<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wall Street 1933-2010</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8881</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 09:31:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8881</guid>
		<description>@ogif,

Chile ma reguły deficytu i to chyba jedyny (mi znany) przykład kraju, który uprawia keynesizm w oryginalnym  podejściu postulowanym przez Keynesa:

http://content.ksg.harvard.edu/blog/jeff_frankels_weblog/2010/01/31/achieving-long-term-fiscal-discipline-a-lesson-from-chile/

Keynes stał się chłopcem do bicia, ale on w porównaniu z dzisiejszymi zwolennikami &quot;wolnego rynku&quot; (cudzysłów celowo) byłby radykalnym wolnościowcem w wielu miejscach. Taki poziom manipulacji stopami procentowymi, jaki postulują Friedmanowcy byłby dla Keynesa nie do przyjęcia. 

Monetaryzm to moim zdaniem są dużo bardziej niebezpieczna ideologia, bo o ile deficyt wydaje się zły intuicyjnie wielu nawet obeznanym w temacie osobom, o tyle niszcząca siła niskich stóp procentowych jest dużo bardziej subtelna i dla wielu wydaje się aksjomatem, że &quot;niskie stopy=dobrze&quot;. 

Tak nawiasem mówiąc mylisz się odnośnie &quot;klasyki&quot; przed Keynesem. Poczytaj sobie  opracowanie &quot;Eight Centuries of Financial Folly&quot;, Reinhart-Rogoff, które opisywał tu kiedyś Trystero, żeby zobaczyć, że  obecna sytuacja to &quot;nic nowego pod słońcem&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Chile ma reguły deficytu i to chyba jedyny (mi znany) przykład kraju, który uprawia keynesizm w oryginalnym  podejściu postulowanym przez Keynesa:</p>
<p><a href="http://content.ksg.harvard.edu/blog/jeff_frankels_weblog/2010/01/31/achieving-long-term-fiscal-discipline-a-lesson-from-chile/" rel="nofollow">http://content.ksg.harvard.edu/blog/jeff_frankels_weblog/2010/01/31/achieving-long-term-fiscal-discipline-a-lesson-from-chile/</a></p>
<p>Keynes stał się chłopcem do bicia, ale on w porównaniu z dzisiejszymi zwolennikami &#8220;wolnego rynku&#8221; (cudzysłów celowo) byłby radykalnym wolnościowcem w wielu miejscach. Taki poziom manipulacji stopami procentowymi, jaki postulują Friedmanowcy byłby dla Keynesa nie do przyjęcia. </p>
<p>Monetaryzm to moim zdaniem są dużo bardziej niebezpieczna ideologia, bo o ile deficyt wydaje się zły intuicyjnie wielu nawet obeznanym w temacie osobom, o tyle niszcząca siła niskich stóp procentowych jest dużo bardziej subtelna i dla wielu wydaje się aksjomatem, że &#8220;niskie stopy=dobrze&#8221;. </p>
<p>Tak nawiasem mówiąc mylisz się odnośnie &#8220;klasyki&#8221; przed Keynesem. Poczytaj sobie  opracowanie &#8220;Eight Centuries of Financial Folly&#8221;, Reinhart-Rogoff, które opisywał tu kiedyś Trystero, żeby zobaczyć, że  obecna sytuacja to &#8220;nic nowego pod słońcem&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8871</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 06:54:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8871</guid>
		<description>@ Trystero # 28

Zgoda mnie cieszy.

Ekscesy wydatków państwowych z przed tamtych czasów to już prehistoria.  Rzeczywiście królewięta nie zawsze mieli po kolei w głowie.  Wydawali na wojny lub zbytki dworu.
Jednak tuż przed Keynesem raczej dominowała klasyka - wydajemy tyle co zbieramy w podatkach.

BTW ruszyłem ciekawy temat naszej bariery konstytucyjnej długu 60%PKB.  To chyba unikat na skalę światową. Dobry unikat. Niestety Bóg nas pokarał nie tylko Kołodką (zatwardziały keynesista), ale i Balcerowiczem (niby wszystko racja, ale jakoś taki kiepski w szczegółach).
Pomysł żeby po przekroczeniu tej bariery następny budżet był bez deficytu jest z piekła rodem. Nawet IMF nie jest aż taki ostry dla swoich podopiecznych którzy grubiej narozrabiali.
Zejście w ciągu roku z deficytu np. rzędu 7% na 0% to gotowy przepis na załamanie gospodarki.
Mimo wszystko lepiej miec taki zapis w konstytucji niż nie miec. Chociaż optymalne byłoby lepsze oprzyrządowanie np.kotwica Belki zamiast szkodliwego radykalizmu natychmiastowego cięcia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero # 28</p>
<p>Zgoda mnie cieszy.</p>
<p>Ekscesy wydatków państwowych z przed tamtych czasów to już prehistoria.  Rzeczywiście królewięta nie zawsze mieli po kolei w głowie.  Wydawali na wojny lub zbytki dworu.<br />
Jednak tuż przed Keynesem raczej dominowała klasyka &#8211; wydajemy tyle co zbieramy w podatkach.</p>
<p>BTW ruszyłem ciekawy temat naszej bariery konstytucyjnej długu 60%PKB.  To chyba unikat na skalę światową. Dobry unikat. Niestety Bóg nas pokarał nie tylko Kołodką (zatwardziały keynesista), ale i Balcerowiczem (niby wszystko racja, ale jakoś taki kiepski w szczegółach).<br />
Pomysł żeby po przekroczeniu tej bariery następny budżet był bez deficytu jest z piekła rodem. Nawet IMF nie jest aż taki ostry dla swoich podopiecznych którzy grubiej narozrabiali.<br />
Zejście w ciągu roku z deficytu np. rzędu 7% na 0% to gotowy przepis na załamanie gospodarki.<br />
Mimo wszystko lepiej miec taki zapis w konstytucji niż nie miec. Chociaż optymalne byłoby lepsze oprzyrządowanie np.kotwica Belki zamiast szkodliwego radykalizmu natychmiastowego cięcia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8869</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 05:42:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8869</guid>
		<description>@ ogif

Ale zdajesz sobie sprawe, ze panstwa zadluzaly sie ponad miare i defaultowaly na dlugo przed Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniądza?

Z pozostala czescia Twojej wypowiedzi sie ZGADZAM.

@ pit65

Coz, najwrazniej w ktoryms momencie sie nie zrozumielismy.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ ogif</p>
<p>Ale zdajesz sobie sprawe, ze panstwa zadluzaly sie ponad miare i defaultowaly na dlugo przed Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniądza?</p>
<p>Z pozostala czescia Twojej wypowiedzi sie ZGADZAM.</p>
<p>@ pit65</p>
<p>Coz, najwrazniej w ktoryms momencie sie nie zrozumielismy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pit65</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8864</link>
		<dc:creator>pit65</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 23:09:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8864</guid>
		<description>@Trystero

Trystero czytając twoją ripostę pomyślałem: to są Twoje argumenty na Twoim poziomie i jasno Ciebie określają.

Nie winię darwinizmu - to pewnie Tzw. błąd komunikacji.

Pozwoliłem sobie na zupełne luźne połączenie ewolucyjnej metody rozwoju człowieka, z &quot;gwałtem eugenicznym&quot; dokonanym przez szaleństwo jednego wodza.
Nazwa celu obydwu jest/był/ jednakowy /doskonalszy człowiek, stworzenie/ jednakże droga jakże zupełnie inna.

Na takiej samej zasadzie wtrącając imię wodza III Rzeszy 
potraktowałeś mnie jako partnera do rozmowy.

Inputujesz mi Friedmana jakbyśmy niejedną rozmowę odbyli, a niestety nie chcę by ktoś mówił czegoś czego nie powiedziałem to elemetarny brak taktu i wyczucia.
ale odpowiem, że
Friedman nie jest moim idolem ponieważ współtworzy IMO dzisiejszą rzeczywistość wespół z doktryną Keynesa przedłużając jej życie niejako.
Ponieważ nic jak rynek tak elastycznie nie rozprowadza po systemie nierówności jakie powoduje &quot;centralny stimulus&quot;.

I znów zupełnie niepotrzebny Pinochet i te demony Goi.

To jest dyktator tak jak Polpot,Hitler,Stalin i wielu innych , a każda dyktatura posługuje sie ideologią aby z siebie zrzucić ciężar winy i wybielić.
Nie sądziłem ,że tego nie zauważysz, a już zupełnie że wykorzystujesz to jako poważne argumenty.
Porównywanie i argumenty ideologii , którymi dowolnie żongluje każda dyktatura to droga donikąd ponieważ to jest to co Ci genialni wodzowie-szarlatani chcą aby tak ich oceniać .Ideologia dowolna użyteczna  w danym momencie tworzy idealną mimikrę dla ich działalności pomniejszając winę.

Dla mnie osobiście /bez urazy/ jeśli ktos daje skrajne argumenty to delikatnie mówiąc ucieka od tematu.

Przyznam sie ,że nie oczekiwałem tego po osobie , która pisze ,że uczy studentów.

Osobiście wyznaje zasadę jedności przeciwieństw i sa przynajmniej 3 doktryny teorie ekonomiczne opisujące świat ze swojego punktu widzenia.
Każda z nich traktuje z innego punktu widzenia jedną i dynamiczną rzeczywistość i warto popatrzeć przez pryzmat każdej z nich.Pomimo tego zastosować ich razem nie sposób.

Przyznam ,że jestem rynkowcem
ponieważ patrzę na rynek  przez 18 lat poprzez pryzmat wielu technik i teorii pozornie przeciwstawnych , a jednak opisujących  odmiennie to samo.
Każda z tych punktów widzenia posiada cząstke tego co druga nie ma.
Myślę ,że warto o tym pamietać.

Więcej już nie pisze bo potraktujesz mnie znów jakims dyktatorem na odczepke.

Pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero</p>
<p>Trystero czytając twoją ripostę pomyślałem: to są Twoje argumenty na Twoim poziomie i jasno Ciebie określają.</p>
<p>Nie winię darwinizmu &#8211; to pewnie Tzw. błąd komunikacji.</p>
<p>Pozwoliłem sobie na zupełne luźne połączenie ewolucyjnej metody rozwoju człowieka, z &#8220;gwałtem eugenicznym&#8221; dokonanym przez szaleństwo jednego wodza.<br />
Nazwa celu obydwu jest/był/ jednakowy /doskonalszy człowiek, stworzenie/ jednakże droga jakże zupełnie inna.</p>
<p>Na takiej samej zasadzie wtrącając imię wodza III Rzeszy<br />
potraktowałeś mnie jako partnera do rozmowy.</p>
<p>Inputujesz mi Friedmana jakbyśmy niejedną rozmowę odbyli, a niestety nie chcę by ktoś mówił czegoś czego nie powiedziałem to elemetarny brak taktu i wyczucia.<br />
ale odpowiem, że<br />
Friedman nie jest moim idolem ponieważ współtworzy IMO dzisiejszą rzeczywistość wespół z doktryną Keynesa przedłużając jej życie niejako.<br />
Ponieważ nic jak rynek tak elastycznie nie rozprowadza po systemie nierówności jakie powoduje &#8220;centralny stimulus&#8221;.</p>
<p>I znów zupełnie niepotrzebny Pinochet i te demony Goi.</p>
<p>To jest dyktator tak jak Polpot,Hitler,Stalin i wielu innych , a każda dyktatura posługuje sie ideologią aby z siebie zrzucić ciężar winy i wybielić.<br />
Nie sądziłem ,że tego nie zauważysz, a już zupełnie że wykorzystujesz to jako poważne argumenty.<br />
Porównywanie i argumenty ideologii , którymi dowolnie żongluje każda dyktatura to droga donikąd ponieważ to jest to co Ci genialni wodzowie-szarlatani chcą aby tak ich oceniać .Ideologia dowolna użyteczna  w danym momencie tworzy idealną mimikrę dla ich działalności pomniejszając winę.</p>
<p>Dla mnie osobiście /bez urazy/ jeśli ktos daje skrajne argumenty to delikatnie mówiąc ucieka od tematu.</p>
<p>Przyznam sie ,że nie oczekiwałem tego po osobie , która pisze ,że uczy studentów.</p>
<p>Osobiście wyznaje zasadę jedności przeciwieństw i sa przynajmniej 3 doktryny teorie ekonomiczne opisujące świat ze swojego punktu widzenia.<br />
Każda z nich traktuje z innego punktu widzenia jedną i dynamiczną rzeczywistość i warto popatrzeć przez pryzmat każdej z nich.Pomimo tego zastosować ich razem nie sposób.</p>
<p>Przyznam ,że jestem rynkowcem<br />
ponieważ patrzę na rynek  przez 18 lat poprzez pryzmat wielu technik i teorii pozornie przeciwstawnych , a jednak opisujących  odmiennie to samo.<br />
Każda z tych punktów widzenia posiada cząstke tego co druga nie ma.<br />
Myślę ,że warto o tym pamietać.</p>
<p>Więcej już nie pisze bo potraktujesz mnie znów jakims dyktatorem na odczepke.</p>
<p>Pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8859</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 20:26:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8859</guid>
		<description>Lubicie keynesizm i gadacie jak szalikowcy keynesizmu.

Grecja ginie przez politykę wysokich deficytów.  Krugman uwielbia takie rzeczy.  Nawet we wstępie do swojego podręcznika ekonomii pisał że najtrudniejszym zadaniem profesora ekonomii jest przekonanie studentów że zasady racjonalnych wydatków osobistych nie mają zastosowania do wydatków państwowych. Oryginał Keynes nie żyje. Zostali nam tylko post-keynesiści.

Do kryzysu bankowego w ogromnej mierze przyczyniło się neoliberalne podejście do rynków finansowych.
Oczywiście &quot;prawdziwym&quot; liberałom tego się nie przetłumaczy i będą powtarzali mantrę że wszystko przez socjalizm.

Do kryzysu długu publicznego w ogromnej mierze przyczynił się keynesizm.  Oczywiście &quot;prawdziwym&quot; keynesistom ......

Przecież tu nie chodzi tylko o głupotę jednego, małego kraju.
Główne gospodarki toną w długach publicznych. USA, Japonia, Włochy, W.Brytania, Niemcy, Francja - każdy ma przynajmiej 75%PKB długu. Każdy w kryzysach ratował się deficytem i każdy potem tego nie spłacał.  Skoro NIKT nie spłacał to najwidoczniej w REALNYM ŚWIECIE NIE POWINNO SIĘ STOSOWAĆ KEYNESIZMU.
Keynesizm jest świetną (piszę to bez sarkazmu) teorią. Niestety tylko teorią.  Praktyka to tragedia.
Teraz nie będzie łatwo z tego wyjść.  Subprime crisis to był pikuś w porównaniu z problemami długu publicznego.
Może nie będzie tak ostro jak wtedy (przynajmniej mam nadzieję) ale leczenie potrwa dużo dłużej. Przed nami kilkanaście lat wolniejszego wzrostu gospodarczego w nadmiernie zadłużonych państwach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lubicie keynesizm i gadacie jak szalikowcy keynesizmu.</p>
<p>Grecja ginie przez politykę wysokich deficytów.  Krugman uwielbia takie rzeczy.  Nawet we wstępie do swojego podręcznika ekonomii pisał że najtrudniejszym zadaniem profesora ekonomii jest przekonanie studentów że zasady racjonalnych wydatków osobistych nie mają zastosowania do wydatków państwowych. Oryginał Keynes nie żyje. Zostali nam tylko post-keynesiści.</p>
<p>Do kryzysu bankowego w ogromnej mierze przyczyniło się neoliberalne podejście do rynków finansowych.<br />
Oczywiście &#8220;prawdziwym&#8221; liberałom tego się nie przetłumaczy i będą powtarzali mantrę że wszystko przez socjalizm.</p>
<p>Do kryzysu długu publicznego w ogromnej mierze przyczynił się keynesizm.  Oczywiście &#8220;prawdziwym&#8221; keynesistom &#8230;&#8230;</p>
<p>Przecież tu nie chodzi tylko o głupotę jednego, małego kraju.<br />
Główne gospodarki toną w długach publicznych. USA, Japonia, Włochy, W.Brytania, Niemcy, Francja &#8211; każdy ma przynajmiej 75%PKB długu. Każdy w kryzysach ratował się deficytem i każdy potem tego nie spłacał.  Skoro NIKT nie spłacał to najwidoczniej w REALNYM ŚWIECIE NIE POWINNO SIĘ STOSOWAĆ KEYNESIZMU.<br />
Keynesizm jest świetną (piszę to bez sarkazmu) teorią. Niestety tylko teorią.  Praktyka to tragedia.<br />
Teraz nie będzie łatwo z tego wyjść.  Subprime crisis to był pikuś w porównaniu z problemami długu publicznego.<br />
Może nie będzie tak ostro jak wtedy (przynajmniej mam nadzieję) ale leczenie potrwa dużo dłużej. Przed nami kilkanaście lat wolniejszego wzrostu gospodarczego w nadmiernie zadłużonych państwach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8855</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 19:38:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8855</guid>
		<description>@ogif,

To może i są keynesiści (w sensie tego, jak się zwą), ale to, co wyznaja nie jest spod znaku Keynesa. To jest jego karykatura. Keynesistów spod znaku Keynesa szukaj u tzw. &quot;post-keynesistów&quot;. 

Żeby nie było przykładu z Hitlerem pomyśl jakie masy różnych kanalii twierdziło, że głoszą nauki Chrystusa. Wina Chrystusa czy tych kanalii?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>To może i są keynesiści (w sensie tego, jak się zwą), ale to, co wyznaja nie jest spod znaku Keynesa. To jest jego karykatura. Keynesistów spod znaku Keynesa szukaj u tzw. &#8220;post-keynesistów&#8221;. </p>
<p>Żeby nie było przykładu z Hitlerem pomyśl jakie masy różnych kanalii twierdziło, że głoszą nauki Chrystusa. Wina Chrystusa czy tych kanalii?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8854</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 19:38:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8854</guid>
		<description>@ pit65

&lt;em&gt;Czym sie wojuje od tego sie ginie jak mawia medrzec, natomiast moje intencje były zupełnie pokojowe, odpowiedziałem jedynie poziomem którym adwersarz użył jako kontrargument.&lt;/em&gt;

Co to niby ma znaczyc? Jesli nie rozumiesz mojego przykladu i jestes gotow winic darwinizm za to co robil Hitler to prostu nie mamy o czym dyskutowac. Pinochet upiekszyl wolnorynkowe idee Friedmana tworzac specjalny oddzial psow do gwalcenia zon i corek opozycjonistow - taki jest poziom Twoich argumentow.

To co robila Grecja przez ostatnie kilka lat nie mialo wiele wspolnego z keynesizmem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ pit65</p>
<p><em>Czym sie wojuje od tego sie ginie jak mawia medrzec, natomiast moje intencje były zupełnie pokojowe, odpowiedziałem jedynie poziomem którym adwersarz użył jako kontrargument.</em></p>
<p>Co to niby ma znaczyc? Jesli nie rozumiesz mojego przykladu i jestes gotow winic darwinizm za to co robil Hitler to prostu nie mamy o czym dyskutowac. Pinochet upiekszyl wolnorynkowe idee Friedmana tworzac specjalny oddzial psow do gwalcenia zon i corek opozycjonistow &#8211; taki jest poziom Twoich argumentow.</p>
<p>To co robila Grecja przez ostatnie kilka lat nie mialo wiele wspolnego z keynesizmem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8853</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 19:01:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8853</guid>
		<description>Skoro praktycznie wszędzie keynesizm doprowadził do efektów ubocznych groźniejszych od choroby to jest złym lekarstwem.

Najbardziej znani keynesiści mają wręcz uszkodzone mózgi.
Stiglitz odradzał Grekom oszczędności, a Krugman proponował Obamie trzy razy większy stimullus.
Keynesizm uzależnia nie tylko polityków?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro praktycznie wszędzie keynesizm doprowadził do efektów ubocznych groźniejszych od choroby to jest złym lekarstwem.</p>
<p>Najbardziej znani keynesiści mają wręcz uszkodzone mózgi.<br />
Stiglitz odradzał Grekom oszczędności, a Krugman proponował Obamie trzy razy większy stimullus.<br />
Keynesizm uzależnia nie tylko polityków?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pit65</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8852</link>
		<dc:creator>pit65</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 18:42:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8852</guid>
		<description>@kujawianin

Hola hola zawsze próbujesz jechać po bandzie uzasadniając swoje własne, a właściwie obiegowe wyobrażenie &quot;piekła wolnorynkowego&quot;.
Tak dyskutował nie bedę.
Jak do tej pory nikt w imie idei wolnego rynku nie kazał się dzieciom zabijać.
Natomiast często jest to obiegowo przytaczane jako straszak i tylko tak należy go traktować.
Natomiast w imie socjalizmu którego korzenie tkwią głęboko w wierze w zbawczą moc państwa   i zwiazanego z tym przymusu ekonomicznego i owszem.
Z mojej strony była to zupełnie luźna analogia i tak należy ja odbierać.
Poza tym nie ja odgrzebałem Hitlera.
Czym sie wojuje od tego sie ginie jak mawia medrzec, natomiast moje intencje były zupełnie pokojowe, odpowiedziałem jedynie poziomem którym adwersarz użył jako kontrargument.

pozdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@kujawianin</p>
<p>Hola hola zawsze próbujesz jechać po bandzie uzasadniając swoje własne, a właściwie obiegowe wyobrażenie &#8220;piekła wolnorynkowego&#8221;.<br />
Tak dyskutował nie bedę.<br />
Jak do tej pory nikt w imie idei wolnego rynku nie kazał się dzieciom zabijać.<br />
Natomiast często jest to obiegowo przytaczane jako straszak i tylko tak należy go traktować.<br />
Natomiast w imie socjalizmu którego korzenie tkwią głęboko w wierze w zbawczą moc państwa   i zwiazanego z tym przymusu ekonomicznego i owszem.<br />
Z mojej strony była to zupełnie luźna analogia i tak należy ja odbierać.<br />
Poza tym nie ja odgrzebałem Hitlera.<br />
Czym sie wojuje od tego sie ginie jak mawia medrzec, natomiast moje intencje były zupełnie pokojowe, odpowiedziałem jedynie poziomem którym adwersarz użył jako kontrargument.</p>
<p>pozdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Antek</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/04/25/wall-street-1933-2010/#comment-8851</link>
		<dc:creator>Antek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 18:17:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7598#comment-8851</guid>
		<description>Mi się najbardziej podoba taki:
&quot;Dzisiaj pozwolą jeździć samochodom po ulicach, jutro zaczną po chodnikach a pojutrze wjadą nam do mieszkań!&quot; 

I na szybko wygrzebany piękny przykład stosowania takiej &quot;logiki&quot;: http://antydziad.salon24.pl/113057,malzenstwo-a-gang-bang (aczkolwiek zasadniczo nie polecam czytania tego tekstu, wchodzący robią to na własną odpowiedzialność).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi się najbardziej podoba taki:<br />
&#8220;Dzisiaj pozwolą jeździć samochodom po ulicach, jutro zaczną po chodnikach a pojutrze wjadą nam do mieszkań!&#8221; </p>
<p>I na szybko wygrzebany piękny przykład stosowania takiej &#8220;logiki&#8221;: <a href="http://antydziad.salon24.pl/113057,malzenstwo-a-gang-bang" rel="nofollow">http://antydziad.salon24.pl/113057,malzenstwo-a-gang-bang</a> (aczkolwiek zasadniczo nie polecam czytania tego tekstu, wchodzący robią to na własną odpowiedzialność).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

