Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Rekomendacje, które dają zarobić?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 14.03.2011 | Komentarze (12) »

Popatrzcie na wykres poniżej. Przedstawia on skumulowane nadzwyczajne stopy zwrotu (CAR –  cumulative abnormal returns) dla wybranej grupy spółek na 45 dni przed i 45 dni po pewnym wydarzeniu. Tym wydarzeniem, było opublikowanie na pewnym anglojęzycznym forum inwestorów fundamentalnych (inwestujących w wartość) rekomendacji kupna (ciągła linia) i sprzedaży (przerywana linia). W czterdziestopięciosesyjnym horyzoncie czasowym CAR dla rekomendacji kupna wyniósł 3,09%, a dla rekomendacji sprzedaży -7,16% w przypadku benchmarku nie ważonego kapitalizacją oraz 6,57% dla rekomendacji kupna i  -4,33% dla rekomendacji sprzedaży w przypadku benchmarku ważonego kapitalizacją. Wykres pokazuje symulację dla benchmarku nie ważonego kapitalizacją:

Za Gray i Kern

Za Gray i Kern

Powyższy wykres i dane pochodzą z artykułu, który napisali Wesley R. Gray i Andrew E. Kern, a który zatytułowali Talking Your Book: Social Networks and Price Discovery. Gray i Kern zbadali 1956 rekomendacji kupna i 242 rekomendacje sprzedaży z 3 273 rekomendacji opublikowanych na prestiżowym, prywatnym forum inwestorów fundamentalnych: Valueinvestorsclub.com (VIC) w latach 2000-2008. Autorzy analizowali rekomendacje dotyczące amerykańskich akcji zwykłych notowanych na amerykańskich giełdach. Wyeliminowali także rekomendacje dotyczące arbitrażu (także przy fuzjach, rekomendacje typu long/short i inne zalecenia z trudnymi do skwantyfikowania stopami zwrotu. Dlatego z 3 273 rekomendacji wzięli pod uwagę 2198.

Warto także wspomnieć o Valueinvestorsclub.com. Zacznijmy od tego, że nie mam nic wspólnego z tą stroną. VIC to prestiżowe forum wymiany informacji pomiędzy inwestorami fundamentalnymi. Liczba członków ograniczona jest do 250, z których większość zarządza pieniędzmi klientów w funduszach inwestycyjnych. Wskaźnik akceptacji podań o członkostwo wynosi 6% a akceptacja oparta jest o ocenę anonimowo przysłanych strategii inwestycyjnych. Członkowie zobowiązani są podzielić się minimalnie dwiema, maksymalnie sześcioma ideami inwestycyjnymi w roku. Członkowie są anonimowi i publikują anonimowo. Rekomendacje pozostają dostępne jedynie dla członków VIC przez 45 dni (stąd horyzont czasowy wykresu).

Innymi słowy VIC diametralnie się różni od większości forów inwestycyjnych, które, piszę to z własnych obserwacji, w zdecydowanej większości, są zbieraniną nachalnie naganiających na ‘swoje’ spółki drobnych inwestorów pozbawionych profesjonalnej wiedzy rynkowej. Oczywiście, od tej reguły są wyjątki. Jest tajemnicą poliszynela, że od forów internetowych zaczęło swoją kariery inwestycyjną przynajmniej dwóch inwestorów-guru z WGPW. Wróćmy jednak do wyników analizy Graya i Kerna.

Sformułowali oni hipotezę, że stosowanie strategii Talking Your Book (TYB, czyli zachwalanie swojego portfela) może być korzystne zarówno dla inwestora dzielącego się wiedzą jak i dla tych, z którymi tę wiedzą się dzieli. To całkiem sensowna hipoteza. Po otwarciu adekwatnej do obranej strategii pozycji (osiągnięciu jej górnego limitu, na przykład 10% aktywów netto portfela) inwestor nie ryzykuje utraty potencjalnych zysków dzieląc się informacji o niedowartościowanej spółce. Potencjalne korzyści są natomiast duże: część odbiorców może podzielić zdanie inwestora, zainwestować w spółkę i pomóc zbliżyć cenę jej akcji do wartości fundamentalnej wyznaczonej przez inwestora.

Pokazane na początku tekstu wyniki analizy Graya i Kerna potwierdzają tę hipotezę. Warto jednak zwrócić uwagę na jedną niezwykle istotną sprawę. Tak znaczący pozytywny CAR rekomendacji na VIC jest wynikiem ekstremalnie wysokiej skumulowanych, nadzwyczajnych stóp zwrotu dla kwintyla obejmującego najmniejsze spółki. CAR dla kwintyla najmniejszych spółek z rekomendacji ‘kupuj’ VIC wyniósł aż 6,42% (benchmark nie ważony kapitalizacją), dla  II kwintyla to 1,51%, dla III kwintyla to 0,96%, dla IV kwintyla to 2,98%, dla V kwintyla to 2,64%. CAR dla kwintyla najmniejszych spółek z rekomendacji ‘sprzedaj’ VIC wyniósł -6,59% (benchmark nie ważony kapitalizacją), dla  II kwintyla to -4,81%, dla III kwintyla to -13,92%, dla IV kwintyla to -8,46%, dla V kwintyla to 3,51%.  Powyższe wyniki skłoniły autorów analizy do postawienia tezy, że wartość takich ‘prywatnych rekomendacji’ jest największa w segmencie spółek, o których inwestorzy dysponują najmniejszą ilością informacji (im większa spółka tym więcej o niej informacji, sprawniejszy dział relacji inwestorskich, zainteresowanie analityków i mediów biznesowych).

Okazało się także, że czterdziestopięciosesyjny CAR zależny był od wybranego przez autorów wskaźnika wyceny spółki (autorzy stosowali BEME czyli book equity/market equity, czyli wartość księgowa/kapitalizacja czyli ODWROTNOŚĆ wskaźnika C/WK). Im, bardziej niedowartościowana (przewartościowana) była spółka w przypadku rekomendacji kupuj (sprzedaj) tym większy był CAR, a różnica pomiędzy I a V kwintylem dla rekomendacji kupuj (sprzedaj), w 45-sesyjnym horyzoncie wyniosła 3 (8) punkty procentowe.

Gray i Kern sprawdzili jeszcze trzy istotne kwestie:

  • zaobserwowali istnienie pozytywnego CAR po udostępnieniu rekomendacji z VIC szerokiej publiczności (po 45 dniach) co sugeruje, że proces dochodzenia ceny walorów do wartości fundamentalnej trwa nadal
  • stwierdzili występowanie zwiększonych obrotów (istotnych statystycznie) akcjami rekomendowanych spółek po opublikowaniu rekomendacji na stronach VIC
  • zauważyli zwiększenie udziału inwestorów instytucjonalnych (II) w akcjonariacie spółek objętych rekomendacjami oraz zauważyli zależność pomiędzy poziomem CAR a skalą zmiany udziału II: kwintyle z najniższym CAR odznaczały się spadkiem udziału II, kwintyle z najwyższym CAR odznaczały się największym zwiększeniem udziału II w akcjonariacie

Co oznaczają te wszystkie wyniki dla zwykłego inwestora? Jeśli przyjmiemy, że obliczony przez Graya i Kerna CAR spółek, które rekomendowano na VIC nie jest wynikiem losowości (a potencjalna analiza rekomendacji ze 100 letniego okresu pokazałaby CAR zbliżony do zera) to możemy zaryzykować kilka wniosków:

  • możliwe jest regularne pokonywanie rynku w oparciu o strategię inwestycyjną
  • istnieją rekomendacje analityczne, które zapewniają przewagę nad rynkiem
  • wspomniane rekomendacje mogą być darmowe a nawet publicznie dostępne
  • inwestorzy stosujący analizę fundamentalną najwięcej ‘nieefektywności’ znajdą wśród małych i średnich spółek

Tak wygląda specyfikacja fundamentalna spółek, które rekomendowano na VIC. Proszę zwrócić uwagę, że B/M i E/M to ODWROTNOŚĆ C/WK i C/Z. ME to kapitalizacja.

Za Gray i Kern

Za Gray i Kern

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (12) do "Rekomendacje, które dają zarobić?"

  1. pierre dolnik powiedział(a):

    Patrząc na wykresie na to, co dzieje się ze spółkami przed “rekomendacją” trudno się oprzeć wrażeniu, że ten cały VIC to taka gloryfikowana spółdzielnia ludzi mających dostęp do znacznych środków finansowych, która rzuca sobie hasła do synchronicznego wywalania na górce bądź skupowania po spadkach.

    “Skuteczność” owych “rekomendacji” zapewniają sami członkowie klubu, grający w tą samą stronę dużymi środkami oraz techniczna reakcja rynku na wyłamanie z trendu. To ostatnie najłatwiej wywołać na małych/średnich spółkach, gdzie obroty mniejsze – stąd i tam mechanizm działa najlepiej.

    Rozczulające jest wreszcie to rozdawanie “rekomendacji” gawiedzi po 45 dniach, żeby móc spokojnie zrealizować zyski kosztem drobnych inwestorów.

    Tak, to jedyny skuteczny sposób, aby bez większego ryzyka zarabiać na giełdzie duże pieniądze, ale analiza fundamentalna służy tu jedynie mydleniu oczu.

  2. Wasilewski powiedział(a):

    A to jest legalne? :D

  3. Trystero powiedział(a):

    @ Wasilewski

    A dlaczego nie miałoby być legalne?

  4. _dorota powiedział(a):

    Manipulacja instrumentem finansowym, art.39
    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051831538

  5. Trystero powiedział(a):

    @ dorota

    To nie podlega polskiemu systemowi prawnego. To po pierwsze. Po drugie, z odpowiednimi, zastrzeżeniami można publicznie lub prywatnie dzielić się ideami inwestycyjnymi, przedstawiać swoje opinie o spółkach, etc. Czasem na blogu dochodzi do wymiany takich pomysłów.

  6. Sok pomidorowy powiedział(a):

    “z odpowiednimi, zastrzeżeniami można publicznie lub prywatnie dzielić się ideami inwestycyjnymi, przedstawiać swoje opinie o spółkach, etc”

    Dokładnie tak jak to często robi pan Patrowicz, więc dlaczego tak go się tutaj piętnuje?:)

  7. Trystero powiedział(a):

    @ Sok pomidorowy

    Dokładnie tak jak to często robi pan Patrowicz, więc dlaczego tak go się tutaj piętnuje?:)

    Nie mam cierpliwości więc napiszę byś wskazał miejsce na blogu, w którym piętnuję Patrowicza za dzielenie się ideami inwestycyjnymi, przedstawianie swoich opinii o spółkach. Jeśli tego nie zrobisz to pozwolę sobie ignorować inne Twoje komentarze.

  8. _dorota powiedział(a):

    @ 5
    Oczywiście wiem, ze to nie podlega polskiemu systemowi prawnemu. Zacytowałam dlatego, że regulacje na ogół są zbliżone do siebie.

    Art. 39 pkt.2. 8)- tak, masz rację, wyraźny disclaimer (”ujawnienie konfliktu interesu”) sanuje sytuację, kiedy uzyskano korzyść majątkową z wpływu opinii.

  9. GTCn powiedział(a):

    To jak to jest. Czy już nie można publicznie wyrażać swoich opinii na temat jakiejś spółki, szczególnie gdy poprze się ją jakimś uzasadnieniem, argumentami opartymi na analizie fundamentalnej i/lub technicznej lub nawet astro-prognozie.

    Przecież człowiek ma też prawo się mylić więc niech go inni poprawią, skorygują czy nawet ośmieszą, służb informacyjnych spółki nie wyłączając. Wiele firm i ludzi z tego żyje.

    Czy napisanie prawdy o spółce wydmuszce, lewym interesie czy oszukańczym przedsięwzięciu, które negatywnie wpłynie na jej kurs też będzie manipulacją informacją i cenami.

    Jeśli tak to napisanie o niej, ze jest cacy, ma perspektywy i wszystko tam jest ok, co jeszcze podgrzeje lipny kurs będzie czynem niekaralnym i nie będzie manipulacją. Przecież z każdej informacji, ktoś może odnieść jakąś korzyść, jak się dobrze poszuka.

    No to może lepiej w ogóle nic nie wspominać, tak na wszelki wypadek aby nie podpaść pod jakiś paragraf.

  10. Sok pomidorowy powiedział(a):

    @Trystero
    We wpisie “Niewinny jak Mariusz Patrowicz” pokazujesz jak kurs idzie w górę przed akcją Patrowicza. Jasne jest, że są uprzywilejowani, którzy wiedzą o tym wcześniej i uznajesz to za nieuczciwe. A tu mamy ‘forum’ w którym informacje są dostępne przez 45 dni tylko dla wybranych. No to czy nie można założyć, że i Patrowicz udziela ‘rekomendacji i porad’ nielicznym na podobnych zasadach. Nie zrozum mnie źle, ja nie bronię ludzi typu Patrowicza, tylko zastanawiam się dlaczego nie dostrzegasz, że w przypadku ValueInvestorsClub można doszukać się podobnych zagrań.

  11. Trystero powiedział(a):

    @ Sok pomidorowy

    Nie zrozum mnie źle, ja nie bronię ludzi typu Patrowicza, tylko zastanawiam się dlaczego nie dostrzegasz, że w przypadku ValueInvestorsClub można doszukać się podobnych zagrań.

    Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z różnicy pomiędzy dzieleniem się ideą inwestycyjną (na przykład, spółka ma niskie wskaźniki wyceny) a dzieleniem się informacjami poufnymi (inwestor X zamierza wejść do spółki). Jeśli Patrowicz dzieli się informacjami publicznie dostępnymi to rzeczywiście nie wchodzi w konflikt z prawem.

    Ja nie mam gwarancji, że na VIC nie dzielą się informacjami poufnymi albo, że nie stworzyli ’spółdzielni’. Z jakiegoś powodu autorzy badań odrzucili obydwie hipotezy.

  12. Free Web Hosting powiedział(a):

    I read this paragraph fully regarding the resemblance of
    latest and preceding technologies, it’s awesome article.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player