Obawiam się, że po Goldman Sachs, także UBS przystąpiło do obozu zakłamującego historię gospodarczą Polski i świata w ostatnim dwudziestoleciu. UBS w raporcie analitycznym o nowej normalności (nowym scenariuszu bazowym) umieściło między innymi wykres pokazujący korelację pomiędzy wzrostem PKB per capita a udziałem inwestycji w PKB (przy okazji, to jeden z nielicznych czynników co do których istnieje konsensus w ekonomii w kwestii wpływu tego wskaźnika na zmianę PKB – jest pozytywny).
Wykres pokazują, przeciętną, roczną zmianę realnego PKB per capita w latach 1988-2008 (to o tyle interesujące, że Goldman Sachs korzystał z danych od 1992 co rodziło uwagi części czytelników):
Co się okazuje? Zdaniem UBS, realny wzrost PKB per capita w Polsce, a więc w pewnym sensie realny wzrost dobrobytu, wynosił około 4% rocznie w latach 1988-2008. To jest poziom Chile, Malezji, Singapuru. Naturalnie, są państwa, które rozwijały się szybciej niż Polska – Irlandia, Korea i Tajwan o 1 pp., Wietnam i Kambodża o 2pp., a Chiny o 5 pp. Polska zostawiła jednak za sobą wszystkie państwa regionu Europy Centralnej i Wschodniej, łącznie z Estonią. Warto zwrócić przy tym uwagę, że przewaga Polski nad państwami regionu jeszcze bardziej wzrosła w latach 2008-2010.
Za komentarzem jednego z czytelników zwracam uwagę na ukraińską katastrofę ostatniego dwudziestolecia.
Drugi wykres z raportu UBS pokazuje korelację pomiędzy tempem wzrostu gospodarczego a poziomem rozwoju gospodarczego w 1988, mierzonym jako odsetek amerykańskiego PKB per capita:
Te dane potwierdzają tezę, że dobrze zarządzane państwa startujące z niższego poziomu mają pewną przewagę w tempie wzrostu gospodarczego od państw startujących z wyższego poziomu rozwoju. Znów zaskakuje bardzo wysoka pozycja Polski. Jak to możliwe?




To ja jeszcze podrzucę tutaj ładny zbiór danych
http://www.katmakro.ue.poznan.pl/strona/UserFiles/PKB_kraje_trans.pdf
Oprócz Ukrainy można tam też sobie prześledzić Gruzję.
Może czegoś nie rozumiem – ale nie wiem jak możliwe jest że Estonia miała niższe PKB w 92r a teraz ma wyższe a średni wzrost ma być większy …?
Z danych powyżej @Veln też wynika coś innego.
PS. Mój ulubiony przykład – przez 18 lat Czech miały też niższy troszeczkę wzrost a różnica się wciąz powiększa wg. 3 niezależnych źródeł:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29_per_capita
korekta – IMF twierdzi że w 2009 jednak wyprzedziliśmy Estonię o 100$
ad2. Ale juz WB i CIA pokazują nadal sporą różnicę.
Krótko mówiąc te akurat dane słabo nadają się aby utrzymać tezę o najlepszych (średnio) efektach polityki gospodarczej w regionie. Biorąc pod uwagę jeszcze Słowację można powiedzieć że byłą raczej jedną z najgorszych.
@lendo
W tych danych co dałem jest, że Estonia w 1989 miała 8635$ PKB per capita PPP, a Polska 6113$, w 1992 z powodu głębszej niż Polska recesji może rzeczywiście miała mniejszy, ale wtedy też jak liczysz od 1992 obcinając najgorsze lata to Estonia miała wyższy średnioroczny wzrost, co widać przecież w linkowanym poście z danymi od Goldman Sachs.
Co do Czech – my 6113$ w 1989, oni 11626$ w tym samym roku. Reszta to procenty – przecież procent naszego wzrostu z tych liczb to około 61$, a ich 116$. Ale zobacz teraz dane z tego linka co podałeś, oni 24k, my 18k, czyli w liczbach bezwzględnych dystans praktycznie zachowany, no ale nasze PKB na osobę nie stanowi już około 50% ichniego, tylko jakieś 75%, i w tym widać ten nadgoniony dystans.
W celu małego trollingu (skoro już ignorujemy pewne istotne założenia), podrzucę jeszcze to:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_growth_1990%E2%80%932007
Ostatnia kolumna.
@Veln – chyba się nie zrozumieliśmy. To sz. autor napisał
“Polska zostawiła jednak za sobą wszystkie państwa regionu Europy Centralnej i Wschodniej, łącznie z Estonią.”
Co jak sądzę zgodzimy się jest trochę nadinterpretacją.
Przy okazji szacunki PKB Estonii i w ogóle krajów CCCP do 1992 są prawdopodobnie obarczone większym błędem niż zazwyczaj.
Czechy mimo rozwodu ze Słowacją ( co im chyba PKB nie podniosło) trzyma nominalny dystans ( w parytecie siły nabywczej chyba większy) a Słowacja to już w ogóle skyrocket.
@ lendo
Czechy mimo rozwodu ze Słowacją ( co im chyba PKB nie podniosło)
Pewnie im podniosło zresztą bo były bogatsze a my obracamy się w PKB per capita o czym nie wszyscy chyba zdają sobie sprawę.
Co jak sądzę zgodzimy się jest trochę nadinterpretacją.
A to niby dlaczego jest nadinterpretacją? W Twojej matematyce 4 jest mniejsze od 3?
@lendo
“Co jak sądzę zgodzimy się jest trochę nadinterpretacją.”
Pod względem wzrostu gospodarczego? Przecież nie.
“Przy okazji szacunki PKB Estonii i w ogóle krajów CCCP do 1992 są prawdopodobnie obarczone większym błędem niż zazwyczaj.”
Oczywiście masz jakieś konkretne źródła które potwierdzają istnienie tego błędu i jego kierunku (bo niekoniecznie musi to wyjść na twoją korzyść).
“trzyma nominalny dystans”
Ale mam Cię drugi raz czytać procentów czy przeczytasz sobie jeszcze raz?
Wiesz że nominalne PKB per capita Norwegii przy wzroście PKB 1% zwiększy się o tyle co chińskie przy wzroście ponad 20%? A jednak nie będziesz krzyczał “oszukujom hiny rozwijajom się wolniej od norwegi !!!111″.
“a Słowacja to już w ogóle skyrocket.”
W porządku, jeśli Słowacja to skyrocket to czym jest Polska, skoro:
PKB per capita Słowacji w 2008 wynosiło ~236% tego z 1989 a
PKB per capita Polski w 2008 wynosiło ~287% tego z 1989?
Na podstawie danych z mojego linka w pierwszym poście.
@Trystero
“my obracamy się w PKB per capita o czym nie wszyscy chyba zdają sobie sprawę”
Jeśli procenty są za trudne to co dopiero takie szczegóły, pfff.
Co do tych ekstrapolacji, to zawsze mnie śmieszy gdy ktoś z chmary punktów w kształcie mniej lub bardziej losowym otrzymuje lekko skośną krzywą i potem wyciąga z tego jakieś wnioski. Zapewne jak by tą metodą zbadać zależność PKB od dowolnie wybranego parametru (wzrost ludzi, kolor skóry, ilość wypijanej coli, długość kciuka w populacji) uzyskanoby równie ładne krzywe.
Ktos musi te polskie obligacje kupowac przeciez.Nie dzieje sie ta reklama darmo bo w OFE dla OFE Polacy placa za nia.
@ llukiz
Zapewne jak by tą metodą zbadać zależność PKB od dowolnie wybranego parametru (wzrost ludzi, kolor skóry, ilość wypijanej coli, długość kciuka w populacji) uzyskanoby równie ładne krzywe.
Jasne, ponieważ idea, że państwa rozwijają się szybciej ponieważ więcej inwestują jest równie egzotyczna jak idea, że państwa rozwijają się szybciej ponieważ ludzie są wysocy. Ja już chyba zaczynam rozumieć tę nienawiść do empirii :)
@trystero
Empiria to są te kropki właśnie. A ta linia pokazuje tylko jak daleko teoria odchodzi od praktyki.
@ llukiz
Śmiało, rozwiń swoją myśl. Wytłumacz nam w jaki sposób linia pokazuje jak daleko teoria odchodzi od praktyki.
Panie doktorancie Trystero!
Jak Pan będzie taki ostry i pewny swojej nieomylności to za chwilę powypierdala nas wszystkich ze swojego bloga!
A może zwyczajnie za bardzo jest Pan zakotwiczony w głoszonych poglądach co dla mężczyzny w tym wieku jakże jest typowe?
@ kunta kinte
Po pierwsze, nie przeklinamy na tym blogu.
Po drugie, nie jestem pewien swojej nieomylności.
Po trzecie, to zabawne, że oskarża mnie Pan o zakotwiczenie w swoich poglądach akurat w sytuacji, w której grupa czytelników daje klasyczny przykład nie akceptowania danych, które zaprzeczają ich z góry przyjętym założeniom.
Po czwarte, wydawało mi się, że przyzwoity człowiek, nie wracałby do miejsca, w którym gospodarza i innych uczestników zwyzywał od najgorszych:
O Boże,wy nie macie pieniędzy i stąd ta agresja!Ekonomiści mądrzy książkowo bez grosza kurwa przy duszy,golasy z golasińskich.
żegnam
Cierpi Pan na jakieś zaburzenia? Dwa miesiące minęło od tych słów skierowanych do mnie i do GTC. Po cóż Pan tu wraca z komentarzem w 100% ad personam?
Może powinien Pan skorzystać z moich doświadczeń i zafundować sobie dwumiesięczne wakacje w ciepłym klimacie? Poprawią Panu nastrój.
Po piąte, w jakich to środowiskach używa się słowa ‘doktorancie’ jak wyrazu pogardy czy kpin? Może od razu ‘doktorku’ albo ‘jajogłowy’? Będzie zabawniej.
@Trystero, #14
Czy mógłbyś sam rozwinąć trochę to co uważasz za oczywsite, czyli jak ta krzywa jest wyabstrahowana z tej chmary kropek ?
Ilukiz ma rację, że można wrzucić dowolne dane, uśrednić chmarę do kreski i wyciągać jakieś bzdurne wnioski.
Czy ta krecha jest jakoś ważona wielkością krajów ? Skąd się ona bierze ? Dla mnie, gdy widzę, że jest masa kropek bardzo daleko od linii trendu, to jest jakiś absurd.
@ Alex
Czy mógłbyś sam rozwinąć trochę to co uważasz za oczywsite, czyli jak ta krzywa jest wyabstrahowana z tej chmary kropek ?
Nie rozumiem czego konkretnie ode mnie chcesz.
@Trystero
Prawdopodobnie Alex nie został wtajemniczony w mroczne sekrety Metody Najmniejszych Kwadratów ^^J
@ Alex
Przypuszczam, że chodzi o to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_najmniejszych_kwadrat%C3%B3w
@ Veln powiedział(a):
PKB per capita Słowacji w 2008 wynosiło ~236% tego z 1989 a
PKB per capita Polski w 2008 wynosiło ~287% tego z 1989?
O przykładzie Słowacji pisałem OCZYWIŚCIE po rozwodzie. Dodatkowo ludzie inteligentni ( sorry ale nie ja zacząłem obrażanie) wiedzą kto tam rządził do 1998r więc pisząc skyrocket miałem na myśli porównywalny okres mniej więcej 11 lat.
Może jakieś fajowskie dane podrzucisz za ten okres ?
“Oczywiście masz jakieś konkretne źródła które potwierdzają istnienie tego błędu i jego kierunku (bo niekoniecznie musi to wyjść na twoją korzyść)”
Byłem w Rosji i na Ukrainie ( fakt nie w Estonii) kilkukrotnie w latach 1990 i 91. Nie potrzebowałem danych z googla aby tak napisać – jednak jeśli istnieją jakieś badania jak produkcja czołgów i samolotów przekładała się na PKB per capita ( i perspektywę ) wzrostu gospodarek byłego CCCP po roku 1991 to chętnie się douczę
“Ale mam Cię drugi raz czytać procentów czy przeczytasz sobie jeszcze raz?
Wiesz że nominalne PKB per capita Norwegii przy wzroście PKB 1% zwiększy się o tyle co chińskie przy wzroście ponad 20%? A jednak nie będziesz krzyczał “oszukujom hiny rozwijajom się wolniej od norwegi !!!111″.”
Hiny no tak to ja jestem nieduczony.
PS. Nominalny dystans się zwiększył do 6-7 tyś $
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita
są różne metodologie liczenia PKB
mimo iż w Czechach nie było 20% bezrobocia i zielonej wyspy
@ lendo
Żebyś tylko mógł stanąć z boku i zobaczyć jak komiczne są Twoje komentarze.
Jak rozumiem, koniecznie chcesz porównać specjalnie wybrany, szybki okres wzrostu gospodarczego Słowacji z całym dwudziestoletnim okresem transformacji w Polsce.
Uważasz także, że Twoje jednostkowe, osobiste doświadczenia z pobytu w byłym ZSRR są ważniejsze niż szerokie dane statystyczne.
Naprawdę, emocjonalna niezdolność do odrzucenia przyjętej kiedyś bajeczki o tym, że polska transformacja była gospodarczą zbrodnią płata Ci figiel za figlem.