Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Do przeczytania: 24.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 24.04.2011 | Komentarze (34) »

Porcja linków na niedzielę:

Spotkaliście się kiedyś z managerem, który do znudzenia, za pomocą różnych środków przekazu przekonuje członków zespołu do wytężonej pracy w celu ukończenia projektu w terminie i w budżecie? Badania pod tytułem How Managers Use Multiple Media: Discrepant Events, Power, and Timing in Redundant Communication przekonują, że taka postawa przynosi efekty. Cytuję:

  • managerowie, którzy celowo opierają się na nadmiernej (redundant) komunikacji doprowadzają swoje projekty do końca szybciej i sprawniej niż managerowie, którzy tak nie postępują
  • badacze stwierdzili także, że klarowność przekazu, choć nie jest niczym szkodliwym, nie jest głównym celem nadmiernej komunikacji – nawet jeśli skuteczny manager jest bezpośredni i zrozumiały w komunikacji z pracownikiem to, tym co ma znaczenie jest powtarzalność przekazu

Świetna prezentacja w ramach Ted Talks o błędach i myleniu się. Kathryn Shulz zachęca słuchaczy by zastanowili się w jaki błędzie obecnie tkwią. To polecenie wydaje się absurdalne, w końcu gdybyśmy tkwili w jakimś błędzie i byli tego świadomi to najprawdopodobniej dostosowalibyśmy swój światopogląd do nowych informacji. Tymczasem, świadomość tego jak często się mylimy, skłania do refleksji, że zapewne mylimy się także teraz lecz nie chcemy lub nie jesteśmy w stanie sobie tego uświadomić. Shulz wskazuje jednak na kreatywną siłę trwania w błędzie – różnorodność poglądów sprzyjającą innowacjom. Warto obejrzeć:

New York Times odnalazł Andrew Wakefielda, lekarza odpowiedzialnego za anty-szczepionkową histerię, związaną z niepotwierdzonym związkiem pomiędzy szczepionką MMR a autyzmem. Interesujący artykuł, bynajmniej nie jednostronny, pokazuje pewien schemat związany z powstaniem anty-establishmentowych guru, także w Akademii.

Ideologia polityczna i indywidualne odczucia względem imigracji w Unii Europejskiej.  Kilka świetnych map, na przykład ta pokazująca poparcie dla wolnego rynku, leseferyzmu (ciemna jasna zieleń – największe poparcie, czerwień – najmniejsze poparcie):

poparcie dla wolnego rynku w UE

Psychologia oszukiwania. Artykuł w New York Times potwierdza moje intuicyjnie wyrobione poglądy w tej sprawie. Cytuję: Oszukiwanie jest szczególnie łatwe do usprawiedliwienia gdy oszust przedstawia sytuację w taki sposób, że obsadza siebie w roli ofiary jakiegoś rodzaju niesprawiedliwości. Wtedy całe oszustwo przybiera postać wyrównywania rachunku, oszust nie oszukuje, oszust przywraca sprawiedliwość.

Wydaje się mnie, że ten temat był już poruszony na blogu: czy produkty oferowane na rynkach Zachodniej Europy mają wyższą jakość od produktów tej samej marki sprzedawanych w Polsce? Zabawna sytuacja: obydwie strony sporu mają rację. Niektóre produkty, na przykład proszki do prania, rzeczywiście sprzedawane są w bardziej skoncentrowanej formie w Zachodniej Europie. Z drugiej strony, zalecenia co do dawkowania i cena tych ‘rozcieńczonych’ produktów w Polsce uwzględnia te różnice.

Mark Zuckerberg, twórca i założyciel Facebook ma albo sporego pecha albo spore problemy z etyką biznesową. W każdym razie znalazł się kolejny człowiek, który twierdzi, że Zuckerberg ‘ukradł’ mu połowę Facebooka. Reprezentuje go szanowana kancelaria adwokacka, więc nie spisywałbym tego pozwu na straty.

Płace na szczycie – New York Times przedstawił listę najlepiej opłacanych managerów w USA. Listę otwiera z 85 mln USD prezes Viacom – Philippe P. Dauman.

Kilka dni temu na stronach Gazeta.pl ukazał się artykuł o ‘wysypie nielegalnych taksówek’ w Warszawie (gdzie, nielegalnych znaczy tyle co nieposiadających licencji). Gdy czytałem ten artykuł to duża część komentarzy wyrażała poparcie dla ‘nielegalnych taksówkarzy’ i przekonanie, że całe to licencjonowanie taksówek to kolejny zamach urzędników (w nomenklaturze komentatorów ‘biurw’) na wolność gospodarczą. Z ciekawości sprawdziłem więc, jak tę sprawę załatwiono w liberalnym raju – Singapurze:

Wszyscy kierowcy taxi w Singapurze muszą posiadać Licencję Zawodowego Kierowcy Taxi wydawaną przez Urząd Transportu Lądowego, którą otrzymują po spełnieniu podstawowych wymagań wstępnych, ukończeniu kursu treningowego w Singapurskiej Akademii Taxi i zaliczeniu testu teoretycznego. Więcej w angielskiej Wikipedii. Et tu Singapura contra me.

A co Wy przeczytaliście interesującego?

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (34) do "Do przeczytania: 24.04.2011"

  1. Bulwersator powiedział(a):

    “Kilka świetnych map, na przykład ta:” – mapy brak,

    @FB – sprawa wygląda ciekawie

  2. Trystero powiedział(a):

    @ Bulwersator

    Dzięki, już jest mapa.

  3. Żużel powiedział(a):

    Singapur Singapurem, ale jaki jest sens licencjonowania zawodu taksówkarza?

  4. Aethelstan powiedział(a):

    Ciekawe byłoby zestawienie poparcia dla leseferyzmu z faktycznym stopniem “leseferyzacji” danej gospodarki. Wydawało mi się dotąd, że Niemcy są gospodarczo bardziej na lewo od Polski, tymczasem na mapie są najbardziej zielonym krajem Europy.

  5. stefan powiedział(a):

    Polacy przychylni imigrantom WOW

  6. bożena powiedział(a):

    @Oszukiwanie jest szczególnie łatwe do usprawiedliwienia gdy oszust przedstawia sytuację w taki sposób, że obsadza siebie w roli ofiary jakiegoś rodzaju niesprawiedliwości. Wtedy całe oszustwo przybiera postać wyrównywania rachunku, oszust nie oszukuje, oszust przywraca sprawiedliwość.

    Czyżby ten artykuł sponsorowały literki >żH6Chciałem zamówić sondaż. Nie. Wyniki już mam.<

  7. marko powiedział(a):

    Co do mapy, to w sumie się zgadza: największe lesery i przekręty (Hiszpanie, Włosi, Grecy) są na czerwono. Kraje stereotypowo pracowite i uczciwe na ciemno zielono. Portugalia może nie słynie z pracowitości, ale być absurdalne centralne inwestycje z ostatnich lat też spowodowały zwrot na prawo. Charakterystyczne, że Niemcy i Holandia na ciemno zielono, podczas, gdy sąsiadujące Francja i Belgia na żółto.

  8. Quasi powiedział(a):

    @ Trystero

    (ciemna zieleń – największe poparcie, czerwień – najmniejsze poparcie)

    Niezupełnie:
    Light green means most support for laissez-faire, red means less support.”

    W socjalistycznej, impotentnej, spedalonej i obłej Szwecji społeczne poparcie dla korwinizmu jest jednym z najwyższych w UE?

  9. marko powiedział(a):

    Quasi, faktycznie, powtórzyłem za Trystero. Choć, w sumie wiele to nie zmienia.

  10. Czytelnik powiedział(a):

    “A co Wy przeczytaliście interesującego?”

    Naziści i Faszyści prekursorami prywatyzacji:

    “The Great Depression spurred State ownership in Western capitalist countries. Germany was no exception; the last governments of the Weimar Republic took over firms in diverse sectors. Later, the Nazi regime transferred public ownership and public services to the private sector. In doing so, they went against the mainstream trends in the Western capitalist countries, none of which systematically reprivatized firms during the 1930s. Privatization in Nazi Germany was also unique in transferring to private hands the delivery f public services previously provided by government. The firms and the services transferred to private ownership belonged to diverse sectors. Privatization was part of an intentional policy with multiple objectives and was not ideologically driven. As in many recent privatizations, particularly within the European Union, strong financial restrictions were a central motivation. In addition, privatization was used as a political tool to enhance support for the government and for the Nazi Party.”

    http://ideas.repec.org/p/bar/bedcje/2006162.html

    “Italy’s first Fascist government applied a large-scale privatization policy between 1922 and 1925. The government privatized the state monopoly of match sale, eliminated the State monopoly on life insurances, sold most of the State-owned telephone networks and services to private firms, reprivatized the largest metal machinery producer, and awarded concessions to private firms to build and operate motorways. While ideological considerations may have had a certain influence, privatization was used mainly as a political tool to build confidence among industrialists and to increase support for the government and the Partito Nazionale Fascista. Privatization also contributed to balancing the budget, which was the core objective of Fascist economic policy in its first phase.”

    http://cadmus.eui.eu/handle/1814/12319

  11. antas powiedział(a):

    Polski problem z licencjonowaniem taksówek to nie obowiązek spełnienia jakiś (zasadnych) wymogów formalnych (np. znajomości topografii miasta – mniej ważne gdy jest gps, czy niekaralności), tylko wydawanie sztucznie ograniczonej ilość licencji, co powoduje nienaturalny niedostatek podaży i w konsekwencji wzrost cen (podczas gdy są chętni świadczyć tę usługę taniej).

    Do tego dochodzi słona opłata za tę licencję (roczna i oddzielna dla każdego miasta) oraz nieopłacalność zwiększania obrotów do poziomu podpadnięcia pod VAT.

    P.S. bez wątpienia jesteś inteligentny, dlatego od dawna zachodzę w głowę dlaczego twoją pierwszą spontaniczną reakcją jest znalezienie usprawiedliwienia do ingerencji aparatu administracyjnego w jakaś sprawę. Nawet pomimo tego, że JAK’o KONSUMENT NA TYM TRACISZ – np. płacisz drożej za taksówki, dłużej na nie czekasz…
    Uprzedzając odpowiedź: nie oznacza to że nie jestem za jakąś formą licencjonowania – w końcu nie chce być wożony przez kryminalistów ze sfałszowanymi licznikami…

  12. Trystero powiedział(a):

    @ Quasi

    Niezupełnie

    Dzięki, poprawiłem.

    W socjalistycznej, impotentnej, spedalonej i obłej Szwecji społeczne poparcie dla korwinizmu jest jednym z najwyższych w UE?

    Nie ma znaku równości pomiędzy leseferyzmem a korwinizmem.

  13. Trystero powiedział(a):

    @ bożena

    Nie rozumiem.

  14. Trystero powiedział(a):

    @ antas

    bez wątpienia jesteś inteligentny, dlatego od dawna zachodzę w głowę dlaczego twoją pierwszą spontaniczną reakcją jest znalezienie usprawiedliwienia do ingerencji aparatu administracyjnego w jakaś sprawę.

    Ech, nie. To jakiś Twój błąd poznawczy. Moją pierwszą reakcją jest próba zrozumienia problemu. Nie napisałem tego, ale nie mam wyrobionego zdania w kwestii licencji dla taksówek, poza tym, że kwestia powinna leżeć w gestii władz lokalnych (to czy i ewentualnie jak regulować). Dlatego moją pierwszą reakcją na krzykliwe komentarze ekspertów od biurw było zadanie sobie pytania: ciekawe, gdzie nie ma regulacji? Dlatego sprawdziłem Singapur.

    Nawet pomimo tego, że JAK’o KONSUMENT NA TYM TRACISZ – np. płacisz drożej za taksówki, dłużej na nie czekasz…

    Sugerujesz, że na każdym licencjonowaniu tracę, na każdej regulacji tracę? Jak nie, to czytając mojego bloga, powinieneś trafić na fragment o tym, że popieram regulacje tylko jeśli zwiększa konkurencję na rynku (na przykład zmniejsza asymetrię informacji – to mój ‘konik’). Absolutnie nie widzę powodu administracyjnego ograniczenia liczby taksówek.

    Uprzedzając odpowiedź: nie oznacza to że nie jestem za jakąś formą licencjonowania – w końcu nie chce być wożony przez kryminalistów ze sfałszowanymi licznikami…

    W tym rzecz. Dlatego ja zadałem sobie pytanie: czy mieszkańcy wszystkich większych miast na świecie są tak ‘durni’, że pozwalają biurwom paść się na licencjonowaniu rynku Taxi kosztem ich samych, konsumentów? Czy może konsumenci korzystają na jakiejś formie regulacji.

    @ Żużel

    ale jaki jest sens licencjonowania zawodu taksówkarza?

    Wyślij email z zapytaniem do Urzędu Transportu Lądowego Singapuru.

  15. Quasi powiedział(a):

    @ Trystero

    Nie ma znaku równości pomiędzy leseferyzmem a korwinizmem.

    1. Ale przecież leseferyzm jest obszernym, ważnym (może najważniejszym) i wyróżniającym komponentem korwinizmu, więc uznałem, że taki skrót myślowy będzie uprawniony.

    2. Tym bardziej nie można postawić znaku równości między leseferyzmem a państwem opiekuńczym – jak zatem wytłumaczyć popularność w Szwecji i jednego, i drugiego?

  16. Trystero powiedział(a):

    @ Quasi

    Popatrz jak autor zdefiniował leseferyzm:

    1) More individual responsibility 2)Competition is good 3)More freedom to firms 4)Increase private ownership

  17. Quasi powiedział(a):

    @ Trystero

    1) More individual responsibility 2)Competition is good 3)More freedom to firms 4)Increase private ownership

    I Szwecja wygląda na państwo, w którym to są wysoko&powszechnie cenione wartości? Przynajmniej na tle państw nie-jasnozielonych i Związku Korwinistycznych Republik Wirtualnych?

    Na czym konkretnie polega “(1)” i co jest jego przeciwieństwem? Chodzi tu może o break obowiązku ubezpieczeń?

  18. ignorant powiedział(a):

    Właśnie miałem napisać mniej więcej to samo co antas :)
    Zatem ograniczę się do stwierdzenia, że licencjonowanie jest na rękę tym co już te licencje mają – jesteś chyba z Krakowa więc pewnie pamiętasz pomysły zwiększania licencji i jak taksówkarze przeciw temu protestowali (ani jednego protestu klientów/konsumentów) oraz ich próby załatwienia za pomocą aparatu państwowego konkurencji w postaci iCara i innych tego typu przewoźników.
    Nie jest to bynajmniej czysto Polska specyfika:
    http://mises.pl/blog/2011/03/09/block-w-obronie-nielegalnego-taksowkarza/

    Pozdrawiam

  19. Żużel powiedział(a):

    @ Trystero

    A nie mogę wysłać maila do jego polskiego odpowiednika? ;-) Zresztą nawet jeśli zechce im się mi odpisać to wątpię, żeby powiedzieli mi coś ciekawszego niż to, co wyciągnąłem kiedyś od zawodowego taksiarza, któremu zebrało się na odrobinę szczerości.

  20. Tarhim powiedział(a):

    @antas, ignorant:

    Jest parę problemów z podejściem “ograniczenie licencji złe”. Po pierwsze, zniesiono możliwość ustalania limitu przez gminy. Po drugie, w wielu miastach (w tym Krakowie i Warszawie) już od jakiegoś czasu ustalony przez gminę limit nie był wyczerpywany. Rozplenienie się “przewozu osób” wynika z zupełnie innych przesłanek.

  21. m. powiedział(a):

    @ taksówki i licencje

    Zdobycie licencji wiąże się z koniecznością zdania egzaminu ze znajomości topografii miasta. Dzięki temu, jako konsument, wiesz, że taksiarz mniej więcej orientuje się, gdzie cię wiezie. Gdyby nie to, nie byłbyś w stanie stwierdzić przed skorzystaniem z usługi, czy dany kierowca zna miasto, czy liczy na szczęście. Mamy tu więc dysproporcję dotyczącą posiadanych informacji.

  22. Żużel powiedział(a):

    @ m.

    Twój argument łatwo zbić doprowadzając go do absurdu. To może licencjonować kucharzy w każdym mieście, bo nigdy nie wiesz, czy taki ktoś potrafi przygotować schabowego?

  23. Trystero powiedział(a):

    @ Żużel

    Zdajesz sobie sprawę, że jeśli nie kucharze to kuchnie są licencjonowane. To znaczy muszą spełniać pewne minimalne wymagania sanitarne, etc? Nie przeszkadza Ci to bo sobie tego nie uświadamiasz :)

  24. m. powiedział(a):

    @ Żużel

    Jeśli nie kucharz, to jadłodajnia, w której pracuje musi spełniać określone wymagania. O czym, jak widzę, napisał już Trystero.

  25. brysio powiedział(a):

    Żużel, ignorant

    W Nowej Zelandii zniesienie wszelkich ograniczeń na rynku taksówkowym spowodowało WZROST cen usług. Czekający godzinami taksiarze jak już dorwą klienta muszą sobie odzyskać stracony czas.
    http://blog.pasnik.pl/?p=304
    Wolny rynek nie działa tak prosto jak wyobrażają sobie prości korwiniści ;-D

  26. Żużel powiedział(a):

    @ m.

    Mi nie chodziło o wszystkie wymagania, tylko o argument który podałeś. Zgodnie z nim można wszystko licencjonować, aby klient zawsze miał pewność, że dany usługodawca zna się na swojej robocie.

    Na argument, który podał brysio, nie można już tak łatwo odpowiedzieć. Mi się jednak wydaje, że z czasem to się wyreguluje samo. Taksówkarzy będzie ubywać, a ceny zaczną spadać. W końcu wolny rynek to nie czarodziejska różdżka, która momentalnie wszystko poprawia.

  27. brysio powiedział(a):

    @żużel
    Możliwe, ale sam w sobie ten przypadek jest b. zabawny. Sam przyznajesz że żeby spadły ceny musi ZMNIEJSZYĆ się liczba podmiotów na rynku. Coś nie halo wg klasycznej teorii ekonomii, nieprawdaż?

  28. m. powiedział(a):

    @Żużel

    No, ale właśnie widzisz, że bardzo wiele rodzajów działalności gospodarczej jest w ten sposób wyregulowanych. Weźmy na przykład budowlankę: kierownik budowy musi spełnić określone wymagania dotyczące wykształcenia, doświadczenia i posiadania uprawnień. Przykładów jest cała masa właśnie dlatego, że mój argument jest jak najbardziej zasadny.

  29. Żużel powiedział(a):

    @ brysio

    Tyż prowda. Ale chyba nikt tutaj nie sądzi, że klasyczna ekonomia to jedyna słuszna teoria :-) .

    @ m.

    Wiele, ale nie wszystkie. I jest pewna różnica pomiędzy licencjonowaniem kierownika budowy (czy też prędzej inspektora budowlanego) a taksówkarza. Dla mnie licencjonowanie “by pasażer wiedział, że kierowca zna miasto” jest przesadzonym argumentem. No na zdrowy rozsądek – jaki taksiarz utrzyma się na rynku nie znając miasta?

  30. m. powiedział(a):

    @ Żużel

    Jest asymetria informacji? Jest. A więc jest przesłanka do wprowadzenia regulacji. Czy rynek sam by lepiej zadziałał? Być może. Ale niekoniecznie.

    “No na zdrowy rozsądek – jaki taksiarz utrzyma się na rynku nie znając miasta?”

    Ten, który bierze przyjezdnych spod dworca, chociażby.

  31. Ziemna powiedział(a):

    W kwestii licencji taksówek: Nie ma nic złego w licencjonowaniu tychże, o ile wszyscy mają spełnić jednakowe wymagania (np. znać wszystkie ulice i dworce miasta) i o ile nie ma ograniczenia maksymalnej liczby wydawanych licencji. Podobnie przecież “licencjonuje się” kierowców (bo stanowią potencjalne zagrożenie dla innych).
    “Wyścigi” autobusów po Santiago de Chile dowiodły, że w zorganizowanej przestrzeni miasta jednak jakaś forma organizacji jest potrzebna. Rzecz jedynie w zachowaniu zdrowego rozsądku – tu większe zaufanie pokładam w Singapurczykach… ;) “Korwinizm” nie zakłada porzucenia zdrowego rozsądku…

  32. phen375 powiedział(a):

    Phen375 besides deals with your urge for food, vitamin c also
    helps you will keep with reduce body as it is more prone
    to fat storage area. Not Pairing Protein With Carbohydrates The very first diet
    mistake that’s often made the web, you could find that this sounds beneficial. Few at any time appear to be Diet Pill. Your physique appreciates designed for thicker steak-cut a person’s.
    As soon as you bring Phen375 the amount you eat will be lessen as being the appetite will likely be covered up and then you do have encountered many problems utilizing some slimming
    solutions on the market. In the event the extra fat sacrificing possibilities in our techniques
    boosts, individual further fat in your victory
    shoppers wish on a effective fat burning supplement.

    Some will have a small warning telling you for to reduce their weight.

    Furthermore, and the some other products like L-carnitine and even DHEA,
    Phentermine also assists to find professional guidance
    such as a trainer or trainer. phen375It’s an absolute must that you know precisely what you will be eating at every nevertheless diverse varieties operate in different ways. Through studying evaluations, it will be easy so you effects that led to the idea should be prohibited. Studies are frustrating and hard, though attempt to read there done to display ones usage of Phen375 to not only get together, nevertheless go beyond your own anticipations. It had been besides that pointed out which usually Phen375 can certain foods that you prefer. The truth is, using Phentemine 475, a can be regarded as along with the best way to assist do this. Those supplying a lot more than this kind of remarkable and has given material firms a lot of dollars manufacturing the drug and likewise selling it. Entail your current closest family members and also associates minutes a working day. However , notice that phen375 reviewweight losing go with as an alternative eat greens and fish. Phen375 present you with a modern lease of one’s energy and a fresh zest for a very long regret which will only be soothed with additional cuisine and in turn, more culpability or simply treatment.

  33. www.avlogbook.com powiedział(a):

    you are actually a good webmaster. The web site
    loading velocity is amazing. It seems that you are doing any distinctive trick.
    Moreover, The contents are masterpiece. you’ve done a great activity on this matter!

  34. Michael Kors Bags powiedział(a):

    Brees quickly dismissed the idea that disruptions from
    the bounty probe: what will become of the Saints’ franchise. The michael kors outlet showed they can get the proper jerseys to prove to everyone that you are putting the pads back on, timing with receivers and the tempo and the rhythm. According to ESPN, Bush was taken on a cart to the locker room because a lot of self-made distractions in reference to the pay-for-injury scheme. I don’t think he [Manning] has ever had a good arm.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player