<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak daleko od rzeczywistości może znajdować się ekonomista?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: stały czytelnik</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10892</link>
		<dc:creator>stały czytelnik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 23:07:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10892</guid>
		<description>@ kunta kinte &amp; all DG

(jestem małym żuczkiem ale) jak was czytam to mi miło bo zacząłem od freelance na umowy o dzieło (autorskie;), potem było DG, teraz zoo, a chciałbym jeszcze kiedyś odstawić IPO na NC, i - jako młody początkujący polski przedsiębiorca, który świadomie wybrał działalność w Polsce - robię dokładnie to samo co wy, ergo idę słuszną drogą :). Na poważnie - optymalizacja obciążeń publicznoprawnych to często być albo nie być. Budżetowi etatowcy piszący przepisy nigdy tego nie skumają :)

@ Trystero
cenię sobie Twoje wpisy, ale prowadzenie biznesu w PL różni się od twojej działaności analityka. Co nie zmienia faktu że czytam Cię regularnie :)

m</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ kunta kinte &amp; all DG</p>
<p>(jestem małym żuczkiem ale) jak was czytam to mi miło bo zacząłem od freelance na umowy o dzieło (autorskie;), potem było DG, teraz zoo, a chciałbym jeszcze kiedyś odstawić IPO na NC, i &#8211; jako młody początkujący polski przedsiębiorca, który świadomie wybrał działalność w Polsce &#8211; robię dokładnie to samo co wy, ergo idę słuszną drogą :). Na poważnie &#8211; optymalizacja obciążeń publicznoprawnych to często być albo nie być. Budżetowi etatowcy piszący przepisy nigdy tego nie skumają :)</p>
<p>@ Trystero<br />
cenię sobie Twoje wpisy, ale prowadzenie biznesu w PL różni się od twojej działaności analityka. Co nie zmienia faktu że czytam Cię regularnie :)</p>
<p>m</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10881</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 20:19:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10881</guid>
		<description>@ Kudla

Mam znajomych prowadzacych DG, mikroprzedsiebiorstwa i maleprzedsiebiorstwa. Nie wszyscy sa w stanie stosowac optymalizacje podatkowa, z reguly prawo i mozliwosci pozwala na to w ograniczonym zakresie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Kudla</p>
<p>Mam znajomych prowadzacych DG, mikroprzedsiebiorstwa i maleprzedsiebiorstwa. Nie wszyscy sa w stanie stosowac optymalizacje podatkowa, z reguly prawo i mozliwosci pozwala na to w ograniczonym zakresie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kudła</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10877</link>
		<dc:creator>Kudła</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 20:12:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10877</guid>
		<description>Czy Ty Trystero nie jesteś czystej krwi teoretykiem jeśli idzie o biznes?
Grzecznie podatki płacą chyba wyłącznie etatowcy bo:
- nie czują momentu płacenia podatku - nie muszą sami wyciągnąć ciężko zarobionych pieniędzy z własnej kieszeni
- faktycznie nie mają wielkiego wpływu na wysokość płaconych podatków

Nie znam żadnego biznesmena począwszy od prostej DG przez wspólników w spółkach aż po prezesów dużych firm którzy nie kombinowaliby jak tu płacić mniej podatków. Jeden bezczelnie drugi ostrożnie inny sprytnie, ale kombinuje każdy.

@kunta kinte:
Jesteś moim idolem ;) Ja w branży transportowej wymiękłem 2 lata temu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy Ty Trystero nie jesteś czystej krwi teoretykiem jeśli idzie o biznes?<br />
Grzecznie podatki płacą chyba wyłącznie etatowcy bo:<br />
- nie czują momentu płacenia podatku &#8211; nie muszą sami wyciągnąć ciężko zarobionych pieniędzy z własnej kieszeni<br />
- faktycznie nie mają wielkiego wpływu na wysokość płaconych podatków</p>
<p>Nie znam żadnego biznesmena począwszy od prostej DG przez wspólników w spółkach aż po prezesów dużych firm którzy nie kombinowaliby jak tu płacić mniej podatków. Jeden bezczelnie drugi ostrożnie inny sprytnie, ale kombinuje każdy.</p>
<p>@kunta kinte:<br />
Jesteś moim idolem ;) Ja w branży transportowej wymiękłem 2 lata temu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lsd</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10873</link>
		<dc:creator>lsd</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 19:57:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10873</guid>
		<description>jak chce sie cokolwiek falsyfikować to trzeba znać podstawy metodyki ,ja tylko czepiam się prawomocności Twoich dowodów:)a Prescott strzelił kulą w płot</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jak chce sie cokolwiek falsyfikować to trzeba znać podstawy metodyki ,ja tylko czepiam się prawomocności Twoich dowodów:)a Prescott strzelił kulą w płot</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10868</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 18:36:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10868</guid>
		<description>@ adegie

Zapewne masz rację, szkoda tylko że ja nie znam tych/takich liberałów, ale za to znam takich urzędników (złych a nie filantropów. ;)

Lecz już nie wiem czy liberały proponują równy podział bogactwa a nierówny podział biedy, czy odwrotnie, czy też głoszą, że pierwszy milion trzeba uczciwie zarobić czy też ukraść ? ;) 

@ Trystero

Tak jest, to jest trickle down, down the drain.

A ja zapomniałem dopisać, że ulgi podatkowe dla zaradnego biznesu tworzą nowe miejsca pracy (za granicą) oraz, że swoje zbożne dzieło idą oni wprost do raju (podatkowego).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ adegie</p>
<p>Zapewne masz rację, szkoda tylko że ja nie znam tych/takich liberałów, ale za to znam takich urzędników (złych a nie filantropów. ;)</p>
<p>Lecz już nie wiem czy liberały proponują równy podział bogactwa a nierówny podział biedy, czy odwrotnie, czy też głoszą, że pierwszy milion trzeba uczciwie zarobić czy też ukraść ? ;) </p>
<p>@ Trystero</p>
<p>Tak jest, to jest trickle down, down the drain.</p>
<p>A ja zapomniałem dopisać, że ulgi podatkowe dla zaradnego biznesu tworzą nowe miejsca pracy (za granicą) oraz, że swoje zbożne dzieło idą oni wprost do raju (podatkowego).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10866</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 17:36:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10866</guid>
		<description>@ lsd

Myslisz, ze jesli uzyjesz lacinskiego wyrazenia, ktore zna kazdy student I roku, to ktos pomysli, ze musisz miec racje? 

Moje liczby pokazuja, ze wprowadzenie stimulusa nie dziala depresyjnie na gospodarke.

@ GTC

To jest to slynne &#039;trickle down&#039;. Kolejna bajka dla naiwnych, ktorzy nie potrafia trafic do statystyk udzialu najbogatszego procenta czy promila w dochodzie narodowym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ lsd</p>
<p>Myslisz, ze jesli uzyjesz lacinskiego wyrazenia, ktore zna kazdy student I roku, to ktos pomysli, ze musisz miec racje? </p>
<p>Moje liczby pokazuja, ze wprowadzenie stimulusa nie dziala depresyjnie na gospodarke.</p>
<p>@ GTC</p>
<p>To jest to slynne &#8216;trickle down&#8217;. Kolejna bajka dla naiwnych, ktorzy nie potrafia trafic do statystyk udzialu najbogatszego procenta czy promila w dochodzie narodowym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wawro</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10865</link>
		<dc:creator>Wawro</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 17:30:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10865</guid>
		<description>@ kunta-kinte
Twoje działania mają na celu utrzymanie się na rynku, bycie konkurencyjnym, bardzo atrakcyjnym dla kontrahentów, możliwie wysokim zarobkom swoich kierowców  czy zwykłej maksymalizacji zysków ? Nie mam nic przeciwko temu, tylko tak określiłbym twoje poczyniania. Maksymalizacja zysków, nic więcej. Mam tylko nadzieję że kierowcy/pracownicy w perspektywie czasu będą sobie chwalić te rozwiązania. I dobrze że jakoś wspomagasz tę nieszczęsną Białoruś w ich niedoli :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ kunta-kinte<br />
Twoje działania mają na celu utrzymanie się na rynku, bycie konkurencyjnym, bardzo atrakcyjnym dla kontrahentów, możliwie wysokim zarobkom swoich kierowców  czy zwykłej maksymalizacji zysków ? Nie mam nic przeciwko temu, tylko tak określiłbym twoje poczyniania. Maksymalizacja zysków, nic więcej. Mam tylko nadzieję że kierowcy/pracownicy w perspektywie czasu będą sobie chwalić te rozwiązania. I dobrze że jakoś wspomagasz tę nieszczęsną Białoruś w ich niedoli :).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lsd</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10864</link>
		<dc:creator>lsd</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 16:42:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10864</guid>
		<description>TY i te twoje dane co niby coś falsyfikują a czy ty wiesz co to Ceteris Paribus :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>TY i te twoje dane co niby coś falsyfikują a czy ty wiesz co to Ceteris Paribus :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: adegie</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10862</link>
		<dc:creator>adegie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 16:41:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10862</guid>
		<description>@GTC
&quot;Pytanie tylko skąd brac na cele i potrzeby ogólne ?&quot;
Jak to skąd, przecież taki liberał, jak mu się obniży podatki, będzie prowadził indywidualną działalność filantropijną, przy tym dużo efektywniejszą bo nie obciążoną kosztami zatrudnienia złego urzędnika ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@GTC<br />
&#8220;Pytanie tylko skąd brac na cele i potrzeby ogólne ?&#8221;<br />
Jak to skąd, przecież taki liberał, jak mu się obniży podatki, będzie prowadził indywidualną działalność filantropijną, przy tym dużo efektywniejszą bo nie obciążoną kosztami zatrudnienia złego urzędnika ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Janusz</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/26/jak-daleko-od-rzeczywistosci-moze-znajdowac-sie-ekonomista/#comment-10861</link>
		<dc:creator>Janusz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 16:38:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8203#comment-10861</guid>
		<description>@kunta kinte

Generalnie to się z Panem zgadzam, bo jestem w podobnej sytuacji.
Nie mniej sądzę, że jesteśmy gatunkiem ginącym. 
Chodzi o to, że kiedyś z 5 ludzi 4 dbało sami o siebie. 
Teraz 1 na 10 prowadzi własny interes.
Coraz więcej ludzi przechodzi na kubek państwa i dużych korporacji (obecnie to też biurokracja) i zdaje się, że jest to proces nieuchronny. 
Większość ludzi z wykształceniem WYŻSZYM &quot;wyżywa się&quot; w stręczeniu do zakupu, osiąganiu zgód, załatwianiu uprawnień, koncesji, odczytywaniu co ustawodawca miał na myśli, optymalizacji podatków:))) itp. itd..
Produktywność jest tak olbrzymia, że potrzeba niewielu do produkcji jedzenia, niewielu do produkcji przedmiotów, a niedługo niewielu do pracy biurowej. 
No coś z tymi ludźmi trzeba robić. Puści im się trochę sportu, jakieś teleturnieje i niech się bawią. 
Po jakimś czasie zamknie się większość w dziuplach (optymalizacja kosztów) a la japoński hotel, nałoży kask z internetem na głowę i zrobi się im dobrowolnego Matrix&#039;a (żadnego przymusu, większość pójdzie na łatwiznę dobrowolnie, bo będą mogli wirtualnie zaspokoić wszelkie pragnienia).
Proszę zwrócić uwagę, kto jest współczesnym idolem - naukowiec/przedsiębiorą/kupiec/rycerz?:), no nie - jakiś tam sportowiec lub naćpany małpiszon - wieeelki konsument:). 
Póki system nie zbankrutował, trzeba większość ludzi utrzymywać w złudzeniu, że do czegoś są potrzebni, że coś od nich zależy (demokracja:)) itp. itd..
W przypadku bankructwa oczywiście wracamy do kapitalizmu.
(Cały czas zdaje mi się, że bankructwo jest pewne (no głupota jest wszechobecna), lecz moja pewność maleje, gdy rachuję, że aby utrzymać bliźnich (przy założeniu dobrej organizacji) wystarczy 5-10% ludzi). 

Proszę się zastanowić, czy współczesny profesor ekonomii jest w stanie poprowadzić proste przedsiębiorstwo i co na taką propozycję byłby odpowiedział. 
Dokładnie to samo, co te rzesze na socjalu.

Oczywiście artykuł nie jest zły dlatego, że liczby są nieprawdziwe.
Artykuł jest zły, gdyż uzasadnia tezę, że generalnie kurewstwo jest niedobre, lecz gdy czas jest ciężki wyjątkowo do przyjęcia. 
Jakby się nad tym zastanowić (o ile nie bierzemy pod uwagę moich córek) ujdzie w tłoku...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@kunta kinte</p>
<p>Generalnie to się z Panem zgadzam, bo jestem w podobnej sytuacji.<br />
Nie mniej sądzę, że jesteśmy gatunkiem ginącym.<br />
Chodzi o to, że kiedyś z 5 ludzi 4 dbało sami o siebie.<br />
Teraz 1 na 10 prowadzi własny interes.<br />
Coraz więcej ludzi przechodzi na kubek państwa i dużych korporacji (obecnie to też biurokracja) i zdaje się, że jest to proces nieuchronny.<br />
Większość ludzi z wykształceniem WYŻSZYM &#8220;wyżywa się&#8221; w stręczeniu do zakupu, osiąganiu zgód, załatwianiu uprawnień, koncesji, odczytywaniu co ustawodawca miał na myśli, optymalizacji podatków:))) itp. itd..<br />
Produktywność jest tak olbrzymia, że potrzeba niewielu do produkcji jedzenia, niewielu do produkcji przedmiotów, a niedługo niewielu do pracy biurowej.<br />
No coś z tymi ludźmi trzeba robić. Puści im się trochę sportu, jakieś teleturnieje i niech się bawią.<br />
Po jakimś czasie zamknie się większość w dziuplach (optymalizacja kosztów) a la japoński hotel, nałoży kask z internetem na głowę i zrobi się im dobrowolnego Matrix&#8217;a (żadnego przymusu, większość pójdzie na łatwiznę dobrowolnie, bo będą mogli wirtualnie zaspokoić wszelkie pragnienia).<br />
Proszę zwrócić uwagę, kto jest współczesnym idolem &#8211; naukowiec/przedsiębiorą/kupiec/rycerz?:), no nie &#8211; jakiś tam sportowiec lub naćpany małpiszon &#8211; wieeelki konsument:).<br />
Póki system nie zbankrutował, trzeba większość ludzi utrzymywać w złudzeniu, że do czegoś są potrzebni, że coś od nich zależy (demokracja:)) itp. itd..<br />
W przypadku bankructwa oczywiście wracamy do kapitalizmu.<br />
(Cały czas zdaje mi się, że bankructwo jest pewne (no głupota jest wszechobecna), lecz moja pewność maleje, gdy rachuję, że aby utrzymać bliźnich (przy założeniu dobrej organizacji) wystarczy 5-10% ludzi). </p>
<p>Proszę się zastanowić, czy współczesny profesor ekonomii jest w stanie poprowadzić proste przedsiębiorstwo i co na taką propozycję byłby odpowiedział.<br />
Dokładnie to samo, co te rzesze na socjalu.</p>
<p>Oczywiście artykuł nie jest zły dlatego, że liczby są nieprawdziwe.<br />
Artykuł jest zły, gdyż uzasadnia tezę, że generalnie kurewstwo jest niedobre, lecz gdy czas jest ciężki wyjątkowo do przyjęcia.<br />
Jakby się nad tym zastanowić (o ile nie bierzemy pod uwagę moich córek) ujdzie w tłoku&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

