<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Co Goldman Sachs sprzedawał belgijskim sierotom i wdowom?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: calkiemnikt</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8856</link>
		<dc:creator>calkiemnikt</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 19:41:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8856</guid>
		<description>A może nasz Fabrice nawiązał bliższy kontakt z p.Robertem Khuzami (http://www.ritholtz.com/blog/2010/04/10-things-you-dont-know-gs-case/) i trzeba go &quot;spalić&quot; zanim zacznie zeznawać ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A może nasz Fabrice nawiązał bliższy kontakt z p.Robertem Khuzami (<a href="http://www.ritholtz.com/blog/2010/04/10-things-you-dont-know-gs-case/" rel="nofollow">http://www.ritholtz.com/blog/2010/04/10-things-you-dont-know-gs-case/</a>) i trzeba go &#8220;spalić&#8221; zanim zacznie zeznawać ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8850</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 18:13:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8850</guid>
		<description>@ 22
Czasem nawet więcej niż banalną, nudną prawdę, jeżeli chce się na niej zrobić wrażenie: &quot;Jedyny potencjalny ocalony, fantastyczny Fabrice (…), stojący w środku tych wszystkich skomplikowanie złożonych, zlewarowanych pozycji&quot;...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ 22<br />
Czasem nawet więcej niż banalną, nudną prawdę, jeżeli chce się na niej zrobić wrażenie: &#8220;Jedyny potencjalny ocalony, fantastyczny Fabrice (…), stojący w środku tych wszystkich skomplikowanie złożonych, zlewarowanych pozycji&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8839</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 12:09:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8839</guid>
		<description>eee  @ # 21</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>eee  @ # 21</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8838</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 11:39:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8838</guid>
		<description>@ 20

Ale rzadko kiedy całą prawdę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ 20</p>
<p>Ale rzadko kiedy całą prawdę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8837</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 11:24:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8837</guid>
		<description>@ 20
Kobiecie różne rzeczy się mówi... co Panowie doskonale wiecie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ 20<br />
Kobiecie różne rzeczy się mówi&#8230; co Panowie doskonale wiecie ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8836</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 11:04:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8836</guid>
		<description>@ dorota

Mialem na mysli te fragmenty kierowane bezposrednio do ukochanej :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ dorota</p>
<p>Mialem na mysli te fragmenty kierowane bezposrednio do ukochanej :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8835</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 10:56:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8835</guid>
		<description>Hm, ja raczej w tych mailach widzę bufona, który doskonale wie, co robi, i którego to bawi. Może jeszcze trochę mniej zdeprawowanego niż nasi sprzedawcy opcji &quot;wsadzający klienta na minę&quot;, ale to pewnie kwestia czasu.

Widziałam w TVNCNBC fragment przesłuchania Blankfeina, który twierdził, że klienci znali ryzyko i bank był &quot;sprzedawcą, a nie powiernikiem&quot;. Głupio. Ten pan powinien odejść przede wszystkim.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm, ja raczej w tych mailach widzę bufona, który doskonale wie, co robi, i którego to bawi. Może jeszcze trochę mniej zdeprawowanego niż nasi sprzedawcy opcji &#8220;wsadzający klienta na minę&#8221;, ale to pewnie kwestia czasu.</p>
<p>Widziałam w TVNCNBC fragment przesłuchania Blankfeina, który twierdził, że klienci znali ryzyko i bank był &#8220;sprzedawcą, a nie powiernikiem&#8221;. Głupio. Ten pan powinien odejść przede wszystkim.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8828</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 08:46:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8828</guid>
		<description>@ Trystero

Na lotnisku nie sprzedawał, bo mógł nie mieć polis przy sobie, ale prawdopodobnie mógł spotkać kogoś z tego kręgu i nawiązać kontakt, pod przyszły deal by sprzedać kit belgijskim wdowom i sierotom.

@ wszyscy

Coś mi się zdaje, że możemy mieć do czynienia nie tyle z przypadekim uczciwego, emocjonalnego i spolegliwego bankiera/dealera ile cwanego gościa, który wyczuł pismo nosem i zawczasu przygotowywał sobie taki antycypacyjny dupochron, kreśląc obraz człowieka targanego poważnymi wątpliwościami moralnymi, co do prawidłowości takiego działania, jakiego oczekiwała od niego firma, w tryby której wpadł biedaczysko. 

To może tłumaczyć fakt wyjścia na światło dzienne takiej korespondencji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero</p>
<p>Na lotnisku nie sprzedawał, bo mógł nie mieć polis przy sobie, ale prawdopodobnie mógł spotkać kogoś z tego kręgu i nawiązać kontakt, pod przyszły deal by sprzedać kit belgijskim wdowom i sierotom.</p>
<p>@ wszyscy</p>
<p>Coś mi się zdaje, że możemy mieć do czynienia nie tyle z przypadekim uczciwego, emocjonalnego i spolegliwego bankiera/dealera ile cwanego gościa, który wyczuł pismo nosem i zawczasu przygotowywał sobie taki antycypacyjny dupochron, kreśląc obraz człowieka targanego poważnymi wątpliwościami moralnymi, co do prawidłowości takiego działania, jakiego oczekiwała od niego firma, w tryby której wpadł biedaczysko. </p>
<p>To może tłumaczyć fakt wyjścia na światło dzienne takiej korespondencji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8827</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 08:11:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8827</guid>
		<description>@ GTC

Cenne mysli. Podoba mi sie ta dyskusja.

Jedna uwaga: nie sadze by Tourre rzeczywiscie sprzedawal cos na lotnisku. Tym bardziej wdowom i sierotom. To albo zart albo przenosnia, ktora oznacza jakies fundusze emerytalne lub cos takiego. Powod moze byc prozaiczny: otoz, nie sadze, choc nie jestem ekspertem, by syntetyczne CDO byly w nominalach do przyjecia dla zwyklych indywidualnych inwestorow (poza tymi najbogatszymi z private banking).

@ wszyscy

A nie sadzicie, ze jak na bankiera to Pan Tourre wydaje sie bardzo uczuciowy, emocjonalny, powiedzialbym &#039;ckliwy&#039;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ GTC</p>
<p>Cenne mysli. Podoba mi sie ta dyskusja.</p>
<p>Jedna uwaga: nie sadze by Tourre rzeczywiscie sprzedawal cos na lotnisku. Tym bardziej wdowom i sierotom. To albo zart albo przenosnia, ktora oznacza jakies fundusze emerytalne lub cos takiego. Powod moze byc prozaiczny: otoz, nie sadze, choc nie jestem ekspertem, by syntetyczne CDO byly w nominalach do przyjecia dla zwyklych indywidualnych inwestorow (poza tymi najbogatszymi z private banking).</p>
<p>@ wszyscy</p>
<p>A nie sadzicie, ze jak na bankiera to Pan Tourre wydaje sie bardzo uczuciowy, emocjonalny, powiedzialbym &#8216;ckliwy&#8217;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/26/co-goldman-sachs-sprzedawal-belgijskim-sierotom-i-wdowom/#comment-8822</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 07:01:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7602#comment-8822</guid>
		<description>Wcale niełatwa kwestia adekwatnego tłumaczenia tytułu/stanowiska vp nie jest tak istotna, w tej sprawie, jak sama faktyczna pozycja gościa w hierarchii.      

Nawet dyskusja o tym czy to czy był przedstawicielem najwyższego kierownictwa czy też jedynie średnio-wysokiego szczebla, nie jest tu rozstrzygająca. Na pewno jako dyrektor wykonawczy był już wyżej niż niżej, ale jako w dalszym ciągu był chyba bardziej pracownikiem wykonawczym niż zarządzającym sensu stricte. 

Wskazują na to choćby jego własne słowa: &quot;Zdołałem sprzedać trochę obligacji opartych na kredytach hipotecznych wdowom i sierotom, na których wpadłem na lotnisku.&quot;. 

Przedstawicielowi wysokiego kierownictwa GS, ani innej podobnej firmy, nie  przyszłoby nawet do głowy by prowadzić akwizycję na lotnisku. Bo za wysoko mają zadarte nosy, nawet jak zdanie to wypowiedziane było z pewnym przekąsem. 

Poziom zarobków nie jest rozstrzygającym argumentem, w tym przypadku, gdyż w GS, zarabia się bardzo dużo i wielkość bonusa  zależeć może od indywidualnych osiągów. 

O ile pamiętam za 2009 r, GS zamierzał wypłacić prawie 16 miliardów dolarów w bonusach, co dawało by średnio daje ponad 1,5 mln na pracownika. Nieźle, nawet jak na &quot;realizację dzieła bożego&quot;. 

Tak na marginesie to ciekaw jestem jaką część podanych zarobków Tourre, przychodów globalnych, stanowiły bonusy ?
W tak stosunkowo młody makler, to otrzymywał sporo  kasy, nawet jak na obecne zwariowane czasy.

W tej sprawie najbardziej interesujące jest to, że tak szybko wysinglowano potencjalnego sprawcę &quot;całego zła&quot; i to, że podano do publicznej wiadomości jego prywatną korespondencję, jako dowód.

Nie jest to normalny tryb postępowania w takich sprawach, zazwyczaj firmy idą w zaparte w takich trefnych sytuacjach i bronią swoich ludzi do upadłego, szczególnie im wyższa jest jego pozycja w hierarchii organizacyjnej. A prywatna korespondencja wypływa w ostatnim momencie ze zwyczajowym argumentem, a skąd mogliśmy wiedzieć, ze to taki drań, przecież szanujemy prywatność naszych pracowników i nie kontrolujemy ich osobistej korespondencji. 

Nie wykluczam, że w tym przypadku maile te wcześniej mogły wyciec do sieci i nie było już odwrotu, ofiara sama mogła się podłożyć.

A i tak zazwyczaj ryba psuje się od głowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wcale niełatwa kwestia adekwatnego tłumaczenia tytułu/stanowiska vp nie jest tak istotna, w tej sprawie, jak sama faktyczna pozycja gościa w hierarchii.      </p>
<p>Nawet dyskusja o tym czy to czy był przedstawicielem najwyższego kierownictwa czy też jedynie średnio-wysokiego szczebla, nie jest tu rozstrzygająca. Na pewno jako dyrektor wykonawczy był już wyżej niż niżej, ale jako w dalszym ciągu był chyba bardziej pracownikiem wykonawczym niż zarządzającym sensu stricte. </p>
<p>Wskazują na to choćby jego własne słowa: &#8220;Zdołałem sprzedać trochę obligacji opartych na kredytach hipotecznych wdowom i sierotom, na których wpadłem na lotnisku.&#8221;. </p>
<p>Przedstawicielowi wysokiego kierownictwa GS, ani innej podobnej firmy, nie  przyszłoby nawet do głowy by prowadzić akwizycję na lotnisku. Bo za wysoko mają zadarte nosy, nawet jak zdanie to wypowiedziane było z pewnym przekąsem. </p>
<p>Poziom zarobków nie jest rozstrzygającym argumentem, w tym przypadku, gdyż w GS, zarabia się bardzo dużo i wielkość bonusa  zależeć może od indywidualnych osiągów. </p>
<p>O ile pamiętam za 2009 r, GS zamierzał wypłacić prawie 16 miliardów dolarów w bonusach, co dawało by średnio daje ponad 1,5 mln na pracownika. Nieźle, nawet jak na &#8220;realizację dzieła bożego&#8221;. </p>
<p>Tak na marginesie to ciekaw jestem jaką część podanych zarobków Tourre, przychodów globalnych, stanowiły bonusy ?<br />
W tak stosunkowo młody makler, to otrzymywał sporo  kasy, nawet jak na obecne zwariowane czasy.</p>
<p>W tej sprawie najbardziej interesujące jest to, że tak szybko wysinglowano potencjalnego sprawcę &#8220;całego zła&#8221; i to, że podano do publicznej wiadomości jego prywatną korespondencję, jako dowód.</p>
<p>Nie jest to normalny tryb postępowania w takich sprawach, zazwyczaj firmy idą w zaparte w takich trefnych sytuacjach i bronią swoich ludzi do upadłego, szczególnie im wyższa jest jego pozycja w hierarchii organizacyjnej. A prywatna korespondencja wypływa w ostatnim momencie ze zwyczajowym argumentem, a skąd mogliśmy wiedzieć, ze to taki drań, przecież szanujemy prywatność naszych pracowników i nie kontrolujemy ich osobistej korespondencji. </p>
<p>Nie wykluczam, że w tym przypadku maile te wcześniej mogły wyciec do sieci i nie było już odwrotu, ofiara sama mogła się podłożyć.</p>
<p>A i tak zazwyczaj ryba psuje się od głowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

