nie jej skuteczności. Trudno się jednak dziwić, że uzyskane wyniki ożywiły środowiska medyczne.
Mnie fascynuje jedna sprawa: ilu ludzi zastanawia się nad konsekwencjami tego, jak mają się zarobki tych uczonych w stosunku do zarobków bankierów inwestycyjnych?
Fascynujące wyniki badań opinii społecznych przedstawione w USA Today: około 20% Amerykanów jednocześnie deklaruje, że ich zdaniem Bóg jest aktywnie zaangażowany w codzienne sprawy świata oraz popiera liberalizm gospodarczy, to jest przekonanie, że wolny rynek zawsze przewyższa regulacje rządowe. Aż 81% ankietowanych deklarujących się jako konserwatyści uważa, że jest jedna, niezmienna prawda na świecie i żadne nowe informacje ekonomiczne ani analizy kosztów i korzyści nie zmienią ich zdania co do tego jak powinna wyglądać gospodarka.
Grupa uczonych wykorzystała rozkład Benforda to sprawdzenia jakości danych makroekonomicznych odnoszących się do deficytu budżetowego, które państwa członkowskie UE zaraportowały do Eurostatu. Uwaga, uwaga, największą odchylenie od rozkładu Benforda zaobserwowano w przypadku danych z Grecji.
Były brytyjski premier Tony Blair kilkakrotnie odwiedził w ostatnich latach Libię, by lobbować na rzecz JP Morgan. Bank chciał zarządzać częścią libijskich dochodów z eksportu ropy naftowej.
Badania empiryczne, których aktualności trudno przecenić. Czy podwyższenie wieku emerytalnego zwiększa wskaźnik zatrudnienia wśród starszych osób?
Niall Ferguson w niezwykle rozrywkowej, pełnej humoru ale raczej płytkiej merytorycznie prezentacji o sześciu czynnikach, które jakieś 300 lata temu zdecydowały o procesie wielkiej dywergencji w rozwoju gospodarczym Zachodu i Reszty Świata:
Wykres dnia, i ukłony dla FT Alphaville za świetną ilustrację fundamentalnej zasady statystyki, która głosi, że korelacja nie oznacza związku przyczynowo-skutkowego. Wykres pokazuje korelację pomiędzy popularnością wyszukiwań w Google terminu ‘gorąca dziewczyna’ a cenami złota:



# rozkład Benforda – co ciekawsze, najmniejsze odchylenie w non-eurozone ma Polska. Przypomniał mi się żart który usłyszałem kiedyś w GUSie – nigdy nie ufaj statystykom, których sam nie fałszowałeś ;-)
Korelacja mistrzowska :)
…jedną z konsekwencji może być nieco niższy odsetek psychopatów wśród naukowców…
@Jubal:
Może niekoniecznie, ale oszustw pewnie będzie mniej. Im większa stawka (zarobkowa), tym większa pokusa, by oszukiwać – przecież m.in. to właśnie etyka zawodowa jest podstawowym problemem sektora inwestycyjnego. W nauce pracują ludzie, którzy to robią dla idei, albo są to pasjonaci. Oszustów jest tym samym mniej, choć mimo wszystko się zdarzają.
Prowokator, głupiec czy bezczelny ?
http://www.pb.pl/2495010,36098,szokujace-wyznanie-tradera-swiatem-rzadzi
@ pawel-l
Marketing. To taki ‘profesjonalny’ odpowiednik nagich zdjęć z plaży dla celebrytów.
swego czasu trafiłem na blog Kamila Cebulskiego i ciekawy tekst, który tu zalinkuję:
http://www.kamilcebulski.pl/biznes-po-polsku-historia-malmy/
http://www.risingbean.com/2011/03/lifestyle-experiment-rags-to-riches-and-back/#more-834
@Trystero
Divergence to odpowiednik matematycznego terminu rozbieżności w polskiej matematyce. Dotyczy badania zbieżności szeregów liczbowych. Proszę nie twórz nowej mowy polskiej.
@ Jacek26
W odniesieniu, do którego linka to piszesz?