Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Survivorship bias na przykładzie

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 18.12.2010 | Komentarze (6) »

Paul Kedrosky podał fenomenalny przykład na praktyczne zastosowanie wiedzy o istnieniu błędu selekcji danych (survivorship bias). Ten błąd poznawczy polega na koncentrowaniu się w badaniach na podmiotach, które przetrwały jakiś proces. Przyczyna tego błędu jest prosta – podmioty, które nie przetrwały nie są dostępne badaniom.

Historia, na którą zwrócił uwagę Kedrosky miała miejsce w czasie II wojny światowej. W brytyjskiej armii pracował zespół naukowców (w dużej mierze składający się z wybitnych matematyków), którego celem było oszacowanie efektywności różnych strategii i taktyk stosowanych przez brytyjską armię. Jedna z grup naukowców pracowała w Bomber Command’s Operational Research Section (Sekcji Badań Operacyjnych Dowództwa Bombowego). Analizowała raport przygotowany przez Dowództwo Bombowe, który powstał na podstawie przeglądu wszystkich samolotów, które powróciły z misji bojowych na terenie Niemiec. Dokładnie badano zniszczenia w poszczególnych rejonach samolotów. Do raportu dołączono rekomendację by dozbroić te obszary samolotów, które okazały się podatne na uszkodzenia.

Sekcja Badań Operacyjnych pod przywództwem Patricka Blacketta wydała zalecenie, które może się wydawać absurdalne. Rekomendowano wzmocnienie opancerzenia w miejscach, które okazały się kompletnie nieuszkodzone. Analitycy wyszli z założenia, że wspomniane miejsca muszą być kluczowe dla przetrwania samolotów. Bombowce, które powróciły do Anglii zdołały to zrobić właśnie dlatego, że nie uszkodzono tych integralnych miejsc.

To jest właśnie wykorzystanie wiedzy o błędzie selekcji danych. Opieranie rekomendacji na analizie stanu uszkodzeń bombowców, które przetrwały misje bojowe mogło prowadzić do formułowania niewłaściwych wniosków gdyż wyłączało z badań istotną cześć próby badawczej.

Nie ma jednoznacznego potwierdzenia autentyczność tej historii – choć wiadomo, że współczesne badania militarne posługują się opisaną powyżej techniką, stosowano ją między innymi w czasie wojny w Wietnamie.

W badaniach biznesowych i inwestycyjnych często mamy do czynienia z błędami selekcji danych. Na przykład badacze strategii biznesowej mogą się koncentrować na firmach, które odniosły sukces i pomijać przedsiębiorstwa, które zbankrutowały. Ten sam problem rynku kapitałowego – tutaj także istnieje tendencja do koncentrowania się na inwestorach, którzy odnieśli sukces. Błąd selekcji danych może także zaburzyć liczenie historycznych stóp zwrotów z rynków akcyjnych lub sektora funduszy – jeśli pominie się podmioty, które zniknęły z rynku.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (6) do "Survivorship bias na przykładzie"

  1. poszi powiedział(a):

    To byłoby poprawne rozumowanie, gdyby prawdopodobieństwo trafienia każdego cm2 poszycia samolotu było jednakowe. Jednak tak nie jest i pewne części samolotu dużo trudniej trafić. Nieuszkodzone fragmenty to mogły być własnie takie (a nie tylko kluczowe do przetrwania).

  2. WMS powiedział(a):

    Prawdopodobnie prawdziwym zrodlem tej historii sa prace pochodzacego z Węgier i pracujacego w USA matematyka Abrahma Walda nad statystyka uszkodzen amerykanskich B-29
    http://en.wikipedia.org/wiki/Abraham_Wald
    Niektóre zródla twierdza ze były to studia prowadzone z Brytyjczykami http://digitalroam.typepad.com/digital_roam/2006/03/the_hole_story_.html
    Moze jakis historyk uscisli ?
    pozdrawiam, WMS

  3. czescjacek powiedział(a):

    @poszi
    Prawdopodobieństwa przypadkowego trafienia każdego cm2 poszycia samolotu jest równie prawdopodobieństwu zaplanowanego trafienia każdego cm2 samolotu.

  4. Trystero powiedział(a):

    @ WMS

    Dzięki za uwagi. Z całą pewnością, samo sedno tej historii jest prawdziwe. Natomiast to, kto, kiedy i gdzie trzeba ustalić.

  5. pawel-l powiedział(a):

    To tak jak z mitem, że na giełdzie zarabia się średnio w długim terminie 7%.
    Tylko, że nikt nie uwzględnia spółek, które wyłączono z indeksów i np. zbankrutowały.
    W rzeczywistości średnia stopa zwrotu jest równa wzrostowi PKB. Czyli sporo niżej.

  6. pit65 powiedział(a):

    pawel-l

    No właśnie.

    np w SP500 “przetrwało” tylko 189 spółek od 1990 roku , a algorytm nie uwzględnia czegoś takiego jak bias i pozostałości po wykluczonych spółkach nadal “żyją” w indeksie.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player