<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kronika finansowego analfabetyzmu: co z tą inflacją?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11099</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 17:13:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11099</guid>
		<description>@ Adam Duda

Nie przeczę, ale zysk odsetkowy, który można uznać za realny przychód NBP, to jednak pryszcz w stosunku do &quot;przychodów&quot;/zysków kursowych, o które idzie bój.

Z zaciekawieniem przeczytam podane linki z Twojego bloga, jak będą  dobre, to będę regularnie czytywał.

PS

Już kiedyś wszedłem tam i poczytałem sobie o P/E, było OK, szkoda tylko żę dyskusja jakoś szybko obumarła, bo temat jest ciekawy sam w sobie. Szkoda, że było już post factum poza tym, to ja się nie mogłem jakoś zebrać w sobie.

Pozdrawiam i życzę dobrych i ambitnych wpisów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Adam Duda</p>
<p>Nie przeczę, ale zysk odsetkowy, który można uznać za realny przychód NBP, to jednak pryszcz w stosunku do &#8220;przychodów&#8221;/zysków kursowych, o które idzie bój.</p>
<p>Z zaciekawieniem przeczytam podane linki z Twojego bloga, jak będą  dobre, to będę regularnie czytywał.</p>
<p>PS</p>
<p>Już kiedyś wszedłem tam i poczytałem sobie o P/E, było OK, szkoda tylko żę dyskusja jakoś szybko obumarła, bo temat jest ciekawy sam w sobie. Szkoda, że było już post factum poza tym, to ja się nie mogłem jakoś zebrać w sobie.</p>
<p>Pozdrawiam i życzę dobrych i ambitnych wpisów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sircwaniak</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11066</link>
		<dc:creator>sircwaniak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 21:36:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11066</guid>
		<description>Witam Adamie, bardzo dziękuję, za wpisy o rezerwie rewaluacyjnej. Właśnie jestem po egzaminie z międzynarodowych standardów, także bardzo mnie to zainteresowało. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Adamie, bardzo dziękuję, za wpisy o rezerwie rewaluacyjnej. Właśnie jestem po egzaminie z międzynarodowych standardów, także bardzo mnie to zainteresowało. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11060</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 16:42:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11060</guid>
		<description>gtc. przeciez pisze o zysku odsetkowym a nie tym co idzie na rezerwe reawulacyjną. 
Zresztą  zapis na rezerwe kursową jest kosztem umniejszającym zysk. Spór zawsze idzie o kalkulacje tej rezerwy i o wysokość jej zawiązania w wpisaniem w koszty po drugiej stronie. 

pisałem o tym  nie raz min tu
http://www.adamduda.pl/2010/04/02/o-co-chodzi-z-tym-zyskiem-nbp/

http://www.adamduda.pl/2009/07/13/rezerwa-rewaluacyjna/

http://www.adamduda.pl/2010/04/09/ujemna-rezerwa/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>gtc. przeciez pisze o zysku odsetkowym a nie tym co idzie na rezerwe reawulacyjną.<br />
Zresztą  zapis na rezerwe kursową jest kosztem umniejszającym zysk. Spór zawsze idzie o kalkulacje tej rezerwy i o wysokość jej zawiązania w wpisaniem w koszty po drugiej stronie. </p>
<p>pisałem o tym  nie raz min tu<br />
<a href="http://www.adamduda.pl/2010/04/02/o-co-chodzi-z-tym-zyskiem-nbp/" rel="nofollow">http://www.adamduda.pl/2010/04/02/o-co-chodzi-z-tym-zyskiem-nbp/</a></p>
<p><a href="http://www.adamduda.pl/2009/07/13/rezerwa-rewaluacyjna/" rel="nofollow">http://www.adamduda.pl/2009/07/13/rezerwa-rewaluacyjna/</a></p>
<p><a href="http://www.adamduda.pl/2010/04/09/ujemna-rezerwa/" rel="nofollow">http://www.adamduda.pl/2010/04/09/ujemna-rezerwa/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11059</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 16:27:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11059</guid>
		<description>Kochani zapewne jakąś część księgowego zysku NBP stanowią realne przychody, ale ja pisząc o zysku wirtualnym czyli kalkulacyjnym miałem oczywiście - wartość z pochodzącą z  rewaluacji rezerw monetarnych, stanowiącą gross &quot;zysku&quot; NBP. 

Bo przecież właśnie o wypłatę tej rezerwę rewaluacyjną (nadwyżkę rewaluacyjną) toczy się walka.

Nadwyżka rewaluacyjna powstająca wskutek zmian kursów walut rezerw dewizowych i kruszcowych, w stosunku do ceny nabycia, to fikcja i złuda. Domaganie się jej wypłaty, przez członków Rady Polityki Pieniężnej dowodzi, że ci ludzie niewiele kumają z tej czaczy (chachy) i moim zdaniem ich to absolutnie dyskwalifikuje.

Prześledźmy mechanizm powstawania takiego wirtualnego zysku banku centralnego na prostym przykładzie. Załóżmy że na rezerwy monetarne składa się wyłącznie  X ton złota nabytego kiedyś po 500 usd/troz. 

Jak cena złota wzrosła do 1000 usd/troz to księgowa wartość rezerw zwiększyła się dwukrotnie, powstał więc zysk bilansowy z wyceny w wysokości 100 % , czyli równy wartości wyjściowo zapłaconej za kupiony zapas złota.   

Politycy zaczynają się domagać od banku wypłaty tego kalkulacyjnego zysku,bo przecież figuruje on jak byk w bilansie banku.

Bank opiera się, twierdząc że ta wielkość ma charakter rezerwy przejściowej, itp, ale jak złoto dochodzi do 1500 usd/troz władzę banku pękają pod naciskiem polityków i podburzonej opinii społecznej i wypłacają ten &quot;zysk&quot; w nowej wyższej wysokości (1500-500 x X )= 1000 X (czyli w podwójnej kwocie zakupu) oczywiście w realnym pieniądzu.

Wkrótce cena złota spada do 1200, 1000 a następnie do 800 usd/troz. Tym razem powstaję kolejno straty bilansowe banku,  w rosnącej wysokości, w wyniku procedury kolejnych wycen wartości rezerw na koniec okresu sprawozdawczego.

Powstaje pytanie- Kto i z jakich środków pokryje teraz tę stratę/ te straty kalkulacyjne.

Chyba my wszyscy, albo to ja jestem głupi i błędnie rozumuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kochani zapewne jakąś część księgowego zysku NBP stanowią realne przychody, ale ja pisząc o zysku wirtualnym czyli kalkulacyjnym miałem oczywiście &#8211; wartość z pochodzącą z  rewaluacji rezerw monetarnych, stanowiącą gross &#8220;zysku&#8221; NBP. </p>
<p>Bo przecież właśnie o wypłatę tej rezerwę rewaluacyjną (nadwyżkę rewaluacyjną) toczy się walka.</p>
<p>Nadwyżka rewaluacyjna powstająca wskutek zmian kursów walut rezerw dewizowych i kruszcowych, w stosunku do ceny nabycia, to fikcja i złuda. Domaganie się jej wypłaty, przez członków Rady Polityki Pieniężnej dowodzi, że ci ludzie niewiele kumają z tej czaczy (chachy) i moim zdaniem ich to absolutnie dyskwalifikuje.</p>
<p>Prześledźmy mechanizm powstawania takiego wirtualnego zysku banku centralnego na prostym przykładzie. Załóżmy że na rezerwy monetarne składa się wyłącznie  X ton złota nabytego kiedyś po 500 usd/troz. </p>
<p>Jak cena złota wzrosła do 1000 usd/troz to księgowa wartość rezerw zwiększyła się dwukrotnie, powstał więc zysk bilansowy z wyceny w wysokości 100 % , czyli równy wartości wyjściowo zapłaconej za kupiony zapas złota.   </p>
<p>Politycy zaczynają się domagać od banku wypłaty tego kalkulacyjnego zysku,bo przecież figuruje on jak byk w bilansie banku.</p>
<p>Bank opiera się, twierdząc że ta wielkość ma charakter rezerwy przejściowej, itp, ale jak złoto dochodzi do 1500 usd/troz władzę banku pękają pod naciskiem polityków i podburzonej opinii społecznej i wypłacają ten &#8220;zysk&#8221; w nowej wyższej wysokości (1500-500 x X )= 1000 X (czyli w podwójnej kwocie zakupu) oczywiście w realnym pieniądzu.</p>
<p>Wkrótce cena złota spada do 1200, 1000 a następnie do 800 usd/troz. Tym razem powstaję kolejno straty bilansowe banku,  w rosnącej wysokości, w wyniku procedury kolejnych wycen wartości rezerw na koniec okresu sprawozdawczego.</p>
<p>Powstaje pytanie- Kto i z jakich środków pokryje teraz tę stratę/ te straty kalkulacyjne.</p>
<p>Chyba my wszyscy, albo to ja jestem głupi i błędnie rozumuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11058</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 15:56:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11058</guid>
		<description>mic.

zyski są realne ale NBP nie wypłaca ich tak jak normalne spółki. Po prostu zostawiają sobie dodatkowe waluty (w obligacjach rzecz jasna) w aktywach a po pasywach drukują pod to nowe złotówki. Ten druk to sie nazywa wypłata zysku NBP.
Dzięki temu NBP może wypłacać całe zyski i jednocześnie zachowywać trwałe rośnięcie bilansu

http://www.adamduda.pl/wp-content/uploads/2010/03/Bilans-NBP.jpg

to podstawowa zasada działania systemu fiat money w dzisiejszych czasach.
W wersji hard wygląda to tak że nie muszą sie przejmować jakimś zyskiem tylko za nowe pieniadze kupują jakieś aktywa.. z reguły obligacje bankrutów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mic.</p>
<p>zyski są realne ale NBP nie wypłaca ich tak jak normalne spółki. Po prostu zostawiają sobie dodatkowe waluty (w obligacjach rzecz jasna) w aktywach a po pasywach drukują pod to nowe złotówki. Ten druk to sie nazywa wypłata zysku NBP.<br />
Dzięki temu NBP może wypłacać całe zyski i jednocześnie zachowywać trwałe rośnięcie bilansu</p>
<p><a href="http://www.adamduda.pl/wp-content/uploads/2010/03/Bilans-NBP.jpg" rel="nofollow">http://www.adamduda.pl/wp-content/uploads/2010/03/Bilans-NBP.jpg</a></p>
<p>to podstawowa zasada działania systemu fiat money w dzisiejszych czasach.<br />
W wersji hard wygląda to tak że nie muszą sie przejmować jakimś zyskiem tylko za nowe pieniadze kupują jakieś aktywa.. z reguły obligacje bankrutów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mic</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11057</link>
		<dc:creator>mic</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 15:46:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11057</guid>
		<description>@GTC

nie powiedzialbym, przeciez zarabia realne pieniadze na odsetkach, na biciu pieniadza, przeprowadzaniu operacji - wirtualne sa tylko zyski/straty z przeszacowan i niezrealizowane roznice; reszta jak najbardziej realna wg mojej wiedzy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@GTC</p>
<p>nie powiedzialbym, przeciez zarabia realne pieniadze na odsetkach, na biciu pieniadza, przeprowadzaniu operacji &#8211; wirtualne sa tylko zyski/straty z przeszacowan i niezrealizowane roznice; reszta jak najbardziej realna wg mojej wiedzy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11055</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 15:25:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11055</guid>
		<description>ale przecież wypłacają. Zysk po pasywach (odsetkowy) zamienia sie na banknoty w obiegu , a po aktywach sie nic nie dzieje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ale przecież wypłacają. Zysk po pasywach (odsetkowy) zamienia sie na banknoty w obiegu , a po aktywach sie nic nie dzieje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11053</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 14:37:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11053</guid>
		<description>@ Adam Duda

Zysk NBP - niech monetyzują, bo to zysk wirtualny, księgowy, kalkulacyjny, etc.

Domaganie się wypłaty tego &quot;niby zysku&quot; w realnym pieniądzu jest nieporozumieniem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Adam Duda</p>
<p>Zysk NBP &#8211; niech monetyzują, bo to zysk wirtualny, księgowy, kalkulacyjny, etc.</p>
<p>Domaganie się wypłaty tego &#8220;niby zysku&#8221; w realnym pieniądzu jest nieporozumieniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/07/01/kronika-finansowego-analfabetyzmu-co-z-ta-inflacja/#comment-11049</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 13:31:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8236#comment-11049</guid>
		<description>Skoro ceny elektroniki malały i mimo to ta branża sie rozwijała to po co kreować inflacje w ogóle. 
Zrezygnujmy z inflacji i badajmy tylko zmiany cen wskutek wzrostu produktywności, klęsk urodzaju i nieurodzaju, przeludnienia etc. 

Ostatnio nawet miałem rozmowę z pracownikiem NBP GFC z poznaniu i sie go zapytałem dlaczego ciągle kreują tą inflacje, dlaczego monetyzują zysk NBP zamiast go po prostu wypłacać w walutach...

Oczywiście stary monetarystyczny argument. Deflacja spowoduje załamanie gospodarki. Normalnie nie przekonasz.

Widać jak sie załamała elektronika</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro ceny elektroniki malały i mimo to ta branża sie rozwijała to po co kreować inflacje w ogóle.<br />
Zrezygnujmy z inflacji i badajmy tylko zmiany cen wskutek wzrostu produktywności, klęsk urodzaju i nieurodzaju, przeludnienia etc. </p>
<p>Ostatnio nawet miałem rozmowę z pracownikiem NBP GFC z poznaniu i sie go zapytałem dlaczego ciągle kreują tą inflacje, dlaczego monetyzują zysk NBP zamiast go po prostu wypłacać w walutach&#8230;</p>
<p>Oczywiście stary monetarystyczny argument. Deflacja spowoduje załamanie gospodarki. Normalnie nie przekonasz.</p>
<p>Widać jak sie załamała elektronika</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

