W ubiegłym tygodniu, swoje kolejne ‘5 minut’ miał Robert Prechter – analityk, który od 23 lat odcina kupony od jednej udanej rekomendacji, w której w październiku 1987 zalecił wyjście z rynku akcji. Prechter po raz kolejny zapowiada, że Dow Jones spadnie poniżej 1000 punktów w najbliższych sześciu latach. Oznaczałoby to 90% spadek.
Napisałem po raz kolejny ponieważ Pretcher 1000 punktów na Dow Jones widział już w 2002 roku, o czym w świetnym tekście o permanentnych niedźwiedziach przypomniał jakiś czasu temu BusinessWeek . Zabawne, że cytujący go dziennikarze nie przypominają czytelnikom wspomnianej prognozy z 2002 roku tylko wracają do wydarzeń o piętnaście lat wcześniejszych.
Jak zauważył Jason Zweig gdyby Dow Jones miał wartość 1000 punktów to przy współczynniku cena/zysk na poziomie 5 zyski spółek z DJIA musiałyby spaść o 65%. Czy to jest możliwe? Wszystko jest możliwe (choć jeśli ktoś stanie na szynach tramwajowych i złapie się rękami trakcji to NIE POJEDZIE jak tramwaj). Rzecz w tym, że jest to bardzo nieprawdopodobne. Mówimy przecież o takich firmach jak Procter&Gamble, Coca-Cola, McDonald’s, Microsoft, IBM i inne. Zweig przypomina, że w czasie Wielkiego Kryzysu zyski spółek z DJIA spadły więcej niż 65% a w 1979 roku współczynnik P/E do indeksu wyniósł 5,3 ale nigdy podobne zjawiska nie zaistniały jednocześnie (do gwałtownego spadku zysków potrzeba deflacyjnej depresji a taka sytuacja nie sprzyja niskiemu wskaźnikowi P/E).
Zweig zauważył pewien istotny szczegół. Istnieje spora grupa odbiorców prognoz, która wyżej ocenia prawdopodobieństwo spełnienia się ekstremalnych prognoz. Zweg przytoczył wyniki eksperymentu z Uniwersytetu w Michigan, w którym 54% uczestników preferowało ekstremalne prognozy dotyczące rynku akcji kosztem bardziej umiarkowanych przewidywań. Uczestnicy badań mogli zakładać, że ktoś musi mieć bardzo mocne powody by formułować ekstremalne prognozy.
Wydaje się, że część tych powodów wydobył na światło dzienne Richard Ferri w Forbes, który przypomniał, że twórcy inwestycyjnych newsletterów w USA nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje prognozy ponieważ Sąd Najwyższy wyrokiem z 1985 roku uznał newslettery za dziennikarstwo a nie doradztwo analityczne. Pozbawieni finansowej i prawnej odpowiedzialności eksperci mogą się więc kierować prostym rachunkiem ekonomicznym: wywiad w CNBC lub pierwszą stronę w Pulsie Biznesu da im prognoza ‘Dow 50 000’ albo ‘WIG 10 000’. Umiarkowane przewidywania nic im nie zapewnią. Tym bardziej, że ewentualne ‘trafienie’ umiarkowanej prognozy przejdzie praktycznie bez echa, ‘ustrzelenie’ ekstremalnej prognozy zapewni sławę na wiele lat.
Nie można się więc dziwić, że średnia sprawdzalność ponad 5 000 prognoz, około 60 guru, śledzonych w ostatnich latach przez CXO Advisory Group wynosi… 48%.
Na koniec krótka ankieta:


Jak na razie idealnie równy rozkład głosów w ankiecie – ale to chyba oczywiste,że informacja, która wydaje się najbardziej dokładna, sprawia wrażenie najbardziej wiarygodnej. Nawet jeśli nie jest prawdziwa (bo jak niby ją zweryfikujemy?).
@ sheik.yerbouti
To wlasnie chcialem sprawdzic (nawet nie wiem jaka powierzchnie ma Mozambik). Ale obawiam sie, ze blog ma zbyt sprytnych czytelnikow, ktorzy domysla sie do czego zmierza ankieta.
500k km^2. te 464,4k sa zbyt dokladne, az stracj ufac.
Domyśliłem się celu ankiety. A 460 tysięcy wybrałem bo irytują mnie takie superdokładne wyniki (a i tak margines błędu to pewnie 1 km^2).
@Bulwersator
“irytują mnie takie superdokładne wyniki (a i tak margines błędu to pewnie 1 km^2).”
Ale przecież dane były w tysiącach km2, więc rzędy wielkości powyżej tegoż marginesu. Z taką dokładnością to się zmierzy z ortofotomapy, sure.
Dobra, mój błąd. Ale i tak wolę 460 (co jest zresztą około połową rzeczywistej wartości).
Jest to stary dobry numer, z naprowadzaniem na “najbardziej prawidłową” wielkość, gdzie rzekoma precyzja sugeruje ekspercką fachowość i/lub bliskość rzeczywistości i prawdy. Jest to cwany myk, mający ugruntowanie w psychice i schemacie ludzkiego myślenia.
Chyba jeszcze lepiej to naprowadzanie by zadziałało gdyby w pytaniu podano np.takie wartości, tak dalekie od rzeczywistości, jak niektóre prognozy eksperckie.
500, 480, 472, 464,4 km2.
Mozambik ma 801 590 km²
@Mozambik ma 801 590 km²
OK, to teraz przechodzimy do Gabonu:)
@ sheik.yerbouti
Zgaduje, ze Gabon ma okolo 370 000.
Najbliższa prawdy jest odpowiedź 500 tysięcy, bo tak jak napisał sheik.yerbouti, Mozambik ma 801 590 kilometrów kwadratowych :)
Trystero:
Gabon jest o jakieś 100 tysięcy km. kw. mniejszy.
@ja
“Najbliższa prawdy jest odpowiedź 500 tysięcy, bo tak jak napisał sheik.yerbouti, Mozambik ma 801 590 kilometrów kwadratowych ”
Bardzo mi miło,że stałem się tak wielkim autorytetem, że wypowiedzi innych są przypisywane mnie:)
sheik.yerbouti:
Faktycznie, to napisał Adalbertus, a Ty zacytowałeś ( bez cudzysłowu ). Wybacz, Adalbertusie.
Off-topic: Forbes napisał o najszczęśliwszych społeczeństwach świata ( http://www.forbes.com/2010/07/14/world-happiest-countries-lifestyle-realestate-gallup.html?boxes=Homepagemostpopular ).
Pełna lista jest tutaj:
http://www.forbes.com/2010/07/14/world-happiest-countries-lifestyle-realestate-gallup-table.html?boxes=Homepagemostpopular
Wystarczy ankiete przeprowadzić zanim sie opisze “fenomen” który bedzie podlegał weryfikacji.
@ george
Ale to nie byl fenomen ekstremalnych prognoz tylko fenomen pulapki dokladnosci – nie opisany w tekscie. Zreszta, wiekszosc czytelnikow spodziewa sie jakiejs pulapki w ankietach tego typu na tym blogu :)
Ja zagłosowałem na 464,4 ale nie dlatego, że ten wariant wygląda na najbardziej precyzyjny, ale dlatego że jest najmniej “okrągły”, a wyobrażałem sobie że taka wielkość raczej nie jest “okrągła” – przynajmniej podawana jako pytanie w quizie.
:) no to mnie masz,
pozdrawiam
Trystero – sorry – ale wdarł się poważny błąd w Twoje komentarze nt. Pretchera. Na koniec lutego 2009 ogłaszał nawet w TV “cover your shorts”. Na pocz. marca zapowiedział rajd. Mówił też, że ten rajd głupców może być totalny, powalający na kolana wszystkich, którzy szorcą. W 2007 też zalecił wyjście z rynku, potem tuż przed ostrymi zwałkami jesienią 2008 zalecił zlewarowane szortowanie na całego. Też mu wyszło. A z wpadek – to zapowiedzi końca tego rajdu (były już ze 3 – ale nie tak definitywne jak ta ostatnia), zapowiedź, że USD nie osłabi się poniżej 1,32 EUR gdzieś koło maja 2009, ale też zapowiedział prawidłowo, jak EUR był po 1,5 ostatnio – że to już koniec wzmaciania EUR i widział EUR po 1,23 USD. Tak się stało. Potem przestrzegł – że będzie niezłe odbicie – i właśnie ono się kończy.
Nie pomiataj tak gościem, chociaż zachwycać się też nie ma czym – to fakt.
Zbyt proste. Trochę jak z internetowymi testami IQ które wygrywa się nawet ich nie zaczynając. Dotyczy także: konkursów SMS, mikroaukcji, totolotka, hazardu(o ile nie potrafimy oszacować prawdopodobieństwa),argentynek, no i promocji w markecie o ile nie zrobisz zdjęcia ceny na regale.
Ostatnio mnie tak chciały zrobić babki w markecie. Miałem zapłacić wyższą cenę przy kasie (jakieś dwie dychy) a potem reklamować w punkcie obsługi. Roztropnie poszedłem na halę zrobić fotkę a tam (szybko podmieniona) wyższa cena. Następnym razem najpierw zrobię fotkę.
Człowiek się uczy całe życie ^_^
@ Jay Dee
Ok, dzieki za uzupelnienie. Nie pomiatam Pretcherem, zreszta troche przypadek, ze na niego padlo. Kilku znanych guru mialo ostatnio ekstremalnie niskie prognozy na DJIA czy S&P500.
To normalnie, ze kazdy guru czasem trafia. Tylko super-mega-hiper guru bedzie sie ZAWSZE mylic. Nie inaczej jest z Pretcherem. Raz trafia, raz nie. Jak moneta. Ale ona nie pisze newslettera:)
To jest podobnie jak w typowaniu wartości indeksów. Wiekszośc podaje bez cyfr po przecinku. A jak sprawdzałem /nie wiem czy dobrze pamiętam/ to WIG20 miał ze dwa razy w historii wartośc z zerem po przecinku.
Napisałem z pamięci ale chodzi o tą prawidłowość w typowaniu…
Głupia ta ankieta… Za małe różnice w wartościach
Gdybyś dał wartości: 900 tys, 464,4 tys i 100 tys to wybór 464,4 rzeczywiście można traktować jako wiarę w precyzyjne wyniki. Przy podanym przez Ciebie odchyleniu test nie będzie wiarygodny.
@ etolya
Albo ’strzal w srodek’ :)
Ale krytyke przyjmuje. To byla tak na szybko zrobiona ankieta. Pogrzebie w literaturze jak to jest mierzone.
“Albo ’strzal w srodek’ :)”
Tyż racja. Może więcej liczb.