<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy obowiązek jazdy w pasach zwiększa liczbę ofiar wypadków?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13536</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 10:40:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13536</guid>
		<description>Kujawianin
&quot;
Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy przepisem BHP a pasami. Analogia jest bardzo duża.&quot;

Analogia jest o tyle inna, że w przypadku BHP, państwo &quot;wtraca sie&quot; w umowę pracodwaca - pracownik... Mozna oczywiście to wtracanie potępiać w czambuł, jednak ja tu widze dużo pragmatyzmu, poprzez ustalenie jednolitych standardów takich umów (bhp jest przestrzegana automatem poprzez zawarcie umowy o pracę na odpowiednim stanowisku).

W przypadku Pasów to to bhp jest niejako w umowie z samym sobą,  kierowcy z kierowcą. W końcu to kierowca podejmuje ryzyko i to kierowca jest za to ryzyko odpowiedzialny i poszkodowana. ta sama osoba.

Przełożenie na ten grunt analogii bhp by było wtedy, kiedy byłby nakaz chodzenia w kasku i w kamizelce etc podczas jakichkowielk prac budowlanych lub innych niebezpiecznych u siebie na podwórku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kujawianin<br />
&#8221;<br />
Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy przepisem BHP a pasami. Analogia jest bardzo duża.&#8221;</p>
<p>Analogia jest o tyle inna, że w przypadku BHP, państwo &#8220;wtraca sie&#8221; w umowę pracodwaca &#8211; pracownik&#8230; Mozna oczywiście to wtracanie potępiać w czambuł, jednak ja tu widze dużo pragmatyzmu, poprzez ustalenie jednolitych standardów takich umów (bhp jest przestrzegana automatem poprzez zawarcie umowy o pracę na odpowiednim stanowisku).</p>
<p>W przypadku Pasów to to bhp jest niejako w umowie z samym sobą,  kierowcy z kierowcą. W końcu to kierowca podejmuje ryzyko i to kierowca jest za to ryzyko odpowiedzialny i poszkodowana. ta sama osoba.</p>
<p>Przełożenie na ten grunt analogii bhp by było wtedy, kiedy byłby nakaz chodzenia w kasku i w kamizelce etc podczas jakichkowielk prac budowlanych lub innych niebezpiecznych u siebie na podwórku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13494</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 21:10:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13494</guid>
		<description>kujawianin

No przecież pisał trystero że używanie pasów &quot;nie ma znaczącego wpływu na liczbę ofiar wśród innych użytkowników dróg&quot;

&quot;W tym trzecim samochodzie mógłbym siedzieć ja, więc proszę, ogranicz swoją wolność i zapinaj pasy. ;)&quot;

spoko, zapinam, choć w pierwszej kolejności chodzi mi o swoje bezpieczeństwo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kujawianin</p>
<p>No przecież pisał trystero że używanie pasów &#8220;nie ma znaczącego wpływu na liczbę ofiar wśród innych użytkowników dróg&#8221;</p>
<p>&#8220;W tym trzecim samochodzie mógłbym siedzieć ja, więc proszę, ogranicz swoją wolność i zapinaj pasy. ;)&#8221;</p>
<p>spoko, zapinam, choć w pierwszej kolejności chodzi mi o swoje bezpieczeństwo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Quasi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13484</link>
		<dc:creator>Quasi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 20:09:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13484</guid>
		<description>@ Adam Duda

&lt;i&gt;&quot;Przerzucasz sie tutaj argumentami o anarchizmie, liberarianizmie i somalilandach. tak trochę kompletenie nie na temat.&quot;&lt;/i&gt;

No, mocno na temat. Zdeklarowani libertarianie/anarchokapitaliści/korwiniści kwestionujący jakąkolwiek formę państwowego paternalizmu kierują się w zasadzie identycznym rozumowaniem jak kontestatorzy obowiązku zapinania pasów. Tu działają zapewne te same mechanizmy mentalne.

&lt;i&gt;&quot;Widzę że zaprawiony jesteś w bojach na Liberalisie...&quot;&lt;/i&gt;

Nie wiem nawet co to jest ten &quot;Liberalis&quot;? To to forum/blog/portal(?) libertarian z takim jednorożcem w logo?

&lt;i&gt;&quot;to znaczy widze że dyskutantów masz stamtąd,&quot;&lt;/i&gt;

Dyskutantów mam z Psychiatryka24 (Kshmir, Qatryk, wyrus, Artur M. Nicpoń, GPS, elGuapo etc.).

&lt;i&gt;&quot;(...) chyba trochę ten ciąg tych jałowych dyskusji przerzucasz tutaj co nie?&quot;&lt;/i&gt;

Nie. Szerszych sporów o ideolo nie chciałem tu inicjować, dlatego starałem się je ograniczyć do wskazania linków, w których je kiedyś wiodłem.

&lt;i&gt;&quot;Przede wszystkim dyskusja o pasach to nie jest dyskusja o pasach per se ale o zasadzie. Zasadzie do jakiego pola działalnosci człowieka może się wtrącać Państwo... (...) Dla mnie dyskusja o pasach jest ważna, bo jest bardzo dobrym przykładem (...) na niepotrzebną ingerencję w wolny wybór jednostki. (...)&quot;&lt;/i&gt;

No i ja tę libertariańską/korwinistyczną &quot;zasadę&quot; i te libertariańskie/korwinistyczne &quot;problemy&quot; z państwem gwałcącym &quot;wolność&quot; jednostki mam w najgłębszej pogardzie. Stąd nie podzielam Twojego spojrzenia na &quot;ważność&quot; sporu o pasy. 

&lt;i&gt;&quot;Cieszy mnie fakt, że istnieje w Polsce człowiek, który potrafił o te pasy pójść do sądu. (...) Niestety podczas dyskusji społecznej na ten temat Nikt nie rozumiał o co chodziło.. tak sie stało, że słuchałem wiele audycji radiowych w tym czasie. przektycznie wszyscy słuchacze dzwonili i się śmiali z człowieka, (...)&quot;&lt;/i&gt;

Bardzo słusznie, że się śmiali z korwinistycznego pajaca, który zawraca d Trybunałowi swoimi pseudo-problemami i jeszcze do sądu wybrał się ubrany w zapiętą pod szyjkę kraciastą koszulę i wędkarskim bezrękawniku. 

&lt;i&gt;&quot;Oczywiscie sądził się o zasadę a nie o pasy. Mógł na tym tylko stracić, a jednak to zrobił. Który z Was by poszedł do sądu walczyc o zasadę?&quot;&lt;/i&gt;

Ludzi, którzy cokolwiek, co leży wbrew ich własnemu czy czyjemukolwiek interesowi robią &quot;dla zasady&quot; - np. wywołania Powstania Warszawskiego, dokonanie &quot;honorowego&quot; mordu na własnej zgwałconej córce, &quot;obrona&quot; krzyża na Krakowskim Przedmieściu, wysadzenie się w autobusie pełnym Żydów, walka z obowiązkiem zapinania pasów - generalnie postrzega się jako obłąkanych fundamentalistów/fanatyków. Perspektywę, że to ludzie są dla &quot;zasad&quot;, a nie &quot;zasady&quot; dla ludzi, uważam generalnie za chorą i godną piętna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Adam Duda</p>
<p><i>&#8220;Przerzucasz sie tutaj argumentami o anarchizmie, liberarianizmie i somalilandach. tak trochę kompletenie nie na temat.&#8221;</i></p>
<p>No, mocno na temat. Zdeklarowani libertarianie/anarchokapitaliści/korwiniści kwestionujący jakąkolwiek formę państwowego paternalizmu kierują się w zasadzie identycznym rozumowaniem jak kontestatorzy obowiązku zapinania pasów. Tu działają zapewne te same mechanizmy mentalne.</p>
<p><i>&#8220;Widzę że zaprawiony jesteś w bojach na Liberalisie&#8230;&#8221;</i></p>
<p>Nie wiem nawet co to jest ten &#8220;Liberalis&#8221;? To to forum/blog/portal(?) libertarian z takim jednorożcem w logo?</p>
<p><i>&#8220;to znaczy widze że dyskutantów masz stamtąd,&#8221;</i></p>
<p>Dyskutantów mam z Psychiatryka24 (Kshmir, Qatryk, wyrus, Artur M. Nicpoń, GPS, elGuapo etc.).</p>
<p><i>&#8220;(&#8230;) chyba trochę ten ciąg tych jałowych dyskusji przerzucasz tutaj co nie?&#8221;</i></p>
<p>Nie. Szerszych sporów o ideolo nie chciałem tu inicjować, dlatego starałem się je ograniczyć do wskazania linków, w których je kiedyś wiodłem.</p>
<p><i>&#8220;Przede wszystkim dyskusja o pasach to nie jest dyskusja o pasach per se ale o zasadzie. Zasadzie do jakiego pola działalnosci człowieka może się wtrącać Państwo&#8230; (&#8230;) Dla mnie dyskusja o pasach jest ważna, bo jest bardzo dobrym przykładem (&#8230;) na niepotrzebną ingerencję w wolny wybór jednostki. (&#8230;)&#8221;</i></p>
<p>No i ja tę libertariańską/korwinistyczną &#8220;zasadę&#8221; i te libertariańskie/korwinistyczne &#8220;problemy&#8221; z państwem gwałcącym &#8220;wolność&#8221; jednostki mam w najgłębszej pogardzie. Stąd nie podzielam Twojego spojrzenia na &#8220;ważność&#8221; sporu o pasy. </p>
<p><i>&#8220;Cieszy mnie fakt, że istnieje w Polsce człowiek, który potrafił o te pasy pójść do sądu. (&#8230;) Niestety podczas dyskusji społecznej na ten temat Nikt nie rozumiał o co chodziło.. tak sie stało, że słuchałem wiele audycji radiowych w tym czasie. przektycznie wszyscy słuchacze dzwonili i się śmiali z człowieka, (&#8230;)&#8221;</i></p>
<p>Bardzo słusznie, że się śmiali z korwinistycznego pajaca, który zawraca d Trybunałowi swoimi pseudo-problemami i jeszcze do sądu wybrał się ubrany w zapiętą pod szyjkę kraciastą koszulę i wędkarskim bezrękawniku. </p>
<p><i>&#8220;Oczywiscie sądził się o zasadę a nie o pasy. Mógł na tym tylko stracić, a jednak to zrobił. Który z Was by poszedł do sądu walczyc o zasadę?&#8221;</i></p>
<p>Ludzi, którzy cokolwiek, co leży wbrew ich własnemu czy czyjemukolwiek interesowi robią &#8220;dla zasady&#8221; &#8211; np. wywołania Powstania Warszawskiego, dokonanie &#8220;honorowego&#8221; mordu na własnej zgwałconej córce, &#8220;obrona&#8221; krzyża na Krakowskim Przedmieściu, wysadzenie się w autobusie pełnym Żydów, walka z obowiązkiem zapinania pasów &#8211; generalnie postrzega się jako obłąkanych fundamentalistów/fanatyków. Perspektywę, że to ludzie są dla &#8220;zasad&#8221;, a nie &#8220;zasady&#8221; dla ludzi, uważam generalnie za chorą i godną piętna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kujawianin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13481</link>
		<dc:creator>kujawianin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 18:02:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13481</guid>
		<description>@Adam Duda:

Chcesz powiedzieć, że stała liczba ofiar wśród rowerzystów i pieszych przeczy temu, że gdy uderzy w Ciebie inny samochód, to możesz łatwiej stracić kontrolę nad samochodem nie będąc zapiętym? Tak byłoby, gdyby pieszy i rowerzysta zawsze był obecny tam, gdzie zderzają się samochody. Raczej przypuszczam, że będąc w pasach z mniejszą szansą uderzysz w drzewo lub w trzeci samochód. W tym trzecim samochodzie mógłbym siedzieć ja, więc proszę, ogranicz swoją wolność i zapinaj pasy. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam Duda:</p>
<p>Chcesz powiedzieć, że stała liczba ofiar wśród rowerzystów i pieszych przeczy temu, że gdy uderzy w Ciebie inny samochód, to możesz łatwiej stracić kontrolę nad samochodem nie będąc zapiętym? Tak byłoby, gdyby pieszy i rowerzysta zawsze był obecny tam, gdzie zderzają się samochody. Raczej przypuszczam, że będąc w pasach z mniejszą szansą uderzysz w drzewo lub w trzeci samochód. W tym trzecim samochodzie mógłbym siedzieć ja, więc proszę, ogranicz swoją wolność i zapinaj pasy. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13475</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 15:21:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13475</guid>
		<description>kujawianin

&quot;Dopiero gdy doprecyzowałem jakie konsekwencje dla przymusu ma spostrzeżenie, że pasy chronią przed utratą kontroli nad pojazdem, postanowiłeś podważyć ten argument. Czy ten argument był OK, dopóki nie uderzył w prawo do wolności?&quot;

W ogóle tego nie traktowałem jako argument. Rzecz ani nie potwierdzona przez moje obserwacje i wyczucie auta ani przede wszystkim przez badania przytaczane przez Trystero.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kujawianin</p>
<p>&#8220;Dopiero gdy doprecyzowałem jakie konsekwencje dla przymusu ma spostrzeżenie, że pasy chronią przed utratą kontroli nad pojazdem, postanowiłeś podważyć ten argument. Czy ten argument był OK, dopóki nie uderzył w prawo do wolności?&#8221;</p>
<p>W ogóle tego nie traktowałem jako argument. Rzecz ani nie potwierdzona przez moje obserwacje i wyczucie auta ani przede wszystkim przez badania przytaczane przez Trystero.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kujawianin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13472</link>
		<dc:creator>kujawianin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 14:15:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13472</guid>
		<description>@Adam Duda:

Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy przepisem BHP a pasami. Analogia jest bardzo duża.

Interesujące jest Twoje podejście do tej dyskusji. Gdy napisałem, że pasy mogą spowodować przesunięcie kierowcy np. na fotel pasażera, to odpowiedziałeś tylko, że dyskutujemy o czym innym, o przymusie. Dopiero gdy doprecyzowałem jakie konsekwencje dla przymusu ma spostrzeżenie, że pasy chronią przed utratą kontroli nad pojazdem, postanowiłeś podważyć ten argument. Czy ten argument był OK, dopóki nie uderzył w prawo do wolności?

Dla większości ludzi problem pasów nie istnieje. Po prostu zapinają. Jedyny argument jaki można podnieść przeciw pasom to argument równi pochyłej: &quot;od pasów się zacznie a potem będą nam nakazywać co mamy jeść na obiad&quot;. Argument z gruntu fałszywy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam Duda:</p>
<p>Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy przepisem BHP a pasami. Analogia jest bardzo duża.</p>
<p>Interesujące jest Twoje podejście do tej dyskusji. Gdy napisałem, że pasy mogą spowodować przesunięcie kierowcy np. na fotel pasażera, to odpowiedziałeś tylko, że dyskutujemy o czym innym, o przymusie. Dopiero gdy doprecyzowałem jakie konsekwencje dla przymusu ma spostrzeżenie, że pasy chronią przed utratą kontroli nad pojazdem, postanowiłeś podważyć ten argument. Czy ten argument był OK, dopóki nie uderzył w prawo do wolności?</p>
<p>Dla większości ludzi problem pasów nie istnieje. Po prostu zapinają. Jedyny argument jaki można podnieść przeciw pasom to argument równi pochyłej: &#8220;od pasów się zacznie a potem będą nam nakazywać co mamy jeść na obiad&#8221;. Argument z gruntu fałszywy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13461</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 12:16:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13461</guid>
		<description>Antek.
Pracodawca odpowiada za pracownika na budowie. Dlatego musi nosić kask (a nie przypomina jak piszesz), takie są zasady bhp. Jeżeli coś sie stanie pracownikowi a procedury bhp nie zostały zachowane, to pracodwaca idzie do więzienia z mocy prawa państwa. 


Przykład pasów jest inny, ale i taki sam zarazem. Dochodzimy do wniosku że to państwo odpowiada za obywatela...
Powinno być odwrotnie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Antek.<br />
Pracodawca odpowiada za pracownika na budowie. Dlatego musi nosić kask (a nie przypomina jak piszesz), takie są zasady bhp. Jeżeli coś sie stanie pracownikowi a procedury bhp nie zostały zachowane, to pracodwaca idzie do więzienia z mocy prawa państwa. </p>
<p>Przykład pasów jest inny, ale i taki sam zarazem. Dochodzimy do wniosku że to państwo odpowiada za obywatela&#8230;<br />
Powinno być odwrotnie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Antek</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13448</link>
		<dc:creator>Antek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 11:26:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13448</guid>
		<description>Tylko widzisz Adam, w tej kwestii państwo działa jak kierownik budowy, co przypomina robotnikowi, żeby założył kask - dla jego własnego dobra. Bo mimo, iż robotnik w sumie wie, że ten kask lepiej mieć na łbie, to jakoś tak mu się zapomina, a świadomość opieprzu od kierownika działa znacznie lepiej niż świadomość, że ta cegła jednak może mu zlecieć na głowę (czyli działa mniejsza kara z większym prawdopodobieństwem). I dlatego nie potrafię, nawet w imię &quot;Zasad przez duże Z&quot; uznać, że taki nakaz powinien być usunięty z kodeksu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko widzisz Adam, w tej kwestii państwo działa jak kierownik budowy, co przypomina robotnikowi, żeby założył kask &#8211; dla jego własnego dobra. Bo mimo, iż robotnik w sumie wie, że ten kask lepiej mieć na łbie, to jakoś tak mu się zapomina, a świadomość opieprzu od kierownika działa znacznie lepiej niż świadomość, że ta cegła jednak może mu zlecieć na głowę (czyli działa mniejsza kara z większym prawdopodobieństwem). I dlatego nie potrafię, nawet w imię &#8220;Zasad przez duże Z&#8221; uznać, że taki nakaz powinien być usunięty z kodeksu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13445</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 10:45:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13445</guid>
		<description>Quasi, 

Przerzucasz sie tutaj argumentami o anarchizmie, liberarianizmie i somalilandach. tak trochę kompletenie nie na temat. Widzę że zaprawiony jesteś w bojach na Liberalisie... to znaczy widze że dyskutantów masz stamtąd, a oni potrafią pisać po 1000 komentów dyskutując o brazylijskich komunach anarchistycznych... chyba trochę ten ciąg tych jałowych dyskusji przerzucasz tutaj co nie?



O pasach mogę podsumować krótko.

Przede wszystkim dyskusja o pasach to nie jest dyskusja o pasach per se ale o zasadzie. Zasadzie do jakiego pola działalnosci człowieka może się wtrącać Państwo...
Jasne, możemy powiedzieć, że mamy demokracje i sobie tą ingerencją sterujemy, tylko żeby sterować trzeba dyskutować.

Dla mnie dyskusja o pasach jest ważna, bo jest bardzo dobrym przykładem... Jednym z wielu, ale mysle że najbardziej klarownym, na niepotrzebną ingerencję w wolny wybór jednostki.

Cieszy mnie fakt, że istnieje w Polsce człowiek, który potrafił o te pasy pójść do sądu.  Był w stanie poświęcić swoje pieniądze na prawników, pewnie nie małe i pewnie jeszcze zapłacił sporo za sam proces bo przegrał. Oczywiscie sądził się o zasadę a nie o pasy. Mógł na tym tylko stracić, a jednak to zrobił. Który z Was by poszedł do sądu walczyc o zasadę?

Niestety podczas dyskusji społecznej na ten temat Nikt nie rozumiał o co chodziło.. tak sie stało, że słuchałem wiele audycji radiowych w tym czasie. przektycznie wszyscy słuchacze dzwonili i się śmiali z człowieka, udowadniając jak to pasy ratują życie... Oczywiście, że ratują. Ale przecież nie o to był proces. 

W radio i TV, zarówno prowadzący jak i słuchacze, zrobili z człowieka idiotę. 

Tak samo tutaj na blogu... większość udowadnia że pasy są bezpieczne, co bardziej wnikiliwi i chcący znaleźć dziurę w całym dyskutują o kosztach leczenie delikwenta. Inni mówią, że można sobie jeżdzić na prywatnej drodze (czym popadają w sprzeczność z argumentem o leczeniu.)
Jest obrzucanie sie epitetami typy korwinista, głupi nierozważny libertarianin, akap etc.

Śmieszy mnie i smuci ta dyskusja, tak samo jak owe audycje radiowe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Quasi, </p>
<p>Przerzucasz sie tutaj argumentami o anarchizmie, liberarianizmie i somalilandach. tak trochę kompletenie nie na temat. Widzę że zaprawiony jesteś w bojach na Liberalisie&#8230; to znaczy widze że dyskutantów masz stamtąd, a oni potrafią pisać po 1000 komentów dyskutując o brazylijskich komunach anarchistycznych&#8230; chyba trochę ten ciąg tych jałowych dyskusji przerzucasz tutaj co nie?</p>
<p>O pasach mogę podsumować krótko.</p>
<p>Przede wszystkim dyskusja o pasach to nie jest dyskusja o pasach per se ale o zasadzie. Zasadzie do jakiego pola działalnosci człowieka może się wtrącać Państwo&#8230;<br />
Jasne, możemy powiedzieć, że mamy demokracje i sobie tą ingerencją sterujemy, tylko żeby sterować trzeba dyskutować.</p>
<p>Dla mnie dyskusja o pasach jest ważna, bo jest bardzo dobrym przykładem&#8230; Jednym z wielu, ale mysle że najbardziej klarownym, na niepotrzebną ingerencję w wolny wybór jednostki.</p>
<p>Cieszy mnie fakt, że istnieje w Polsce człowiek, który potrafił o te pasy pójść do sądu.  Był w stanie poświęcić swoje pieniądze na prawników, pewnie nie małe i pewnie jeszcze zapłacił sporo za sam proces bo przegrał. Oczywiscie sądził się o zasadę a nie o pasy. Mógł na tym tylko stracić, a jednak to zrobił. Który z Was by poszedł do sądu walczyc o zasadę?</p>
<p>Niestety podczas dyskusji społecznej na ten temat Nikt nie rozumiał o co chodziło.. tak sie stało, że słuchałem wiele audycji radiowych w tym czasie. przektycznie wszyscy słuchacze dzwonili i się śmiali z człowieka, udowadniając jak to pasy ratują życie&#8230; Oczywiście, że ratują. Ale przecież nie o to był proces. </p>
<p>W radio i TV, zarówno prowadzący jak i słuchacze, zrobili z człowieka idiotę. </p>
<p>Tak samo tutaj na blogu&#8230; większość udowadnia że pasy są bezpieczne, co bardziej wnikiliwi i chcący znaleźć dziurę w całym dyskutują o kosztach leczenie delikwenta. Inni mówią, że można sobie jeżdzić na prywatnej drodze (czym popadają w sprzeczność z argumentem o leczeniu.)<br />
Jest obrzucanie sie epitetami typy korwinista, głupi nierozważny libertarianin, akap etc.</p>
<p>Śmieszy mnie i smuci ta dyskusja, tak samo jak owe audycje radiowe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Quasi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13434</link>
		<dc:creator>Quasi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 08:00:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8631#comment-13434</guid>
		<description>@ HansKlos

&lt;i&gt;&quot;Podstawą naszego prawa jest prawo rzymskie, w tym i zasada Volenti non fit iniuria, czyli chcącemu nie dzieje się krzywda;-) ale, aby do tego dojść, to trzeba chcieć do tego dojść. Wół w kieracie, choćby przeszedł tysiące mil nigdzie nie dojdzie;-)&quot;&lt;/i&gt;

Zajrzyj do &lt;a href=&quot;http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13394&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;mojego komentarza nr 217&lt;/a&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ HansKlos</p>
<p><i>&#8220;Podstawą naszego prawa jest prawo rzymskie, w tym i zasada Volenti non fit iniuria, czyli chcącemu nie dzieje się krzywda;-) ale, aby do tego dojść, to trzeba chcieć do tego dojść. Wół w kieracie, choćby przeszedł tysiące mil nigdzie nie dojdzie;-)&#8221;</i></p>
<p>Zajrzyj do <a href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/25/czy-obowiazek-jazdy-w-pasach-zwieksza-liczbe-ofiar-wypadkow/#comment-13394" rel="nofollow">mojego komentarza nr 217</a>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

