<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rząd, który mówi, że może zbankrutować</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Ja</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10296</link>
		<dc:creator>Ja</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 14:56:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10296</guid>
		<description>Adegie:
Możliwe. Możliwe też, że rząd Węgier chciał najpierw postraszyć społeczeństwo Grecją, by przygotować je psychicznie na oszczędności, a gdy zobaczył, że wywołało to panikę na giełdzie, postanowił załagodzić sprawę i ogłosił, że wypowiedź rzecznika była &quot;nieszczęśliwa&quot;. To oczywiście tylko hipoteza, ale wydaje mi się najbardziej sensowna.

Trystero:
Ja na pocztowców zawzięty nie jestem i nie chcę im zaorywać firmy. Uważam jednak, że dostali już wystarczające fory i najwyższy czas, by odebrać im monopol na małe przesyłki. Argument, że &quot;muszą się dostosować do warunków rynkowych&quot;, który czasem słyszę, jest po prostu żenujący, bo Poczta Polska miała na &quot;dostosowania&quot; 21 lat i jeśli tego nie wykorzystała, to znaczy, że jej monopol jest celem samym w sobie, a nie &quot;środkiem przejściowym&quot; mającym jej dać czas na jakieś wewnętrzne reformy. A argumentu o mieszkańcach małych miejscowości, którzy zostaną pozbawieni usług pocztowych w ogóle nie traktuję poważnie, przypomina mi to sytuację, w której prezes potężnej i obrzydliwie bogatej korporacji domaga się wprowadzenia/utrzymania dotacji dla siebie i/lub ceł dla zagranicznej konkurencji, motywując to oczywiście nie interesem własnym, czy tej korporacji ( to nikogo nie wzruszy ), ale &quot;tysiącami ludzi, którzy stracą pracę i nie będą mieli dokąd pójść&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Adegie:<br />
Możliwe. Możliwe też, że rząd Węgier chciał najpierw postraszyć społeczeństwo Grecją, by przygotować je psychicznie na oszczędności, a gdy zobaczył, że wywołało to panikę na giełdzie, postanowił załagodzić sprawę i ogłosił, że wypowiedź rzecznika była &#8220;nieszczęśliwa&#8221;. To oczywiście tylko hipoteza, ale wydaje mi się najbardziej sensowna.</p>
<p>Trystero:<br />
Ja na pocztowców zawzięty nie jestem i nie chcę im zaorywać firmy. Uważam jednak, że dostali już wystarczające fory i najwyższy czas, by odebrać im monopol na małe przesyłki. Argument, że &#8220;muszą się dostosować do warunków rynkowych&#8221;, który czasem słyszę, jest po prostu żenujący, bo Poczta Polska miała na &#8220;dostosowania&#8221; 21 lat i jeśli tego nie wykorzystała, to znaczy, że jej monopol jest celem samym w sobie, a nie &#8220;środkiem przejściowym&#8221; mającym jej dać czas na jakieś wewnętrzne reformy. A argumentu o mieszkańcach małych miejscowości, którzy zostaną pozbawieni usług pocztowych w ogóle nie traktuję poważnie, przypomina mi to sytuację, w której prezes potężnej i obrzydliwie bogatej korporacji domaga się wprowadzenia/utrzymania dotacji dla siebie i/lub ceł dla zagranicznej konkurencji, motywując to oczywiście nie interesem własnym, czy tej korporacji ( to nikogo nie wzruszy ), ale &#8220;tysiącami ludzi, którzy stracą pracę i nie będą mieli dokąd pójść&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: podtworca</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10290</link>
		<dc:creator>podtworca</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 12:02:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10290</guid>
		<description>@zenek

A kto pisze o likwidowaniu placowek? Na poczcie jest zatrudnionych wiecej pracownikow administracji niz listonoszy. Cytuje za wybiorcza:

&quot;Na 24 tys. listonoszy przypada 75 tys. innych pracowników. Tymczasem u prywatnej konkurencji - w firmie Inpost - na 2,5 tys. listonoszy jest ich ledwie 300.&quot;

Skoro w krajach skandynawskich poczta obsluguje 6 razy wiecej paczek na pracownika i paczki dochodza na wies, to IMO argument chybiony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@zenek</p>
<p>A kto pisze o likwidowaniu placowek? Na poczcie jest zatrudnionych wiecej pracownikow administracji niz listonoszy. Cytuje za wybiorcza:</p>
<p>&#8220;Na 24 tys. listonoszy przypada 75 tys. innych pracowników. Tymczasem u prywatnej konkurencji &#8211; w firmie Inpost &#8211; na 2,5 tys. listonoszy jest ich ledwie 300.&#8221;</p>
<p>Skoro w krajach skandynawskich poczta obsluguje 6 razy wiecej paczek na pracownika i paczki dochodza na wies, to IMO argument chybiony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: adegie</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10283</link>
		<dc:creator>adegie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 06:33:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10283</guid>
		<description>@Trystero
&quot;Troche sie wyjasnilo&quot;
Nie tyle się wyjaśniło ile ktoś zadzwonił z Brukseli i używając słów powszechnie uznawanych za obraźliwe, poprosił o zmianę polityki informacyjnej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero<br />
&#8220;Troche sie wyjasnilo&#8221;<br />
Nie tyle się wyjaśniło ile ktoś zadzwonił z Brukseli i używając słów powszechnie uznawanych za obraźliwe, poprosił o zmianę polityki informacyjnej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10279</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 21:32:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10279</guid>
		<description>@ wszyscy

&lt;a href=&quot;http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&amp;sid=aJ9jvhdaqy3A&amp;pos=7&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Troche sie wyjasnilo&lt;/a&gt;: Hungary’s economic situation is stable and &lt;strong&gt;recent comments about a possible default were “unfortunate,”&lt;/strong&gt; the government said, pledging to stick to the budget deficit goal approved by the country’s creditors.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ wszyscy</p>
<p><a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&amp;sid=aJ9jvhdaqy3A&amp;pos=7" rel="nofollow">Troche sie wyjasnilo</a>: Hungary’s economic situation is stable and <strong>recent comments about a possible default were “unfortunate,”</strong> the government said, pledging to stick to the budget deficit goal approved by the country’s creditors.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10271</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 20:40:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10271</guid>
		<description>@ Zenek i Ja

Walcze z listonoszem, ktory zamiast przynosic mi listy polecone zostawia awizo (choc jestem w domu caly dzien) i z tego subiektywnego powodu jestem za zaoraniem Poczty Polskiej. Mysle nawet nad pozwem (ale raczej do UOKiK) poniewaz z rozmow ze znajomymi wynika, ze jest to POWSZECHNA praktyka w PP i moim zdaniem to moze byc sprawa dla UOKiK - w koncu mamy tu do czynienia z ordynarnym lamaniem umowy zawieranej z nadawca listu poleconego. Czyz nie?

Zreszta generalnie, nie sadze by w dobie Internetu uslugi pocztowe mialy charakter strategiczny i nie widze powodu by utrzymywac monopol Poczty Polskiej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Zenek i Ja</p>
<p>Walcze z listonoszem, ktory zamiast przynosic mi listy polecone zostawia awizo (choc jestem w domu caly dzien) i z tego subiektywnego powodu jestem za zaoraniem Poczty Polskiej. Mysle nawet nad pozwem (ale raczej do UOKiK) poniewaz z rozmow ze znajomymi wynika, ze jest to POWSZECHNA praktyka w PP i moim zdaniem to moze byc sprawa dla UOKiK &#8211; w koncu mamy tu do czynienia z ordynarnym lamaniem umowy zawieranej z nadawca listu poleconego. Czyz nie?</p>
<p>Zreszta generalnie, nie sadze by w dobie Internetu uslugi pocztowe mialy charakter strategiczny i nie widze powodu by utrzymywac monopol Poczty Polskiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10270</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 20:35:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10270</guid>
		<description>@ adegie i Ja

Nie upieram sie przy swojej interpretacji zachowania politykow Fideszu. Dopuszczam mysl, ze to moze byc element budowania pozycji negocjacyjnej ze zwiazkami zawodowymi na przyklad.

Jednak, w kontekscie komunikacji z rynkiem - to wygladalo fatalnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ adegie i Ja</p>
<p>Nie upieram sie przy swojej interpretacji zachowania politykow Fideszu. Dopuszczam mysl, ze to moze byc element budowania pozycji negocjacyjnej ze zwiazkami zawodowymi na przyklad.</p>
<p>Jednak, w kontekscie komunikacji z rynkiem &#8211; to wygladalo fatalnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ja</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10265</link>
		<dc:creator>Ja</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 20:12:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10265</guid>
		<description>Zenek:
Masz rację, dotujmy pocztę i nie przejmujmy się przy tym takimi &quot;drobiazgami&quot; jak deficyt budżetowy, czy istnienie bardziej niezbędnych wydatków. Wiadomo przecież, że nic nie wpływa na rozwój firmy tak dobrze jak oddanie jej za darmo pieniędzy podatników. A jak się ta nasza poczta rozwinie, to tyle zarobi i tyle zapłaci podatków, że ho, ho, a może i jeszcze więcej.

Uważam, że żadna firma, ani państwowa, ani prywatna, nie powinna korzystać z uprzywilejowanego statusu wobec konkurencji i nie powinna dostawać żadnych pieniędzy za nic. Istotą przedsiębiorstwa jest to, że samo na siebie zarabia, tworzeniem produktów lub świadczeniem usług, które są dla kogoś pożyteczne i za które ktoś chce zapłacić. Jeśli jest inaczej, to mamy do czynienia ze wszystkim, tylko nie z przedsiębiorczością. Moim zdaniem Poczta Polska powinna działać na takich samych zasadach, jak firmy kurierskie, tzn. powinna utracić monopol na małe przesyłki i powinno się to stać już dawno. Argument, że &quot;ło Jezu, my musimy mieć czas, by się dostosować do trudnych warunków wolnego rynku&quot; to żaden argument. Jest wiele firm startujących z bez porównania gorszego pułapu niż poczta, często zaczynających wręcz od zera, a mimo to nikt się nad nimi nie rozczula i nie daje im &quot;okresów przejściowych&quot; i ochrony przed konkurencją. Poczta ma taką ochronę już od 21 lat i jeśli przez ten czas nie zdołała się dostosować do wymogów wolnej konkurencji, to jest to tylko i wyłącznie jej problem i zaniedbanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zenek:<br />
Masz rację, dotujmy pocztę i nie przejmujmy się przy tym takimi &#8220;drobiazgami&#8221; jak deficyt budżetowy, czy istnienie bardziej niezbędnych wydatków. Wiadomo przecież, że nic nie wpływa na rozwój firmy tak dobrze jak oddanie jej za darmo pieniędzy podatników. A jak się ta nasza poczta rozwinie, to tyle zarobi i tyle zapłaci podatków, że ho, ho, a może i jeszcze więcej.</p>
<p>Uważam, że żadna firma, ani państwowa, ani prywatna, nie powinna korzystać z uprzywilejowanego statusu wobec konkurencji i nie powinna dostawać żadnych pieniędzy za nic. Istotą przedsiębiorstwa jest to, że samo na siebie zarabia, tworzeniem produktów lub świadczeniem usług, które są dla kogoś pożyteczne i za które ktoś chce zapłacić. Jeśli jest inaczej, to mamy do czynienia ze wszystkim, tylko nie z przedsiębiorczością. Moim zdaniem Poczta Polska powinna działać na takich samych zasadach, jak firmy kurierskie, tzn. powinna utracić monopol na małe przesyłki i powinno się to stać już dawno. Argument, że &#8220;ło Jezu, my musimy mieć czas, by się dostosować do trudnych warunków wolnego rynku&#8221; to żaden argument. Jest wiele firm startujących z bez porównania gorszego pułapu niż poczta, często zaczynających wręcz od zera, a mimo to nikt się nad nimi nie rozczula i nie daje im &#8220;okresów przejściowych&#8221; i ochrony przed konkurencją. Poczta ma taką ochronę już od 21 lat i jeśli przez ten czas nie zdołała się dostosować do wymogów wolnej konkurencji, to jest to tylko i wyłącznie jej problem i zaniedbanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zenek</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10261</link>
		<dc:creator>zenek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 19:12:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10261</guid>
		<description>podtworca:

czyli trzeba zmniejszyć zatrudnienia na poczcie - zlikwidować niektóre placówki? ok, robimy to:
za rok ilość przesyłek będzie jeszcze mniejsza bo jest mniej placówek, więc znów musimy obcinać zatrudnienie na poczcie i zmniejszac liczbę placówek co zmniejszy znów ilośc przesyłek, czyli mamy spadek PKB, zmniejszenie się dochodów budżetu itp.

Twoja recepta to recepta na gospodarkę ekspertów MFW która wszędzie kończyła się tak samo  - katastrofalnym spadkiem PKB

prawidłowa choć zaskakująca recepta to dofinansować pocztę, zwiększyć zatrudnienie i ilość placówek, rozszerzyć ilośc usług i skrócić np. czas w którym przesyłka dociera do celu - tylko takie działanie może spowodować zwiększenie obrotów na poczcie w proporcjach większe niż zwiększenie zatrudnienia, powoduje równiez wzrost obrotów a więc wzrost PKB, wzrost wpływów podatkowych do budżetu</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>podtworca:</p>
<p>czyli trzeba zmniejszyć zatrudnienia na poczcie &#8211; zlikwidować niektóre placówki? ok, robimy to:<br />
za rok ilość przesyłek będzie jeszcze mniejsza bo jest mniej placówek, więc znów musimy obcinać zatrudnienie na poczcie i zmniejszac liczbę placówek co zmniejszy znów ilośc przesyłek, czyli mamy spadek PKB, zmniejszenie się dochodów budżetu itp.</p>
<p>Twoja recepta to recepta na gospodarkę ekspertów MFW która wszędzie kończyła się tak samo  &#8211; katastrofalnym spadkiem PKB</p>
<p>prawidłowa choć zaskakująca recepta to dofinansować pocztę, zwiększyć zatrudnienie i ilość placówek, rozszerzyć ilośc usług i skrócić np. czas w którym przesyłka dociera do celu &#8211; tylko takie działanie może spowodować zwiększenie obrotów na poczcie w proporcjach większe niż zwiększenie zatrudnienia, powoduje równiez wzrost obrotów a więc wzrost PKB, wzrost wpływów podatkowych do budżetu</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: podtworca</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10255</link>
		<dc:creator>podtworca</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 18:16:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10255</guid>
		<description>Chcialem napisac to samo co @Ja. Gdybym zdobyl wladze w Polsce powiedzialbym tak jak ten polityk - jestesmy na skraju bankructwa, dlatego musimy oszczedzac i przyciac socjal. Na blogu Trystero moglismy zobaczyc, ze np. w Polsce przypada kilka razy mniej przesylek pocztowych na pracownika niz w cywilizowanych krajach. To samo pewnie w PKP  jesli chodzi o liczbe pasazerow na pracownika, skala przywilejow zwiazkowych, stalinowska struktura prokuratury itd. Nie ma innej drogi niz postraszyc bankructwem, zeby cos ruszyc.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chcialem napisac to samo co @Ja. Gdybym zdobyl wladze w Polsce powiedzialbym tak jak ten polityk &#8211; jestesmy na skraju bankructwa, dlatego musimy oszczedzac i przyciac socjal. Na blogu Trystero moglismy zobaczyc, ze np. w Polsce przypada kilka razy mniej przesylek pocztowych na pracownika niz w cywilizowanych krajach. To samo pewnie w PKP  jesli chodzi o liczbe pasazerow na pracownika, skala przywilejow zwiazkowych, stalinowska struktura prokuratury itd. Nie ma innej drogi niz postraszyc bankructwem, zeby cos ruszyc.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ja</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/04/rzad-ktory-mowi-ze-moze-zbankrutowac/#comment-10220</link>
		<dc:creator>Ja</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 13:50:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=8001#comment-10220</guid>
		<description>&quot;Mamy więc trzy możliwości. Pierwsza: rzecznik rządu zagalopował się w walce politycznej. Druga: węgierski rząd próbuje słownie zdewaluować forinta by poprawić konkurencyjność węgierskiego eksportu, na którym opiera się w dużym stopniu naddunajska gospodarka. Trzecia: wypowiedzi rzecznika rządu są elementem negocjacji z Komisją Europejską, w których węgierski rząd dąży do złagodzenia oszczędności budżetowych (tak sugeruje Parkiet – ale ta hipoteza nie ma większego sensu ponieważ wypowiedzi Szijjarto wskazują na konieczność cięć budżetowych)&quot;

Czwarta: rząd chce powiedzieć swoim obywatelom &quot;patrzcie, wiedzieliśmy, że jest źle, ale okazało się, że jest jeszcze gorzej. Grozi nam straszliwe bankructwo i jeśli chcemy go uniknąć, to musimy oszczędzać. Dlatego w tym roku i w następnych latach również, Wasze emerytury, renty i wypłaty w budżetówce zostaną zamrożone, a może nawet nieznacznie obcięte, co tak, czy siak oznacza spadek ich siły nabywczej ( wiadomo, inflacja ). Oprócz tego musicie pożegnać się ze wszelkimi bonusami i zgodzić się na mniej hojny niż dotychczas socjal. No i trzeba będzie trochę poczekać na jakiekolwiek cięcia podatkowe. Wiemy, że to dla Was trudne i nie chcemy tego robić, ale zobaczcie, Grecy mają jeszcze gorzej, państwo im bankrutuje, u nich oszczędności muszą być jeszcze większe, do tego mają zamieszki na ulicach, turyści nie chcą do nich przyjeżdżać... U nas będzie to samo, no chyba, że teraz zgodzicie się na niewielkie oszczędności, później to sobie odbijecie. Odbilibyście sobie już teraz, zresztą wiecie, że my byśmy Wam zrobili dobrze jak nikt inny, ale ci, co rządzili przed nami spieprzyli sprawę, do czego przyznali się zresztą w podsłuchanej wypowiedzi. No więc jak: pomożecie?&quot; Pomogą. Nie mają wyjścia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Mamy więc trzy możliwości. Pierwsza: rzecznik rządu zagalopował się w walce politycznej. Druga: węgierski rząd próbuje słownie zdewaluować forinta by poprawić konkurencyjność węgierskiego eksportu, na którym opiera się w dużym stopniu naddunajska gospodarka. Trzecia: wypowiedzi rzecznika rządu są elementem negocjacji z Komisją Europejską, w których węgierski rząd dąży do złagodzenia oszczędności budżetowych (tak sugeruje Parkiet – ale ta hipoteza nie ma większego sensu ponieważ wypowiedzi Szijjarto wskazują na konieczność cięć budżetowych)&#8221;</p>
<p>Czwarta: rząd chce powiedzieć swoim obywatelom &#8220;patrzcie, wiedzieliśmy, że jest źle, ale okazało się, że jest jeszcze gorzej. Grozi nam straszliwe bankructwo i jeśli chcemy go uniknąć, to musimy oszczędzać. Dlatego w tym roku i w następnych latach również, Wasze emerytury, renty i wypłaty w budżetówce zostaną zamrożone, a może nawet nieznacznie obcięte, co tak, czy siak oznacza spadek ich siły nabywczej ( wiadomo, inflacja ). Oprócz tego musicie pożegnać się ze wszelkimi bonusami i zgodzić się na mniej hojny niż dotychczas socjal. No i trzeba będzie trochę poczekać na jakiekolwiek cięcia podatkowe. Wiemy, że to dla Was trudne i nie chcemy tego robić, ale zobaczcie, Grecy mają jeszcze gorzej, państwo im bankrutuje, u nich oszczędności muszą być jeszcze większe, do tego mają zamieszki na ulicach, turyści nie chcą do nich przyjeżdżać&#8230; U nas będzie to samo, no chyba, że teraz zgodzicie się na niewielkie oszczędności, później to sobie odbijecie. Odbilibyście sobie już teraz, zresztą wiecie, że my byśmy Wam zrobili dobrze jak nikt inny, ale ci, co rządzili przed nami spieprzyli sprawę, do czego przyznali się zresztą w podsłuchanej wypowiedzi. No więc jak: pomożecie?&#8221; Pomogą. Nie mają wyjścia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

