Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Grube ogony wśród dziennych stóp zwrotu na rynku akcyjnym

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 31.08.2011 | Komentarze (8) »

Od czasu do czasu zwolennicy strategii kup i trzymaj podają dane o tym ile zysków straciliby inwestorzy, którzy z jakiś powodów (na przykład market timingu) nie byliby na rynku w trakcie 10 sesji o najwyższych stopach zwrotu. Rzeczywiście, duża część stopy zwrotu z rynku akcyjnego generowana jest w małym procencie ekstremalnie korzystnych dla inwestorów sesji.

Na przykład, pominięcie 22 najlepszych sesji w latach 1928-2010 (1 promil wszystkich sesji) spowodowałoby obniżenie przeciętnej rocznej stopy zwrotu w tym okresie niemal o połowę.

Natknąłem się na interesującą analizę wpływu ekstremalnych (pod względem stóp zwrotu) dni na wyniki inwestycyjne w indeksie S&P 500. Badanie jest przydatne z dwóch powodów. Po pierwsze pokazuje grube ogony (fat tails) rozkładu dziennych stóp zwrotu na rynku akcyjnym  i w pewnym sensie ‘oswaja’ inwestorów z tymi dniami. Po drugie, uczy czegoś ważnego o zmienności na rynkach.

Mebane Faber z Cambria Investment Management rozpoczął od podania statystyki dla wszystkich 21 729 sesji giełdowych w okresie wrzesień 1929 – 2010 dla indeksu S&P500. Przeciętna dzienna stopa zwrotu wyniosła 0,03%, roczna 4,86% a całkowita 5869%.

Następnie przedstawił dane o 1% najgorszych i najlepszych sesji giełdowych, pod względem dziennej stopy zwrotu w tym okresie. 1% obejmuje w tym przypadku 217 sesji giełdowych. Tego typu dni występują przeciętnie kilka razy w roku:

Za Mebane Faber

Za Mebane Faber

Podobne dane można uzyskać dla 1‰ najgorszych i najlepszych sesji giełdowych, których w badanym okresie 82 lat było 44 (po 22 dla promila najlepszych i promila najgorszych):

Za Mebane Faber

Za Mebane Faber

Najbardziej interesująca dane pojawią się w poniższej tabeli, która pokazuje jaki wpływ na przeciętną roczną stopę zwrotu miałoby opuszczenie 1% i 1‰ najlepszych i najgorszych sesji giełdowych:

Za Mebane Faber

Za Mebane Faber

Nie jest niespodzianką, że opuszczenie ekstremalnie korzystnych dni znacznie obniża stopę zwrotu a opuszczenie ekstremalnie niekorzystnych dni znacznie poprawia stopę zwrotu. Warto jednak zwrócić uwagę, że opuszczenie wszystkich ekstremalnych dni byłoby dla inwestora korzystne. Nie tylko zanotowałby wyższą stopę zwrotu ale także mniejszą zmienność.

Dlatego niezwykle istotna jest poniższa informacja: około 3/4 najlepszych dni i 2/3 najgorszych dni występuje na zniżkującym rynku (wskaźnikiem jest to czy cena jest poniżej czy powyżej 200 sesyjnej średniej kroczącej). Warto przy tym pamiętać, że zniżkujący rynek występował tylko w 35% całego okresu.

Za Mebane Faber

Za Mebane Faber

Podsumowując: ryzyko opuszczenia niewielkiej części ekstremalnie korzystnych sesji giełdowych trudno uznać za argument przemawiający za wyższością kup i trzymaj nad market timingiem.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (8) do "Grube ogony wśród dziennych stóp zwrotu na rynku akcyjnym"

  1. Bulwersator powiedział(a):

    Dilbert o algorytmach i insider trading:

    http://www.dilbert.com/strips/2011-08-12/

  2. Madej powiedział(a):

    @Trystero

    Umieszczenie tego przedostatniego akapitu (o zniżkującym rynku) w kontekście wcześniejszej analizy budzi w mnie spory zgrzyt. Bez analizy wielkościowej dni ekstremalnych w tym okresie można go połączyć z resztą analizy jedynie intuicyjnie, a czytając Twojego bloga mam wrażenie, że chcesz tu pokazywać fakty, nie intuicje. :)

  3. Trystero powiedział(a):

    @ Madej

    Możesz rozwinąć swoją myśl? Nie rozumiem w czym widzisz problem.

  4. shroom powiedział(a):

    Ad 2,3

    Też mnie to uderzyło więc może wyręczę Madeja, żeby popchnąć dyskusję do przodu.

    Otóż, Jeżeli będziemy timingować rynek wg podanej średniej to jest spora szansa, że zawartość tabel nieco się zmieni. Niby wiemy, że omijając rynki niedźwiedzia ominiemy 69,59% najgorszych dni ale jaki jest rozkład stóp akurat w tych 69,59%? Tego już nie wiemy.

    A tak już zupełnie generalnie, to może te dane nie wspierają strategii ‘kup i trzymaj’ ale timing się przy takich danych też się nie broni – pojawiają się dodatkowe koszty transakcyjne i podatki. Dodatkowo dane nie uwzględniają dywidend, co wskazuje na potencjalną przewagę ‘kup & trzymaj’.

  5. Trystero powiedział(a):

    @ shroom

    Nikt nie sugeruje, że timingować masz na podstawie jednego wskaźnika i to akurat 200 sesyjnych średnich. Dane nie wspierają kup i trzymaj i jednocześnie pokazują, że nie ma co się obawiać, że przez MT ominie się najlepsze dni bo najprawdopodobniej ominie się też najgorsze.

  6. shroom powiedział(a):

    @ Trystero

    1. ‘Nikt nie sugeruje, że timingować masz na podstawie jednego wskaźnika i to akurat 200 sesyjnych średnich.’

    ‘Dlatego niezwykle istotna jest poniższa informacja: około 3/4 najlepszych dni i 2/3 najgorszych dni występuje na zniżkującym rynku (wskaźnikiem jest to czy cena jest poniżej czy powyżej 200 sesyjnej średniej kroczącej).’

    Jak dla mnie drugi akapit wskazuje na próbę timingu i to właśnie przy użyciu tej średniej.

    2. ‘…nie ma co się obawiać, że przez MT ominie się najlepsze dni bo najprawdopodobniej ominie się też najgorsze.’

    Myślę, że pojawienie się tutaj słowa ‘najprawdopodobniej’ posuwa nas we właściwym kierunku. Natomiast wracając do argumentu od którego zaczęliśmy, to co do ILOŚCI skrajnych dni się oczywiście zgadzamy ale już JAKOŚĆ tych ‘bessowych’ od ‘hossowych’ może się różnić i tych informacji niestety nie mamy (przynajmniej pod nosem).

  7. Trystero powiedział(a):

    @ shroom

    Jak dla mnie drugi akapit wskazuje na próbę timingu i to właśnie przy użyciu tej średniej.

    Nie, to nie była ani moja intencja (na pewno) ani Fabera. Po prostu Faber zwrócił uwagę, że to nie jest tak, że najgorsze dni są na rynku niedźwiedzia a najlepsze na rynku byka (choć chyba niewielu inwestorów gotowa jest tak pomyśleć) tylko wszystkie ekstremalne dni skoncentrowane są na zniżkującym rynku.

    JAKOŚĆ tych ‘bessowych’ od ‘hossowych’ może się różnić i tych informacji niestety nie mamy (przynajmniej pod nosem).

    Nie mam tych danych a Faber ich nie podaje. Tym niemniej, by to wpłynęło na całą analizę musiałbym założyć ekstremalne różnice w stopach zwrotu pomiędzy ekstremalnymi dniami na zniżkującym i zwyżkującym rynku. O ile mogę założyć, że ekstremalne dni na zniżkującym rynku są bardziej ekstremalne (większa zmienność) to nie mam przesłanek by założyć, że dotyczy to tylko jednej strony ekstremum (na przykład, że najgorsze dni w bessie są rzeczywiście najgorsza a najlepsze dni w bessie to są te ’słabsze’ z najlepszych – chyba coś takiego sugerujesz?)

  8. shroom powiedział(a):

    @ Trystero

    ‘najgorsze dni w bessie są rzeczywiście najgorsza a najlepsze dni w bessie to są te ’słabsze’ z najlepszych – chyba coś takiego sugerujesz?’

    Nie tyle sugeruję, co dopuszczam. W sumie, bessa na tym polega, że raczej jest gorzej niż lepiej ale czy to się kulminuje w tych ekstremalnych dniach? Bez danych to tylko sobie pogdybać możemy.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player