Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Czy można zarabiać na zakładach sportowych?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 17.01.2011 | Komentarze (12) »

Pod jednym z wcześniejszych wpisów o loteriach miała miejsce krótka dyskusja o racjonalności brania udziału w zakładach sportowych. Napisałem wtedy, że słyszałem o ludziach utrzymujących się z wykorzystywania statystyki w zakładach sportowych i mam nadzieje, że kiedyś nawet z kimś takim porozmawiam. W programie ’60 minut’ emitowanym w amerykańskiej telewizji CBS przeprowadzono wywiad z jednym z takich ludzi – Billy Walterem.

Billy Walter uważany jest za najpotężniejszego gracza zakładów sportowych w Las Vegas. Dziennie ryzykuje nawet kilka milionów dolarów i zarabia/traci setki tysięcy. Warto jednak zauważyć, że ze względu na swoją wielkość na rynku Walter ma zdolność do kreowania rynku. Obstawiając obydwie strony (z różnym natężeniem) jest w stanie przesuwać oferty bukmacherów w preferowaną przez siebie stronę – może więc manipulować spreadem.

Walter zatrudnia też zespół konsultantów, głownie matematyków i statystyków ale także meteorologów (pogoda w czasie meczów) i lekarzy (kontuzje graczy) i innych. W gruncie rzeczy Walter dysponuje dostępem do informacji porównywalnym z bukmacherami, jeśli więc używa bardziej wydajnych modeli analitycznych i lepiej zarządza ryzykiem to może regularnie ‘wygrywać’ z bukmacherami. Walter przyznaje, że miał tygodnie i miesiące ze stratami lecz nie zdażył się mu jeszcze rok pod kreską.

Co ciekawe, człowiek, który żyje z zakładów sportowych największe pieniądze stracił na… giełdzie. W czasie bańki technologicznej na przełomie stuleci Walter inwestował w Enron, WorldCom i Tyco. Swoją drogą, fakt, że ktoś inwestował akurat w te trzy spółki, które przecież okazały się symbolem oszustwa i manipulacji na rynku, jest jakąś statystyczną anomalią.

Zachęcam do obejrzenia wywiadu:

Oczywiście, fakt, że poruszyłem ten temat w żaden sposób nie może być interpretowany jako moja zachęta do zainteresowania się tą formą rozrywki/spekulacji.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (12) do "Czy można zarabiać na zakładach sportowych?"

  1. Bulwersator powiedział(a):

    Nie przesada z pogrubieniem >>i<< podkreśleniem?

  2. Bulwersator powiedział(a):

    PS
    Bardzo ciekawe video.

  3. Trystero powiedział(a):

    @ Bulwersator

    Wiesz, jednym z celów bloga jest propagowanie odpowiedzialnego oszczędzania i inwestowania. Nie chciałem więc by ktoś odniósł wrażenie, że zachęcam do inwestowania przez grę w zakładach sportowych.

    Chciałem tylko pokazać, że to jedna z dziedzin, w które umiejętne zarządzanie ryzykiem może dać przewagę nad innymi.

  4. D. powiedział(a):

    Ja słyszałem o tym, że ludzie zarabiają grając w pokera. Tylko tutaj przewaga polega na tym, że znajome osoby siadają po 2 lub 3 przy jednym stole. Plus jakiś program do oceniania prawdopodobieństwa wystąpienia różnego układu kart i ci którzy grają dla przyjemności niestety ale są dawcami kapitału.

  5. Myrkul powiedział(a):

    @D. – akurat tematem pokera się bardzo interesuję. W normalnej rozgrywce tylko ok. 5% graczy (plus minus parę pkt. %, zależy od rodzaju gry i graczy) wyciąga stamtąd więcej niż włożyło. W pokerze, zwłaszcza odmianach Hold’em i Omaha bardzo liczy się zdolność szacowania ryzyka oraz liczenia prawdopodobieństwa (no i oczywiście trochę szczęścia). Większość zawodowych pokerzystów, którzy zarabiają miliony na największych turniejach to absolwenci ścisłych kierunków, matematycy, czasem ex-szachiści. Każdy z nich gra codziennie kilka-kilkanaście godzin.

    Ciekawe byłoby porównanie ich procesu decyzyjnego z procesem decyzyjnym przedsiębiorców (ocena własnych zasobów -> ocena możliwości konkurentów -> ocena ryzyka -> decyzja o kwocie inwestycji -> decyzja o ewentualnym momencie wyjścia z inwestycji, gdy konkurencja jest lub wydaje się być zbyt mocna)

  6. Bulwersator powiedział(a):

    Jeszcze jedno – ten gość pokazuje że by zarabiać na hazardzie nie można byc hazardzistą.

  7. massbadass powiedział(a):

    @ Myrkul

    w ktoryms Forbsie z 2010 byl artykul o nowej fali graczy. Starzy wyjadacze przegrywaja w tym momencie z matematykami/informatykami, bo nowi stosuja po prostu zwykla analize i rachunek prawdopodobienstwa, dopracowane do perfekcji oczywiscie.

  8. Jan24 powiedział(a):

    Intryguje mnie ten fragment: “…to może regularnie ‘wygrywać’ z bukmacherami..”,oznacza on bowiem, że autor (podobnie jak 99% grających)kompletnie nie rozumie tego biznesu i na tym poprzestanę mając tylko cichą nadzieje, że wymsknęło się ono mojemu ulubionemu blogerowi niczym woźnicy ta k….
    Serdecznie pozdrawiam.

  9. Trystero powiedział(a):

    @ Jan24

    Masz na myśli słowo regularnie czy fakt, że bukmacherzy zarabiają na spreadzie, a więc de facto dobrze prowadzony biznes ma gdzieś wyniki gier? W tym drugim przypadku rzeczywiście byłaby nieścisłość w tym co napisałem i powinienem napisać wygrywać z innymi graczami.

  10. mdht powiedział(a):

    Ja interesowałem się tym http://stealbet.com/najlepsze-kursy.php
    Gra na różnicach kursowych.

  11. mdht powiedział(a):

    Przepraszam, że w 2ch postach
    http://www.oddsandcash.com/surebet.html

  12. GTC powiedział(a):

    Nie porównujmy gry w pokera, który jest uważany za grę gdzie decydują umiejętności (game of skill) z grą w kości czy ruletkę, które są grami losowymi (games of luck) ani z zakładamai totka piłkarskiego, który jest “grą” quasi-losową gdyż decydują tu takie czynniki jak aktualne predyspozycje graczy, słońce w oczy, deszcz wiatr czy przychylny sędzia.

    Zawsze też może się zdarzyć jakiś Fryzjer, który goli i strzyże ufnych frajerów.

    Fascynujący gość podchodzący systematycznie i naukowo go hazardu, który uzyskuje przewagę informacyjną przekładającą się na sukces finansowy.

    Polecam też lekturę poniższego artykułu, naukowo podchodzącego do zagadnienia:

    http://www.m-finance.net/hfe/Can%20Forecasters%20Forecast%20Successfully%20Evidence%20from%20UK%20Betting%20Markets.pdf

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player