Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Czy Infinity celowo wprowadza inwestorów w błąd?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 12.07.2010 | Komentarze (14) »

Poniedziałkowe komunikaty Infinity zmroziły mi w krew w żyłach, co przy trzydziesto ośmiostopniowym upale, łatwe nie było. Inifinity poinformował inwestorów, że członkowie rady nadzorczej i zarządu sprzedali na rynku NewConnect w ubiegłym tygodniu:

  • 35 395 akcji po 91 groszy
  • 212 193 akcji po 79 groszy
  • 184 702 akcji po 78 groszy

Poza tym, członkowie zarządu i Rady Nadzorczej przekazali w formie darowizny 200 000 akcji, na podstawie umów cywilno-prawnych, poza rynkiem regulowanym. Nie wiadomo kto został beneficjentem tych umów i co obdarowane osoby zamierzają zrobić z walorami Infinity.

W komunikatach Infinity znajduje się kuriozalne zdanie, które występuje po każdej informacji o sprzedaży akcji na rynku NewConnect, a które może sporo kosztować Infinity jeśli Komisja Nadzoru Finansowego podzieli moje wątpliwości dotyczące prawdziwości tego sformułowania. Brzmi ono tak: Transakcja została dokonana w celu dofinansowania Spółki.

Zauważyłem to stwierdzenie tuż po opublikowaniu komunikatów, niestety zabrakło mi czasu by o tym napisać. W międzyczasie pojawił się artykuł w Parkiecie, którego autor ma podobne do moich wątpliwości, mianowicie, nie ma zielonego pojęcia w jaki sposób sprzedaż akcji należących do osób prywatnych, członków zarządu i Rady Nadzorczej Infinity może dofinansować spółkę Infinity.

Sprzedaż około 430 000 akcji Infinity może dofinansować prywatny majątek członków zarządu i Rady Nadzorczej, na przykład ich budżet wakacyjny. Jeśli jednak osoby te nie zobowiązały się zasilić tymi pieniędzmi spółki Infinity to sformułowanie Transakcja została dokonana w celu dofinansowania Spółki może być celowym wprowadzaniem w błąd inwestorów i manipulowaniem instrumentami finansowymi. Nie mam wątpliwości, że Komisja Nadzoru Finansowego powinna się zająć tą kwestią.

Istnieją dwie możliwości. Scenariusz pierwszy: spółka Inifinity pozwoliła sobie na prymitywne kłamstwo mające jakoś wytłumaczyć inwestorom fakt, że świetnie poinformowani o perspektywach Infinity insiderzy desperacko wyrzucili w rynek ponad 430 000 akcji spółki kilka dni po debiucie i to po cenie o kilkadziesiąt procent niższej niż kurs odniesienia na pierwszą sesję. Jak to się ma do zapewnień Piotra Tymochowicza o świetnych perspektywach Infinity? To także jest sprawa dla Komisji Nadzoru Finansowego.

Scenariusz drugi: insiderzy sprzedawali akcje by zdobyć pieniądze na dofinansowanie spółki w przyszłości, na przykład poprzez objęcie nowej emisji akcji. Taką możliwość sugeruje artykuł Parkietu: Notowana na NewConnect firma poinformowała, że członkowie rady nadzorczej i zarządu upłynniali akcje w ubiegłym tygodniu (35,39 tys. po 91 groszy, 212,9 tys. po 79 groszy oraz 5 tys. po 78 gr – to są błędne dane, dziennikarz Parkietu się nie przyłożył – T.) w celu dofinansowania spółki. Jak to możliwe? – W tej sprawie opublikujemy oddzielny komunikat – odpowiedział nam Jan Brykczyński, przewodniczący rady nadzorczej i jeden z głównych akcjonariuszy Infinity.

To o tyle interesujący scenariusz, że jeśli insiderzy rzeczywiście sprzedawali akcje w celu zdobycia pieniędzy na objęcie przyszłej emisji akcji Infinity lub dofinansowanie spółki w inny sposób (darowizna? – T.) to wskutek niepoinformowania o tym rynku (o przyszłej emisji, darowiźnie, etc) mogli wykorzystać informacje poufne. Sytuacja stanie się bardzo gorąca dla insiderów Infinity gdy okaże się na przykład, że nowa emisja ma być sprzedawana po cenie dużo niższej niż cena, po której sprzedawali akcje na rynku NewConnect. W tej sytuacji podejrzenie o wykorzystywanie informacji poufnych otrzyma bardzo mocne podstawy. Mam nadzieję, że mój tok rozumowania jest zrozumiały dla czytelników bloga i będzie zrozumiały dla urzędników Komisji Nadzoru Finansowego.

Co ciekawe, nawet jeśli insiderzy Infinity rzeczywiście mają zamiar dofinansować spółkę w przyszłości to nie zmienia to faktu, że sformułowanie Transakcja została dokonana w celu dofinansowania Spółki jest nieprawdziwe i jeśli już to powinno brzmieć Transakcja została dokonana w celu zdobycia środków na dofinansowania Spółki. Być może część czytelników uzna, że w tym momencie dzielę włos na czworo. Moim zdaniem, rynek regulowany wymaga bardzo dużej precyzji wyrażania się.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (14) do "Czy Infinity celowo wprowadza inwestorów w błąd?"

  1. Grzegorz powiedział(a):

    Pamiętaj, że NewConnect nie jest rynkiem regulowanym, lecz alternatywnym systemem obrotu. W związku z tym uregulowania prawne są trochę inne. Wpływa to również na kwestię nadzoru. Duża część zadań została przerzucona na organizatora rynku (a pośrednio też autoryzowanych doradców). KNF zatwierdzając regulamin poniekąd umywa ręce.
    Nie zmienia to faktu, że cała sytuacja wobec Infinity trochę nie pasuje do idea funkcjonowania rynków kapitałowych (alokacja kapitału do podmiotów najefektywniej go wykorzystujących).
    Pozdrawiam
    Grzegorz

  2. lendo powiedział(a):

    mnie fascynuje pytanie – kto kupuje te akcje
    gdyby chociaż kosztowały po 1-2 grosze ale kupując coś ,97 czy nawet ,79 złotego to chyba należy zainteresować się co się kupuje

  3. Trystero powiedział(a):

    @ Grzegorz

    Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi obowiazuje na NewConnect.

  4. Grzegorz powiedział(a):

    Oczywiście, że ustawa obowiązuje. Zwracam tylko uwagę, że NewConnect nie jest rynkiem regulowanym w definicji tej ustawy. Nie odnoszę się tutaj do sytuacji Infinity, tylko do Twojego stwierdzenia. Zbyt często inwestorzy oczekują tych samych standardów postępowania przez spółki i ochrony ze strony KNF i GPW nie będąc świadomym różnic pomiędzy NC. O samym czytaniu dokumentów informacyjnych nie wspomnę, bo przypuszczam, że ponad 50% osób ich po prostu nie czyta.

  5. GTC powiedział(a):

    @Trystero

    Nie martw się, gdyż na kuriozalność stwierdzenia – “Transakcja została dokonana w celu dofinansowania Spółki.”,
    bodajże jako pierwszy zwrócił wczoraj uwagę ” za bardzo kumaty” bloger “lesserwisser” w komentarzu, o godz. 18.02 z 12/7, na wpisie/wątku, o debiucie Infinity SA ,Grzegorza Zalewskiego “Totalny sukces” z blogu Bossa.

    http://blogi.bossa.pl/2010/07/06/totalny-sukces/

    Ustosunkował się już do jego pytań inny bloger – o nicku “Infinity kłamie”, który z resztą dosyć wnikliwie “wgląda” w różne ściemki z ich prospektu.

    Polecam lekturę tego wątku, bo dobrze że Zalewski jest jednym z niewielu, oficjalnie i otwarcie poruszającym ten, wydaje się trefny temat, a Puls Biznesu jakoś milczy.

    # 3

    Może lepiej brzmiałoby tak:

    “Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi powinna obowiązywać również na NewConnect.” – czytaj powinna być przestrzegana.!

    Może trzeba ich trochę podregulować ?

  6. GTC powiedział(a):

    # 5

    eee winno być “{…nie “za bardzo kumaty” bloger…}”

  7. Trystero powiedział(a):

    @ GTC

    Dzieki za linka. To, ze sam Tymochowicz sprzedal akcje pograza go totalnie. To juz nie jest niedochowanie nalezytej starannosci tylko swiadome i ewidentne klamstwo.

  8. GTC powiedział(a):

    @ Trystero # 7

    Czy to pewne, że sam Tymochowicz sprzedał te akcje ?
    Jeśli tak, to sięgnął dna i tkwi w mule po uszy !

    I faktycznie to go chyba przerasta, gdy wreszcie chodzi o konkrety a nie pustosłowie i pseudo-fachowy bałach pod publiczkę.

  9. Trystero powiedział(a):

    @ GTC

    Czy to pewne, że sam Tymochowicz sprzedał te akcje ?

    Nie na 100%.

    Mozna spekulowac, ze w Dokumencie Informacyjnym jest blad/klamstwo i drugi czlonek zarzadu akcje mial.

    Mozna spekulowac, ze w DI jest wszystko ok ale drugi czlonek zarzadu kupil te 55 000 akcji ale o tym nie poinformowal a potem sprzedal i podarowal i poinformowal.

    No i trzecie mozliwosc, sprzedal Tymochowicz. Jak widzisz, najbardziej prawdopodobna.

    Ale sprzedal tylko 5 000 akcji, a 50 000 podarowal – tak wynika z komunikatow. To czlonkowie RN sprzedali 425 000 akcji (a podarowali nastepne 150 000)

  10. GZ powiedział(a):

    ja tak tylko chciałbym dodać, ze po wypowiedziach Tymochowicza na blogu (bodaj antyweb) mam dość jasne zdanie co do nazwijmy to ogolnie “intelektu” tworcy SolarisGate.
    Ja wiem on ma prosta technike, jak ktos mu cos zarzuca, to mowi ze to eksepryment, ze sie spodziewal takich opinii. Ale dla mnei to on ma problemy z percepcją. Wiec raczej wyglada mi na to, ze chyba zostal wkrecony przez sprytniejszych cwaniakow.

  11. GTC powiedział(a):

    # 9 Niezłe jaja !

    Wspomniałem w # 5 o milczeniu Pulsu Biznesu, a tu się okazuję, że od dłuższego czasu pisali o planach i zamiarach Infinity, delikatnie kibicując temu ambitnemu przedsięwzięciu, o czym powiedział mi znajomek.

    Podesłał mi też link do info z z 8 marca, gdzie wabią tytułem- “Tymochowicz obiecuje pokaźne zyski”.

    No i mały wyciąg z tych obiecanek i fantasmagorii:

    Ośmiocyfrowe zyski już za trzy lata – taki cel stawia sobie Piotr Tymochowicz, prezes i udziałowiec Infinity, spółki, która wkrótce zadebiutuje na NewConnect.

    „Jesteśmy przekonani o sukcesie”– mówi Piotr Tymochowicz, …
    Podpiera się badaniami, według których 93 na 100 Polaków chciałoby sobie zapewnić nieprzemijalność.

    I wylicza atuty firmy:- Nasza działalność nie ma bezpośrednich substytutów. Projekt jest innowacyjny, realizuje pierwotne potrzeby człowieka”.

    Na co przeznaczone będą środki z obecnej i kolejnej emisji?
    - P”rzede wszystkim na działania marketinoweg i PR na rynku rosyjskim i amerykańskim. Negocjujemy warunki z naszymi partnerami na tych rynkach” – odpowiada Piotr Tymochowicz.

    Stawia sobie ambitny cel: w trzecim roku spółka ma wypracowywać ośmiocyfrowe zyski.

    http://newconnect.pb.pl/2045697,25553,tymochowicz-obiecuje-pokazne-zyski?ref=col4

    No i dobre jest jeszcze i to doniesienie z 29 kwietnia br. ”
    W firmę Tymochowicza uwierzyło 7 osób”

    “Infinity, firma, której prezesem i udziałowcem jest Piotr Tymochowicz, znany specjalista od wizerunku, sprzedała zaledwie 22 proc. oferowanych akcji. Objęło je w sumie 7 osób.” … “W sumie wpływy z emisji sięgnęły 207 tys. zł.”

    http://newconnect.pb.pl/2087320,29477,w-firme-tymochowicza-uwierzylo-7-osob?ref=col2

    Już moja babcia mówiła mi, że kłamstwo to poważny grzech, a mama przypominała to, dodając do tego jeszcze chciwość i obżarstwo. A brnięcie w kłamstwo to już pogrążanie się na dobre, a raczej złe.

  12. GZ powiedział(a):

    @ GTC – pisalismy juz o tym wczesniej :)
    Miedzy innymi we wczesniejszych notkach na bossa.

  13. GTC powiedział(a):

    @ GZ

    Być może, wszystkiego nie jestem w stanie przeczytać, ani zapamiętać, ale chyba taki fakt, że tylko 7 osób objęło ich akcje, to by mi utkwił w głowie, jako kuriozum. :)

    Przejrzałem sobie również,z czystej ciekawości, reakcje mowy Tymochowicza na krytyczne uwagi blogerów. Wiele mówiące, są one.

    Gdzieś spotkałem takie pytanie,zamiast komentarza :
    “Czy te oczy mogą kłamać, chyba … ?”

  14. stan66 powiedział(a):

    A to fragment wypowiedzi Tymochowicza, która ukazała sie w sobotę lub niedzielę na jego blogu:

    “…Na koniec nieco bardziej oficjalnie już nie tylko w moim imieniu, ale w imieniu zarządu Spółki:

    Zarząd Infinity SA przekazuje do wiadomości publicznej stanowisko w sprawie znaczącego spadku kursu akcji Spółki.

    Zarząd Spółki nie ma wpływu na kurs akcji w sposób bezpośredni. Zarząd Infinity SA oświadcza równocześnie, że nie są mu znane jakiekolwiek fakty lub okoliczności, które nie byłyby podane wcześniej do publicznej wiadomości, a które mogłyby mieć związek ze spadkiem kursu. Zawierane przez inwestorów transakcje są wynikiem indywidualnych decyzji inwestorów i w tym przypadku mogą mieć charakter spekulacyjny. Infinity SA zaznacza jednak, że nie posiada na ten temat żadnej wiedzy i pragnie jednocześnie zapewnić, że każdy z uczestników rynku nie jest w żaden sposób dyskryminowany w dostepie do informacji mających wpływ na cenę akcji.

    Zarząd informuje, że nie są mu znane informacje dotyczące zbycia lub nabycia akcji spółki przez osoby zobowiązane na mocy prawa do udzielenia takich informacji (Zarząd, Rada Nadzorcza, insiderzy – pracownicy spółki oraz akcjonariusze z którymi wykazano powiązania personalne).

    Zarząd Infinity S.A. pragnie podkreślić, że koncentruje się na realizacji strategii spółki oraz jej rozwoju a także na poprawieniu wyników finansowych i budowaniu fundamentalnej wartości spółki.

    Podstawa prawna: § 3 ust. 1 Załącznika nr 3 do Uchwały nr 147/2007 Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie SA z dnia 1 marca 2007 r. z późn. zm. “Informacje bieżące i okresowe przekazywane w alternatywnym systemie obrotu na rynku NewConnect”.

    PS. Wiemy o tym, iż w czasie weekendu nastąpiła awaria naszych serwerów, w poniedziałek problem będzie rozwiązany…”.

    adres strony:
    http://tymochowicz.net/2010/07/12/komentarze-spontaniczne-otwarte-i-nieuporzadkowane/#idc-cover

    Zwracam uwagę, że napisał to w formie… komunikatu zarządu!!!
    Kurs akcji w związku z powyższym do południa ładnie się wznosił nawet do 84 gr, po czym po podaniu przez spółkę prawdziwych komunikatów, zanurkował w dół, by wylądować na 69 gr.
    Jeszcze lepsze jest to, że on nawet się nie próbuje się wytłumaczyć z tego kłamstwa, tylko cały czas w prymitywny sposób zaprzecza mu.

Dodaj komentarz