Porcja linków na weekend:
Powstaje nowy ETF inwestujący w lit. Z marketingowego punktu widzenia to zapewne będzie wielki sukces. Zastanawiam się tylko jak dobrze fundusz śledzić będzie rynek litu. Nie ma kontraktów na lit. Ekspozycję na lit można zdobyć kupując fizyczny lit, co nie jest łatwe, albo inwestując w akcje producentów. Problem polega na tym, że są to albo wielkie firmy wydobywcze, dla których produkcja litu odpowiada za niewielki odsetek przychodów albo nowe przedsiębiorstwa (startups), z których większość nigdy nie osiągnie stadium dojrzałości.
Okazuje się, że edycje konkursu Parkiet Challenge w roku 2009 i 2010 nie były wolne od manipulacji. Śledztwo prowadzi prokuratura i Komisja Nadzoru Finansowego. Część uczestników miała korzystać z informacji poufnych przekazywanych przez maklerów. Dlaczego ani trochę mnie to nie dziwi?
Daniel W. Drezner z Foreign Policy o tym jak czytać artykuły badawcze. Jedna z jego rad zwróciła moją uwagę: jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć abstraktu daj sobie spokój z całym artykułem. Nauczyłem się tego kilka lat temu. Zasada przydaje się zwłaszcza przy czytaniu tekstów z poza ‘naszej’ specjalistycznej dziedziny wiedzy.
Niezwykle interesujący tekst o tym jak wygląda tonięcie. Okazuje się, że wcale nie przypomina znanego z filmów głośnego i spektakularnego widowiska, z reguły jest ciche i niepozorne a wielu topi się wśród innych ludzi, którzy nie zdają sobie sprawę, że ktoś obok nich ma problemy. Warto przeczytać komentarze pod tekstem.
Na blogu Trystero.pl zamieściłem wakacyjny newsletter Jeremy Granthama, a w nim interesujący podrozdział o zmianach klimatu. Fragment ten zamieścił także Barry Ritholtz na swoim blogu i od razu rozpętało się denialistyczne piekiełko z kilkudziesięcioma absolwentami Uniwersytetu YouTube falsyfikującymi kilkudziesięcioletni dorobek naukowy kilku tysięcy klimatologów. Niesamowite, niesamowite. Jeszcze ten Kościół Ocieplenia Klimatu. Wyborne. Naturalnie, Grantham nie pisze tylko o zmianach klimatu. Eseje dotyczą sytuacji na rynkach i są warte przeczytania.
Jak zapowiedziałem, na Trystero.pl pojawiać się będzie więcej interesujących opracowań w tematyce gospodarczej i inwestycyjnej. Będę zamieszczał najbardziej interesujące z tych, które wypatrzę w Sieci.
Wreszcie ktoś wziął się za statystyki dotyczące nielegalnej działalności. Pisałem kiedyś o tym jak bardzo ‘naciągane’ są statystki dotyczące podrabianych towarów. Cóż, w dziedzinie przemytu ludzi czy handlu narkotykami dane statystyczne często są jedynie determinowanymi politycznymi celami zgadywankami.
Ku frustracji licznego tłumu swoich zagorzałych przeciwników, Apple znów opublikowało fenomenalne wyniki finansowe. Kwartalne zyski producenta iPoda, iPhona i iPada wzrosły o 78%. Co ciekawe, wbrew obawom, przynajmniej na razie iPad nie ‘zjada’ rynku dla Macintoshy.
Czarne łabędzie robią oszałamiającą karierę. Wszyscy chcą się przed nimi chronić – rynek zabezpieczeń przed gwałtownymi zmianami na rynku rośnie więc jak na drożdżach. Niedawno, wkroczył na ten rynek PIMCO.
Coś o elektronicznej rewolucji w dziennikarstwie. Wiele z elektronicznych portali informacyjnych zmaga się z wysoką fluktuacją pracowników spowodowaną silną presją i wysokimi wymaganiami. Gdy pierwszego kwietnia Politico wysłało wewnętrznego emaila z informacją, że reporterzy powinni zaczynać pracę o piątej rano to wielu pracowników nie potraktowało tej zapowiedzi jako żartu.
Interesujący artykuł o rosnącej sile Turcji. W pierwszym kwartale 2010 roku turecka gospodarka rozwijała się w tempie 11,4%. CDS na turecki dług rządowy sugerują, że ryzyko inwestowania w niego jest porównywalne z ryzykiem inwestowania we włoski dług i kilka razy niższe od ryzyka posiadania greckiego długu.
Ulubiony blog fotograficzny:
W wykresie dnia, zadrwię sobie ze spamerów i pokażę Indeks Erekcyjny. The Economist zestawił powstanie nowych najwyższych budynków na świecie z trendem w zmianie PKB państwa, w którym budowla powstaje. Generalnie, uważa się, że powstanie w danym państwie nowego najwyższego budynku (w skali globalnej) jest mocnym sygnałem na przegrzanie koniunktury. Istnieje kilka anegdotycznych dowodów na taką interpretację: Emipre State Building w USA, Petronas Towers w Malezji czy Burj Khalifa w Dubaju, wszystkie powstały w okresie przesilenia koniunktury gospodarczej (lub tuż po przesileniu):
A co interesującego Wy przeczytaliście?



http://www.nytimes.com/2010/07/13/science/13gravity.html?_r=2&no_interstitial
dzięki za przypomnienie, że obiecywałeś kontynuować, choć już rzedziej, wpisy na swojej stronie. Całkiem zapomniałem i ostatnio tylko tutaj zaglądałem:)
@ Fazik
No wlasnie, niespecjalnie mi sie to udaje i bede tam wrzucal opracowania, analizy inwestycyjne z jakims krotkim komentarzem. Jeszcze wiecej rzeczy bedzie na Scribd.
Z tą teorią o statystykach spotkałem się już w Etiopii, wiele NGO dość swobodnie do tematu podchodzi, aby uwypuklić różne problemy w celu zdobycia finansowania na swoją działalność.