Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Co się stanie gdy USA straci rating AAA?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 27.07.2011 | Komentarze (22) »

Sytuacja polityczna w USA nie pozwala na sensowne prognozowanie tego czy w USA dojdzie do technicznego zdarzenia kredytowego (technical default) czy nie. Inwestorzy na Intrade zakładają 10% prawdopodobieństwo podniesienia limitu długu do 31 lipca 2011 i 75% prawdopodobieństwo podniesienia limitu długu do 31 sierpnia 2011 roku.

Dużo większe jest prawdopodobieństwo obniżenia ratingu kredytowego USA z AAA. Standard & Poor’s ocenia, że istnieją 50% prawdopodobieństwo obniżenia ratingu USA w najbliższych trzech miesiącach. Jakie będą tego konsekwencje?

To zależy od reakcji instytucji finansowych. Utrata przez USA ratingu AAA wstrząśnie globalnym rynkiem finansowym ponieważ amerykańskie papiery skarbowe stanowią 59% wszystkich obligacji skarbowych z ratingiem AAA. Pozostałe 41% przypada na:

  • Niemcy – 10%
  • Francja – 9%
  • Wielka Brytania – 8%
  • Kanada – 5%
  • Australia, Austria, Holandia, Luksemburg, Szwajcaria, Norwegia, Dania, Szwecja, Finlandia, Singapur i Hong Kong – 9%

Największe rynki obligacji skarbowych pokazuje poniższe zestawienie:

Za Nomura

Za Nomura

Utrata przez USA ratingu AAA nie musi jednak oznaczać zmasowanej wyprzedaży amerykańskich obligacji i wzrostu ich rentowności. Pokazuje to przykład Japonii, która rating AAA utraciła w 2001 roku. Co działo się z rentownością japońskich obligacji?

Za Market Beat

Za Market Beat

Tak więc utrata przez USA ratingu AAA nie musi oznaczać wyprzedaży na rynku obligacji. Tym bardziej, że sytuacja na rynku wskazuje, że amerykańskie obligacje są traktowane przez inwestorów jako bezpieczna przystań na wypadek obniżenia ratingu lub technicznego zdarzenia kredytowego – tak uważa Thomas Simons z Jefferies & Co. Dziś, przy 2% spadku indeksu S&P 500 rentowność 10 – letnich obligacji wzrosła o 2 punkty bazowe do poziomu 2,98%.

Z technicznego punktu widzenia, obniżenie ratingu USA może wywołać największe wstrząsy na rynku repo, sektorze funduszy rynku pieniężnego i rynkach kredytowych, na których amerykańskich obligacji używano jako zabezpieczenia. W tym jednak przypadku kluczowe znaczenie będzie mieć reakcja uczestników rynku, w tym Rezerwy Federalnej oraz izb obrachunkowych. Jeśli bank centralny zapewni płynność a standardy wyceny zabezpieczeń zostaną obniżone to utrata ratingu AAA może nie wywołać poważnych reperkusji. Wszystko zależy od tego z jakim sentymentem rynki podejdą do tej decyzji.

Dużo poważniejsze konsekwencje może mieć techniczne zdarzenie kredytowe.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (22) do "Co się stanie gdy USA straci rating AAA?"

  1. GTC powiedział(a):

    To bedzie katastrofa.

  2. Bolek powiedział(a):

    Możesz szerzej opisać, co to jest techniczne zdarzenie kredytowe?

  3. adegie powiedział(a):

    tu mi kaktus wyrośnie :)

  4. Darkh powiedział(a):

    A na WS od ponad 100 lat strzyga owieczki ;)

    http://i.imgur.com/WmcxQ.png
    (obrazek z Saint Paul daily news)

  5. gość codzienny powiedział(a):

    Zdarzenie będzie wtedy, gdy pożyczkodawca usłyszy od dłużnika tekst z “Misia” czyli “nie mam pańskiego płaszcza i co mi Pan zrobi”. Co do samej “rentowności” obligacji, dla pożyczkobiorcy nie ma ona większego znaczenia, dla niego ważne jest ile musi płacić odsetek wg umowy. Jeśli odkupię od mojej starej obligację za połowę ceny to uzyskam rentowność ponad 50% (no stara będzie w plecy) ale co to obchodzi emitenta. Czytając liczne fora wiem, że większość utożsamia wałkowaną namolnie “rentowność” obligacji z faktyczną wartością kuponu, jaki jest od niej płacony.

  6. Trystero powiedział(a):

    @ Bolek

    Zdarzenie kredytowe to moje tłumaczenie angielskiego default. Techniczne zdarzenie kredytowe teoretycznie powinno oznaczać złamanie warunków kontraktu (w tym przypadku warunków emisji obligacji) przy zachowaniu płatności, zarówno odsetek (kuponów) jak i kapitału. Ale określenia technical default (techniczne zdarzenie kredytowe) używa się w stosunku do USA do sytuacji, w której USA spóźni się z płatnościami kuponów. Zapewne używa się tego określenia bo USA nie mają problemu wypłacalności czy płynności lecz problem techniczny (limit długu), który zostanie rozwiązany.

  7. adegie powiedział(a):

    @gosc codzienny
    To jest kwestia ilości papieru, który emitent musi na bieżąco rolować. Jeśli jest tego sporo, to rentowność określana na wtórnym go bardzo obchodzi.

  8. poszi powiedział(a):

    @adegie,

    A co sie maja przejmować rentownościa rolowania, jak nadmiar i tak wykupi Fed.

    Biorąc poprawke na to, czy ratingi w dzisiejszych czasach w ogóle coś znaczą (niektóre CDO poleciały prosto z AAA do D[default]), mnie się wydaje, ze USA już dawno powinny były stracić rating AAA. Od czasów pierwszej kadencji Busha narobiły sobie strukturalnego deficytu i wykazały, że nie ma żadnej woli politycznej do naprawy. Do ratingu śmieciowego jeszcze bardzo, bardzo długa droga, ale na pewno jest sporo krajów, których dług jest pewniejszy.

    Czy obniżenie ratingu coś zmieni? Moim zdaniem w krótkiej perspektywie niewiele, ale w dłuższej perspektywie to jest pewien symbol i kolejny argument za tym, zeby szukać innych przystani dla kapitału.

    Jeśli chodzi zaś o limit długu, to jestem zaskoczony, że tylko 75% prawdopodobieństwa na jego podniesienie. Może chodzi o jakieś technikalia, ale USA nie zrobi teraz default, nawet jeśli to będzie wykonane jakąś prawną gimnastyką.

  9. miśYogi powiedział(a):

    “USA nie zrobi teraz default, nawet jeśli to będzie wykonane jakąś prawną gimnastyką.” – dokładnie…

  10. adegie powiedział(a):

    @poszi
    “A co sie maja przejmować rentownościa rolowania, jak nadmiar i tak wykupi Fed.”
    Pisałem raczej teoretycznie, trochę obok tematu US. Musisz przyznać że jest to w tym momencie jedyny kraj, któremu uchodzi na sucho takie bezczelne monetyzowanie długu.

    “ale na pewno jest sporo krajów, których dług jest pewniejszy.”
    Biorąc pod uwagę ich arsenał nuklearny, rozmiar blue navy i emitowanie waluty rezerwowej świata? Nie chcę wpaść w tę samą pułapkę, w którą wpadli ludzie twierdzący przed 1997 że mocarstwa atomowe nie bankrutują, ale faktem jest że US jest funkcjonuje na trochę specjalnych warunkach.

    “USA nie zrobi teraz default, nawet jeśli to będzie wykonane jakąś prawną gimnastyką.”
    Ba, odkąd w celach toaletowych użyto zarówno traktatu z Maastricht jak i konstytucji ECB, nie mam w tym temacie żadnych złudzeń.

  11. Poziomka powiedział(a):

    Co się stanie? Standard & Poor’s razem z Moodym i tym trzecim zapłacą zaległe podatki i rating wróci do AAA.

  12. HeS powiedział(a):

    @Autor:”Utrata przez USA ratingu AAA nie musi jednak oznaczać zmasowanej wyprzedaży amerykańskich obligacji i wzrostu ich rentowności.”

    Chyba jednak musi. Oglądałem na CNBC Biznes rozmowę z jakimś polakiem działającym w USA. Twierdzi, że mnóstwo funduszy inwestycyjnych ma w swoich statutach zapisy, że conajmniej 50% inwestycji musi być w aktywa o rating’u AAA. Jak rating zostanie obniżony, to te fundusze będą MUSIAŁY sprzedać te obligacje. Tak na marginesie, to nie wiem w co zainwestują te pieniądze??

  13. Brus powiedział(a):

    @HeS “Twierdzi, że mnóstwo funduszy inwestycyjnych ma w swoich statutach zapisy, że conajmniej 50% inwestycji musi być w aktywa o rating’u AAA. Jak rating zostanie obniżony, to te fundusze będą MUSIAŁY sprzedać te obligacje.”

    Poza tym wiele transakcji np. na rynku surowcow jest zabezpieczanych przez obligacje. Maksymalna wielkosc zabezpieczenia zalezy zazwyczaj od ratingu – zmiana ratingu moze wiec wywolac rowniez sporo zamieszania na rynku surowcow.

  14. Adam Duda powiedział(a):

    To zmienią przepisy. że teraz wystarczy AA.

  15. mic powiedział(a):

    Ja słyszałem taką opinię, że AA+ bedzie wówczas na prawach AAA – a więc fundusze zmienią statuty pozwalając na AA+, jako bezpieczne

  16. Gryzak powiedział(a):

    Akurat przykład obligacji japońskich jest nienajlepszy, bo tam zdaje się z 80% to obligacje krajowe w większości w rękach banków. Więc im to rybka jaki rating mają. W przypadku US sytuacja przedstawia się chyba nieco odmiennie.

  17. _dorota powiedział(a):

    Tylko że zmiana statutu to jest jakaś procedura, która musi potrwać. A sytuacja, w której fundusz będzie miał część papierów o ratingu niezgodnym ze statutem wystąpi natychmiast po obniżeniu ratingu. Zarządy będą miały świadomość, że jeżeli nie przystąpią do zmian w portfelu, to każdy klient funduszu z powodzeniem może ich zaskarżyć.

    Ale to teoria te rozważania. Agencje ratingowe nie zaryzykują takiego ruchu.

  18. poszi powiedział(a):

    Re: wyprzedaż obligacji po zmianie ratingu

    Oczywiście, że na niewielką skalę to wystapi, ale po pierwsze rynek sie już tego spodziewa, więc co bardziej przewidujący juz zmieniają portfele, statuty, itede, itepe. Po drugie po dobrych cenach będą to wykupywac spekulanci, licząc na:
    1. Uspokojenie po krótkiej panice
    2. Interwencję Fed,
    a po trzecie w razie problemów wkroczy Fed (na co licza też spekulanci w punkcie 2).

    Jakieś ruchy po kilkanaście bps będą możliwe, ale to jest dla rynku drobiazg.

  19. karroryfer powiedział(a):

    Wszystko pięknie ale co dalej? Tzn co jeśli podniosą wreszcie ten limit ( fajne czasy nastały kiedy to polityków mówiących o zablokowaniu wzrostu deficytu nazywa się nieodpowiedzialnymi ) to jak długo może To jeszcze potrwać. QE3 a jak nie to 4 ? Jak US będą miały za 2 lata – po wyborach – relację dług do PKB powyżej 120% ( tak między Włochami a Grecją ) to już będzie powód do zmartwień czy nadal nie?
    Nie wiem jak będzie ze strefą Euro ( myślę że jej rozwalenie jest najbardziej zainteresowany FED ) ale jakoś nie widzę aby $ było silniejszą walutą.

  20. Trystero powiedział(a):

    @ karroryfer

    fajne czasy nastały kiedy to polityków mówiących o zablokowaniu wzrostu deficytu nazywa się nieodpowiedzialnymi

    Och, przestań bredzić jak jakiś polski neokonserwatysta. Podniesienie limitu zadłużenia nie ma żadnego związku z prowadzeniem polityki deficytu budżetowego. Ta polityka, deficytu budżetowego, była głównym punktem programu gospodarczego Republikanów po dojściu do władzy Busha. Od Clintona otrzymał budżet z nadwyżką budżetową. następnie wywołał dwie niezwykle kosztowne wojny, rozszerzył zakres ubezpieczenia medycznego i drastycznie obciął dochody budżetu poprzez obniżkę podatków. Te decyzje Busha, za którymi głosowali wszyscy przywódcy Republikanów, dodały do amerykańskiego długu 4-6 bln USD. A teraz, Ci odpowiedzialni politycy przypomnieli sobie o zrównoważonym budżecie, tak?

    To, że amerykański dług zbliżył się do limitu zadłużenia jest wynikiem wielu decyzji Kongresu z ostatnich lat. Jeśli teraz Kongres nie chce umożliwić Departamentowi Skarbu zrealizowania wydatków, które wcześniej ten Kongres zatwierdził to dla przeciętnie rozgarniętego człowieka jest to szczyt politycznej hipokryzji i bezczelności.

  21. HeS powiedział(a):

    @Adam Duda:”To zmienią przepisy. że teraz wystarczy AA”

    Fakt, przecież to tylko jedna literka (poprawi się korektorem:)

  22. empel powiedział(a):

    koniec dywagacji,mamy już obniżkę ratingu,od poniedziałku można oglądać co w jej następstwie stanie się.Choć już w weekend rząd ma wydać oświadczenie.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player