<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Trzy w jednym: 27.08.2010</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: magnum</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13819</link>
		<dc:creator>magnum</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 14:12:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13819</guid>
		<description>Trystero, przeczytaj moj komentarz do poprzedniego swojego wpisu [o kosztach utrzymania]. 

&quot;kiedyś wystarczyło, że mężczyzna pracował – mógł samodzielnie utrzymać rodzinę&quot; 

Tak, to do mnie, ale ja to juz odszczekalem dawno temu :)

Moge dodac, ze teraz placimy mniej za jedzenie i ciuchy, bo nie mozna nas kasowac na wiecej. Ostatnio kupilem dysk twardy za £23 i naped optyczny DVD za £17, a nastepnie doplacilem £7 za przesylke (transport i pakowanie).

Swoja droga, ciekawy jestem jakim cudem okulary przeciwsloneczne moga kosztowac £25 (i wiecej)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero, przeczytaj moj komentarz do poprzedniego swojego wpisu [o kosztach utrzymania]. </p>
<p>&#8220;kiedyś wystarczyło, że mężczyzna pracował – mógł samodzielnie utrzymać rodzinę&#8221; </p>
<p>Tak, to do mnie, ale ja to juz odszczekalem dawno temu :)</p>
<p>Moge dodac, ze teraz placimy mniej za jedzenie i ciuchy, bo nie mozna nas kasowac na wiecej. Ostatnio kupilem dysk twardy za £23 i naped optyczny DVD za £17, a nastepnie doplacilem £7 za przesylke (transport i pakowanie).</p>
<p>Swoja droga, ciekawy jestem jakim cudem okulary przeciwsloneczne moga kosztowac £25 (i wiecej)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rmrmg</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13498</link>
		<dc:creator>rmrmg</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 22:11:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13498</guid>
		<description>@Trystero:
“Republikanie są naturalnie zwolennikami utrzymania niższych podatków, co zresztą zupełnie nie przeszkadza im domagać się drastycznego równoważenia budżetu”
&quot;[..] za cenę zadłużania się. Nie ma szans na doprowadzenie do równowagi budżetowej przez cięcia&quot;

Wydawało mi się, że równoważenie budżetu (w przypadku kraju który ma deficyt) jest przeciwieństwem zadłużania się. W jaki sposób zadłużony kraj może równoważyć budżet przez zadłużanie się?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero:<br />
“Republikanie są naturalnie zwolennikami utrzymania niższych podatków, co zresztą zupełnie nie przeszkadza im domagać się drastycznego równoważenia budżetu”<br />
&#8220;[..] za cenę zadłużania się. Nie ma szans na doprowadzenie do równowagi budżetowej przez cięcia&#8221;</p>
<p>Wydawało mi się, że równoważenie budżetu (w przypadku kraju który ma deficyt) jest przeciwieństwem zadłużania się. W jaki sposób zadłużony kraj może równoważyć budżet przez zadłużanie się?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13380</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 13:23:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13380</guid>
		<description>@ HansKlos

To nie ja Ciebie obrażam tylko Ty obrażasz mnie i czytelników mojego bloga zakładając, że ktoś jest zainteresowany Twoimi prywatnymi poglądami w kwestiach, w których są dostępne twarde dane statystyczne.

Koniec dyskusji z mojej strony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ HansKlos</p>
<p>To nie ja Ciebie obrażam tylko Ty obrażasz mnie i czytelników mojego bloga zakładając, że ktoś jest zainteresowany Twoimi prywatnymi poglądami w kwestiach, w których są dostępne twarde dane statystyczne.</p>
<p>Koniec dyskusji z mojej strony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: HansKlos</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13378</link>
		<dc:creator>HansKlos</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 13:19:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13378</guid>
		<description>@Trystero
&quot;No to zrobiłeś z siebie głupka.&quot;

Już drugi raz, zamiast odnieść się do meritum to próbujesz mnie obrazić, chociaż te próby świadczą bardziej o Tobie niż o mnie;-). Uwagi dotyczące mojej fizjonomii, inteligencji, wykształcenia, mojego bogactwa lub biedy latają mi koło dupy. Możesz więc odnosić się w dyskusji ze mną tematu, albo możesz ze mną nie dyskutować;-)

W komentarzach do zlinkowanego artykułu nie odniosłeś się do komentarza szopena dotyczące miary tej jakości. Nie odniosłeś się również do mojej uwagi, jak to wygląda na przestrzeni ostatnich 10-20 lat. Z trudem da się to odczytać z wykresu dla USA, a dla Polski? Zdaje mi się, iż nawet Ty dostrzegasz subtelne różnice pomiędzy USA a Polską w trzech podstawowych kosztach utrzymania (żywność, ubrania, mieszkania)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero<br />
&#8220;No to zrobiłeś z siebie głupka.&#8221;</p>
<p>Już drugi raz, zamiast odnieść się do meritum to próbujesz mnie obrazić, chociaż te próby świadczą bardziej o Tobie niż o mnie;-). Uwagi dotyczące mojej fizjonomii, inteligencji, wykształcenia, mojego bogactwa lub biedy latają mi koło dupy. Możesz więc odnosić się w dyskusji ze mną tematu, albo możesz ze mną nie dyskutować;-)</p>
<p>W komentarzach do zlinkowanego artykułu nie odniosłeś się do komentarza szopena dotyczące miary tej jakości. Nie odniosłeś się również do mojej uwagi, jak to wygląda na przestrzeni ostatnich 10-20 lat. Z trudem da się to odczytać z wykresu dla USA, a dla Polski? Zdaje mi się, iż nawet Ty dostrzegasz subtelne różnice pomiędzy USA a Polską w trzech podstawowych kosztach utrzymania (żywność, ubrania, mieszkania)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13373</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 12:59:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13373</guid>
		<description>@ HansKlos

&lt;em&gt;Od początku XX wieku zapewne tak;-) Ale o ile się zmniejszył w XXI wieku, którego 10lecie mamy za sobą? A o ile się zmniejszył w przeciągu ostatnich 20 lat?&lt;/em&gt;

A Tobie co, brak zdolności kognitywnych by znaleźć te dane i sprawdzić?

&lt;em&gt;A Ty masz? Okreslenia “chyba się zwiększył”, “bardziej luksusowy” to są pojęcia ścisłe? Na tym budujesz swoją teorię? &lt;/em&gt;
&lt;a href=&quot;http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/28/o-drozejacej-zywnosci-ubraniach-i-mieszkaniach/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;
No to zrobiłeś z siebie głupka.&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ HansKlos</p>
<p><em>Od początku XX wieku zapewne tak;-) Ale o ile się zmniejszył w XXI wieku, którego 10lecie mamy za sobą? A o ile się zmniejszył w przeciągu ostatnich 20 lat?</em></p>
<p>A Tobie co, brak zdolności kognitywnych by znaleźć te dane i sprawdzić?</p>
<p><em>A Ty masz? Okreslenia “chyba się zwiększył”, “bardziej luksusowy” to są pojęcia ścisłe? Na tym budujesz swoją teorię? </em><br />
<a href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/28/o-drozejacej-zywnosci-ubraniach-i-mieszkaniach/" rel="nofollow"><br />
No to zrobiłeś z siebie głupka.</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: HansKlos</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13368</link>
		<dc:creator>HansKlos</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 12:31:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13368</guid>
		<description>@Trystero
&quot;Udział mieszkania chyba się zwiększył, choć nieznacznie – co zresztą może wynikać z tego, że mieszkamy w dużo większych i bardziej luksusowych domach.&quot;

No tak. Pojawia się tutaj amerykanizm w myśleniu. Nie liczy się średnia cena oferowanego komputera, ale cenę tą przelicza się na jego szybkość i wychodzi, że jest taniej niż jest;-) W kwestii budownictwa warto zapoznać się chociażby z http://jaroslawjedrzynski.blox.pl/2010/01/Polska-norma-czyli-mieszkaniowy-dobrobyt-na-2.html

&quot;Udział żywności (ubrań zresztą też) w wydatkach gospodarstw domowych znacząco się zmniejszył w XX wieku&quot;

Od początku XX wieku zapewne tak;-) Ale o ile się zmniejszył w XXI wieku, którego 10lecie mamy za sobą? A o ile się zmniejszył w przeciągu ostatnich 20 lat?

&quot;Rany, HansKlos, Ty nie masz fundamentalnej wiedzy o fundamentalnych trendach w gospodarce!&quot;

A Ty masz? Okreslenia &quot;chyba się zwiększył&quot;, &quot;bardziej luksusowy&quot; to są pojęcia ścisłe? Na tym budujesz swoją teorię? Czy bardziej luksusowe jest jedzenie 1 kg krakowskiej wytworzonej z 1.3kg mięsa raz na tydzień, czy codziennie 1 kg parówek zawierających 25% mięsa? Może miarą luksusu jest podatek akcyzowy? Jeśli tak, to kiedyś energia elektryczna luksusem nie była, a teraz jest;-)
 
Tak na marginesie zastanawiam się iż ekonomistom w ekonomii, która jest przecież nauka humanistyczną;-) luźne definicje i matematyka potrzebne są chyba li jedynie do potwierdzania wcześniej przyjętych tez.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero<br />
&#8220;Udział mieszkania chyba się zwiększył, choć nieznacznie – co zresztą może wynikać z tego, że mieszkamy w dużo większych i bardziej luksusowych domach.&#8221;</p>
<p>No tak. Pojawia się tutaj amerykanizm w myśleniu. Nie liczy się średnia cena oferowanego komputera, ale cenę tą przelicza się na jego szybkość i wychodzi, że jest taniej niż jest;-) W kwestii budownictwa warto zapoznać się chociażby z <a href="http://jaroslawjedrzynski.blox.pl/2010/01/Polska-norma-czyli-mieszkaniowy-dobrobyt-na-2.html" rel="nofollow">http://jaroslawjedrzynski.blox.pl/2010/01/Polska-norma-czyli-mieszkaniowy-dobrobyt-na-2.html</a></p>
<p>&#8220;Udział żywności (ubrań zresztą też) w wydatkach gospodarstw domowych znacząco się zmniejszył w XX wieku&#8221;</p>
<p>Od początku XX wieku zapewne tak;-) Ale o ile się zmniejszył w XXI wieku, którego 10lecie mamy za sobą? A o ile się zmniejszył w przeciągu ostatnich 20 lat?</p>
<p>&#8220;Rany, HansKlos, Ty nie masz fundamentalnej wiedzy o fundamentalnych trendach w gospodarce!&#8221;</p>
<p>A Ty masz? Okreslenia &#8220;chyba się zwiększył&#8221;, &#8220;bardziej luksusowy&#8221; to są pojęcia ścisłe? Na tym budujesz swoją teorię? Czy bardziej luksusowe jest jedzenie 1 kg krakowskiej wytworzonej z 1.3kg mięsa raz na tydzień, czy codziennie 1 kg parówek zawierających 25% mięsa? Może miarą luksusu jest podatek akcyzowy? Jeśli tak, to kiedyś energia elektryczna luksusem nie była, a teraz jest;-)</p>
<p>Tak na marginesie zastanawiam się iż ekonomistom w ekonomii, która jest przecież nauka humanistyczną;-) luźne definicje i matematyka potrzebne są chyba li jedynie do potwierdzania wcześniej przyjętych tez.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ja</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13366</link>
		<dc:creator>Ja</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 12:14:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13366</guid>
		<description>Czy projekty obu partii zakładają taką samą wartość cięć, czy w przypadku Demokratów są one mniejsze?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy projekty obu partii zakładają taką samą wartość cięć, czy w przypadku Demokratów są one mniejsze?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pawel Krawczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13353</link>
		<dc:creator>Pawel Krawczyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 08:44:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13353</guid>
		<description>@Trystero

&lt;i&gt;Zakładając, że nie ma stypendium socjalnych.&lt;/i&gt;

A ściślej - jeśli stypendia socjalne nie są większe od stypendiów za wyniki. 

Tutaj widać różnice w podejściu różnych państw - w Polsce system uczelni wyższych spełnia szereg funkcji socjalnych, począwszy od  zapewnienia każdemu nędznego, bo nędznego, ale mgr oraz zapewnienia pracy całym wielopokoleniowym rodzinom dr hab. Cierpią na tym cele naukowe, ale tak widocznie chcą sami naukowcy.

W krajach, z których rekrutuje się większość uczelni z ARWU, celem uczelni jest kształcenie i zajmowanie się nauką, a cele społeczne z nimi nie kolidują, zapewniając za to równość szans (pomijając pewne patologie akcji afirmacyjnej).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero</p>
<p><i>Zakładając, że nie ma stypendium socjalnych.</i></p>
<p>A ściślej &#8211; jeśli stypendia socjalne nie są większe od stypendiów za wyniki. </p>
<p>Tutaj widać różnice w podejściu różnych państw &#8211; w Polsce system uczelni wyższych spełnia szereg funkcji socjalnych, począwszy od  zapewnienia każdemu nędznego, bo nędznego, ale mgr oraz zapewnienia pracy całym wielopokoleniowym rodzinom dr hab. Cierpią na tym cele naukowe, ale tak widocznie chcą sami naukowcy.</p>
<p>W krajach, z których rekrutuje się większość uczelni z ARWU, celem uczelni jest kształcenie i zajmowanie się nauką, a cele społeczne z nimi nie kolidują, zapewniając za to równość szans (pomijając pewne patologie akcji afirmacyjnej).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dizatko</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13347</link>
		<dc:creator>dizatko</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 08:25:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13347</guid>
		<description>http://forsal.pl/artykuly/446173,koszty_utrzymania_domu_drozej_niz_w_polsce_jest_tylko_na_slowacji.html?utm_source=feedburner&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=Feed%3A+Forsal+%28Forsal.pl%29</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://forsal.pl/artykuly/446173,koszty_utrzymania_domu_drozej_niz_w_polsce_jest_tylko_na_slowacji.html?utm_source=feedburner&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=Feed%3A+Forsal+%28Forsal.pl%29" rel="nofollow">http://forsal.pl/artykuly/446173,koszty_utrzymania_domu_drozej_niz_w_polsce_jest_tylko_na_slowacji.html?utm_source=feedburner&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=Feed%3A+Forsal+%28Forsal.pl%29</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/27/trzy-w-jednym-07-08-2010-2/#comment-13345</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 08:17:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8653#comment-13345</guid>
		<description>@ HansKlos

&lt;em&gt;Jeśli określić podstawowe potrzeby do posiadania dachu nad głową, (zdrowego) żarcia i ubrania, to drożeją 2 z 3 elementów;-). Znaczy to, że albo postęp się w budownictwie zatrzymał, albo stworzono system, w którym dach nad głową wydaje się być luksusem;-)&lt;/em&gt;

Brednie. Udział żywności  (ubrań zresztą też) w wydatkach gospodarstw domowych znacząco się zmniejszył w XX wieku. Udział mieszkania chyba się zwiększył, choć nieznacznie - co zresztą może wynikać z tego, że mieszkamy w dużo większych i bardziej luksusowych domach. Rany, HansKlos, Ty nie masz fundamentalnej wiedzy o fundamentalnych trendach w gospodarce! Prawo Engla. Czwarty albo piaty wykład z mikro. Tragedia, po prostu tragedia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ HansKlos</p>
<p><em>Jeśli określić podstawowe potrzeby do posiadania dachu nad głową, (zdrowego) żarcia i ubrania, to drożeją 2 z 3 elementów;-). Znaczy to, że albo postęp się w budownictwie zatrzymał, albo stworzono system, w którym dach nad głową wydaje się być luksusem;-)</em></p>
<p>Brednie. Udział żywności  (ubrań zresztą też) w wydatkach gospodarstw domowych znacząco się zmniejszył w XX wieku. Udział mieszkania chyba się zwiększył, choć nieznacznie &#8211; co zresztą może wynikać z tego, że mieszkamy w dużo większych i bardziej luksusowych domach. Rany, HansKlos, Ty nie masz fundamentalnej wiedzy o fundamentalnych trendach w gospodarce! Prawo Engla. Czwarty albo piaty wykład z mikro. Tragedia, po prostu tragedia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

