Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Do przeczytania: 06.08.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 06.08.2011 | Komentarze (28) »

Porcja linków na sobotę:

Standard & Poor’s obciął rating kredytowy USA z AAA do AA+ i pozostawił perspektywę negatywną, która oznacza, że prawdopodobne jest dalsze obcięcie ratingu do poziomu AA. Standard & Poor’s wymienia trzy czynniki ryzyka:

  • cięcia budżetowe będą mniejsze niż zakładane
  • wzrosną stopy procentowe
  • pojawi się ‘presja fiskalna’ zwiększająca dług publiczny

O skutkach obniżenia ratingu USA pisałem niedawno.

Calculated Risk omawia piątkowy, dobrze przyjęty przez rynek, raport z amerykańskiego rynku pracy. Amerykańska gospodarka utworzyła w lipcu 117 000 miejsc pracy, z czego sektor prywatny 154 000.

VIX and More zamieścił tabelę, która pomaga spojrzeć na trwające spadki w szerszej perspektywie:

Za VIX and More

Za VIX and More

Dwa fascynujące teksty o fascynujących, alternatywnych sposobach zarabiania pieniędzy:

Jeden z czytelników zwrócił moją uwagę na artykuł w Boston Globe, który opowiada, że profesjonalni klienci loterii wykorzystują statystyczne właściwości loterii stanowej w Massachusetts, która w określonej konfiguracji oferuje ‘niemal pewne’ szanse na zarobek przy zakupie kuponów za kilkaset tysięcy dolarów.

Jakiś czas temu Wired opisał profesjonalistów deszyfrujących kod wygranych w popularnych ‘zdrapkach’ w USA. Idea ich działania polega na tym, że liczby w zdrapkach nie są losowe lecz wydrukowane zgodnie z algorytmem by producent ‘zdrapek’ miał kontrolę na liczbą wygrywających kuponów. Fantastyczna nisza do zarabiania pieniędzy!

Vanity Fair o historii powstania Paragrafu-22 Josepha Hellera. To najbardziej znana powieść Hellera i jeden z wybitnych przykładów powieści antywojennej.

Forbes opublikował listę 50 najbardziej wartościowych klubów sportowych. Dominują na liście zespołu z ligi footballu amerykańskiego – wszystkie 32 zespoły NFL znalazły się w rankingu, na którego czele znajduje się Manchester United.

Szukacie nowych okazji inwestycyjnych? Zwróćcie uwagę na Mongolię.

Wykres dnia: fundusze polskich akcji straciły średnio od początku lipca od 10% do 15%:

Za Parkiet

Za Parkiet

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (28) do "Do przeczytania: 06.08.2011"

  1. ogif powiedział(a):

    A czy przypadkiem utrata AAA nie ugodzi w banki? Może będzie potrzebne dokapitalizowanie niektórych? Wszak aktywa ważą ryzykiem. Gdy ryzyko wzrasta….

  2. Trystero powiedział(a):

    @ ogif

    1. Ustawa Dodda-Franka ma zapis o wyeliminowaniu wszystkich odniesień do ratingów z regulacji instytucji nadzorczych (przede wszystkim FED)
    2. O ile się nie mylę to zasady rachunkowości w czasie kryzysu hipotecznego zmodyfikowano w ten sposób, że w ekstremalnych przypadkach mark-to-market można zastąpić dowolną wyceną.

    Podmioty państwowe mają dowolność a Chiny czy Japonia czy petrostates nie zmienią swojej polityki pod wpływem ratingu bo rating nic nie zmienia materialnie.

    Jedyny problem widzę w funduszach rynku pieniężnego i ich statusach ale tutaj z kolei był olbrzymi odpływ środków i działania zarządzających zwiększające płynność.

    Nie mam natomiast pojęcia jak zareaguje rynek akcyjny i same rentowności i czekam na sesje azjatycką w niedzielę w nocy.

  3. ogif powiedział(a):

    @ Trystero # 3

    Skoro to banków nie rusza to widzę same plusy. Nie wszystkie są dodatnie bo panika rynkowa miewa cechy problemu samego w sobie.

    Przypuszczam że rynki akcji…już zareagowały. Nawet nad tym ubolewam że najwięksi gracze mają tak łatwo jak mają. Wiedzieli wcześniej. Normalka.

    Zerwanie z tabu to krok do przodu. Przecież chyba każdy rozumie że jak ktoś przeciętnego miesiąca zarabia 217 a wydaje 300 to nie jest to taki znowu AAA. Zwłaszcza że czyni to notorycznie i najwyraźniej nadal zamierza. W takich okolicznościach bardziej pasowałoby tutaj oprocentowanie a la Provident niż obecne 2.6%.

    Wiem, wiem, są dysponentem waluty światowej. Nawet wyjątkowo bezczelnym dysponentem. Może zbyt bezczelnym? Może to pierszy krok do utraty tego przywileju? Podobno długa droga ….. A ja myślę że wystarczyłoby żeby Chińczyki i Araby zmienili położenie wajchy z dolara na euro i świat by się zmienił. Nawet myślę że dawno tak by się stało gdyby nie chocholi taniec wokół PIIGS.

    Scenariuszem optymalnym byłoby opamiętanie się amerykańskich polityków. Ale chyba za dużo wymagam. Przed wyborami??? Oszczędności zawsze przesuwa się na po wyborach ;-) Właśnie dlatego jest tak fajnie jak jest.
    Nie czarujmy się. Dla amerykańskiego polityka dużo ważniejszym tematem jest następna kadencja niż odpowiedzialność za kraj i takie tam duperele.

    Tymczasem Ben już z pewnością obmyśla kolejne szachrajstwa.
    QE1 to jeszcze rozumiem i popieram. QE2 to już był ponury żart. Jeśli Chińczyki zegną karki przed QE3 to nie mają jaj.
    Myślę że nie mają.

  4. _dorota powiedział(a):

    @3
    Może to jeszcze nie jest ta chwila, żeby potrafili przegryźć gardło Jankesom. Ale kiedyś to zrobią. Na razie retoryka zaostrza się:
    http://online.wsj.com/article/BT-CO-20110806-700652.html?mod=rss_Bonds

  5. gszczepa powiedział(a):

    Nie ma alternatyw. Euro, funt, jen – to samo albo i gorzej:) Renminbi jest zbyt nieprzejrzyste. Wszystko byłoby prostsze gdyby ta Szwajcaria byłaby większa:)

  6. ogif powiedział(a):

    # 5

    Alternatyw nie ma, ale się wyłonią jeśli USA utrzyma kurs na bankructwo. Może po prostu nie będzie głównej waluty i będzie pluralizm w rezerwach oraz w handlu międzynarodowym. Ku temu idzie.

    Obama dzielnie pracuje na tytuł najgorszego prezydenta w historii USA, ale to nie tylko jego wina. Bush zostawił mu finanse publiczne w stanie ……. (słowo niecenzuralne).
    W dodatku Kongres go nie rozpieszcza traktując każdą ewentualną podwyżkę podatków jak zamach na kraj.

    Ale Obama popełnił dwa gigantyczne błędy. Znacząco zwiększył oczekiwane wydatki na służbę zdrowia i przedłużył naprawdę duże ulgi podatkowe. Czyli klasyczny koszmar z Doliny Wiązów.
    Mam deficyt więc….podnoszę wydatki i obniżam podatki. Lud lubi duże wydatki i małe podatki więc szanse na drugą kadencję rosną. Naprawdę kawał gnoja. Oczywiście nie on jeden.

  7. ogif powiedział(a):

    @ Trystero w sprawie Włoch

    W lipcu napisałeś że 55% długu Włoch kupiły podmioty niewłoskie. ARE YOU SURE? Nie potrafię przedstawić danych zaprzeczających Twoją tezę bo nie jestem wybitnym netowym szperaczem (jak np. Ty), ale bardzo wielu ekonomistów (ostatnio np. Rosati) pisze że dług włoski “niemal cały jest w posiadaniu Włochów”. Hmmmm. Dawniej tez gdzieś czytałem że Włosi (obywatelr) najwięcej oszczędzają w Europie.

    Moglibyśmy jakoś dojść do prawdy materialnej? Bo to chyba kluczowa sprawa w aspekcie potencjalnego upadku Italii. Jeśli rzeczywiście tylko 45% to zadłużenie wewnętrzne to bardzo niedobrze. Ale jeśli np. 70% to już inna rozmowa.

  8. Poziomka powiedział(a):

    @ogif
    No kawał gnoja! Kto to widział, żeby wydawać kasę na służbę zdrowia. Na zbrojenia i wojny, albo na wykup upadających banków – to rozumiem, prawda?

  9. Trystero powiedział(a):

    @ ogif

    Nie spotkałem się z innymi danymi niż w okolicy pół na pół.

  10. mic powiedział(a):

    pytanie, czy jak dwie agencje dają im AAA – a jedna AA+ to czy bierze się pod uwagę większość czy jak? (to odnośnie zapisów w statucie np. fundusze, ze moze inwestowac w AAA tylko) bo skoro tak, to może to marginalnie na rynek wpłynąć..albo może nawet wpłynąć pozytywnie, bo paradoksalnie inwestorom ulży, że ktoś wkoncu dał zółtą kartę i zmusi do reform, co jest dobrą wiadomościa..poza tym ostatnio miało być cacy, bo sie dogadali w sprawie długu i była padaka – może teraz odwrotnie :)

  11. karroryfer powiedział(a):

    Obcięcie przez S&P to chyba jeszcze nie nic strasznego ( dwie pozostałe agencje są mniej konsekwentne w ocenianiu jak na razie) ale jak dla mnie ( w przeciwieństwie do Ogifa i autora chyba ) potwierdza to tylko że ostatnie 3 lata dmuchana fedową dmuchawą łże hossa. Przez ostatni rok zacząłem się godzić z myślą że nie mam racji. Teraz natomiast wychodzi na moje. Choć nadal mnie dziwi brak większej inflacji ( realne spadki płac tłumaczą tu wiele ) jednak pokazuje to do jak gigantycznych rozmiarów byłą nadmuchana bańka na aktywach skoro teraz mamy taki delfacyjno ( nieruchomości) inflacyjny ( żywność) mix.
    Do tego coraz powiększające się grono Piigsów – i premier T mówiący “nie jesteśmy drugą Italią” …

    PS. Trystero chyba jednak jeszcze zarobisz w tym tygodniu ( na zmienności :)

  12. ogif powiedział(a):

    @ Poziomka # 8

    Jesteś w szponach populistycznego przekazu. Na banki nic nie wydał. Pożyczył. Oddały. Wyjątek to AIG i właściwie państwowe Fanny i Freddie. Na pozostałych nawet zarobił.

    Rozumiem że wydatki na służbę zdrowia brzmią szczytnie, ale żadne wydatki, nawet najsłuszniejsze nie powinny trwale przekraczać przychodów.

  13. ogif powiedział(a):

    @ Karroryfer # 11

    Bez przesady. Nie było żadnej łże hossy i wcale nie wrócimy do bessy. Owszem Ben podpompował kursy, wyrównało i jest w miarę sensowny poziom SP500.

    Jest też druga strona tej samej zabawy. Taki bardzo polski sWIG80 jest poniżej 10k. To już jest baaardzo niski poziom. Uzasadniony tylko pod warunkiem że wzrost gospodarczy w Polsce w przyszłym roku będzie poniżej zera. Mało prawdopodobne.

  14. poszi powiedział(a):

    @ogif,

    Według Congressional Budget Office (a nie WSJ czy Fox News) wpływ (pseudo)reformy systemu zdrowotnego na deficyty wyniesie -210 mld USD, tzn. obniży je o 210 mld USD. Tabela I:
    http://www.cbo.gov/doc.cfm?index=12119&type=1
    Co prawda ma to kosztować 1042 mld dolarów w latach 2012-2021, ale zmniejszyć wydatki m.in. z Medicare o 732 mld USD oraz przynieść dodatkowe dochody w wysokości 520 mld USD
    “the legislation will increase federal revenues in various ways, mostly by increasing the Hospital Insurance payroll tax and imposing fees on certain manufacturers and insurers.”

    Ale Ty juz za to z góry wiesz, że za deficyt i długi odpowiada socjalizm (swoją drogą na razie ta reforma nie ma praktycznie żadnych skutków fiskalnych).

    Dla Ciebie zaś jako rzecznika interesów sektora bankowego na tym blogu masz tu za to jeszcze raz niekompletne podsumowanie kosztów bailoutu banków:
    http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7121

    I nie gadaj bzdur, że to nic nie kosztowało. Bo tylko kilka rzeczy nie kosztowało nic post factum (ale jak wg Ciebie ubezpieczenie czy opcje są nic niewarte z góry to chętnie kilka od Ciebie za darmo kupie).

  15. Poziomka powiedział(a):

    @ogif

  16. Poziomka powiedział(a):

    A jaki miały rating jak im pożyczał? Na ile im pożyczył?
    Z czego im pożyczył jak sam nie miał?

  17. ogif powiedział(a):

    @ Poszi # 14

    Przeginasz. Dyskutujesz zupełnie bez sensu.

    Długi powstały z długotrwałej przewagi wydatków nad przychodami. Nie nazywałbym tego socjalizmem. Nazywam to presją rozkapryszonego wyborcy.

    Nie potrafisz ukryć jakiejś emocjonalnej silnej niechęci do sektora bankowego. Twój problem. Jednak to wcale nie znaczy że jestem miłośnikiem banków. Totalne pudło. Nie akceptuję działań FED, nie akceptuję nadmiernej koncentracji w sektorze, nie akceptuję horendalnych premii za “osiągnięcia”.
    Ale wiem że banki amerykańskie oddały rządowi pożyczone pieniądze. Wiem ze upadek “winnych” banków całkiem łatwo mógł pociągnąć na dno także banki niewinne i zaraz potem całą gospodarkę w silną depresję.

    Zresztą jesteśmy w kryzysie długów rządowych. One powstały bynajmniej nie z powodu banków.

  18. ogif powiedział(a):

    @ Poszi

    Ty mi tu nie cytuj rządowej propagandy z której wynika że ObamaCare będzie dochodowe. ;-) W ten żart rynki na pewno nie uwierzą. Nie będzie. Wydatki na służbę zdrowia oznaczają WYDATKI a nie “dochody różnymi drogami” ;-)

  19. poszi powiedział(a):

    @ogif,

    Które w wymienionym przeze mnie programów banki oddały? Słucham? (TARP, który oddano częściowo nie wymieniałem).

    CBO możesz nazywac rządową propagandą, ale to jedyne wyliczenia, które nie opierają się na ideologicznej nienawiści do Obamy. Nawet jeśli uznasz, że wpływy wyniosą zero, to koszt i tak się zamknie kwotą 30 mld rocznie. Na pewno nie coś ma decydować o być lub nie być USA.

    A swoją droga uważam te pseudoreformę za szkodliwą, bowiem system zdrowotny w USA jest tak zepsuty, że jakiekolwiek próby reanimacji tego trupa to szkoda czasu i środków.

    “Zresztą jesteśmy w kryzysie długów rządowych. One powstały bynajmniej nie z powodu banków.”

    Długi Irlandii i Hiszpanii to w 100% wina banków. Włoch i Grecji nie.

    Cała jednak ostatnia Wielka Recesja, z której dobrze nie wyszliśmy to w dużej mierze wina sektora finansowego.

  20. ogif powiedział(a):

    @ Poszi # 19

    Co Ty chłopie masz z tymi bankami? ;-)
    Bez sensu.
    Dług powstał z powodu kilkudziesięciu lat deficytów budżetowych. Kropka.
    Japonia, Włochy – powyżej 100%PKB, USA około 100%
    Niemcy, Francja, W.Brytania, Hiszpania rzędu 70-85%.
    O innych państwach nie mówmy, bo nie są dłużnikami ważnymi systemowo. Co wspólnego z bankami mają stopniowo narastające długi tych państw????????? W dodatku w każdym z tych państw nadal są realizowane i projektowane budżety z kolejnymi deficytami. Czyli długi rosną. Bezwzględne na pewno, a relatywne (mierzone procentem PKB) to już w zależności od wzrostu/spadku PKB.

    Hiszpania beznadziejnie mało wydała na dokapitalizowanie banków. Irlandia to okruszek bez znaczenia.

  21. ogif powiedział(a):

    @ Poszi

    A w Polsce te 55%PKB długu to też banki zrobiły? ;-)
    A może jednak politycy działający pod presją wyborców?

  22. Amin powiedział(a):

    “Amerykańska gospodarka utworzyła w lipcu 117 000 miejsc pracy, z czego sektor prywatny 154 000.”

    Czy to zdanie jest na pewno w porządku?

    Pozdrawiam

  23. ogif powiedział(a):

    @ Amin # 22

    W czym problem? Spada zatrudnienie w sektorze publicznym.

  24. Amin powiedział(a):

    Po mojemu zdanie:

    Zrobiono X, z czego Kowalski zrobił Y

    oznacza, że Y jest mniejsze od X. Kluczowe jest tu wyrażenie ‘z czego’, które, znowu po mojemu, oznacza że X jest częścią Y.

    A po Twojemu nie?

    Pozdrawiam

  25. Amin powiedział(a):

    errata:

    jest: “Kluczowe jest tu wyrażenie ‘z czego’, które, znowu po mojemu, oznacza że X jest częścią Y.”

    powinno być: “Kluczowe jest tu wyrażenie ‘z czego’, które, znowu po mojemu, oznacza że Y jest częścią X.”

    Pozdrawiam

  26. kujawianin powiedział(a):

    @Amin:

    A jeżeli wkład sektora publicznego jest ujemny? Wówczas mamy sumę liczby dodatniej i ujemnej i ja już nie mam pewności, czy użycie “z czego” nie jest OK. Suma składa się z dwu (może więcej) składników. Zatem pisząc “z czego” mamy na myśli jeden z nich. Wkład sektora prywatnego jest większy od sumy, bo drugi składnik jest ujemny. W tym przypadku odnoszę się do podzbioru zbioru wkładów do końcowej sumy i w tym sensie ten podzbiór jest mniejszy lub równy.

  27. Amin powiedział(a):

    @kujawianin

    “Wówczas mamy sumę liczby dodatniej i ujemnej i ja już nie mam pewności, czy użycie “z czego” nie jest OK.”

    Ja tam się nie upieram. Tylko zapytałem. Na moje oko “zrobiono X z czego Kowalski zrobił Y” oznacza jak wyżej. Ale jeśli komunikat jest czytelny dla innych czytelników to nie ma sprawy – język ma być przede wszystkim funkcjonalny, nie?

    Pozdrawiam

  28. virtual office maryland powiedział(a):

    naturally like your web-site however you have to take a look at the spelling on quite
    a few of your posts. Several of them are rife with spelling issues and I to
    find it very troublesome to inform the reality nevertheless I will surely come back again.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player