Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Akt urodzenia jako przykład partyjnego zakrzywienia rzeczywistości

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 05.08.2010 | Komentarze (25) »

Bardzo podoba mi się ostatni sondaż CNN, który bada stosunek amerykanów do mitu o tym, że Barack Obama urodził poza terytorium USA. Napisałem mitu ponieważ wszelkie dostępne dowody, w tym oryginalny akt urodzenia Baracka Obamy wskazują, że urodził się w Honolulu na Hawajach, a więc na terenie USA.

Mit ‘niepraworządnego urodzenia’ stworzony został przez środowiska republikańskie w USA i mimo wielokrotnego sfalsyfikowania dalej jest rozpowszechniany, choćby przez Rusha Limbaugha. Nieważne, można powiedzieć, są przecież ludzie, którzy wierzą, że Elvis Presley żyje a lądowanie na księżycu zostało sfingowane albo powołać się na sondaż Gallupa z 2008 roku, który pokazuje, że 44% Amerykanów wierzy, że człowiek istnieje nie więcej niż 10 000 lat.

Tym co mnie zainteresowało w stosunku Amerykanów do mitu ‘niepraworządnego urodzenia’ jest partyjne zakrzywienie rzeczywistości, które pokazuje poniższy wykres:

Za Brendan Nyhan

Za Brendan Nyhan

Zaledwie 15% demokratów wierzy, że Obama na pewno lub prawdopodobnie urodził się poza Stanami Zjednoczonymi. Wśród republikanów odsetek denialistów sięga 41%, a więc jest niemal trzykrotnie wyższy. Cóż, najwyraźniej przynależność partyjna determinuje interpretacje kilku urzędowych zdań na urzędowym dokumencie.

Nie są to pierwsze badania pokazujące silne partyjne zakrzywienie rzeczywistości w ocenie obiektywnych faktów. Pod koniec lat 90’ republikanie przekonani byli, że administracja Clintona znacząco zwiększyła deficyt budżetowy – w rzeczywistości za rządów Clintona zlikwidowano deficyt budżetowy i osiągnięto nadwyżkę. Z drugiej strony, po koniec lat 80’ demokraci przekonani byli, że inflacja wzrosła w ostatniej dekadzie – w rzeczywistości spadła z kilkunastu procent do kilku procent.

Co z tego wynika? Po pierwsze, z wielką rezerwą podchodziłbym do znaczenia sondaży badających opinię społeczną w kwestii obiektywnych faktów. To, że 10% społeczeństwa uważa, że Księżyc zbudowany jest z żółtego sera nie zwiększa prawdopodobieństwa występowania sera na Księżycu. Po drugie, sondaż po raz kolejny pokazuje jak bardzo przyjęta przez nas postawa ideologiczna zakrzywia nasze pojmowanie rzeczywistości. Dla inwestorów, obserwatorów rynku to po prostu kolejny bodziec do krytycznego analizowania swoich opinii.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (25) do "Akt urodzenia jako przykład partyjnego zakrzywienia rzeczywistości"

  1. Gregor powiedział(a):

    Jak to ładnie, Trystero, wierzyć telewizji i mainstreamowym mediom. CNN powiedziało, że Obama urodził się w USA, więc tak jest i każdy, kto mówi inaczej, jest gejem, masonem i pederastą. Sam dobrze wiesz, że w tej sprawie jest wiele niejasności i brakujących dokumentów, poza tym był też wyrok sądu, który powiedział, że żołnierz nie musi wypełniać rozkazów, jak ma wątpliwości co do pochodzenia obamy.

  2. sheik.yerbouti powiedział(a):

    @poza tym był też wyrok sądu, który powiedział, że żołnierz nie musi wypełniać rozkazów, jak ma wątpliwości co do pochodzenia Obamy.

    Poważnie? Link plz.

  3. Trystero powiedział(a):

    @ Gregor

    Powiedz mi jakie w tej sprawie sa niejasnosci i jakich dokumentow brakuje. Nie zapomnij o linku do wyroku sadu.

    Wiesz, mainstreamowe media twierdza tez, ze Ziemia jest okragla, Elvis nie zyje a jedzenie odchodow jest niezdrowe. Tez masz do mnie pretensje, ze ‘im wierze’?

  4. Qasqa powiedział(a):

    “Skrzywienie polityczne” wyraża się właściwie we wszystkich opiniach wyrażanych na podstawie ograniczonej wiedzy.
    Mnie ostatnio najbardziej zadziwia tak silne “skrzywienie polityczne” w przypadku opinii o przyczynach tragedii w Smoleńsku, w szczególności członków rodzin ofiar. Wydawałoby się, że powinny one dążyć do PRAWDY (zresztą często deklarują taki zamiar), a jak słychać ich opinie są bardzo mocno obciążone poglądami politycznymi po obu stronach sporu.
    A wydawało mi się, że w momencie tragedii osobistej, politykę raczej odkłada się na bok.

  5. ekolog powiedział(a):

    @Trystero

    Jesteś pewien, że taki a nie inny skład birthersów, negujących zmianę klimatu/ewolucję/dziurę ozonową/szkodliwość DDT, kwestionujących wiarę Obamy i masę innych rzeczy jest skutkiem preferencji politycznych a nie ich przyczyną? Bo to jest dość złożona sytuacja, kiedy powiązane są liczne elementy światopoglądowe – a do takich zaliczyć trzeba wiarę w nieamerykańskość Obamy. Jako ciekawostkę mogę dorzucić wywiad z Christopherem Hitchensem z Guardiana, w którym budowany jest obraz jego zmiany strony.

  6. T. powiedział(a):

    Obama nie jest też muzułmaninem, podłe insynuacje.

  7. Trystero powiedział(a):

    @ ekolog

    Czy ktos jest republikaninem poniewaz nie wierzy w urzedowy dokument? Nie sadze. Mysle, ze tu preferencje polityczne determinuja wiare w miejsce urodzenia Obamy.

    W pozostalych sprawach: nie wiem. Mysle, ze zarowno przynaleznosc do GOP jak i poglady w poszczegolnych kwestiach oparte sa o ten sam fundament ideologiczny. Trudno mi go jednak opisac, nie jestem ekspertem, nawet nie wiem jaka to dziedzina wiedzy. Ja tu widze strasznie silny antropocentryzm (wszystko co robia homo sapiens sapiens jest dobre – DDT, AGW, dziura ozonowa), z tego wynika tez chyba niechec/nieufnosc do wladzy jako takiej (bo tu nie chodzi o wladze swiecka tylko, przeciez w USA jest bardzo silny antypapizm), doloz do tego totalne pojmowanie wolnosci a wszystko polej sosem antyintelektualizmu (kwestionowanie zdobyczy nauki, teorie spiskowe) i masz typowego zwolennika GOP z czerwonego stanu. Nie moge rozgryzc przyczyn antyintelektualizmu, tzn. widze go u rednecków to jest oczywiste (w Polsce tez najglosniej wysmiewaja sie z wyksztalciuchow ludzie, ktorym zabraklo czasu na studia, czasem na mature). Nie rozumiem skad antyintelektualizm u tej czesci srodowiska naukowego, ktora jest republikanska.

  8. Ivox powiedział(a):

    @Trystero
    Naprawdę nie wiesz skąd się bierze antyintelektualizm sporej części Amerykanów, w tym części naukowców ? Bierze się z niezliczonej ilości przypadków falszowania danych aby uzasadnić poprawne politycznie tezy. Bierze się z obrzydzenia do konformizmu wielkiej części naukowców, którzy się podpisują pod takimi politpoprawnymi akcjami propagandowymi, aby tylko upolowac granty od polityków.
    Nauki społeczne i ekonomiczne w USA często bardziej przypominają łysenkizm niż prawdziwą naukę.

  9. stojeipatrze powiedział(a):

    Atakujemy 1 bilion pln! czyli Wieloletni Plan Finansowy Państwa 2010 – 2013.
    Po wielu dniach wreszcie pojawił się WPFP 2010-2013. O tym że nie był on
    publicznie znany, pomimo komunikowania przez rząd jego założeń, informowano w
    mediach, np:
    Gdzie jest dokument o podwyżce VAT? “Nie ma”
    http://www.tvn24.pl/1,1668033,druk.html

    Z planu dowiemy się iż rząd planuje de facto podwyżkę podatków PIT, nie
    wprost, ale jednak, poprzez zamrożenie progów podatkowych do roku 2013.
    Więcej:
    wpis na stojeipatrze.blogspot.com

    P.S. Niech połączy nas wspólna sprawa zatrzymania rosnącego długu!

  10. Trystero powiedział(a):

    @ Ivox

    Potraktuje ten argument powaznie gdy ktos z antyintelektualistow wymysli lepsze narzedzie zdobywanie wiedzy niz metoda naukowa.

    Zreszta antyintelektualizm w rownym stopniu dotyka nauki scisle czy przyrodnicze.

    którzy się podpisują pod takimi politpoprawnymi akcjami propagandowymi, aby tylko upolowac granty od polityków.

    Ech, od razu politykow. Najbardziej spektakularnych przypadkiem sprzedawania sie naukowcow byly w ostatnim czasie badania negujace szkodliwosc palenia papierosow. Zaden polityk nie dawal na to grantow. Ale jakos antyintelektualistom nie przeszkadza, ze naukowcy, ktorzy wybielali firmy tytoniowe teraz atakuja AGW. Wszystko ok zdaja sie mowic.

  11. Trystero powiedział(a):

    @ stojeipatrze

    Prosze, nie spamuj. Drugi raz prosic nie bede.

  12. tolep powiedział(a):

    Oryginalny akt urodzenia? Jest? Doprawdy?

    Parlament stanu Hawaje uchwalił ustawę, która zezwala agendom rządu USA na ignorowanie wniosków dotyczących państwowych dokumentów. Oznacza to, że hawajski departament zdrowia nie będzie musiał, pomimo próśb, zaprezentować amerykańskiej opinii publicznej aktu urodzenia Baracka Obamy – informuje serwis CNN.
    Maj 2010.

    Co się zmieniło od tego czasu?

  13. Trystero powiedział(a):

    @ Tolep

    Przestan bredzic.

    But questions persist. So much that in May, Hawaii passed a law that allows state agencies to ignore repeated requests to view government records, including the president’s birth document. Hawaii’s Republican Gov. Linda Lingle signed the legislation into law.

    Around that time, Lingle – who campaigned for Sen. John McCain and Sarah Palin in 2008 – criticized questions about the president’s birth.

    In a WABC interview before signing the legislation, Lingle said, “…I had my health director, who is a physician by background, go personally view the birth certificate in the birth records of the Department of Health.” Lingle added, ” … The president was in fact born at Kapi’olani Hospital in Honolulu, Hawaii. And that’s just a fact.”

    “It’s been established he was born here,” the governor continued. “I can understand why people want to make certain that the constitutional requirement of being a, you know, natural born American citizen … but the question has been asked and answered. And I think just we should all move on now.”

    Jeszcze tego brakowalo by amerykanski prezydent pokazywal swoje prywatne oryginalne dokumenty kazdemu kto sobie wymysli jakas durna spiskowa teorie. Pokazano kopie skroconego aktu urodzenia. Kopie, ktorej autentycznosci nikt powazny nie kwestionuje. To dla mnie zamyka dykusje.

  14. Markus powiedział(a):

    Ciekaw jestem czy ktoś pokusił się o podobne badania w Polsce na temat katastrofy smoleńskiej czy krzyża sprzed pałacu prezydenckiego. Niby powszechnie wiadomo jest kto wspiera jaką teorię, ale z tym powszechnie wiadomo bywa różnie szczególnie jeżeli są to tezy oparte na przekazie medialnym, a nie konkretnych wykonanych zgodnie z praktyką badaniach.

  15. Trystero powiedział(a):

    @ Markus

    W sprawie katastrofy badania robil OBOP na zamowienie Palikota ale chyba nie rozbijal tego zgodnie z preferencjami wyborczymi. Wielka szkoda chcialoby sie powiedziec.

    Chcialbym na przyklad zobaczyc statystyczna charakterystyke grupy wierzacej w bombe termobaryczna, ktora to teorie promowal dzis moj ulubiony dostawca lolcontentu :)

  16. rapi powiedział(a):

    Wyniki badania są oczywiste.

    @10
    Metoda naukowa jest najlepszym narzędziem, a pomimo tego przeciętnemu człowiekowi pozostaje już tylko WIARA w naukę.

    W obecnym olbrzymim zalewie informacji każdy codziennie spotyka się z co najmniej kilkoma informacjami podawanymi jako naukowe. Newsy, opracowania popularnonaukowe i popularyzatorskie – każdy, kto naprawdę zna się na jakiejś dziedzinie wie ile tam uproszczeń i przeinaczeń. Nawet gdyby odbiorcy chcieli (a nie chcą – z lenistwa, bo nie potrzebują itp.) to większości z nich nie są w stanie zweryfikować.
    No i powszechne jest przekonanie o tym, że zawsze da się znaleźć naukowca, który udowodni dowolną tezę. Z moich doświadczeń wynika, ze to prawda.

    Jak określić które wnioski są poprawne? Samodzielnie przeprowadzić research dostępnych danych (jedyna opcja zgodna z metodą naukową, ale ile osób może to sensownie zrobić)? Porównać ilości naukowców popierających jedną czy drugą wersję? Sprawdzić życiorysy tych naukowców? Ustalić ich światopogląd? Sprawdzić kto płaci za badania albo kto będzie na nich zarabiał?
    Czy nie wypowiadać się na tematy, których nie zweryfikowaliśmy? A może każdą wypowiedź okraszać tekstem “Nie jestem pewien czy to prawda, ale gdzieś czytałem, że…”? Doskonale wiemy, że w rzeczywistości jest inaczej – pełno jest ludzi z niezachwianą pewnością wygadujących bzdury.

    Pół biedy, gdy informacje w miarę obojętne dla odbiorcy. Ja też byłem przekonany (bez znajomości faktów), że za Clintona deficyt wzrósł. Gdzieś mi się ten mem wdrukował. Trystero podał, że było wręcz przeciwnie. WIERZĘ mu pomimo, że nie podał źródła, bo mam zaufanie do przekazywanych na tym blogu faktów. I tej konkretnej informacji nie zamierzam weryfikować, choć byłoby to raczej proste – nie jest mi to do niczego potrzebne.

    Jednak sporo informacji w jakiś sposób wiąże się z naszym światopoglądem albo w inny sposób oddziałuje na emocje – i tu włącza się potężny filtr. Trzeba pamiętać, że całkowicie logicznie potrafią myśleć tylko jednostki aspołeczne, których jednak jest raczej niewiele.
    Histeria związana z globalnym ociepleniem jest tutaj doskonałym przykładem. Ja np. nie znam się na klimacie, ale zetknąłem się z wieloma mniej lub bardziej ordynarnymi skokami na kasę pod hasłem walki z ociepleniem oraz nie lubię światła z lamp fluorescencyjnych. A że akurat na konstrukcji oświetlenia się znam to jestem w stanie przytoczyć sporo argumentów za tym, że zakaz sprzedaży żarówek jest bez sensu.
    Oczywiste jest więc, że informacje negujące znaczący wpływ człowieka na globalne ocieplenie będę przyjmował cieplej niż te potwierdzające, a argumenty zwolenników świetlówek… może tak: odrzucę jeszcze przed zapoznaniem się z nimi.

  17. Trystero powiedział(a):

    @ rapi

    Dokladnie. Ktos kiedys powiedzial, ze odpowiednio zaawansowana nauka dla ignoranta niczym nie rozni sie od magii.

    Tylko, ze nie zgadzam sie Twoim pesymizmem poznawczym. Od tego istnieje metoda naukowa, Akademia i idea konsensusu naukowego by naukowcy mogli sobie wyrobic opinie w kwestiach, w ktorych nie sa ekspertami. Nie musze sam badac w jaki sposob leczyc jakas chorobe – korzystam z konsensusu naukowego, nie musze sam badac czy palenie jest szkodliwe – korzystam z konsensusu naukowego, nie musze sam badac ile istnieje gatunek homo sapiens sapiens – korzystam z konsensusu naukowego.

  18. rapi powiedział(a):

    @Trystero

    Co do naukowców i metody naukowej – zgoda (o konsensusie już możnaby polemizować, bo on obowiązuje do następnego przełomu w badaniach).
    Ale wpis był o skrzywieniu partyjnym – a ilu członków partii w ogóle wie na czym polega metoda naukowa?

  19. Ivox powiedział(a):

    Różni są antyintelektualisci, ale ja miałem na myśli tych antyintelektualnych intelektualistów, którzy własnie bronią metody naukowej przed bezczelnym jej łamaniem przez fałszowanie wyników czego mieliśmy przykład gdy ujawniono wykradzione maile i dane na temat globalnego ocieplenia, czy to w przypadku badań nad różnicami miedzypłciowymi czy miedzyrasowymi w obrębie gatunku ludzkiego.

  20. Trystero powiedział(a):

    @ Ivox

    To poprosze o dowody na falszowanie wynikow badan, ktore znajduja sie w wykradzionych emailach. Mozesz dorzucic dowody na falszowanie wynikow w przypadku badań nad różnicami miedzypłciowymi czy miedzyrasowymi w obrębie gatunku ludzkiego. Widze, ze kolejny absolwent uniwersytetu You Tubu albo Fakt zawital na mojego bloga.

  21. ekolog powiedział(a):

    @19

    To pewnie te same emaile, przy pomocy których udowodniono fałszowanie szkodliwości azbestu, DDT, oszustwa ewolucjonistów i twórców szczepionek :)

    Jednak szczególnie mnie zainteresowały te różnice międzyrasowe. Literatura naukowa (ojej, przecież oni oszukują) podaje, że różnice międzyrasowe są zaniedbywalnie małe. Jaka to instytucja wszczepiła Ivoxowi taką niechęć do metody naukowej? Nauczycielka biła cię po głowie? Wykładowca molestował? Prostą możliwość stukania głupot twoich komentarzy możesz wykonywać dzięki działaniom i odkryciom setek naukowców, a sam bredzisz jak potłuczony.

  22. Gregor powiedział(a):

    Proszę, parę linków jest tutaj:
    http://www.bibula.com/?p=11532
    http://www.freerepublic.com/focus/f-news/2338736/posts
    Zresztą jest taka fajna strona, nazywa się Google, możecie znaleźć ją w dowolnej wyszukiwarce, i ta strona na pewno pomoże ;)
    Trystero – po raz kolejny piszesz o czymś, nie mając większego pojęcia na ten temat. No i oczywiście CNN i BBC mają święta rację, a wszyscy inni to spiskowe teorie dziejów i banda wariatów. Jak to wygodnie być w tym mainstreamie i wierzyć we wszystką papkę, która wyleci z TV…

  23. Trystero powiedział(a):

    @ Gregor

    Proszę, parę linków jest tutaj:

    Czlowieku, czy Ty masz odrobine przyzwoitosci? Przeciez z tych linkow nie wynika, ze sad zgodzil sie z argumentacja tego zolnierza. Linki, ktore podales raczej zaprzeczaja temu co napisales: In July, Land dismissed a similar case for Major Stefan Cook, saying it lacked standing.

    Jak to wygodnie być w tym mainstreamie i wierzyć we wszystką papkę, która wyleci z TV…

    Jak napisalem wczesniej, w TV mowili, ze jedzenie odchodow jest niezdrowe. Czy to tez jest papka? Jesli tak, to zycze smacznego.

  24. Gregor powiedział(a):

    Trystero, MYŚL, co czytasz. “dismissed a similar case” oznacza, że podobna sprawa została odrzucona. A tamten żołnierz, z oryginalnego wniosku, nie musiał do Iraku pojechać, bo poddał w wątpliwość legalność prezydentury obamy ze względu na brak/ukrywanie jego dokumentów.
    A co do mainstreamu – przez pół roku recesji jakoś mainstream powątpiewał w jej istnienie, a potem nagle odtrąbił jej koniec. Nie widzisz tu żadnego zakłamania?
    A jak masz problem z obsługą przeglądarki, to tu masz lepsze linki, moja pomyłka jest taka, że nie szło o Irak, a o Afganistan:
    http://www.huffingtonpost.com/2009/07/14/stefan-frederick-cook-sol_n_231383.html
    http://guntotingliberal.com/?p=6092
    http://www.ledger-enquirer.com/2009/07/14/776335/soldier-balks-at-deploying-says.html
    http://www.zimbio.com/Stefan+Frederick+Cook/articles/1Z55TwupHc4/Stefan+Frederick+Cook+Major+refuses+deploy
    i inne

  25. Trystero powiedział(a):

    @ Gregor

    Ok koleś. Mam dość prostowania Twoich bzdur. Mam przyjemniejsze i ważniejsze rzeczy do robienia. Teraz po prostu będę kasował brednie, które wypisujesz.

    Albo świadomie manipulujesz albo jesteś intelektualnie niezdolny do zrozumienia kilku prostych zdań. Cytuję: His orders were thereupon revoked; an Army spokesperson stated, “A reserve soldier who volunteers for an active duty tour may ask for a revocation of orders up until the day he is scheduled to report for active duty.”[172] Accordingly, Cook’s case was dismissed as moot on July 16

    Jeszcze jeden cytat: Because he’s a reserve soldier who volunteered for an active duty tour he can “ask for a revocation of orders up until the day he is scheduled to report for active duty,” a public affairs officer explained. Cook volunteered for the tour in May of this year. It is not clear why he did so, considering his current objections

    Teraz napiszę to tak by każdy mógł to zrozumieć: Cook nie pojechał do Afganistanu nie dlatego, że sąd uznał za zasadne jego wątpliwości co do miejsca urodzenia Obamy. Cook nie pojechał do Afganistanu ponieważ US Army zdecydowała, że poradzi sobie bez tego tchórzliwego rezerwisty. Rozumiesz to? Wszystkie podobne sprawy, które trafiły do sądów zostały wygrane przez USA. Gdyby sprawa Cooka trafiła do sądu to na 100% by przegrał. Gdyby był żołnierzem zawodowym to by zapewne poszedł siedzieć za niewykonanie rozkazów.

Dodaj komentarz

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player