Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Wszyscy kochają dialog społeczny

Opublikowane przez Trystero w kategorii Bez kategorii dnia 26.08.2011 | Komentarze (105) »

Adam Duda odkrył kolejny mechanizm, w którym wyzyskiwani są polscy podatnicy: Hiper wyzyskiem jest właśnie ta strona, gdzie wyzyskiwanym jest podatnik. Dokładnie na 745 357 pln. I o tym wyzysku im na tej stronie doniosę.

Adam Duda pisał o stronie hiperwyzysk.pl, która przynajmniej na razie jest niczym więcej niż forum, na którym można anonimowo zgłaszać przykłady wyzyskiwania pracowników w marketach (zabawna sprawa: inicjatorzy programu zapewne założyli, że małe sklepy są od wyzysku wolne). Mam szczerą nadzieję, że niemal 750 000 złotych dofinansowania (100% projektu) wystarczy beneficjentowi, czyli NSZZ “Solidarność” Komisja Krajowa, Gdańsk, na stworzenie czegoś więcej niż ten portal.

Komentatorzy na blogu Adama Duda nie kryli oburzenia takim marnotrawstwem publicznych pieniędzy. Postanowiłem więc sprawdzić kto jeszcze został beneficjentem programu Kapitał Ludzki, poddziałanie 5.5.2. Okazało się dużą grupę beneficjentów programu tworzą instytucje, które przeciętni internetowi liberałowie nigdy nie odważyliby się oskarżyć o marnotrawstwo pieniędzy i wyzysk podatników. Zobaczcie sami:

  • Związek Pracodawców Polskie Szkło otrzymał około 998 000 złotych na projekt Centrum Dialogu Społecznego Przemysłu Szklarskiego
  • Warmińsko Mazurski Związek Pracodawców Prywatnych otrzymał około 978 000 złotych na projekt IT dialog
  • Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan otrzymała około 930 000 złotych na projekt Rozwój strategicznych kompetencji sieci PKPP Lewiatan
  • Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan otrzymała około 972 000 złotych na projekt Wzmocnienie regionalnych organizacji pracodawców zrzeszonych w PKPP Lewiatan
  • Konfederacja Pracodawców Polskich otrzymała około 985 000 złotych na projekt Wzmocnienie udziału Konfederacji Pracodawców Polskich w krajowym dialogu społecznym poprzez utworzenie Centrum Monitoringu Legislacji
  • Izba Rzemieślniczna oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości otrzymała około 140 000 złotych na projekt Dialog społeczny
  • Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Warszawa otrzymała około 929 000 złotych na projekt Rozwój strategicznych kompetencji sieci PKPP Lewiatan
  • Związek Rzemiosła Polskiego otrzymał około 1 965 000 złotych na projekt Skuteczni eksperci = efektywny dialog
  • Konfederacja Pracodawców Polskich otrzymała około 1 857 000 na projekt Przeprowadzenie kampanii informacyjno – promocyjnej “Akademia Dialogu KPP”
  • Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych otrzymała około 1 866 000 na projekt Wdrożenie strategii rozwoju PKPP Lewiatan
  • Związek Pracodawców Business Centre Club otrzymał około 969 000 złotych na projekt Platforma dialogu społecznego BCC
  • Śląski Związek Pracodawców Prywatnych, Katowice otrzymał około 275 000 złotych na projekt Kampania informacyjno-promocyjna na rzecz Dialogu Społecznego 2010-2011
  • Kujawsko – Pomorska Organizacja Pracodawców Lewiatan otrzymała 619 000 złotych na projekt Wzmocnienie potencjału KPOP Lewiatan i rozwój dialogu społecznego oraz współpracy pomiędzy partnerami społecznymi w województwie kujawsko-pomorskim
  • Federacja Pracodawców Polski Zachodniej, Legnica otrzymała 626 000 złotych na projekt MEGA dialog w partnerstwie
  • Warmińsko – Mazurska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Olsztyn otrzymała około 638 000 na projekt Siła w dialogu społecznym
  • Izba Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości, Katowice otrzymała około 547 000 złotych na projekt Dialog społeczny wobec kryzysu
  • Izba Rzemieślnicza w Opolu otrzymała około 668 000 złotych na projekt Program na rzecz wzmocnienia dialogu społecznego w obszarze Rzemiosła i MŚP Opolszczyzny
  • Związek  Pracodawców Warszawy i Mazowsza otrzymał około 1 457 000 złotych na projekt Akademia rozwoju i współpracy Wojewódzkich Komisji Dialogu Społecznego
  • Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa otrzymali około 749 000 złotych na projekt Jak rozmawiać z Schumanem

Związki zawodowe pracodawców, przedsiębiorców i rzemieślników tak bardzo pokochały dialog społeczny, że postanowiły pozyskać ponad 18 mln złotych publicznych pieniędzy (od podatników!) bo propagować, rozwijać, reklamować, pogłębiać, wzmacniać, badać i licho wie co jeszcze robić z tym dialogiem.

Uczciwie należy przyznać, że równie mocno zainteresowane pogłębianiem dialogu społecznego, za pieniądze podatników, są związki zawodowe pracowników.

Tyle tylko, że w opinii zwolenników wolnego rynku tak właśnie (marnotrawienie publicznych pieniędzy) przedstawia się rola związków zawodowych pracowników. O tym, że związki zawodowe pracodawców, w tym sam Business Centre Club, angażują się w dokładnie ten sam typ działań, zwolennikom wolnego rynku dyskutować nie wypada. Jeszcze w ferworze dyskusji, któryś z nich nazwałby BCC pasożytem. A tytuł ten zarezerwowano przecież dla związkowców z Solidarności.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (105) do "Wszyscy kochają dialog społeczny"

  1. Adam Duda powiedział(a):

    Trystero.
    Hiperwyzysk, jako przykład absurdalnej wręcz dotowanej strony, której zadaniem jest pomawianie firm, którch to pracownikom się coś nie podoba.

    Natomiast nigdzie na blogu, ani na stronie nie znajdziesz jakiejkolwiek legitimizacji ssania z budżetu pieniędzy przez BCC czy lewiatana.

    Dla mnie to ta sama granda. Choć może oni nie tworzą tak absurdalnych stron jak hiperwyzysk, to pewnie pieniądze na tych programach krecą podobne.

  2. E.W. powiedział(a):

    Jak dla mnie każda z tych pozycji jest marnostrawstwem publicznych pieniędzy. A uważam się za liberała. Więc nie wiem o jakich zwolennikach wolnego runku piszesz. Chyba pseudo.

  3. Poldi powiedział(a):

    Bardzo ciekawa lista.
    W ogołe warto byłoby podyskutować (publicznie), na co idzie kasa z UE i nasza z podatków.
    99% – na bicie piany.
    A powinna iśc tylko na drogi i inna infrastrukturę. Reszta to dotacje, najczęściej do niefeketywnych biznesów i na bzdurne c3ele.
    Socjalizm w najgorszym wydaniu, ale nakręcający, okresowo, koniunkturę.

  4. mrx powiedział(a):

    @ poldi

    KL to około jednej czwartej wszystkich środków z UE. Większość to IG i IiŚ. Nie masz więc racji pisząc, że 99% to bicie piany. W najgorszym wypadku – 25 proc. Ale to też nie do końca, bo nie wszystkie projekty kapitału ludzkiego są głupie. Jak słusznie też zauważyłeś, takie projekty czasowo nakręcają koniunkturę.

    Co do samej idei związkowców – pracownicy często nie mają odwagi poskarżyć się oficjalnie, boją się skarg do PIP, ponieważ uważają, że ta nie zagwarantuje im anonimowości. Jeśli efektem działania tej strony będą kontrole inspekcji w firmach, które łamią prawo pracy to należy się cieszyć. Także dlatego, że takie firmy są nieuczciwą konkurencją wobec tych, którzy prawa pracy przestrzegają.

  5. Adam Duda powiedział(a):

    mrx
    W szczególnosci anonimowe wpisy konkurencji sklepów, które to będą chciały poprzez portal, konkurenta uszkodzić.
    I z czego mamy się cieszyć.. że w kraju anonimowy donos będzie rodził skutki administracyjne?

  6. Trystero powiedział(a):

    @ Adam Duda

    A to teraz, ta konkurencja nie może anonimowo donieść do PIP czy US? Martwi Cię, że będzie mogła zrobić anonimowy wpis na stronie?

  7. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Jak rozumiem związek zawodowy może weryfikować informacje, które są umieszczane na tej stronie, zwłaszcza jeśli będzie chciał podjąć jakieś działania. Z kolei PIP nie rozpoczyna kontroli na anonimowe zgłoszenie, więc raczej twoje obawy są bezpodstawne.

  8. Adam Duda powiedział(a):

    Trystero.

    Martwi, jeżeli na tej podstawie miałby być przeprowadzane jakies kontrole, co jak sadze mrx sugerował.

    a anonimowe wpisy można robić
    np tutaj
    http://www.pracadokitu.com/temat/1/informacje-o-forum/

    bez 700k dotacji czy jak mówią nawet 2250k.

    mrx
    Jak związek zawodowy zweryfikuje anonimowy donos na sklep osiedlowy na mazurach?

  9. Trystero powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Ale ja się akurat zgadzam, że pomysł z forum i mapką jest beznadziejny a ludziom w Polsce przydałyby się porady prawne. Znajomi dużo dobrego mówili o poradach konsumenckich w urzędach miast. Podobne porady z prawa pracy, nawet internetowe (co jednak ograniczyłoby grupę beneficjentów) rzeczywiście mogłyby się przydać.

  10. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    “Jak związek zawodowy zweryfikuje anonimowy donos na sklep osiedlowy na mazurach?”

    W formularzu wymagany jest adres e-mail, więc nie widzę problemu z weryfikacją.

  11. Adam Duda powiedział(a):

    Trystero

    Otóż to.. gdyby te dwie bańki poszły na stworzenie portalu, który by wyjaśniał prawo pracy w przystępny sposób, gdyby zatrudnienie byli doradcy prawni, żeby pomóc w trudnych sytuacjach. W zwiększeniu świadomości prawnej, tym bardziej dla ludzi biednych, czesto nawet nie wiedzących (bo nigdy im to nie było potrzebne) czym się rózni adwokat od prokuratora.
    Jestem to w jakimś stopniu w stanie zrozumieć.

    mrx

    oczywiscie. weryfikacja pod adres stokrotka@wp.pl z pytaniem, czy strokrotka mówi prawde naprawde wiele by dała.

  12. akuda powiedział(a):

    Ja tylko jako technik dorzucę od siebie, że koszt stworzenia takiej strony oceniam na około 6 000 zł + 500 zł/mieś za hosting. Pozostałe ~740 000 zapewne poszło na pomoc ekspertów.

  13. Adam Duda powiedział(a):

    akuda..
    całość projektu to 2,2 mln.. składa się z dwóch etapów, na samym początku nie dopatrzyłem tego drugiego. Wszsytko to dotacja na 100% kosztów.
    co do innych wydatków, to wydaja bony po 100 pln dla fajnie napisanego donosu. jest tam ogłoszony konkurs.

  14. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    “oczywiscie. weryfikacja pod adres stokrotka@wp.pl z pytaniem, czy strokrotka mówi prawde naprawde wiele by dała.”

    No, ale jeśli “stokrotce” nie zależy na rozwiązaniu problemu, to nie musi odpowiadać. Wówczas będziemy mieli jedynie do czynienia z mapką, a nie akcją administracyjną. A jeśli będzie gotowa współpracować ze związkowcami, to wówczas odpowie. Nie wiedzę tu problemu.

  15. Adam Duda powiedział(a):

    mrx.

    to potrzebuje strony, żeby się kontaktować z związkowcami?
    Wystarczyłby mail donosy@solidarnosc.pl

  16. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    “to potrzebuje strony, żeby się kontaktować z związkowcami?
    Wystarczyłby mail donosy@solidarnosc.pl

    Może by i wystarczył, ale mapka wygląda lepiej. Równie dobrze mógłbyś napisać, że w ogóle strony internetowe produktów/usług/firm nie są potrzebne bo przecież każdy może iść do sklepu obejrzeć. I w ogóle cały ten marketing i reklama to jakieś wymysły.

    Gdzie Cię boli – że jest jakiś ruch w kwestii praw pracowniczych? Naprawdę, straszne. Tragedia. Po prostu bolszewizm.

  17. Adam Duda powiedział(a):

    Ruch może być – co mi do tego.
    Ruch polegający na dotowanym serwisie z anonimowwymi donosami – niech robią z własnej kieszeni.

  18. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Czyli gryzie Cię to, że sam wyrwałeś za mało w ramach:

    “Doradztwo ekonomiczne dla rolników w projekcie „Jutro w Twoich Rękach” organizowanym przez „Akademos” z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS)”

  19. Nachasz powiedział(a):

    @mrx
    Gdzie Cię boli – że jest jakiś ruch w kwestii praw pracowniczych? Naprawdę, straszne. Tragedia. Po prostu bolszewizm.

    Też mnie dziwi postawa Adama Dudy. Przecież dzięki ujawnieniu przed opinią publiczną warunków pracy i płacy w poszczególnych sklepach zmniejszy się asymetria informacji. A przez to konkurencja na rynku pracy stanie się bliższa doskonałej ^^J

  20. Trystero powiedział(a):

    @ Nachasz

    Też mnie dziwi postawa Adama Dudy. Przecież dzięki ujawnieniu przed opinią publiczną warunków pracy i płacy w poszczególnych sklepach zmniejszy się asymetria informacji. A przez to konkurencja na rynku pracy stanie się bliższa doskonałej

    A teraz spróbuj ocenić kosztową efektywność tego przedsięwzięcia. Jak się do tego zabierzesz?

    Swoją drogą, wydaje mi się, że kpisz sobie z idei, że konkurencja na rynku jest silniejsza gdy nie występuje asymetria informacji. Nie najlepiej to o Tobie świadczy bo akurat ten kawałek ekonomii jest nieźle zbadany (nagroda Nobla w 2001 roku), także empirycznie. Mnie przypominasz taką postawą denialistów AGW. Warto też pamiętać, że asymetria informacji w sektorze służby zdrowia jest jednym z najsilniejszych argumentów progresywistów na rzecz zaangażowania rządu w ten sektor.

  21. Adam Duda powiedział(a):

    mrx
    miło że rozpoczynasz adpersonam.
    w EFS byłem na umowe zlecenie. Nie organizowałem tego projektu, także co niby miałem wyrywać?

  22. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Mnie też miło. Ale to nie ja napisałem, że Solidarność

    “odpaliła forum dla frustratów”.

  23. Adam Duda powiedział(a):

    możesz mi wyłumaczyć co ma piernik do wiatraka?

  24. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Skoro zaczynasz wpisem, w którym atakujesz w taki sposób ludzi, których nie znasz, to dlaczego miałbym mieć jakieś obiekcje przed tym samym?

    Zarabiałeś na projekcie finansowanym przez UE, teraz taki sam projekt krytykujesz. Nie uważasz, że trąci to hipokryzją? Bo może gdybyś to ty został konsultantem u “S” albo, dajmy na to, u “Lewiatana” to byś siedział cicho?

  25. Trystero powiedział(a):

    @ mrx

    Nie masz racji. Nawet jeśli Adam byłby bezpośrednim beneficjentem programów UE, na przykład jego firma, to dalej miałby prawo je krytykować. Tak samo jak beneficjenci preferencyjnych kredytów studenckich czy programu Rodzina na Swoim mają prawo krytykować te programy. Otóż, w interesie beneficjentów leży uczestnictwo w tych programach i racjonalny uczestnik życia gospodarczego będzie w nich uczestniczył. W przeciwnym wypadku postawi się na niekorzystnej pozycji konkurencyjnej względem osób, które z nich korzystają. Można jednak dostrzegać, że korzyść społeczna z tych programów jest negatywna albo skrzywiono w stronę jakiejś grupy wpływu (deweloperów) i krytykować te programy. Nie widzę w tym nic niestosownego.

  26. Adam Duda powiedział(a):

    mrx

    Jestem beneficjentem becikowego. Krytykuje becikowe. I gdzi tu hipokryzja?

    Więcej hipokryzji widziałbym w tym, jak ktoś wiszący na socjalu, agituje za socjalem, bo wtedy rzeczywiście agituje “w swojej sprawie”

    Ale gdzie Ty widzisz hipokryzje w agitowaniu, przeciw własnym interesom, to juz naprawde trudno mi sobie wyobraźić.

  27. mrx powiedział(a):

    @ Trystero

    Pozwolę sobie zacytować:

    “Raczej jest to dla mnie przykład, że można poddawać miażdżącej krytyce socjalizm rządu w służbie zdrowia na przykład i jednocześnie milczeć jak grób w kwestii socjalizmu rządu w rolnictwie. Tak się składa tutaj, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Żaden Republikanin nie został kongresmanem z Iowa z programem obcięcia socjalistycznych subsydiów rolniczych.

    Podobne myślenie udziela się innym ludziom. Zasiłki dla biednych dzieci to socjalizm i pomaganiem patologiom ale darmowe studia, które mi sponsoruje państwo są ok. W dużym uproszczeniu.”

  28. Nachasz powiedział(a):

    @Trystero
    A teraz spróbuj ocenić kosztową efektywność tego przedsięwzięcia.

    Gdyby mieli poprzestać na samej tylko stronie, to nędzna. Jeśli jednak “S” będzie wspierać zakładanie związków zawodowych w tych skalepach, to coś z tego może wyjść.

    Swoją drogą, wydaje mi się, że kpisz sobie z idei, że konkurencja na rynku jest silniejsza gdy nie występuje asymetria informacji.

    To źle ci się wydaje, bo kpiłem raczej z Adama Dudy, któremu wszak jako zwolennikowi wolnego rynku idea konkurencji doskonałej powinna być bliska.

    Warto też pamiętać, że asymetria informacji w sektorze służby zdrowia jest jednym z najsilniejszych argumentów progresywistów na rzecz zaangażowania rządu w ten sektor.

    Nie muszisz naprawdę tłumaczyć mi tak elementarnych spraw jak jakiemuś korwiniście.

  29. Trystero powiedział(a):

    @ mrx

    Nie widzę związku. Gdzie Ty go dostrzegasz?

    Czy Adam krytykuje programy unijne, w których nie uczestniczy i nie krytykuje programów unijnych, których jest beneficjentem?

  30. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    No, ale jednak to nie to samo. Bo nie skrytykowałeś projektów finansowanych z Unii jako takich, ale jeden konkretny projekt, który z powodów ideologicznych ci się nie podoba. Stąd mogę zakładać, że gdybyś na nim zarobił, nie odzywałbyś się.

  31. mrx powiedział(a):

    @ Trystero

    Krytykuje jeden konkretny projekt i przypisuje tym, którzy zgłaszają tam swoje problemy pejoratywne cechy (frustraci).

    Czy frustratami można nazwać przedsiębiorców, którzy zgłaszają się do Społecznego Rzecznika Przedsiębiorców?

    http://pkpplewiatan.pl/opinie/spoleczny_rzecznik_przedsiebiorcow

    Też finansowany z podatków, jak widać.

  32. Trystero powiedział(a):

    @ mrx

    Ok, te wstawki o ‘frustratach’ też ranią moją lewicową wrażliwość ale to nie ma związku z hipokryzją. To raczej niski poziom empatii.

  33. Adam Duda powiedział(a):

    mrx.
    O krytyce EFS miałem odzielne wpisy.
    Wygoogluj sobie “szkółka niedzielna”

  34. mrx powiedział(a):

    @ Trystero

    Być może. Ale moim zdaniem wskazują na fundamentalne niezrozumienie problemu, jakim jest łamanie praw pracowniczych w Polsce. Stawiam franki szwajcarskie przeciw orzechom, że nawet, gdyby strona była finansowana ze środków własnych “S”, a zgłoszenia nie byłyby anonimowe, to i tak wywołałaby rozdrażnienie u “internetowych liberałów”.

  35. Adam Duda powiedział(a):

    mrx, trystero

    jezeli przedsiębiora pisał by do rzecznika

    “o jeju jak mi ciężko, przepisy są przeciw mnie, pracownicy mnie okradają, a ja jestem ciągle niewyspany” to tak. To byłby frustrat.

    Jeżeli jednak by opisał konkretną sprawę, z dowodami i z prośbą o pomoc oraz podpisał by się z imienia i nazwiska to trudno nazwać go frustratem.

    Trystero.
    Przeczytaj dokładnie kogo nazywam frustratami. pierwsze z brzegu wpisy nie były merytoryczne lecz to typowe użalanie się pracowników podających się jeszcze dla bezpieczeństwa za klientów sklepów.
    Do tego pierwsze komentarze były wskazujące że jestem głupszy jak ustawa przewiduje (ciekawa jaka – to byłaby ciekawa ustawa ;)) oraz kogoś kto nie rozumie po co są badania lekarskie i że mogą mu zajrzeć w d…

    to kto to jest?

  36. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    “O krytyce EFS miałem odzielne wpisy.
    Wygoogluj sobie “szkółka niedzielna””

    No proszę Cię, takie głaskanie? Żadnych frustratów, “bezwolnego społeczeństwa” i “mentalności przedszkolaka”? To wręcz pochwała.

    A co z tym Lewiatanem?

  37. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Zaraz zaraz. Cytujesz np.:

    “(Nazwa firmy) Pracuje tam moja znajoma i powiedziała mi, że większość ludzi z jej firmy pracuje tutaj na czarno na żądanie pracodawcy (groził „zwolnieniem”)”

    To jednak nie to samo, co narzekania na podatki i inne duperele. To jest dość konkretna sprawa.

    Weź też pod uwagę fakt, że pracownicy takich sklepów to najczęściej ludzie kiepsko wykształceni, którzy nie potrafią w sposób konkretny i wyważony opisywać swoich problemów. Widzę to tak: jeśli “S” zakłada taki serwis i chce, żeby był naprawdę efektywny, to powinna weryfikować takie zgłoszenia i jeśli poszkodowany pracownik zgodzi się współpracować ze związkowcami – działać razem z PIP.

  38. ogif powiedział(a):

    Ideologiczne spory o zakres opodatkowania i zakres socjalu nigdy się nie skończą. Każdy ma swoje zdanie.
    Jednak poza sporem powinno być nie wydawanie pieniędzy publicznych na bzdury. Jeszcze ważniejszym jest żeby państwo nie pomagało obywatelom, którzy żadnej pomocy nie potrzebują.

  39. Adam Duda powiedział(a):

    ogif
    hehe
    “Jednak poza sporem powinno być nie wydawanie pieniędzy publicznych na bzdury. ”

    właśnie oto jest spór. co kto uważa za bzdury

  40. Jaruzel.GPW powiedział(a):

    Bawią mnie niezwykle takie przepychanki. Bo zarówno Bochniarzowa, Goliszewski czy Mordasiewcz mogliby być szefami Solidarności czy OPZZ jak i Śniadek mógłbybyć szefem Lewiatana czy BCC. Los ich rzucił tam, gdzie są. Solidarność dba o interesy związkowców. Konfeferacje pracodawców dbają o własne biznesy tylko i wyłącznie. Opowieści o jakiś wydumanej obronie interesów pracowników czy to intesresów przedsiębiorców można włożyć między bajki. Przeciwnicy socjalu jadą na socjalu, ale oczywiście jeśli im to zarzucić to byliby oburzeni. Wszak chodzi ponoć tylko o dialog. Co tu komentować…

  41. GTC powiedział(a):

    # 40

    Bo hipokryzja jest wszechobecna a grabie zgarniają do siebie.

    PS

    Nie bez kozery grabiami-grabsztykami, w mowie potocznej ręce bywają nazywane!

  42. ogif powiedział(a):

    @ Adam # 39

    W przypadku wątpliwości – nie wydawać.

    Właściwie jest oczywistą oczywistością że przed nami cięcia wydatków. Więc może zanim obniżymy zasiłek matce samotnie wychowującej niepełnosprawne dziecko to zrezygnujmy z wydatków tego typu co przedstawiacie z Trystero, zasiłków pogrzebowych dla niebiednych, becikowego dla niebiednych, emerytur dla niestarych, rent dla zdolnych do pracy itd.

  43. e_djur powiedział(a):

    Sorry, że obok tematu lecz warto wspomieć o przechwałkach wygłoszonych dzisiaj przez premiera o wzroscie gospodarczym na poziomie 4%, dodam, w kontekscie do sprawy, że właśnie dzisiaj min. fin. Szwecji Borg zakomunikował, o rewizji spodziewanego wzrostu gospodarczego z 3,8% na 1,3% w tym roku i o pracach nad korktą na przyszły rok.

  44. _dorota powiedział(a):

    @ 43
    Kampania wyborcza, może zauważyłeś. Urzędowy optymizm w takich warunkach ulega wyostrzeniu.

  45. jacek powiedział(a):

    @Adam Duda #1
    “Hiperwyzysk, jako przykład absurdalnej wręcz dotowanej strony, której zadaniem jest pomawianie firm, którch to pracownikom się coś nie podoba.”

    Skąd masz pewność, że zawartość serwisu będą stanowić pomówienia? Dla ciebie (a może innych dyskutantów) to “oczywista oczywistość”?

    Masz jakieś argumenty przemawiające za swoją hipotezą? Skad przeświadczenie, że wpisy w portalu nie będą dotyczyć prawdziwych problemów?

  46. karroryfer powiedział(a):

    Czytałem wpis Adama – i też miałem zacząć polemikę ale po raz kolejny dzięki Trystero mamy lepszy grunt do takiej dyskusji. Wartość dodana projektu Solidarności pozostaje dyskusyjna i nie ulega wątpliwości że dotacja przyznana na niego jest absurdalnie wysoka.
    Lecz o dziwo – jest taka tylko do momentu jak nie zestawimy tego z “projektami” Lewiatana, KPP (oba skrót bardzo dobrze korespondują ze społeczną użytecznością tego typu organizacji).
    I to mój podstawowy zarzut do wpisu popełnionego przez AD – aż się prosi by zacytować “znaj proporcje, mocium panie”
    Natomiast zgadzam się w pełni z jego tutejszymi objaśnieniami. Programy unijne jak większość kasy “publicznej” w tym kraju są słabo wykorzystywane. Dotyczy to też infrastruktury – nawet chwalone za “widoczność” budowa autostrad i dróg szybkiego ruchu jest prowadzona tak że odcinek A2 miedzy Warszawą i Łodzią oraz w Nowym Tomyślu jest realizowany w ostatniej kolejności zamiast w pierwszej ( a pewne kosztowne przyśpieszenie wynika tylko z obaw kompromitacji w związku z Euro)
    PS.Ja miałem kilkukrotnie okazję korzystać ze szkoleń finansowanych przez EFS – i nawet jeśli były one sensowne to był problem audytorium. Na szkolenia te trafiali lepiej poinformowani i “obrotni” a wcale nie zawsze ci którzy ich najbardziej potrzebowali.

  47. Bebok powiedział(a):

    W jaki sposób oni te PKB liczą, że tak wielkie rozbieżności są po rewizji?

  48. Lulu powiedział(a):

    A dlaczego liberałowie czy libertarianie (nie znam sie na tych nazwach) mieli by sie dziwic ze komunistyczne zwiazki pracodawcow wyciagaja kase z komunistycznej ue za pomoca komunistycznych urzednikow w PL?

  49. Adam Duda powiedział(a):

    karroryfer

    To trzeba było zacząć polemikę. Trystero zabrał listę dotacji z linka który podaje we wpisie, także “grunt” już miałeś na starcie. Nie musiałeś czekać na Trystero aż Ci to przekopiuje na blog.

    Co do polemik, to zdaje się większość tutaj dyskutuje obok tematu zarzucając mi nierzetelność.. tak to rozumiem.

    Sęk w tym, że ja nie pisałem o działaniu 5.2.2 z kapitału ludzkiego. Geneza wpisu wzięła się stąd że natknąłem się na stronę hiperwyzysk.pl.
    Zobaczyłem że dotowana z UE, to sprawdziłem w jakiej kwocie. i tyle. Nawet nie patrzyłem kto inny na co zabrał, bo o tym nie pisałem.

    Natomiast Wy chcecie, żeby pisać o działaniu 5.2.2 jako całości, opisywać ile związkowy pracowników ile pracodawców, jakie kwoty itd.
    O tym nie był ten wpis. chcecie o tym pisać, załóżcie bloga i napiszcie. Albo zajrzyjcie na źródło na które sie powołuje.

  50. karroryfer powiedział(a):

    Sorry Adam – rzeczywiście mogłem ale może nie jestem taki bystrzacha jak T albo po prostu nie miałem czasu wtedy :)
    Natomiast to co się słyszy ( i potwierdza) o tym 5.2.2 i innych programach finansowanych przez UE (a rozdawanych przez urzędników po uważaniu) jest trochę śmieszne a trochę straszne. Przecież to nie jest tak że to tylko cwani Polacy z nich korzystają. Za rok okaże się że trzeba będzie finansować – podzielić się z równie bystrymi Rumunami Bułgarami oraz innymi pokrzywdzonymi w starej unii. Czyli trzeba zwiększyć naszą składkę albo ciąć równo z trawą bo Niemcy się zbuntują.
    PS. Każda z tych dotacji (od Lewiatana po Solidarność) wystarczyła by aby uratować od śmierci kilkaset dzieci w Somali …

  51. Jaruzel.GPW powiedział(a):

    Tobie nikt Adamie nie zarzuca nierzetelności tylko raczej krótkowzroczność. Masz radykalne poglądy społeczno-ekonomiczne i jesteś dogmatykiem, a to niestety wypacza Twój obraz. Lubię wpisy Trystero, bo zawierają maksymalnie dużo informacji przy minimum ideologii. Twój styl blogowania przypomina popisy 15-letnich Korwinistów. No offence..

  52. Adam Duda powiedział(a):

    O gustach się nie dyskutuje.
    Autor nazywa mnie “internetowym liberałem”, mogę być i 15 letnim korwinistą.
    Jeżeli jednak mogę wtrącić, to to co zdążyłem zauważyć, to autor tego bloga prezentuje podejście utylitarystyczne, które też IMO jest podejściem ideologicznym. I w mojej ocenie bardziej nacechowany ideologicznie jest własnie utylitaryzm od liberalizmu. Pod przykrywką technokratycznego podejścia, utylitaryzm chce wpływać na masy, gdy liberalizm skupia się na jednostce. Ale może nie kontynujmy personalnego off-topu.

  53. Ja powiedział(a):

    “Tobie nikt Adamie nie zarzuca nierzetelności tylko raczej krótkowzroczność. Masz radykalne poglądy społeczno-ekonomiczne i jesteś dogmatykiem”

    Nie ma to jak określenie osoby o poglądach innych niż moje własne “radykałem” i “dogmatykiem”. W ten sposób bez większego wysiłku intelektualnego mogę zrobić z przeciwnika wariata, a samemu wyjść na wzór obiektywizmu. Argumenty nie są mi już potrzebne, bo przecież moje poglądy są rozsądne i umiarkowane, a tamten to jakiś ultras, a kto by się zgodził z ultrasem? Z takimi się nie dyskutuje, takich się olewa.

    “Lubię wpisy Trystero, bo zawierają maksymalnie dużo informacji przy minimum ideologii”

    W większości przypadków tak, w niektórych nie. Są wpisy w przypadku których “minimum” ideologii jest na tyle duże, że można bez trudu zorientować się jakie poglądy ma Trystero. Są to poglądy lewicowe. To przez ich pryzmat Trystero widzi świat i dokonuje ocen różnych zjawisk. Nie ma w tym oczywiście nic złego, bo każdy ma jakieś poglądy, które rzutują na jego postrzeganie rzeczywistości. Zła jest natomiast sytuacja, w której jeden subiektywny pogląd postrzegamy jako coś obiektywnego, a drugi, przeciwny, jest dla nas “dogmatyzmem” i “radykalizmem”, tylko dlatego, że jego wyznawcy są w mniejszości, albo dlatego, że jest on chwilowo niemodny.

  54. Jaruzel.GPW powiedział(a):

    @Adam

    Nie chce z Tobą polemizować. Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. Zauważ, że wpisy T., takie jak ten są pozbawione zabarwienia ideologicznego. Jak czytam to nie zastanawiam się czy jest utalitarystą czy liberałem. Może chciał przekazać to co Ty, tyle że skrytykował pewne zjawisko, a nie w konkretny związek zawodowy?

    @Ja

    To nie była opinia tylko stwierdzenie faktu. Poglądy są radykalne, ale czy ja odbieram mu prawo głosu? Jeśli poglądy są skrajne i wierzy się ściśle w pewne dogmaty to perspektywa staje się bardzo wąska i przestajesz dostrzegać pewne istotne elementy.

  55. Ronald powiedział(a):

    @Ja:
    “Są wpisy w przypadku których “minimum” ideologii jest na tyle duże, że można bez trudu zorientować się jakie poglądy ma Trystero. Są to poglądy lewicowe. To przez ich pryzmat Trystero widzi świat i dokonuje ocen różnych zjawisk.”

    Nie byłbym tego taki pewny. Są liberałowie lubujący się w czytaniu internetowych manifestów pełnych dogmatów, korwiniści wierzący w oderwane od rzeczywistości teorie, zresztą tak samo oderwani od rzeczywistości jak komuniści bazujący na literaturze Marksa czy Engelsa. W ruchu komunistycznym istnieli też rewizjoniści mający mniej dogmatyczny stosunek do rozwiązań sugerowanych przez system, podobnie liberałowie mogą posiadać podobną postawę wobec swojego systemu.

    Tu nie chodzi o to kto jest radykałem a kto nie, kto jest lewicowy a kto prawicowy. Przylepianie takich etykietek sugeruje stawianie wiary w dogmatycznie rozumiany system ponad jego ocenę opartą o krytyczny stosunek także do swoich własnych poglądów.
    Tu chodzi o to aby poglądy były oparte o solidne i rzeczowe argumenty a cała dyskusja merytoryczna. Sam jestem liberałem dlatego bardzo lubię posty Trystero bo one dają wiele do myślenia i moim zdaniem wnoszą więcej niż opinie osób bijących pianę wyłącznie w jedna stronę bo to oznacza indoktrynację a nie wyrabianie opinii oparte o racjonalne argumenty.

  56. Ronald powiedział(a):

    Ja jako zadeklarowany zwolennik wolnego rynku i liberał gorąco popiera inicjatywę hiperwyzysk.pl.
    Na wolnym rynku niezwykle istotną rolę odgrywa rola konsumenta dóbr i usług dostarczanych jemu przez producentów. Prawa konsumenta są niezwykle istotne i nie powinny być ograniczane a możliwość wyrażania swoich opinii w internecie na temat nabywanych produktów nie może być także ograniczana. Dzisiaj już można ocenić w internecie nawet swojego nauczyciela jako dostawcę usług edukacyjnych a nie tylko producenta plazmy czy lcd i ja takie inicjatywy popieram. Wszystko dla dobra producentów, dostawców usług aby mieli dodatkową motywację skłaniającą do dbania o wysoką jakość oferowanych towarów.

    Nie rozumiem dlaczego inicjatywa hiperwyzysk.pl mogłaby być zła. Jeśli rynek pracy jest rynkiem pracodawcy to dobrze a jeśli rynkiem pracownika to źle? Moim zdaniem ograniczanie zasad wolnego rynku do wyłącznie do określonej grupy szkodzi wolnemu rynkowi a pracownicy powinni mieć możliwość wyrażania swoich opinii na temat pracodawców w internecie. Ograniczanie im takiego prawa jest sprzeczne z liberalizmem.

  57. Adam Duda powiedział(a):

    Ronald Ja. mniej więcej otóż to.

    Żeby była jasność, sam siebie określam nie jako libertarianina, ale liberała. Rozumiem przez to podejście w którym wymiksowany jest “pure” liberalizm z utylitaryzmem z przewodnią rolą tego pierwszego.
    Jeżeli chodzi o opinie prezentowane przez autora bloga te nie okresliłbym ich “lewcowymi”. Bardziej miks “pure” liberalizmu z utylitaryzmem z przewodnią rolą tego drugiego. musicie pamiętać, że takie rzeczy jak wyrównywanie szans edukacyjnych, pomoc dla ludzi żeby nie marła z głodu, pomoc dla ludzi niepełnosprawnych można podciągnąć pod utylitaryzm. W końcu im więcej talentów naukowych się odkryje w społeczeństwie tym lepiej dla całego społeczeństwa i pośrednio dla mnie.

    Cały myk polega na sporach gdzie kto kładzie granice i akcenty. To są oczywiście niekończące się spory.

    Śmieszy mnie natomiast ucieczka zarówno autora jak i niektórych komentujących od “ideologi”, że oni są od tego wolni. Wolni by byli gdyby pisali na blogach o fizyce, chemii, astronomii czy giełdzie. Jeżeli się pisze o społeczeństwie czy ekonomii, która to jest nauką społeczną to się od tego nie ucieknie.

  58. ogif powiedział(a):

    @ Karroryfer # 50

    Nie uderzaj w łzawe tony. Dzieci w Somalii to może uratować tylko pokój. W dzisiejszych czasach na poziomie śmierci głodowej są wyłącznie kraje w stanie przewlekłej wojny.

    Próbowano Somalijczykom pomóc (”Helikopter w ogniu”). Nie bardzo się dało. Trudno jest przerwać pełzającą wojnę domową.

  59. Poziomka powiedział(a):

    @Ja
    “To przez ich pryzmat Trystero widzi świat i dokonuje ocen różnych zjawisk.”
    A przez pryzmat czego widzi świat ktoś piszący coś takiego:
    “Jeżeli coś Ci nie pasuje w pracy to:
    - Idę z tym do sądu, przedstawiam dowody i słucham wyroku,
    - Wypowiadam umowę pracodawcy i zajmuję się czymś innym.
    Nie ma innych metod w świecie dorosłych ludzi.”

  60. dziatko powiedział(a):

    Nie można odmówić organizacjom biznesowym skuteczności w pozyskiwaniu wsparcia. I to jest plus. Niemniej, sprowadziły się one do poziomu właściwego związkowcom. Ucierpiał na tym ich wizerunek. Może są zakredytowani we frankach? Stąd trudno oczekiwać by Adam Duda, biorąc pod uwagę jego spojrzenie na ekonomię, dokonał podobnego wpisu co Trystero.

  61. ogif powiedział(a):

    @ Trystero

    Zrób ideologiczny “coming out” ;-) Przemycasz niezwykle liczne złośliwości pod adresem liberalizmu. Niewiele (nic?) piszesz zbyt dużych wydatkach państwa na socjal.

    Tak jakby to liberalizm był problemem a nie państwo chętnie wydające lub marnujące pieniądze.

    Kupuję w ciemno wyzłośliwianki na temat Korwina lub Tea Party bo są poziomy liberalizmu takie że już lepszy socjalizm. Ale główną chorobą Europy jest jednak nadmiar wydatków publicznych, związkokracja, socjal demotywujący do pracy. Uważasz inaczej?

  62. ogif powiedział(a):

    @ Mała Truskawa # 59

    Jednak podstawową siłą pracownika jest głosowanie nogami. Jak mu pracodawca nie pasuje to niech go zmieni. Jeśli nie jest w stanie zmienić to widocznie nie jest dobrym pracownikiem.

    Związki, walka o prawa pracownicze to jednak domena pracowników złych. Dobrzy nie potrzebują ochrony. Pracodawcy muszą się z nimi liczyć z definicji.

  63. mrx powiedział(a):

    @ ogif

    Tak, masz 200 proc. racji.

    http://www.youtube.com/watch?v=v1dZBlZuZHA

    Można też dojeżdżać przepełnionym busem o piątej rano we mgle.

  64. Adam Duda powiedział(a):

    mrx

    dojeżdżałem tak rok. o 4:30

  65. ogif powiedział(a):

    @ Mrx # 63

    Wzruszające. Ale głupie.

    Jest dużo ludzi którzy wymagają pomocy. Ciężko chorzy, starzy, dzieci. Nie stać nas na luksus żeby nie pracowali zdolni do pracy ludzie w wieku 20-65. Nie stać nas pomimo tego że niektórzy z nich zginą podczas wypadków w pracy lub w drodze do pracy.

    Raj dopiero po śmierci i to nie na pewno.
    Na razie to jesteśmy od tego żeby zapierdalać i z pewnością nie zawsze będzie łatwo.
    I tak jest super bo żyjemy w okolicznościach pełnych mozliwości. Przecież nawet jeśli Kowalski mieszka na zadupiu i nie był uprzejmy nauczyć się żadnych sensownych umiejętności z wyjątkiem otwierania butelki piwa zębami to bez problemu może na kwartał w roku pojechać do prac w niemieckim rolnictwie. Na polskiej głębokiej prowincji utrzyma się ztego przez resztę roku.

  66. mrx powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Przez rok. A przez 10 lat? Rynek pracy nie jest doskonale elastyczny i nigdy nie będzie. Dlatego recepty w rodzaju “można wyjść i zmienić pracę” sprawdzają się tylko w teorii. Albo z perspektywy zadowolonego przedstawiciela klasy średniej.

    @ ogif

    Bzdurzysz. Dlaczego ludzie mają nie pracować? Sugerujesz, że lepiej siedzieć w domu niż chodzić do pracy, w której przestrzegane jest OBOWIĄZUJĄCE prawo? Jak rozumiem, jeśli rąbną ci samochód, wzruszysz ramionami i kupisz, bo przecież zawsze możesz zaparkować go w innym miejscu? Masz fajne teoryjki, ale niestety przystają jedynie do publicystki w rodzaju Gadomskiego, a nie do realnego świata.

  67. _dorota powiedział(a):

    @ 63
    Hehe,to samo miałam własnie linkować :) skojarzenie jest jak widać oczywiste.

    Poglądy Ogifa, że pracownicy głosują nogami są oderwane od rzeczywistości. Szczególnie w mniejszych miastach, szczególnie w okresie, gdy bezrobocie rośnie.

  68. Trystero powiedział(a):

    @ ogif

    Zrób ideologiczny “coming out” ;-)

    To nie ma sensu. Są ludzie, którzy twierdzą, że jestem lewicowy ponieważ uważam, że rolą rządu jest między innymi stwarzanie równych szans, na przykład przez subsydiowanie edukacji dla dzieci z biednych rodzin. Są też ludzie, którzy uważają mnie za korwinistę ponieważ uważam, że rynek portali internetowych jest na tyle konkurencyjny, że nie ma na nim miejsca na to, by rząd subsydiował kolejny portal informacyjny.

    Kupuję w ciemno wyzłośliwianki na temat Korwina lub Tea Party bo są poziomy liberalizmu takie że już lepszy socjalizm. Ale główną chorobą Europy jest jednak nadmiar wydatków publicznych, związkokracja, socjal demotywujący do pracy. Uważasz inaczej?

    Z socjałem demotywującym do pracy to uważaj, bo państwa skandynawskie mają jedne z najwyższych w Europie wskaźników aktywności zawodowej i przedsiębiorczości. Związkokracja. Nie znam sytuacji w Europie. Z tego co czytałem, w USA problemem jest słabość związków zawodowych a nie ich siła. Chyba, że mówimy o związkach zawodowych przedsiębiorców i wielkiego biznesu :) Wpływy organizacji w rodzaju Izby Handlowej rzeczywiście są potężne.

    Z drugiej strony: bez wątpienia duża część wydatków publicznych jest marnotrawiona. Bez wątpienia popełniane są błędy w ustalaniu priorytetów. Bez wątpienia błędem jest degresywny charakter niektórych wydatków rządowych. Bez wątpienia zapał regulacyjny w Europie czy w Polsce w niektórych dziedzinach przekracza granice zdrowego rozsądku (w innych zapału brakuje).

  69. ogif powiedział(a):

    @ Dorota i Mrx

    Jak się pomaga ludziom w wieku 20-65 zdolnym do pracy to nie wystarcza dla pomoc dla naprawdę potrzebujących.

    TAK. Wystarczy wyjść z domu i znaleźć pracę! Ale jeśli da się żyć bez pracowania to wielu ludzi wybierze tą drogę.

    Przypominam przepis ratunkowy. To może zrobić dosłownie każdy. Nauczyć się 500 słów po niemiecku i pojechać do Bauera na szparagi, winobranie lub inną pracę sezonową. NIE MA ŻADNEGO PROBLEMU Z DOSTANIEM TAKIEJ PRACY. Wręcz przeciwnie. W sezonie aż się proszą, bo im zbiory na polu się marnują. Nocleg i jedzenie na miejscu u pracodawcy. Praca ciężka i wystarczająco nisko płatna żeby nie było chętnych Niemców ale po sezonie wróci się z 2000 euro i wystarczy na resztę roku skromnego życia na polskim zadupiu.

    Oczywiście jak ktoś potrafi znaleźć lepsze prace to super. Podałem opcję dla tego głupiego i niezaradnego. Wystarczy chcieć. Bezrobocie to wymysł i patologia.
    Hiszpańska młodzież sobie oburzona protestuje że nie ma pracy, ale oczywiście do sezonowych prac polowych to są Marokańczycy bo im nie chodzi o pracę za niewiele więcej niż socjal. Nie byłoby socjalu to by pracowali, bo nie mieliby wyjścia.

  70. Ronald powiedział(a):

    @ogif
    Wygląda na to, że należysz do tych, którzy życie znają z książek i internetu.

    Szparagi nie rozwiązują problemu bo nie ma ubezpieczenia. Chyba że popierasz tych, którzy rejestrują się w UP dla ubezpieczenia a później pracują na czarno. Może uważasz, że ubezpieczenie należy się tylko tobie a innym już nie?

    “TAK. Wystarczy wyjść z domu i znaleźć pracę”
    Pozostawię to bez komentarza. Znam kilka przypadków, gdy to nie było takie proste ale ty pewnie takich nie znasz bo nie uczyli cię tego na studiach.

  71. mrx powiedział(a):

    @ ogif

    Chyba nie rozumiesz problemu. Nie chodzi o pomoc ludziom zdolnym do pracy, ale o to, że prawa pracownicze tych, którzy już pracują są łamane. Proponowane przez Ciebie rozwiązanie (znaleźć inną pracę) nie trzyma się kupy ponieważ rynek pracy nie jest doskonale elastyczny, a wynika to z bardzo wielu powodów, z których problem z dojazdem wydaje się najłatwiejszym do rozwiązania.

    Kiedy ktoś ci to wytyka, wyskakujesz z jakimiś nonsensami o pracy u bauera. To są brednie i wie o tym każdy, kto nieco bliżej przygląda się rynkowi pracy. Pewnie znowu się okaże, że czegoś nie wiesz, nie czytałeś, nie analizowałeś i nie przyglądałeś się, tak jak wielokrotnie już było (ale nie przeszkadzało ci to głosić mocnych poglądów), więc pozwolisz, że nie będę już kontynuował tego wątku.

  72. ogif powiedział(a):

    @ Trystero # 68

    Masz rację. Właściwie też jestem przeciwko etykietkom.
    Osobiście jestem liberałem jeśli chodzi o:
    -prywatyzację
    -zrównoważony budżet
    -deregulację gospodarki (nie dotyczy sektora finansowego, bo tam akurat regulacje są niezbędne)
    -wolną konkurencję
    -niechęć do związków zawodowych
    Ale jestem na tak dla:
    -wyrównywania szans
    -wysokich podatków od DUŻYCH spadków
    -nie brzydzę się progresją podatkową i całkiem wysokimi podatkami (na pewno wyższymi niż w USA, ale preferuję niższe niż w Europie)
    -pomoc dla ludzi w fatalnym położeniu (nawet jeśli to ich wina)

    SZWECJA to jest ciekawy przykład, ale na ikonę anty-liberalizmu zupełnie się nie nadaje.
    -wolność gopodarcza na wysokim poziomie
    -słaba ochrona miejsc pracy
    -późne emerytury
    -zasiłki w zamian za zdobywanie nowych umiejętności potrzebnych na rynku pracy a nie za siedzenie przed telewizorem
    -do tego zrównoważony bidżet, niski dług publiczny

    Owszem podatki bardzo wysokie i stąd te anty-liberalne kpiny.
    Jednak to po prostu ich minus. WCALE NIE NIEZBĘDNY ŻEBY RESZTA DZIAŁAŁA DOBRZE. Świadczy o tym niezwykle duży “jałowy bieg fiskalny”. Rosati przedstawił to w swojej książce. Oni nie robią aż takiej redystrybucji jak by wynikało z wysokości podatków. Często temu samemu zabierają, a potem dają co akurat sensu ma niewiele.
    Ergo idealni nie są, ale całkiem liberalni, wcale nie tacy socjalni.

  73. karroryfer powiedział(a):

    Fajna dyskusja się wytworzyła – choć autor nie dał się sprowokować do “pokazania się” ;)
    Je też myślę że to jest jakiś rodzaj utylitaryzmu, też mi się on podoba ( w większości dziedzin) ale też widzę w takiej postawie wiele zagrożeń ( jakich – wystarczy poczytać np. Lema).
    Od razu wytłumaczę że z tą Somalią to rzeczywiście łzawe ale kilka dni temu słyszałem ciekawy wywiad w radio że Polska jest jednym z ostatnich krajem w UE pod względem pomocy udzielanej krajom trzeciego świata.
    Ma to o tyle znaczenie że przecież jeszcze 20 parę lat temu sami z takiej pomocy korzystaliśmy ( zastrzegam też od razu że pomagać trzeba mądrze – niekoniecznie zalewając tamte rynki dotowaną żywnością)

  74. ogif powiedział(a):

    @ Ronald # 70

    Wkurzyłeś mnie. Jestem starszym gościem (42) który za młodu pracował na czarno w kilku krajach. Strasznie ciężko i niebezpiecznie pracował. A pod koniec lat 80-tych to nie było tak jak teraz z tymi wyjazdami. Koszmar i łapówki w naszym urzędzie żeby dostać paszport, koszmar i łapówki w ambasadach po wizy. Na miejscu ścigała cię policja za to że pracowałeś. Itd. Wierz mi że dzisiejsze czasy to luksus nad luksusami w porównaniu do lat 1988-91.

  75. Ronald powiedział(a):

    Twój problem ogif polega na tym, że wszystko opisujesz przez pryzmat własnych doświadczeń nie biorąc pod uwagę indywidualnej sytuacji każdego Kowalskiego. Też pracowałem na czarno, byłem za granicą chociaż tam pracowałem legalnie, Nigdy nie byłem zarejestrowany w UP bo zawsze miałem prace. Ale co z tego? To o niczym nie świadczy.
    Nie każdy ma możliwość wyjechania za granicę i nie każdy ma możliwość znaleźć pracę tak po prostu po wyjściu z domu jak piszesz. Ty tego nie wiesz bo znasz tylko swój przypadek a nie przypadek innych ludzi i tak postrzegasz świat, w sposób dość ograniczony i zapewne pełen stereotypów.

  76. ogif powiedział(a):

    @ Ronald

    1.Myślę że pracę to każdy może znaleźć. Ludzie nie szukają pracy, lecz “odpowiedniej” pracy.
    2.Popieram skandynawski sposób podejścia do bezrobotnych czyli ZMUSZANIE do podnoszenia kwalifikacji.
    3.U nas to o niebo prostsze bo jesteśmy konkurencyjni w sensie międzynarodowym. Skandynawom zawsze zostanie parę procent ludzi których do niczego sensownego wyszkolić się nie da a są zbyt drodzy żeby pomagać Bauerom.
    4.Jestem za zniesieniem bezrobocia w Polsce. To nie żart. To da się zrobić. Od jutra każdy obywatel ma prawo zgłosić się do urzędu gminy a gmina ma obowiązek w zamian za niskie wynagrodzenie dać mu pracę.
    To znaczy sensownych ludzi szkoliłbym po skandynawsku, ale całkowitych lewusów to albo prace porządkowe w gminie, albo sezonowo ekipą wysyłać do Bauerów (nie tylko niemieckich).
    Koszty byłyby niższe niż korzyści. Wyeliminowanoby całkowicie bezrobocie fikcyjne, a ludzie w autentycznej potrzebie dostaliby pracę.

  77. Adam Duda powiedział(a):

    Ronald.

    Ale sprecyzuj o co Ci chodzi. Prawa pracownicze są łamane. W świetle prawa jest to złe. Z tym nikt nie dyskutuje.

    To o co chodzi? mamy zrobić jakieś. Super prawo? Bo jak dla mnie to jest temat tylko i wyłącznie zwalczania korupcji w naszym kraju. Korupcji w PIPie, PIH itd.

  78. Adam Duda powiedział(a):

    Ogif,

    to o czym piszesz funkcjonuje w Japonii min. Zasiłek… proszę bardzo ale rób coś pożytecznego za ten zasiłek. i dla przykładu obsługa na stacji benzynowej wygląda tak
    http://www.youtube.com/watch?v=onE7mib4Qrg&feature=player_embedded

  79. Ja powiedział(a):

    Poziomka:
    Piszący przytoczone przez ciebie słowa również patrzy na świat przez pryzmat swoich poglądów, co zresztą dość wyraźnie podkreśliłem, pisząc, że “każdy ma jakieś poglądy, które rzutują na jego postrzeganie rzeczywistości”. Jeśli mój komentarz odebrałeś w ten sposób, że robię z Trystero doktrynera, a z Adama Dudy obiektywnego głosiciela prawdy objawionej, to znaczy, że zupełnie go nie zrozumiałeś. Ja zaprotestowałem jedynie przeciwko sytuacji, w której głoszenie swojego subiektywnego zdania na jakiś temat jest przedstawiane jako obiektywne stwierdzenie faktu, nie podlegającego dyskusji.

    Jaruzel.GPW:
    Jesteś idealnym przykładem postawy jaką opisałem. Wygłaszasz jakąś opinię, a następnie stwierdzasz, że “to nie opinia, to stwierdzenie faktu”. Mylisz się, opinia na temat radykalizmu Adama Dudy i jego dogmatyzmu, to wyłącznie opinia. To, że ktoś ma inną hierarchię wartości niż ty wcale nie znaczy, że ty jesteś umiarkowany, a tamten ktoś to oszołom.

    Adam Duda:
    Pełna zgoda, z jednym wyjątkiem. Mnie sytuacja, w której ktoś odżegnuje się od wszelkich idei i uważa się za osobę obiektywną, nie śmieszy, lecz niepokoi. W sytuacji, w której dwóch ludzi prezentuje dwa różne poglądy na ten sam temat, pozostali mają możliwość opowiedzenia się po którejś ze stron, albo wyrobienia sobie własnego zdania. Ale gdy jedna ze stron jest przedstawiana jako obiektywna i umiarkowana, a druga jako radykalna i dogmatyczna, wówczas ta możliwość ulega zawężeniu. Nie patrzymy wtedy na spór jak na konflikt dwóch równorzędnych opinii, lecz jak na konflikt między faktami a czyjąś doktryną. W tej sytuacji wybieramy oczywiście tę opinię, która jest nam prezentowana jako “fakt obiektywny”, bo przecież walka z faktami to wstyd.

  80. Poziomka powiedział(a):

    @Trystero
    Zarówno ogif jak i Adam Duda nieszczególnie przejmują się rzeczywistością. Dla nich Szwecja jest bankrutem a Singapur oazą wolności. Ich ideologia tłumaczy wszystko. No i oczywiście nie jest ideologią.
    A cytowane przez Ciebie liczby i fakty świadczą tylko o Twojej lewicowości. Tylko lewaki liczbami i teoriami zaczarowują rzeczywistość, która można przecież tak łatwo wytłumaczyć.

  81. Poziomka powiedział(a):

    @Ja
    “Jeśli mój komentarz odebrałeś w ten sposób, że robię z Trystero doktrynera, a z Adama Dudy obiektywnego głosiciela prawdy objawionej, to znaczy, że zupełnie go nie zrozumiałeś. ”
    Różnica między Adamem Dydą a Trystero jest zasadnicza. Trystero swoje poglądy podpiera przytaczanymi danymi. Każdy jego artykuł bazuje na źródłach. Adam Dyda swoje poglądy podpiera swoimi wyobrażeniami o rzeczywistości. Swiadczy o tym stwierdzenie, że pracownik może się zwolnić jak mu się nie podoba. Abstrahując od sytuacji na rynku pracy, konieczności karmienia dzieci i innymi, podobnymi bzdurami, którymi Adam Duda nie zaprząta swojego pięknego umysłu, wystarczy pobieżna lektura Kodeksu Pracy, żeby zrozumieć, że pracownik nie może się sam zwolnić.
    Dyskusja z Trystero jest prosta: uważasz, że pisze nieprawdę, to wystarczy dać kontr-źródła. Na nieszczęście różnych kolibrów to Trystero najczęściej zagłębia się pod powierzchnię ich prostych haseł i zdrapując lakier z ich wizji pokazuje że kłamią. Jako przykład może posłużyć tu przywoływany w kolibrzych wynurzeniach Singapur, jako oaza wolności.
    Z Dudą tak nie podyskutujesz. On nie opisuje rzeczywistego świata tylko swoje wyobrażenie o nim.

  82. Poziomka powiedział(a):

    @ogif
    kto dzisiaj zostanie “kawałem gnoja”?

  83. Ronald powiedział(a):

    @ogif

    Z punktem pierwszym to zgodzę się, tak było jest i będzie.
    Punkt czwarty byłby trudny do przeprowadzenia w gminach gdzie istnieje dwudziestoprocentowe bezrobocie. Kiedyś myślałem o podobnym rozwiązaniu ale wpadłem na inne. Generalnie z bezrobotnymi jest taki problem, że często rejestrują się jako osoby bezrobotne dla ubezpieczenia, leczą się na koszt podatnika i nie pracują bo nie chcą albo pracują na czarno. Jak ktoś nie chce pracować to niech nie pracuje, jego sprawa, może wygrał w totolotka ale nie powinien mieć darmowego ubezpieczenia i żyć na koszt podatnika. Moim zdanie dobrym pomysłem byłoby gdyby odebrać bezrobotnym ubezpieczenie w zamian gminy dawałyby możliwość opłacenia składki im w zamian za wykonanie określonych prac na rzecz gminy, czyli na ubezpieczenie musieliby zapracować. Zapewnienie normalnej pracy przez gminę wszystkim bezrobotnym mogłoby być nierealne ale praca na niewielką część etatu aby zarobić tylko na ubezpieczenie to już byłoby łatwiejsze dla gmin. Zwłaszcza, że zapewne tylko część bezrobotnych skorzystałaby z takiej oferty, ale ci co nie skorzystaliby nie byliby już obciążeniem dla innych podatników. Poza tym praca na czarno byłaby mniej atrakcyjna bo nie można ją byłoby łączyć z ubezpieczeniem więc może zmniejszyłaby się szara strefa.

    @Adam Duda #77

    Moje posty należy rozumieć dosłownie:
    Ad. samego tematu, nie mam nic przeciwko tej inicjatywie strony internetowej bo pracownicy moim zdaniem mają prawo do tego aby móc wyrazić swoja opinie na temat pracodawcy, brak takiego prawa to dla mnie cenzura.
    Ad. wypowiedzi ogifa, że każdy może znaleźć prace po wyjściu z domu bo są wyjątki, które temu przeczą.
    Nie piszę tu nic superprawie dla pracowników tylko o sprawach dla mnie oczywistych, które nie wiem dlaczego wywołują kontrowersje. Może chodzi o sposób finansowania tego przedsięwzięcia? Ale pieniądze z funduszu pracy z reguły są chyba gorzej wydawane.

  84. Ja powiedział(a):

    Poziomka:
    Teraz to ty nie opisujesz poglądów Adama Dudy, tylko swoje wyobrażenie o nich. Nie zauważyłem, by określał on Szwecję mianem bankruta, a z Singapuru robił oazę wolności. Zresztą stwierdzenie, czy jakieś państwo jest bankrutem, czy nie, nie jest akurat kwestią opinii, lecz faktów.

    “Trystero swoje poglądy podpiera przytaczanymi danymi”

    Bzdura. Poglądy nigdy nie wynikają bezpośrednio z danych, poglądy wynikają z przyjętej hierarchii wartości. Natomiast w swoich przykładach ze Szwecją, czy Singapurem, mylisz wyrażenie opinii z opisem rzeczywistości. W tym przypadku dane są pomocne, bo pozwalają stwierdzić, czy opis zgadza się z faktami. Ale w przypadku opinii, które są subiektywne, dane nie mają nic do rzeczy.

  85. Poziomka powiedział(a):

    @Ja
    Gdzie napisałem, że Duda pisał o Singapurze? O Singapurze pisał Trystero. O tu: http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/05/29/pogromcy-mitow-singapur-%E2%80%93-ultraliberalny-raj/.
    Trystero o Singapurze, a uznany znawca gnoju w pierwszym komentarzu o czym?
    Piszę o tych poglądach Adama Dudy, o których wyobrażenie dają mi jego wypowiedzi. Jak ta o tym, jak dorośli ludzie załatwiają swoje sprawy. Nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością rynku pracy.

  86. Jaruzel.GPW powiedział(a):

    Pisząc o minimum ideologii T., a jej nadmiarze u Adama niechcący sprowokowałem całą tą dyskusję. Dyskusję niestety ideologiczną, gdzie sam zostałem nazwany dogmatykiem za określenie poglądów Adama radykalnymi. Jeśli ktoś nie dostrzega różnicy między książkowo doktrynerskim Adamem i – jak to określił Poziomka – “zdrapującym lakier z wizji liberałów” Trystero to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wszystkim miłego dnia.

  87. Adam Duda powiedział(a):

    Ja

    kiedyś pisałem o czynnikach, które w moim mniemaniu są własnie dobrobytotwórcze.
    http://www.adamduda.pl/2010/05/05/czynniki-dobrobytotworcze/

    to tak apropos tej łatki, że liberałowie mają tylko w głowie niskie podatki.

    Jaruzel…
    Na blogu to staram się jak narazie zdrapywać lakier z AKAPów :) tam dopiero wszystko błyszczy:)

  88. Ja powiedział(a):

    Poziomka:
    “Gdzie napisałem, że Duda pisał o Singapurze?”

    Tutaj: “Zarówno ogif jak i Adam Duda nieszczególnie przejmują się rzeczywistością. Dla nich Szwecja jest bankrutem a Singapur oazą wolności”. Wyprzesz się swoich słów, czy uznasz je za skomplikowaną metaforę, którą tylko głupiec może odczytywać dosłownie?

    Jaruzel.GPW:
    Znów brak konkretów, tylko uparte powtarzanie, że subiektywne opinie Adama Dudy to książkowe doktrynerstwo, a subiektywne opinie Trystero to fakty.

  89. ogif powiedział(a):

    @ Adam # 78

    Tak. To jest sedno. Ani grosza za darmo bo jest to demoralizacja. Ale pomoc owszem żeby ludzie się nie degradowali. Dla jednych zasiłek (quasi stypendium) na czas podnoszenia kwalifikacji (postęp regularnie sprawdzany) czyli a la Szwecja. Dla innych prace użyteczne w gminie w zamian za zasiłek czyli a la Japonia.

    Ale na pewno nie zasiłek za siedzenie przed telewizorem oraz sprzyjanie oszustwom typu praca na czarno + zasiłek dla bezrobotnych.

  90. ogif powiedział(a):

    @ Ronald # 83

    Moim zdaniem to realne nawet przy wysokim bezrobociu w gminie. Na zasadzie “u nas duże bezrobocie więc jest czyściuteńko, chodniki wymyte, na trawnikach ani papierka itd”. To nie musiałaby być full time job. Po prostu prace pożyteczne w zamian za zasiłek.

    Dla ludzi dobrej woli to idealne rozwiązanie, bo zawsze mogliby zarobić na chleb, a dla nierobów i oszustów szlaban.

  91. ogif powiedział(a):

    @ Trystero # 80

    Niedawno napisałeś że u Ciebie z bloga wylatuje się za wyzwiska lub brednie.
    Pozwolę sobie zauważyć że Poziomka napisał że “dla Ogifa Szwecja jest bankrutem”. Obawiam się że to brednia.

    Bynajmniej nie postuluję usunięcia tego zawodnika z forum, ale jakieś ostrzeżenie za wypisywanie ewidentnych bredni miałoby sens.

  92. ogif powiedział(a):

    @ Poziomka # 82

    Nadal Obama.
    Cała kadencja z dwucyfrowym deficytem budżetowym to jest prawdziwe rozrabianie. On jest zagrożeniem dla świata.

    P.S. Bush też był. Może nawet większym.

  93. Trystero powiedział(a):

    @ ogif

    Dobrze, następnym razem Poziomka napisze, że ‘dla Ogifa Szwecja jest bankrutem’ to dostanie upomnienie :)

  94. chsh powiedział(a):

    @Adam D.
    “Hiperwyzysk, jako przykład absurdalnej wręcz dotowanej strony, której zadaniem jest pomawianie firm, którch to pracownikom się coś nie podoba”

    Tak jak u Ciebie pisalem – gastronauci.pl sa przykladem takiej samej strony. Kiedy bedziesz mial o tym notke?

  95. Adam Duda powiedział(a):

    Dostali publiczne dofinansowanie?

  96. NJK powiedział(a):

    Witam,
    Natrafiłem na komentarze na tej stronie i ze zdumieniem odkrywam, że tu także powielana jest absurdalna i nieprawdziwa informacja o tym, że strona hiperwyzysk powstała za setki tysięcy złotych. Dlatego tu też wyjaśniam: dofinansowanie jest na cały, 2-letni projekt obejmujący zatrudnianie grupy osób, zakup sprzętu itp. realizacja strony, która tak się niektórym nie podoba to zaledwie ułamek kwoty dofinansowania….Gdzieś dzwonią, ale nie wiadomo gdzie:-/

  97. chsh powiedział(a):

    @Adam Duda

    Co ma publiczne dofinansowanie do anonimowego szkalowania?

  98. Adam Duda powiedział(a):

    NJK,
    no przecież wiadomo na co idzie reszta. Na ankieterów co będą chodzić po marketach i pytać, jak się debatuje społecznie. Zorganizuje sie tez kilka konferencji, rozda gadżety itd. Krytykowana jest istota programu, a nie to czy strona jest za 5, 10 czy 700 tysięcy.

  99. Trystero powiedział(a):

    @ NJK

    Po pierwsze, proszę wskazać w którym miejscu na tej stronie powielana jest absurdalna i nieprawdziwa informacja o tym, że strona hiperwyzysk powstała za setki tysięcy złotych?

    Po drugie, czy Pana oświadczenie oznacza, że całość dofinansowania przeznaczona zostanie na stworzenie i dwuletnie utrzymanie strony hiperwyzysk.pl czy też zakupiony sprzęt i zatrudniona grupa ludzi będzie robić coś poza obsługą strony hiperwyzysk.pl?

    Na przykład, czy przewidziano jakąkolwiek praktyczną pomoc dla osób zgłaszających niezgodne z prawem pracy praktyki w punktach handlowych?

    Skoro już trafił Pan na tę stronę: chciałem zapytać dlaczego projekt dotyczy wyzysku pracowników w marketach a nie punktach handlowych? Czy dysponują Państwo jakimikolwiek danymi sugerującymi, że skala łamania praw pracowniczych jest wyższa w marketach niż w innych punktach handlowych? Czy może Pan wskazać źródło takich danych?

  100. NJK powiedział(a):

    @Trystero:

    >Proszę wskazać, w którym miejscu (..)
    Proszę bardzo. Sugerują to (sugerują wg mnie, ale w porządku – nie zacytuję zdania, gdzie Pan tak pisze..) choćby pierwsze zdania Pana wpisu. Jak choćby: “Mam szczerą nadzieję, że niemal 750 000 złotych dofinansowania (100% projektu) wystarczy beneficjentowi, czyli NSZZ “Solidarność” Komisja Krajowa, Gdańsk, na stworzenie czegoś więcej niż ten portal.”.

    >Po drugie, czy Pana oświadczenie (..)
    Naturalnie. W projekcie ujęto przede wszystkim np. pracę tzw. promotorów, których grupa, przez 2 lata będzie odwiedzać pracowników, rozmawiać z nimi i skłaniać m.in. do tworzenia reprezentacji pracowniczej w ramach związków zawodowych, radzić jak prowadzić dialog z pracodawcą, kierować do poradni prawnej związku. Poza tym będzie podejmowanych wiele innych działań: spotkania także, ale przede wszystkim dla pracowników. Być może organizacje pracodawców będą debatować między sobą – w projekcie “S” chodzi o pomoc pracownikowi w tym, żeby potrafił dać sobie radę w dialogu ze swoim przełożonym, pracodawcą. Strona www to drobny element projektu. Tyle, że wystartował pierwszy, a kontrowersyjny charakter serwisu (i może pewne błędy komunikacyjne) zwraca na niego uwagę wszystkich.

    >a przykład, czy przewidziano jakąkolwiek praktyczną (..)
    Oczywiście. NIe wiem zresztą, czy znajdzie Pan organizację, której np. prawnicy pomagają pracownikom (nie tylko członkom związku) w takiej skali bronić swoich interesów. Pomoc prawna to tylko jeden aspekt. Inny to pomoc organizacyjna, wyposażanie w wiedzę o przysługujących prawach i w uzasadnionych przypadkach bezpośrednia pomoc przez organizacje zakładowe. Czy to mało?

    >dlaczego projekt dotyczy wyzysku pracowników w marketach a nie punktach handlowych?
    Złe traktowanie pracowników, nadużywanie prawa to gigantyczny problem w praktycznie każdej branży. W handlu, w produkcji, w usługach itp. Nie tylko na najniższych stanowiskach. “S” inicjując projekt podjęła decyzje, że poświęci go dwóm branżom – handlowej i ochrony. W obu jest dość duża koncentracja pracowników w kilku firmach. To sprawia, że w tych branżach można liczyć na większe powodzenie działań “wzmacniających” pozycję pracownikow. Łatwiej zmienić warunki w 5-10 firmach, niż w 100. Żeby dać Panu pojęcie o skali zjawisk: w handlu (sieciach) pracuje obecnie ok. 400.000 pracowników na różnych stanowiskach. W ochronie: 200.000. Ludzie często o niskich kwalifikacjach, zdeterminowani, z małych ośrodków, bez świadomości swoich praw i zderzający się z cynicznym przeciwnikiem.

    Pozdrowienia

  101. NJK powiedział(a):

    @Adam Duda

    >no przecież wiadomo na co idzie reszta (..)
    A właśnie, że nie. Wątek badawczy (wywiady z pracownikami) jest ujęty w projekcie, ale wartość jest marginalna. Poza tym – UE dofinansowuje “promocję dialogu”, więc trudno, żeby realizować działania, które dialogu/dyskusji nie dotyczą. Może szkoda, ale taka jest rzeczywistość.
    Odchodząc trochę od tematu: proszę wyobrazić sobie, że reprezentuje Pan “S”. Zostaje ogłoszony konkurs na działania promujące dialog. Zgłasza się mnóstwo organizacji biznesowych (przy okazji: ciekawe, co robią za tę dotację). Dlaczego związek zawodowy nie ma korzystać ze wsparcia na tych samych zasadach? I dlaczego – wyczytuję to Pana wypowiedzi/wpisu – w jego przypadku działania ocenia Pan tak surowo?

  102. Trystero powiedział(a):

    @ NJK

    Widzi Pan, zdanie, które Pan cytuje sugeruje raczej, że jest mało prawdopodobne by cała kwota finansowała jedynie stronę hiperwyzysk.pl Nie przyjąłem tej interpretacji za obowiązującą. Zresztą cały mój tekst jest o czymś innym: o związkach zawodowych pracodawców i dotacjach z UE.

    Tyle, że wystartował pierwszy, a kontrowersyjny charakter serwisu (i może pewne błędy komunikacyjne) zwraca na niego uwagę wszystkich.

    Moją uwagę zwróciła niska wartość praktyczna serwisu dla najbardziej zainteresowanych, czyli wyzyskiwanych pracowników. Cóż z tego, że się tam poskarżą? Dobrze więc, że projekt zawiera też elementy pomocy praktycznej, o której Pan wspomniał.

    Złe traktowanie pracowników, nadużywanie prawa to gigantyczny problem w praktycznie każdej branży.

    Widzi Pan, nie miałem na myśli branży lecz wielkość podmiotu. Wykorzystywanie pracowników w wielkich sieciach handlowych jest najbardziej medialne. W mojej anegdotycznej wiedzy o wyzysku pracowników dominują jednak małe firmy (osiedlowe sklepiki, małe punkty usługowe, etc). Dlatego skupienie się na jednej grupie podmiotów (dużych firmach) uważam za niefortunne. Moje subiektywne odczucie.

  103. NJK powiedział(a):

    @Trystero:

    >niska wartość praktyczna serwisu

    Cóż. Na Pana ocenę nic twórcy nie poradzą. Proszę tylko wziąć pod uwagę, że Hiperwyzysk działa..hmm..w trochę szerszym kontekście niż tylko na płaszczyźnie “forum do skarżenia”. Podam przykład: zebrane zgłoszenia, potem zweryfikowane, z portalu mogą być świetnym instrumentem związku w większej dyskusji z sieciami handlowymi. Bez serwisu trudno byłoby zacytować konkretne opinie, nie w każdym sklepie związek jest silny itp. Lista skarg od pracowników (i to takich, z którymi związek ma kontakt) to mocna rzecz. To w wymiarze “debata związku z sieciami”. A w wymiarze “sprawa konkretnego pracownika” zgłoszenie też ma wielką wartość. Może np. uda się rozwiązać jakiś konkretny problem, komuś pomóc. A może będzie trudno – zobaczymy:-)
    A jeśli chodzi o sklepiki osiedlowe – pełna racja! Ale z kim tam rozmawiać? Z szefem-właścicielem? Z dwoma pracownikami? “S” promuje pewną wizję dialogu, w której pracownicy współdziałają dla wspólnego dobra. Ale żeby było to możliwe musi być ich być więcej niż kilka osób…

    Na koniec zapraszam do obejrzenia indyjskiego, związkowego klipu wideo: http://vimeo.com/22578661 O to chodzi!!!:-)

  104. Adam Duda powiedział(a):

    NJK,

    Pisałem o hiperwyzysk, bo akurat na tą stronę się natknąłem. Co do zasady oczywiście głównym winowajcą jest sam program kapitał ludzki i to podziałanie.
    Do solidarności jak i bcc nic nie mam że biorą dotacje. Jest program to trzeba brać..

    Ale….

    Jakoś nie może mnie opuścić podejrzenie, że konstrukcja działania 5.2.2 została skutecznie wylobbowana przez Was. Tzn związki pracowników i pracodawców. Pewnie więcej zasługi w tym lobbingu tych drugich.

    W końcu kilkadziesiąt milionów piechotą nie chodzi, a kosztów można sobie poukrywać ze hej.. Ale to tylko moje przypuszczenia. Całkiem możliwe, że chęci macie szczytne ;)

  105. as powiedział(a):

    Nie o to chodzi kto bierze … Bo biora zaradni i przedsiebioryczy oraz z incjatywa… Biora bo daja darmowa kase.. Choc oczywiscie w tle pracuje an t latwa kase w pocie chlop panszczyzniany.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player