Porcja linków na nowy tydzień:
Pogromcy mitów na blogu Freakonomics, czyli o tym kto wydaje więcej na pomoc społeczną: Szwecja czy USA?
Inwestorzy indywidualni w USA znów chętnie inwestują na rynku opcji. To może oznaczać tylko jedno: problemy. Dla indywidualnych inwestorów, którzy na rynku opcji radzą sobie jeszcze gorzej niż na rynku kontraktów terminowych, na którym radzą sobie źle.
Czy gaz łupkowy zmieni geopolityczną mapę świata? To może być zbyt daleko idący wniosek ale geopolitykę i ekonomię rynku energii czekają duże zmiany, jeśli, wydobycie gazu łupkowego okaże się ekonomicznie opłacalne i technologicznie dostępne.
Zadebiutował drugi ETF polskiego rynku akcji. Tym razem iShares zaoferował fundusz oparty o indeks MSCI Poland Investable Market Index. Poniżej podaję najważniejsze spółki wchodzące w skład indeksu:
Jak dużo lotnictwo cywilne dzieli od samolotów hipersonicznych? Chyba całkiem sporo, skoro sukcesem jest 200 sekundowy lot samolotu eksperymentalnego (wielkości rakiety). Jest niemal pewne, że ten napęd najpierw zostanie wprowadzony w międzykontynentalnych rakietach balistycznych.
Google ma już department odpowiedzialny za inwestycje na rynku finansowym. Nie jest to wielkie zaskoczenie biorąc pod uwagę, że Google dysponuje 27 mld USD gotówki i krótkoterminowych inwestycji. Podniesienie rentowności tych aktywów o jeden punkt procentowy rocznie oznaczać będzie 270 mln USD dodatkowych zysków.
JP Morgan typuje Anglię. UBS, Danske Bank i Evolution typują Brazylię. Goldman Sachs stawia na Anglię, Argentynę, Brazylię i Hiszpanię (GS typuje półfinały). Rozpoczęła się mundialowa gorączka, którą na bieżąco śledzi FT Alphaville.
Czy mężczyźni powinni się umawiać ze starszymi kobietami? Chyba już po raz trzeci polecam tekst z blogu jednego z anglojęzycznych serwisów randkowych, który prowadzi statystyczne badania zachowań swoich użytkowników.
A co Wy przeczytaliście ciekawego?
Wykres dnia: matryca korelacji pomiędzy głównymi klasami aktywów w ostatniej dekadzie:



@trystero,
“Supersonic” to po polsku “naddźwiękowy”.
@ poszi
Wiem. W ogole to sie pomylilem bo mialem uzyc slowa hipersoniczny (predkosc 5 machow). Juz poprawilem.
Pytam z ciekawości w jaki sposób można zakupić te ETF’y dla polskiego rynku. Gdzie one są notowane ?
@ Piotrek
ETF sa notowane na gieldach – tak jak certyfikaty inwestycyjne w Polsce. Trzeba miec konto brokerskie z dostepem do gieldy gdzie sa notowane ETF.
Zaproponuję do przeczytania coś, co wszyscy dostajemy na skrzynkę, ale na ogół tylko przeglądamy pobieżnie :)
W jednym z ostatnich newsletterów Mauldin daje opracowanie Stratfora mówiące, jak dokładnie miałoby wyglądać hipotetyczne porzucanie strefy euro przez Niemcy i Grecję. Opisują konkretne kroki i ich konsekwencje. Widać wyraźnie, że greckie wyjście z eurozony dałoby większe straty niż korzyści:
http://www.investorsinsight.com/blogs/john_mauldins_outside_the_box/archive/2010/05/20/germany-greece-and-exiting-the-eurozone.aspx
Kolejny bardzo ciekawy tekst z OKCupid. Szkoda, że u nas nikt nie prowadzi takich badań (przynajmniej nigdy się na takowe nie natknąłem). Myślę, że materiału statystycznego nie brakuje w takich serwisach jak randki.pl. Np. w tej chwili podają “Randkowiczów: 3,239,495″, niezła próba… Może Trystero zwróciłby się do nich o plik xls z danymi użytkowników, poza osobowymi oczywiście :)
@poszi
[prywata]
Ty tutaj się w edytora bawisz a słupka za kwiecień brakuje! ;) Z moich prywatnych obliczeń wyszło mi, że kiepściuchno, ale ja się zawsze mylę w dodawaniu stąd czekam na oficjalny update licznika.
[/prywata]
@ Trystero
Zajmujesz się mitami liberalnymi.
Proponuję weź na warsztat Estonię.
Zeszły rok był jaki był, ale całe dwudziestolecie to rewelka.
W dodatku zero długu publicznego i emeryci pod kontrolą.
Ergo niedługo znowu będą tygrysem.
Korwin-light rules in Eesti?
Mała konkurencja w temacie wzrostu PKB pomiędzy “liberalnym” USA i “socjalną” Szwecją.
Lata 1988-2000 zdecydowanie na korzysc USA 47.5-26.5, ale już ostatnia dekada 2000-2009 remisowa 16.0-16.0 i słaba.
BTW Estonia 2000-2009 (czyli z katastrofą 09 włącznie) 43.0 czyli w porównaniu do 16.0 rewelka.
@ ogif
Ale przeciez USA nie sa liberalne bo wydaje na pomoc spoleczna wiecej od Szwecji.
A Estonie porownaj do naprawde liberalnych panstw, na przyklad do Polski. A wyniki polskiej transformacji sa wedlug Goldman Sachs duzo lepsze niz estonskiej. Przy PKB=100 w 1992 roku w 2008 polski PKB wyniosl 211 a estonski 201. Od 2008 roku polski PKB wzrosl o kilka procent a estonski spadl o kilkanascie procent. Co Ty na to milosniku estonskiego cudu gospodarczego?
A na powaznie: sa dwa problemy w tego typu dyskusji. Po pierwsze kwestia tego co porownywac. Po drugie, kwestia tego czym jest liberalizm gospodarczy. Ale to sa tematy na dlugie wpisy.
@ Trystero # 11
Polska jest najlepsza z definicji, ale Eesti też niezła.
Dobór okresu od 1992 jest dla nich nieszczęśliwy.
Start państwa zaledwie rok wcześniej, Ruskie zablokowali ich gospodarczo, zakręcili kurki z ropą i gazem.
Na starcie pokonali większe problemy niż my, a startowali dwa lata później.
Last but not least. My ośmieszyliśmy długi Gierka mamy obecnie dług o rząd większy, a Eesti zero długu !!!!!!
@ogif
Państwo Estońskie jest niezadłużone. Ale jak spojrzę na:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt
na podstawie:
https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/fields/2195.html
To:
Polska 47%
USA 94%
Estonia 118%
Grecja 167%
To myślę sobie tak: Estończycy są zadłużeni dużo bardziej niż Polacy. Może to i lepiej, że państwo jest mniej zadłużone niż obywatele. Obawiam się jednak, że Estonia nie będzie się tak szybko rozwijać w najbliższym czasie jak to było do tej pory.
@ Belzebub # 13
Zobaczymy jak będzie, ale ja na nich stawiam. Dług sektora prywatnego nie jest tak groźny jak dług publiczny.
Poza tym przyjmują euro więc dług zagraniczny będzie we własnej walucie bez ryzyka walutowego.
Najbardziej mnie interesuje czy możemy uznac Estonię za poligon light-korwinizmu. Chyba tak?
ogif
zupełnie przyzwoity tekst o Szwecji, chyba obalanie mitów zatacza coraz szersze kręgi:)
http://mises.pl/3317/bergstrom-mit-skandynawskiego-dobrobytu/
@adegie,
Wynik wyszedł całkiem przyzwoity i dlatego nie modifikowałem licznika :)
Tak poważnie, to w dniu, kiedy to opublikowano byłem zajęty, a potem zapomniałem. Dzieki za przypomnienie, już jest.
@ Lsd # 15
Faktycznie całkiem przyzwoity.
Jednak jak na tak wysokie podatki to trochę za dobrze im szło w latach 1995-2007. Podatki to nie wszystko, ale akurat Szwecja ma najwyższe na świecie więc wg wszelkiej liberalnej doktryny powinni wychodzić na tym gorzej niż wyszli.
Czy w tym ETFie nie ma PZU ? Trochę to dziwne, jeśli są wielokrotnie mniejsze Asseco albo Getin ? Czy to może chodzi o to, żeby udział sektora finansowego (liczonego jako banki, ubezpieczalnie itd.) nie był za duży ?
@ Peragus
To jest stan na 30.04.2010.
Teraz juz pewnie PZU jest i jesli sie nie myle to ma kilkanascie procent udzialu.
@ogif:
“BTW Estonia 2000-2009 (czyli z katastrofą 09 włącznie) 43.0 czyli w porównaniu do 16.0 rewelka.”
Białoruś też nie gorsza :)
http://sites.lafayette.edu/govt225-sp10/files/2010/04/Image-Belarusion_GDP_grow_1995-2008.png
“Najbardziej mnie interesuje czy możemy uznac Estonię za poligon light-korwinizmu. Chyba tak?”
Przecież estoński boom nadmuchiwany był kredytami ze Skandynawii.
@ogif:
“Lata 1988-2000 zdecydowanie na korzysc USA 47.5-26.5, ale już ostatnia dekada 2000-2009 remisowa 16.0-16.0 i słaba.”
Jeszcze jedno, możesz mi powiedzieć co ty liczysz ???