Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Do przeczytania: 24.09.2011

Porcja linków na sobotę:

To był bardzo nerwowy tydzień na rynkach finansowych. Rynek akcyjny w USA (S&P 500) stracił 6,8%. Polski WIG20 stracił 8,6%. Zyskał dolar i amerykańskie obligacje. Mocna wyprzedaży dotknęła rynek surowców: srebro straciło 24%, miedź 15% a ropa naftowa i złoto około 9%. Zobaczcie sami:

Za FinViz

Za FinViz

Bespoke udostępniło najnowsze wykresy najważniejszych surowców.

W czwartek, Bespoke opublikowało podobne zestawienie dla najważniejszych walut.

Przecena na rynku metali szlachetnych jest jednym z najważniejszych tematów w mediach finansowych. W piątek srebro straciło 18%, najwięcej od 1987 roku. Za przyczynę tak gwałtownych spadków uznaje się plotki, które potwierdziły się w piątek po sesji giełdowej, o podniesieniu depozytów zabezpieczających przez operatora najważniejszych giełd towarowych w USA. Mnie fascynuje proces ‘ucieczki do bezpiecznych aktywów’, który przejawia się wzrostem cen obligacji USA (dla części inwestorów to ‘druga Grecja’) i dolara (dla części inwestorów to ‘śmieciowa waluta’) oraz spadkiem cen złota i srebra. Coś jest nie tak…

Bardzo interesujący tekst w The Telegraph o ‘premii piękna’ i ‘dyskoncie brzydoty’ w odniesieniu do wyglądu ludzi. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to jak najbardziej sensowne (podobnie jak hipoteza Levitta i Dubnera, że rewolucja seksualna zepsuła rynek prostytutkom). Rynek wycenia z premią pożądane, rzadkie dobra. Takim dobrem bez wątpienia jest uroda. Uroda wyceniania jest z premią, brzydota wyceniana jest z dyskontem. Daniel Hamermesh, profesor ekonomii z Uniwersytetu w Austin, szacuje ‘dyskonto brzydoty’ na 140 000 USD niższych zarobków w czasie trwania życia niż w przypadku osoby o przeciętnym wyglądzie.

Zainteresował mnie eksperyment pokazujący, że ludzie dosyć zgodnie oceniają urodę innych ludzi. W eksperymencie czterem osobom pokazywano zdjęcia twarzy różnych ludzie, które mieli ocenić w skali 1-5. W 70% przypadków albo co najmniej trzy wskazania było identyczne a czwarte różniło się o jeden punkt albo wystąpiły dwie pary wskazań różniące się o jeden punkt. Raz na tysiąc zdarzało się, że wszystkie wskazania były różne.

Świetny tekst w New York Times o krucjacie SEC przeciwko insider trading oraz o rożnych kontrowersjach związanych z definicją insider tradingu. Generalnie, za insider trading uznaje się zawieranie transakcji w oparciu o istotne (material) informacje przez złamanie obowiązku (duty) do zachowania poufności tych informacji. Obydwa warunki kreują kontrowersje.

Na przykład, milioner Mark Cuban otrzymał propozycje objęcia nowej emisji akcji (sprzedawanyc z dyskontem do ceny rynkowej) spółki, w której był inwestorem. Propozycję złożył CEO tej korporacji po uprzedzeniu Cubana, że zamierza mu przekazać informację poufną (o planowanej dużej emisji akcji sprzedawanych z dyskontem). Cuban nie wziął udziału w emisji a posiadany pakiet akcji sprzedał przed upublicznieniem informacji o planowanej emisji (‘zaoszczędził’ 750 000 USD). Jego prawnicy argumentują, że Cuban nie miał obowiązku zachować poufności informacji. Myślę, że racja zdecydowanie jest po stronie SEC.

Inny przykład, SEC oskarża rodzinę pracownika firmy kolejowej z Florydy o insider trading w oparciu o informację o możliwym przejęciu firmy, którą otrzymali od pracownika firmy, który miał zorganizować rekonesans grupy bankierów po terenie firmy. Wizyta bankierów uruchomiła domysły o potencjalnym przejęciu. Jeśli oskarżany pracownik nie został oficjalnie poinformowany o negocjacjach i rzeczywiście jedynie spekulował na podstawie wizyty bankierów inwestycyjnych to sprawa jest naprawdę kontrowersyjna i nie jestem pewien czy SEC ma rację w tym sporze prawnym.

Interesujący tekst o tym dlaczego wydajemy więcej pieniędzy gdy jesteśmy zrelaksowani, czyli o tym dlaczego na zakupy powinniśmy robić zestresowani (jeśli nie chcemy zbyt wiele wydać).

Mądrość z rysunków. Jednym z fenomenów, które zawsze wzbudzał moje zainteresowanie jest permanentne wycenianie swojego czasu z dyskontem przez ludzi podejmujących decyzję: zaoszczędzę X złotych ale stracę Y czasu:

Za XKCD

Za XKCD

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (10) do "Do przeczytania: 24.09.2011"

  1. anonim powiedział(a):

    Hej, od czasu do czasu , pod wpisami “Do przeczytania”, komentujący podrzucają tutaj linki do różnych ciekawych informacji. Postanowiłem skorzystać z tej możliwości ponieważ, jak mi się wydaje, przeczytałem całkiem interesujący news.

    Od jakiegoś czasu obserwuje z niepokojem coś, co można nazwać prywatyzowaniem systemu penitencjarnego w USA. Pesymiści (w tym i ja) przepowiadają nadużycia i inne katastrofy, które mogą wynikać z takiego stanu rzeczy. No więc okazuje się, że już nie trzeba wieszczyć. Polecam przeczytanie tego newsa: http://www.cbsnews.com/stories/2011/09/23/ap/business/main20110762.shtml .

  2. pawel powiedział(a):

    W Polsce płaca minimalna netto to 1000-1050 zł. A wiec ok. 11 groszy na minutę.

  3. akuda powiedział(a):

    @propos komiksu z xkcd:
    Dosłownie dziś próbowałem wytłumaczyć mojemu tacie, że nie jeżdżę od lat do supermarketów, bo traci się na to tyle czasu, że nie opłaciłoby mi się to nawet, gdyby dawali mi tam zakupy za darmo :D. Powiedziałem, że przepłacając nawet 50% w sklepach pod domem w istocie oszczędzam czas, który potem mogę skonsumować lub sprzedać.

    Jako osoba spędzająca średnio 1/5 weekendu w supermarkecie poczuł się głęboko urażony.

  4. karroryfer powiedział(a):

    “Ugly Power” T-shirt
    no wreszcie jest jakaś mniejszość z którą mogę demonstrować ;)

  5. karroryfer powiedział(a):

    chociaż kurczę to może być znów większość :(

  6. PokonacRynek powiedział(a):

    ‘Penny saved’….: to zalezy od tego ile mamy pracy i jaka to praca. Jesli ktos ma mniej pracy niz by chcial, to wycenianie swojego czasu z dyskontem jest jak najbardziej sluszne. Jesli ktos ma pracy full i na nic nie ma czasu, to jak najbardziej trzeba kalkulowac.

  7. ice devil powiedział(a):

    http://news.sciencemag.org/sciencenow/2011/09/neutrinos-travel-faster-than-lig.html

    “If it’s true, it will mark the biggest discovery in physics in the past half-century: Elusive, nearly massless subatomic particles called neutrinos appear to travel just faster than light, a team of physicists in Europe reports. If so, the observation would wreck Einstein’s theory of special relativity, which demands that nothing can travel faster than light.”

    http://www.spacedaily.com/reports/Scientists_turn_back_the_clock_on_adult_stem_cells_aging_999.html

    “Researchers have shown they can reverse the aging process for human adult stem cells, which are responsible for helping old or damaged tissues regenerate. The findings could lead to medical treatments that may repair a host of ailments that occur because of tissue damage as people age.”

  8. _dorota powiedział(a):

    “Mnie fascynuje proces ‘ucieczki do bezpiecznych aktywów’, który przejawia się wzrostem cen obligacji USA (dla części inwestorów to ‘druga Grecja’) i dolara (dla części inwestorów to ‘śmieciowa waluta’) oraz spadkiem cen złota i srebra. Coś jest nie tak…”

    Jest “nie tak” lub przeciwnie – jest dokładnie tak, jak jesienią 2008. I to mnie niepokoi.

  9. wersy powiedział(a):

    “Jednym z fenomenów, które zawsze wzbudzał moje zainteresowanie jest permanentne wycenianie swojego czasu z dyskontem przez ludzi podejmujących decyzję: zaoszczędzę X złotych ale stracę Y czasu”

    IMO nie chodzi tu o tylko “zaoszczedzenie”, ale o satysfakcje z postawy “nie bede frajerem, nie dam zarobic tym pazernym krwiopijcom”. Swoja droga ciekawe, jak powszechnosc tego zachowania wplywa na ustalanie sie cen.

  10. cero powiedział(a):

    problem z tym obrazkiem jest taki – że u nas płace są dużo mniejsze więc tak szybko to się nie zwraca :)

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player