Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Co jeden z najważniejszych ‘insiderów’ myśli o rynku ropy naftowej i energii?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 22.05.2010 | Komentarze (15) »

W McKinsey Quarterly ukazał się interesujący wywiad z CEO firmy Schlumberger. Andrew Gould, zarządzający największym dostawcą sprzętu i usług dla przemysłu naftowego i gazowego podzielił się kilkoma interesującymi przemyśleniami, które postaram się przybliżyć czytelnikom.

Szczególnie interesujące są opinie Goulda w kwestiach alternatywnych źródeł energii. Warto zwrócić także uwagę na jego wypowiedzi o problemie zmiany pokoleniowej w przemyśle naftowym, który wielu analityków sektora traktuje jako jeden z czynników, które będą ograniczały rozwój wydobycia ropy naftowej.

Krótkoterminowa prognoza dla rynku ropy i gazu:

Uważamy, że jeśli nie wystąpi drugie dno recesji to cena ropy pozostanie wysoko. W rzeczywistości, sądzimy, że podłogą dla cen ropy będzie poziom $70 do $75. Jednak, głównie z powodu istotnego wzrostu produkcji LNG (gazu skroplonego) w tym i ubiegłym roku, ceny gazu pozostaną pod presją przez dwa, trzy lata. Więc jesteśmy byczo nastawieni do rynku ropy i trochę niedźwiedzio do rynku gazu.

O departamencie badawczym Schlumbergera w Chinach:

Zbudowaliśmy centrum R&D na kampusie Uniwersytetu Tsinghua. To co robimy to zatrudniamy absolwentów dwóch uczelni: Uniwersytetu Tsinghua i Uniwersytetu Pekińskiego. W tej chwili pracuje dla nas 350 ludzi. Średnia wieku wynosi zapewne około 30 lat. A kreatywność i produktywność, poziom efektywności tego centrum R&D jest niesamowity. Jest przerażający. Naprawdę przerażający.

Jeśli rekrutujesz z uniwersytetów Tsinghua i Pekińskiego, to naturalnie, rekrutujesz z uczelni, które były zdolne wyselekcjonować najlepszych z bardzo dużej populacji, więc otrzymujesz naprawdę inteligentnych ludzi. Ale to co jest naprawdę wyjątkowe to entuzjazm i oddanie jakie ci ludzie wkładają w to co robią. Obawiam się, że to coś, Zachód… nie można powiedzieć stracił… ale lepiej jeśli się obudzimy.

O społecznej odpowiedzialności biznesu:

Schlumberger, ma tę olbrzymią przewagę, że nie sprzedaje niczego masowym konsumentom. Jeśli policzyłbym absolutnie wszystkich klientów Schlumbergera to okazałoby się, że nie jest ich więcej niż 500 000. Co więcej, są to albo inżynierowie albo ludzie z innym rodzajem uniwersyteckiego wykształcenia. Więc debaty, które możemy mieć z naszymi klientami są bardzo różne od tych, które może mieć ktoś sprzedający benzynę na stacjach.

O alternatywnych źródłach energii:

Nie sądzę by istniało idealne rozwiązanie w sektorze alternatywnych energii. Uważam, że tak jak napisaliśmy w raporcie Hard Truths, każde źródło energii będzie potrzebne (…)

Myślę, że w długim terminie, istnieje olbrzymi potencjał w wykorzystaniu energii słonecznej. Ale upłynie co najmniej 15 do 20 lat, zanim opracujemy metody dystrybucji energii o odpowiednich kosztach. Należy także zmniejszyć cenę krzemu lub innych surowców do poziomów, które uczynią energię słoneczną efektywną kosztowo. Jednak, w długim terminie to energia słoneczna będzie kluczowym źródłem energii.

Nie jestem wielkim zwolennikiem biopaliw choć bardzo dobrze się sprawdzają w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Nie sądzę, by do czasu technologicznego przełomu w produkcji etanolu celulozowego (z traw – T.), biopaliwa były efektywne kosztowo czy nawet neutralne klimatycznie w bilansie energetycznym.

Mam problem z energią wiatru. Rozmawiałem niedawno z szefem niemieckiego konglomeratu przemysłowego, który powiedział mi, że bez rządowych subsydiów ten segment byłby daleki od rentowności. To dlatego, w długim terminie jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieniu do gazu ziemnego (chodzi o zastępowanie węgla kamiennego gazem ziemnym ze względu na emisje CO2 – T.). Uważamy także, że ropa powinna być wykorzystywana w optymalny sposób, to jest w transporcie oraz, że jeśli sekwestracja dwutlenku węgla (wyłapywanie CO2 i gromadzenie pod ziemią) jest ekonomicznie rozsądna to powinna być stosowana. Podkreślamy także, że energia jest źródłem wzrostu gospodarczego, gospodarka światowa nie może przestać się rozwijać z powodu emisji CO2.

O zmianie klimatu:

W sprawie ocieplenia klimatu, moja opinia, moje osobiste zdanie jest takie, że istnieje wystarczająco dużo dowodów wskazujących na wzrost emisji (gazów cieplarnianych – T.) do atmosfery by przejmować się możliwymi konsekwencjami dla klimatu. Ale klimatologia, pod żadnym względem nie jest kompletnym zasobem wiedzy, i upłynie sporo czasu zanim będziemy znać jaki efekt spowodują te emisje. W międzyczasie, rzeczą rozsądną i odpowiedzialną jest zredukowanie tych emisji tak bardzo jak to możemy zrobić.

O problemie zmiany pokoleniowej w przemyśle naftowym:

Krótko mówiąc, całe pokolenie, które rozpoczęło pracę w sektorze w czasie boomu naftowego lat 70’ wkrótce odejdzie na emeryturę. W związku z tym, ważnym zagadnieniem, jest przekazanie ich wiedzy młodszym generacjom. Jest kilka rzeczy, które można zrobić: przyśpieszyć programy treningowe, zaangażowanie emerytowanych pracowników jako mentorów okazało się bardzo skuteczne. Wielu z nich, geologów, geofizyków, nie chce zupełnie odejść z pracy, raczej nie chcą pracować na pełny etat. Można więc zaoferować pracę na część etatu jako konsultantom lub jako ekspertom kształcącym młodych ludzi – takie rozwiązania sprawdzają się dobrze.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (15) do "Co jeden z najważniejszych ‘insiderów’ myśli o rynku ropy naftowej i energii?"

  1. Kogut powiedział(a):

    Myślę, że przy takim natężeniu postów przydałaby się lista 5 ostatnich komentarzy, by umożliwić śledzenie dyskusji (po “Najczęściej komentowane” a przed blogrollem).

  2. adremja powiedział(a):

    “A kreatywność i produktywność, poziom efektywności tego centrum R&D jest niesamowity. Jest przerażający. Naprawdę przerażający.”

    A w Polsce, nie wiem jak w innych krajach, panuje przekonanie o małym potencjale intelektualnym i niskiej kreatywności Chińczyków.

  3. Kogut powiedział(a):

    “Jeśli rekrutujesz z uniwersytetów Tsinghua i Pekińskiego, to naturalnie, rekrutujesz z uczelni, które były zdolne wyselekcjonować najlepszych z bardzo dużej populacji, więc otrzymujesz naprawdę inteligentnych ludzi.”

  4. adremja powiedział(a):

    @Kogut każdy dobra uczelnia ma ponadprzeciętnie inteligentnych studentów. To samo można napisać o Stanfordzie, MIT itp. Mi chodzi o przechodzenie Chin z roli taniego producenta wszystkiego do roli ważnego gracza na rynku wiedzy i technologi. Rynku na którym zachód nie miał za bardzo konkurencji(poza takimi wyjątkami jak Japonia, Korea Południowa itp.). A Chiny ten rynek atakują na wszystkich frontach…

  5. adremja powiedział(a):

    Tutaj np. analiza rozwoju fizyki w Chinach na przestrzeni ostatnich lat: http://dx.doi.org/10.1063/1.3366238
    Abstrakt:
    “China’s recent rise in physics has been remarkable. In 1986, a full decade after the wrenching experience of the Cultural Revolution, Chinese physicists published just four papers in Physical Review Letters. By 1996 the total had risen to 28; by 2006 it had reached 202, about the same tally as Italy or Spain.”

  6. pierre dolnik powiedział(a):

    Pogląd Pana Goulda nt. zmian klimatu w 100% pokrywa się z moim własnym. On wyraża go jednak zdecydowanie bardziej dyplomatycznie ;)

  7. Pawel Krawczyk powiedział(a):

    Ogromna różnica w zaangażowaniu w pracę jest widoczna już między np. Francją czy Wielką Brytanią a Polską. Stąd wynika np. przenoszenie centrów usługowych do Polski i Europa Zachodnia w oczywisty sposób na tym traci – tam ludzie sa zwalniani z pracy, na ich miejsce są przyjmowani w Krakowie czy Wrocławiu (czy Tsinghua).

    Z tym, że cena pracy jest tylko jednym ze wskaźników – firma inwestująca w Polsce musi brać pod uwagę ogólne ryzyko prowadzenia działalności w danym kraju, na które składają przecież takie rzeczy jak stabilność prawa, jakość administracji czy wymiaru sprawiedliwości.

    Polska dopiero niedawno przekroczyła próg, w którym inwestowanie stało się opłacalne. I naturalnym procesem jest to, że możemy tę atrakcyjność łatwo utracić. Tyle, że ten fakt akurat niestety za nic nie dociera do ustawodawcy.

  8. rzyjontko powiedział(a):

    Jeszcze wiele lat wytężonej pracy czeka Chińczyków, żeby odzyskać swoją pozycję sprzed dwustu lat:
    https://community.oecd.org/community/factblog/blog/2010/03/24/china-back-to-the-future

  9. lendo powiedział(a):

    “Uważamy także, że ropa powinna być wykorzystywana w optymalny sposób, to jest w transporcie.
    Dobre podsumowanie – istotne także w kontekście naszej polityki gospodarczej (prywatyzacji a nie likwidacji górnictwa )
    Kwestia następna
    “Wielu z nich, geologów, geofizyków, nie chce zupełnie odejść z pracy, raczej nie chcą pracować na pełny etat. Można więc zaoferować pracę na część etatu jako konsultantom lub jako ekspertom kształcącym młodych ludzi – takie rozwiązania sprawdzają się dobrze.”
    To też do nas – ale nie dotyczy tylko geologów – może należy pomyśleć nie tyle o wydłużeniu bezwzględnego wieku emerytalnego lecz o umożliwieniu pracy po 3-4 dni w tygodniu ( w wieku powyżej 60 paru lat)

  10. Jacek25 powiedział(a):

    Ten sam McKinsey przekonywał, że poziom kształcenia Chińczyków pozostawia wiele do życzenia. Jeszcze rok temu pracodawcy wskazywali, w kadrze zagranicznej mogliby zatrudnić jedynie 1/10 Chińczyków, dla Polaków było to odpowiednio 5/10 osób. Chodziło oczywiście o osoby z tyt. MBA, MSc i MEng.

  11. fagusp powiedział(a):

    Czegoś mi zabrakło w wywiadzie – facet zupełnie nie odniósł się do możliwości substytucji ropy jako nośnika energii w transporcie. Szczególnie w kontekście dostępności taniego LNG.
    Poza tym: facet zrobił wszystko aby nie wyjść na durnia podlizującego się ekologom. Ponieważ pracuje w ekobiznesie jestem naprawdę pod wrażeniem skali, z jaką marnotrawione są środki na wspieranie czegoś (odnawialne źródła energii), co przy dzisiejszych technologiach nie ma prawa być efektywne. Taki bardzo kosztowny kwiatek do kożucha.

  12. Trystero powiedział(a):

    @ fagusp

    Ja przetlumaczylem tylko fragmenty wywiadu, te ktore uznalem za ciekawe i wazne. Zachecam do obejrzenia, przeczytania calosci.

    Ten fragment moze Cie zainteresowac:

    Despite technology advances in electric vehicles, battery technology, hybrids, and all the rest of it, it’s going to take a very poor world economy to actually take away the ultimate demand for oil.

    And as the supply of oil is becoming more and more difficult to fulfill at this point in time, I don’t think there’ll be any major discontinuity. The only thing I think you can perhaps describe as a discontinuity is that in oil, the swing towards OPEC2 production is only going to go on increasing. And how that is managed will be quite crucial to the speed at which substitute technologies come into the market for transportation.

    I think that if there is one discontinuity that should happen—but I’m not sure that it will—it’s that every economy should make the effort to substitute natural gas for coal because of the much lower CO2 emissions and other emissions that natural gas has compared to coal.

  13. Trystero powiedział(a):

    @ lendo

    Moim zdaniem, w Polsce calkiem optymalnie wykorzystujemy rope. Energie elektryczna mamy z wegla a ogrzewamy gazem. Pracowac trzeba nad efektywnoscia energetyczna. No i wspolczesny swiat nie lubi wegla ze wzgledu na emisje.

    @ Jacek25

    CEO Schlumbergera to nie to samo co McKinsey.

  14. brysio powiedział(a):

    @trystero
    Apropos efektywności energetycznej. Zastanawiam się jaki wpływ na gospodarkę światową (i polską oczywiście) miałby fakt zwiększenia efektywności energetycznej o połowę. Czyli do wytworzenia obecnej produkcji energii potrzeba by było o 1/3 mniej surowców. Powiedzmy że dotyczyłoby to tylko węgla i ropy. Moja pierwsza myśl: ostatecznie zbankrutowałoby PKP ;-)

  15. Jacek25 powiedział(a):

    @trystero
    Mój błąd Sorki. Tak to jest jak się czyta tylko nagłówki i podkreślenia :).

Dodaj komentarz

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player