<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Los może pomóc niezdecydowanym</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11611</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 15:52:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11611</guid>
		<description>@ akuda

Dwa LO.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ akuda</p>
<p>Dwa LO.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: akuda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11609</link>
		<dc:creator>akuda</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 14:21:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11609</guid>
		<description>Trys, a jakie miałeś do wyboru?

A co do kierunków studiów i liceów - ja zwykle patrzyłem na to jaka część absolwentów robi to, co ja chciałbym robić w przyszłości - te dane ciężko zdobyć, ale się da. I zwykle bardzo dobrze rozróżniały poszczególne opcje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trys, a jakie miałeś do wyboru?</p>
<p>A co do kierunków studiów i liceów &#8211; ja zwykle patrzyłem na to jaka część absolwentów robi to, co ja chciałbym robić w przyszłości &#8211; te dane ciężko zdobyć, ale się da. I zwykle bardzo dobrze rozróżniały poszczególne opcje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: niedźwiad</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11604</link>
		<dc:creator>niedźwiad</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 19:57:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11604</guid>
		<description>@ Behemot 

&quot;Mówi się, że ludzie sukcesu podejmują decyzje szybko i rzadko ją zmieniają&quot; czy to oznacza że są nieomylni i zawsze podejmują prawidłowe wybory? czy jak w życiu - o przegranych nikt nie pamięta...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Behemot </p>
<p>&#8220;Mówi się, że ludzie sukcesu podejmują decyzje szybko i rzadko ją zmieniają&#8221; czy to oznacza że są nieomylni i zawsze podejmują prawidłowe wybory? czy jak w życiu &#8211; o przegranych nikt nie pamięta&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lendo</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11597</link>
		<dc:creator>lendo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 14:43:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11597</guid>
		<description>&quot;problem postawa bramkarzy w rzutach karnych&quot;
Tak jest tylko pod warunkiem że strzelający nie znają bramkarza jako takiego &quot;słupa&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;problem postawa bramkarzy w rzutach karnych&#8221;<br />
Tak jest tylko pod warunkiem że strzelający nie znają bramkarza jako takiego &#8220;słupa&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11583</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 09:33:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11583</guid>
		<description>@ fagusp i Tolep

Tak, chyba najlepiej ilustruje ten problem postawa bramkarzy w rzutach karnych. Z badan naukowych wynika, ze najlepszym rozwiazaniem byloby gdyby nic nie robili (nie rzucali sie w zadna strone). Bramkarze natomiast ulegaja ludzkiej potrzebie &#039;robienia czegos&#039; co przynosi gorsze rezultaty. Choc pewnie wejscie statystyki do pilki noznej zmieni te sytuacje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ fagusp i Tolep</p>
<p>Tak, chyba najlepiej ilustruje ten problem postawa bramkarzy w rzutach karnych. Z badan naukowych wynika, ze najlepszym rozwiazaniem byloby gdyby nic nie robili (nie rzucali sie w zadna strone). Bramkarze natomiast ulegaja ludzkiej potrzebie &#8216;robienia czegos&#8217; co przynosi gorsze rezultaty. Choc pewnie wejscie statystyki do pilki noznej zmieni te sytuacje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: fagusp</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11582</link>
		<dc:creator>fagusp</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 09:22:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11582</guid>
		<description>Dobrze, że niejaka Kopacz nie używała tego programu. Jako podatnicy zaoszczędziliśmy kilkaset milionów Euro.
A na poważnie - na studiach (zamierzchła przeszłość) uczono mnie, że świadome zaniechanie działań jest również działaniem i w określonych sytuacjach może przynieść zbawienne skutki. I dlatego podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisał tolep.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze, że niejaka Kopacz nie używała tego programu. Jako podatnicy zaoszczędziliśmy kilkaset milionów Euro.<br />
A na poważnie &#8211; na studiach (zamierzchła przeszłość) uczono mnie, że świadome zaniechanie działań jest również działaniem i w określonych sytuacjach może przynieść zbawienne skutki. I dlatego podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisał tolep.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11579</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 07:43:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11579</guid>
		<description>Prokrastynacja może być wynikiem podświadomej niechęci do obu opcji. I wtedy odkładanie decyzji jest jak najbardziej racjonalne (bo problem może się &quot;sam rozwiązać&quot;). A może w przypadku absolutnej niemożności zdecydowania należy zacząć rozważać C, zamiast A lub B? Zwracam uwagę na to, ze problem jest duuużo głębszy, psychologiczny, i w głębiach najlepiej szukać rozwiązania ;)

Pocieszać może to, że z problemem podjęcia decyzji ludzkość mierzy się od zawsze. Najbardziej znany dramat mówi o facecie, który miota się przez kilka aktów nie mogąc zrobić tego, co powinien :) (dla tych, którzy się nie domyślili: Szekspir &quot;Tragiczna historia Hamleta, księcia Danii&quot;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prokrastynacja może być wynikiem podświadomej niechęci do obu opcji. I wtedy odkładanie decyzji jest jak najbardziej racjonalne (bo problem może się &#8220;sam rozwiązać&#8221;). A może w przypadku absolutnej niemożności zdecydowania należy zacząć rozważać C, zamiast A lub B? Zwracam uwagę na to, ze problem jest duuużo głębszy, psychologiczny, i w głębiach najlepiej szukać rozwiązania ;)</p>
<p>Pocieszać może to, że z problemem podjęcia decyzji ludzkość mierzy się od zawsze. Najbardziej znany dramat mówi o facecie, który miota się przez kilka aktów nie mogąc zrobić tego, co powinien :) (dla tych, którzy się nie domyślili: Szekspir &#8220;Tragiczna historia Hamleta, księcia Danii&#8221;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tolep</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11569</link>
		<dc:creator>tolep</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 22:28:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11569</guid>
		<description>Niewykluczone, że ów przykładow inwestor odkładając decyzję - czyli podejmując decyzję o nicnierobieniu - może wybrać najlepiej.

Zadzwoniłem kiedyś do &quot;Zapraszamy do Trójki&quot; z propozycja, by podatnicy zafundowali czołowemu tysiącowi polskich polityków (parlamentarzyści + członkowie rządu wraz z &quot;wice&quot;) pobyt na Bahamach. Licząc all inclusive po 100k$ rocznie od łebka, wszystkim by się opłacało - roczna stabilizacja prawa jest warta dla gospodarki dużo więcej, niż głupie trzysta milionów złotych... :)

Ten Twój nicnierobiący inwestor mógłby się zająć na przykład okazywaniem miłości żonie i wychowywaniem dzieci ;-)

Zmierzam do tego, że zawsze są jakieś koszty/korzyści  alternatywne, których można uniknąć i trudno je policzyć. Czy różnica między posiadaniem 100 milionów a posiadaniem miliarda jest większa niż między uśmiechniętą a naburmuszoną kobietą? Może ten uśmiech ma większą użyteczność krańcową niż te 900 baniek? :-))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niewykluczone, że ów przykładow inwestor odkładając decyzję &#8211; czyli podejmując decyzję o nicnierobieniu &#8211; może wybrać najlepiej.</p>
<p>Zadzwoniłem kiedyś do &#8220;Zapraszamy do Trójki&#8221; z propozycja, by podatnicy zafundowali czołowemu tysiącowi polskich polityków (parlamentarzyści + członkowie rządu wraz z &#8220;wice&#8221;) pobyt na Bahamach. Licząc all inclusive po 100k$ rocznie od łebka, wszystkim by się opłacało &#8211; roczna stabilizacja prawa jest warta dla gospodarki dużo więcej, niż głupie trzysta milionów złotych&#8230; :)</p>
<p>Ten Twój nicnierobiący inwestor mógłby się zająć na przykład okazywaniem miłości żonie i wychowywaniem dzieci ;-)</p>
<p>Zmierzam do tego, że zawsze są jakieś koszty/korzyści  alternatywne, których można uniknąć i trudno je policzyć. Czy różnica między posiadaniem 100 milionów a posiadaniem miliarda jest większa niż między uśmiechniętą a naburmuszoną kobietą? Może ten uśmiech ma większą użyteczność krańcową niż te 900 baniek? :-))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11567</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 21:13:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11567</guid>
		<description>@ Behemot

To jest bardzo tworcze rozwiniecie tematu poruszonego w tekscie. W wielu przypadkach, rzeczywiscie wazniejsze od samej decyzji bedzie dalsze dzialanie.

@ Bulwersator

W moim przypadku nawet dojazd byl podobny :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Behemot</p>
<p>To jest bardzo tworcze rozwiniecie tematu poruszonego w tekscie. W wielu przypadkach, rzeczywiscie wazniejsze od samej decyzji bedzie dalsze dzialanie.</p>
<p>@ Bulwersator</p>
<p>W moim przypadku nawet dojazd byl podobny :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Behemot</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/19/los-moze-pomoc-niezdecydowanym/#comment-11564</link>
		<dc:creator>Behemot</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 20:38:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8352#comment-11564</guid>
		<description>Ciekawy temat.
Mówi się, że ludzie sukcesu podejmują decyzje szybko i rzadko ją zmieniają. Ci po drugiej stronie długo zwlekają z podjęciem decyzji, po czym łatwo ją zmieniają.

Być może więc nie sama decyzja jest tak ważna, lecz to jak przepracowujemy jej konsekwencje. Czyli naszą energię lepiej skupić na dalszym działaniu w związku z podjętą decyzją (jakakolwiek by ona nie była) niż na analizowaniu przed i po samej decyzji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy temat.<br />
Mówi się, że ludzie sukcesu podejmują decyzje szybko i rzadko ją zmieniają. Ci po drugiej stronie długo zwlekają z podjęciem decyzji, po czym łatwo ją zmieniają.</p>
<p>Być może więc nie sama decyzja jest tak ważna, lecz to jak przepracowujemy jej konsekwencje. Czyli naszą energię lepiej skupić na dalszym działaniu w związku z podjętą decyzją (jakakolwiek by ona nie była) niż na analizowaniu przed i po samej decyzji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

