Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Skarby z prospektu emisyjnego GPW

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 29.10.2010 | Komentarze (4) »

Z danych wynika, że co 85 dorosły Polak weźmie udział w prywatyzacji warszawskiej giełdy. Zastanawiam się jaki odsetek z nich zapozna się z prospektem emisyjnym Giełdy Papierów Wartościowych. Zdaję sobie sprawę, że daję właśnie bardzo zły przykład, ale zapoznałem się z prospektem dzisiaj (czyli dwa dni po zapisaniu się na akcje!) – ta postawa wpisuje się jednak w to co pisałem o udziale w giełdowych prywatyzacjach spółek Skarbu Państwa.

Okazuje się, że w prospekcie emisyjnym GPW jest bardzo wiele interesujących danych (w tabelach – ktoś tam bardzo nie lubi wykresów). Osoby zainteresowane danymi o polskim rynku kapitałowym zdecydowanie powinny zajrzeć do prospektu emisyjnego GPW. Można na przykład dowiedzieć się jaka jest średnia procentowa wartość opłat z obsługi obrotu akcjami. Niech ta liczba będzie zagadką dla czytelników…

Wybrałem dwie tabele na dziś. Pierwsza przedstawia przekrój sektorowy spółek krajowych notowanych na rynku regulowanym:

Za GPW

Za GPW

Szeroki sektor finansowy stanowi niemal połowę kapitalizacji. Razem z energetyką i sektorem paliwowym stanowi ponad ¾ kapitalizacji. Dla porównania, sektor IT stanowi 1% kapitalizacji. To są informacje, które bardzo jasno wskazują na etap rozwoju polskiego rynku kapitałowego i polskiej gospodarki. Z drugiej strony, te dane wskazują na dobre perspektywy stojące przed rynkiem akcyjnym w Polsce przy założeniu, że jest struktura sektorowa będzie dążyła od odzwierciedlenia struktury całej gospodarki.

Druga tabela przedstawia 15 największych spółek na warszawskiej giełdzie pod względem udziału w obrotach w pierwszej połowie 2010 roku:

Za GPW

Za GPW

Proszę zwrócić uwagę, że dziesiąte miejsce w tej klasyfikacji zajmuje kazachski koszmar Ryszarda Krauze – spółka Petrorlinvest. Proszę zwrócić uwagę na wskaźnik płynności tej spółki. Wskaźnik płynności to iloraz rocznych obrotów na danej spółce do ich średniorocznej kapitalizacji (iloczynu średniej ceny akcji i średniej ilości akcji dopuszczonych do obrotu) – a więc pokazuje jaki odsetek kapitalizacji spółki ‘obraca się’ co roku na rynku. Wskaźnik ten dla całej warszawskiej giełdy wyniosł w pierwszej połowie 2010 roku około 43%. Dla Petrolinvestu wynosi on około 1200% (w tabeli podano półroczny obrót co uwzględniłem oraz kapitalizację z 30 czerwca a nie średnioroczną, czego nie uwzględniłem) – co oznacza, że przeciętnie w okresie roku jedna akcja Petrolinvestu dwanaście razy zmienia właściciela.

Z piętnastu zaprezentowanych spółek, wysoki wskaźnik płynności (około 155%) ma jeszcze KGHM. Chętnie zobaczyłbym takie zestawienie dla wszystkich spółek z rynku regulowanego…

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (4) do "Skarby z prospektu emisyjnego GPW"

  1. Basia powiedział(a):

    Godne podziwu.Jeden z nielicznych, jeżeli nie jedyny. Jest jednak jedno “ale”. Ale – zapomniałeś napisać, jakie wnioski z tej lektury wyciągnąłeś. Oczywiście każdy po przeczytaniu skarbów coś tam wysnuje, ale interesujący byłby Twój punkt widzenia kondycji GPW, tym bardziej, że przebrnąłeś przez całość prospektu.
    Pozdr.

  2. Trystero powiedział(a):

    @ Basia

    Niestety, nie analizowałem prospektu w kontekście fundamentalnej wyceny GPW. Uważam, że najważniejsza będzie koniunktura na globalnych rynkach finansowych, zarówno w czasie debiutu jak i później.

    GPW wydaje się być jedną z tych spółek o dużym potencjale i wysokich wskaźnikach wyceny. Jeśli wszystko będzie dobrze to GPW sprosta wskaźnikom wyceny a długoterminowi inwestorzy sporo zarobią. Jeśli natomiast coś pójdzie źle (następny kryzys finansowy?) to GPW spadnie bardziej niż rynek.

  3. gość codzienny powiedział(a):

    A ilu z “graczy giełdowych” wie o spółkach, których akcje kupują (w nadziei na znalezienia leszcza, który jutro zapłaci więcej) coś ponad to jak się one nazywają i ewentualnie jaką branżę reprezentują? Kupno takich akcji czy na parkiecie czy w IPO niczym się fundamentalnie nie różni. GPW kupiłem bez lektury prospektu (a normalnie czytam tak jak PGE czy PZU), bo zagrożenie wysypem objętych za friko akcji pracowniczych jest zerowe, podobnież nagłej wyprzedaży przez ojców-założycieli. Większość zadziałała w odruchu stadnym bez nawet tej drobnej refleksji. I tyle.

Dodaj komentarz

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player