Nie wiem czy to dobry moment na przypominanie, że za kilka dni rozpocznie się największa impreza piłkarska na świecie… Tym niemniej, Goldman Sachs przygotował prawdziwą niespodziankę dla wszystkich sympatyków piłki nożnej – kilkudziesięciostronicową analizę piłkarskich i ekonomicznych zagadnień związanych z World Cup 2010. Duża w tym zasługa jednego z czołowych analityków GS – Jima O’Neilla, prywatnie oddanego kibica piłkarskiego i sympatyka Manchester United (jakby praca dla Goldman Sachs nie wystarczała – T.).
Od razu przedstawię warty zapamiętania cytat z raportu: Poland’s economy has decoupled from the performance of the national football team in the past decade. Dobrze napisane.
W raporcie można znaleźć krótką analizę osiągnięć gospodarczych i piłkarskich wszystkich finalistów. Analitycy Goldman Sachs omawiają także szanse poszczególnych państw na organizację w tej imprezy w latach 2018 i 2022. Specjalną ramkę poświęcono Mistrzostwom Europy w Polsce i na Ukrainie.
Goldman Sachs, tradycyjnie typuje półfinalistów. W 2010 roku stawia na Hiszpanię, Brazylię, Anglię i Argentynę. Z drugiej strony, model statystyczny oparty na rankingu FIFA, notowaniach bukmacherów i kalendarzu (rozkładzie gier) mistrzostw wskazuje na Brazylię jako faworyta do zdobycia tytułu z 13,76% szansami na sukces. Na drugim miejscu Hiszpania (10,46%) a następnie Niemcy, Anglia, Argentyna, Holandia, Włochy i Francja. Poniżej znajduje się całe zestawienie finalistów:
Z wielu interesujących zagadnień z raportu (proszę nie zapomnieć o ciekawostkach i cytatach na stronach 66-67) warto zwrócić uwagę na wykres ilustrujący problemy z jakimi ekonomiczni analitycy spotykają się każdego dnia. Wykres przedstawia korelację (niską, ujemną) pomiędzy dochodem narodowym per capita a miejscem w rankingu FIFA. Nie wszystko w realnym świecie da się wyjaśnić prostym modelem statystycznym.
Cały raport znajduje się poniżej:
Ukłony: Barry Ritholtz.


Na wykresie nie ma drugiej Korei i korelacja wychodzi ujemna.
Ciekawie wyglądałaby zależność rankingu FIFA od liczby ludności.
@ sok pomidorowy
Moze nie ma danych o GNP per capita dla Korei Polnocnej?
W raporcie jest podana liczba mlodych mezczyzn w poszczegolnych panstwach – cos jakby pula, z ktorej mozna rekrutowac pilkarzy. Ale i ta zaleznosc bylaby ‘zepsuta’ przez Chiny, Indie, Pakistan, Indonezje, etc z jednej strony a Holandie czy Portugalie z drugiej strony.
@Goldman Sachs, tradycyjnie typuje półfinalistów.
A nie przyjmuje tez jakiś zakładów w tym temacie? I nie pomaga potem szczęściu? :)