Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Maszynka do zarabiania pieniędzy?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 22.04.2010 | Komentarze (38) »

Na koniec marca 2010 roku Apple miało na kontach 42 mld USD gotówki i aktywów finansowych (głównie obligacji skarbowych i korporacyjnych). Na koniec 2010 roku na kontach kalifornijskiej spółki może się już znajdować 55 mld USD ponieważ w 2010 roku Apple ma potencjał wygenerować około 15 mld USD dodatnich przepływów finansowych. To trochę porównywanie… jabłek do pomarańczy ale rezerwy walutowe Polski to około 85 mld USD.

Pod względem kapitalizacji rynkowej, Apple jest już drugą największa korporacją w USA, po naftowym gigancie Exxon Mobile i Microsoft, z rynkową wartością 240 mld USD. Kapitalizacja całej warszawskiej giełdy to około 160 mld USD.

Co ciekawe, dekadę temu Microsoft wart był 590 mld USD (miał największą kapitalizację na świecie) a Apple 16 mld USD. Jeszcze w 2005 roku, kapitalizacja Apple wynosiła mniej niż 1/5 wartości Microsoftu. Obecnie Apple jest mniejsze od Microsoftu zaledwie o 20% i część analityków uważa, że już wkrótce może dogonić rywala.

Za TechCrunch

Za TechCrunch

W pierwszym kwartale 2010 roku Apple sprzedało 8,75 mln iPhonów, 2,94 mln komputerów i laptopów i 10,9 mln iPodów. W kwietniu, w pierwszym tygodniu sprzedaży, nabywców znalazło 0,5 mln iPadów. Apple zmuszone zostało opóźnić globalny debiut tego urządzenia ze względu na zatory w dostawie podzespołów, najprawdopodobniej związane z produkcją zaawansowanych technologicznie wyświetlaczy.

ISuppli obliczyło, że wartość podzespołów stanowi około 50% wartości ceny detalicznej iPadów. W 64 gigabajtowym modelu, który w USA sprzedawany jest za $699 około $95 kosztuje wyświetlacz, $27 centralny procesor, $118 pamięć Flash. Wszystkie podzespoły kosztują około $348. Warto jednak zwrócić uwage na fakt, że ponieważ Apple ma sprzedać około 13 mln iPadów do końca 2011 roku najprawdopodobniej będzie w stanie obniżyć koszty produkcji.

Należy oczywiście pamiętać, że koszty materiałów nie odzwierciedlają całkowitych kosztów wytworzenia iPada. Lwią część tych kosztów pochłania research and development. Apple zaprojektowało na przykład specjalny procesor dla iPada. Do tego dochodzą koszty marketingu i zarządzania firmą. Nie zmienia to jednak faktu, że Apple operuje przy dwucyfrowej marży netto, w pierwszym kwartale wyniosła około 23%.

Nie może więc zdumiewać, że liczny i głośny jest tłum przeciwników Apple, który zapewne ujawni się (bardzo dobrze!) w komentarzach pod tym tekstem. Pojawiają się opinie, że Apple jest ogromnym bąblem spekulacyjnym, który wkrótce pęknie z hukiem. Przytoczę więc podstawowe wskaźniki wyceny fundamentalnej: wskaźnik C/Z wynosi około 26 (trailing) lub 18 (forward). PEG ratio wynosi około 1,12. Zwrot z kapitałów to około 32% (RoE) a zwrot z aktywów (RoA) to około 17%.

Cóż, nie ma wątpliwości, że Apple nie jest tanie. Ale przyszły C/Z, przy wskaźnikach wzrostu, efektywności i rentowności nie wskazuje, że Apple jest jakąś wielką bańką spekulacyjną.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (38) do "Maszynka do zarabiania pieniędzy?"

  1. adegie powiedział(a):

    “Apple operuje przy trzycyfrowej”,”23%”
    dwucyfrowej?

  2. Trystero powiedział(a):

    @ adegie

    Dzieki.

  3. aaz powiedział(a):

    pytanie: dlaczego opcja put na sprzedaż Apple’a po $200 w styczniu 2012 kosztuje aż $19?
    i o czym to świadczy?
    powinna być chyba za darmo :)

  4. Trystero powiedział(a):

    @ aaz

    Ja mysle, ze z tego samego powodu, dla ktorego call ze strike na $360 na styczen 2012 kosztuje $19,55: zmiennosc.

    Ale nie jestem ekspertem od opcji.

  5. aaz powiedział(a):

    jeśli autor wierzy tak w Apple’a to powinien wystawić mnóstwo opcji put, bo przecież Apple nie spadnie aż do 200 (teraz 266), i zarobić kupę pieniędzy

  6. Trystero powiedział(a):

    @ aaz

    Autor:

    a) nie wierzy ‘tak bardzo’ w Apple (choc znajomi potwierdza, ze jestem ‘byczo’ nastawiony do AAPL od kupna pierwszego iPoda, znajomym z USA polecalem AAPL od $60 za akcje)
    b) nie handluje aktywnie na rynku amerykanskim
    c) nie wystawia opcji (zawsze kupuje – takie podejscie do ryzyka)
    d) oczekuje czegos wiecej od komentatorow niz zlosliwych zaczepek

  7. xbartx powiedział(a):

    Ten wykres przedstawia jeszcze coś ciekawego. Według mnie widać na nim wyraźnie jak MS nie ma pomysłu na swój system operacyjny a każda kolejna wersja, to tylko mniej lub bardziej, odgrzewany kotlet.

  8. mic powiedział(a):

    @aaz i Trystero

    w tym przypadku do zmienności dochodzi czas, opcja za dwa lata ma ogromną wartość czasową

  9. Brus powiedział(a):

    @xbartx
    Sprzedaz Windows generuje okolo 1/4 przychodu i okolo 1/2 zysku. Tak na prawde problem z Microsoft polega na tym, ze coraz trudniej jest im sprzedac nowe wersje produktow, skoro starsze wersje sa w zupelnosci wystarczajace. W firmie w ktorej obecnie pracuje nadal kozysta sie z Windows XP na laptopach, Office 2003 i Windows 2003 na serwerach – i raczej nie ma planow nr rychla zmiane.

    http://www.tannerhelland.com/commentary/tech/where-does-microsoft-make-its-money/

  10. kunta kinte powiedział(a):

    Ej ale Microsoft był dzielony i dlatego jego wartość min spadała

  11. ogif powiedział(a):

    Wy tu gadu-gadu, a Pawlaczek zaproponował reformę emerytur.
    Why not? System kanadyjski jest best i zapobiegnie bankructwu państwa.
    Ino bidulek piernicznął się w obliczeniach.
    Za składkę 120zł to 1200zł emerytury nie będzie.
    Tylko KRUS czyni cuda ;-) dając emeryturę prawie bez składek.

    Ale idea “kanadyjska” gdzie państwo troszczy się wyłącznie o elementarną emeryturę, a sami obywatele (jeśli chcą) o resztę jest OK.

  12. Trystero powiedział(a):

    @ ogif

    To juz kampania wyborcza.

    @ kunta kinte

    A gdzie tam dzielony? Pierwsze slysze.

    @ xbartx

    Ja bym zaryzykowal teze wrecz przeciwna. System operacyjny to jedyna rzecz, ktora Microsoft potrafi wytwarzac i sprzedawac. Ale rynek na OS jest ograniczony a wszelkie inne linie biznesowe Microsoftu sa slabe: wyszukiwarka, konsola, odtwarzacz MP3, etc.

  13. ogif powiedział(a):

    @ Trystero # 12

    Nie szkodzi. Fajnie że są takie pomysły w publicznym obiegu.

    Pomysł referendum w sprawie systemu emerytalnego też mi się podoba. Dałbym następujące warianty ludziom do wyboru:
    a)zostawiamy jak jest i za kilkanaście lat wszyscy pójdziemy w skarpetkach
    b)podnosimy wiek emerytalny do 65 lat dla absolutnie wszystkich i ustalamy maksymalną emeryturę państwową na 2500zł netto.

  14. calkiemnikt powiedział(a):

    @Trystero

    Akurat na OS się troszkę znam – i sam pracuję na Win XP Pro(sp3) – (jak większość moich klientów).Win7 – to poprawiona wersja Visty(praktycznie ten sam Kernel).
    W skrócie – dojrzewanie Operating System zabiera lata (4-7)- i to długie.A tymczasem prawo Moore’a bedące wykładnią postępu technologicznego stanowi element presji – z resztą jeden z wielu, bo widmo zastosowań rozszerza się z nie mniejszą dynamiką.
    Po ludzku – System zrobiony 4 lata temu nie mógł przewidzieć dzisiejszych aplikacji.Kto nie wierzy , niech spróbuje pod Win98SE pokorzystać z YouTube, albo Skype- da się, ale jak ;-((.O sterownikach – nie wspomnę – to całkiem inna bajka.

    Co to oznacza- produkt Microsoftu jest trudny technologicznie, wymaga olbrzymiego marketingu , a jego koszty utrzymania się na rynku są wbrew pozorom ogromne(pomniejszone i tak mocno przez premię praktycznego monopolisty)

    Apple idzie inną drogą : gadget – applications – style(kolejność można zmienić ;-) Paradoksalnie daje to większe dochody , niż wiele produktywnych narzędzi(np. soft typu CAD).

    Kiedyś Gates wymyślił maszynkę do zarabiania pieniędzy.Kiedy już jego produkt zapanował nad światem , okazało się ,że przyszedł czas na innych.Ipoda miałem w ręku tylko raz – i wystarczy.Nie jestem dzieckiem NEO.Ale – to się sprzedaje dzięki mistrzowskiemu marketingowi trafiającemu w target.

    I tu dochodzimy do konkluzji.Wygrywa ten, kto umie przewidzieć(stworzyć) target i wypchnąć produkt, który stworzy własne środowisko rynkowe co to :
    1.ma na tyle obszerne i perspektywiczne granice rozwoju , że nagłą zmiana mód , lub technologii(pagery) mu nie zaszkodzi.
    2.koszt podtrzymania biznesu jest sensowny

    Tytułem anegdoty: pierwsze aeroplany powstawały z drewna(balsa), jedwabiu i strun fortepianowych – bo lekkie.Gdy wzrosła wydajność silników(w IT – procesory, pamięci) – wszedł metal, zginęły zastrzały i samolot zaczął “obrastać” w mnóstwo dawniej nie widzianych ustrojstw.Jak Państwo myślą – ile procent możliwości OS Waszego komputera wykorzystujecie na codzień ?
    Oj – byście się zdziwili(zwłaszcza posiadacze Win7 z Aero ;-)

  15. calkiemnikt powiedział(a):

    @Trystero

    Aha – “Ale rynek na OS jest ograniczony “.Szanowny Panie , jest Pan świetnym ekonomistą, więc bez trudu sprawdzi Pan , ile nowych kompów(dziś gł. laptopów) pojawia się w sprzedaży.Chciałbym mieć TAKIE ograniczenia ;-))

  16. adremja powiedział(a):

    @calkiemnikt to powiedz mi czemu ja ani mnóstwo innych osób, które przesiadły się na Maca, nie wyobrażają sobie powrotu do Windowsa ani Linuxa(ja używałem jednego i drugiego systemu)?
    Poza ładnym wyglądem i świetnym marketingiem urządzenia Apple to także prostota i jednolitość. Każdy program na Maca wygląda podobnie. Niezmiernie ułatwia to używanie systemu. iPod jest cudownie prostym urządzeniem. Słuchanie z niego muzyki to sama przyjemność. Pewne ograniczenia nakładane na Apple są faktycznie denerwujące, ale przeszkadzają one procentowo bardzo małej ilości ludzi. Ci zawsze mogą wybrać sobie bardziej skomplikowany ale zarazem bardziej konfigurowalny produkt.

  17. adremja powiedział(a):

    “czemu ja ani mnóstwo innych osób” i, a nie ani ;)

  18. bourne powiedział(a):

    Wiecej chetnych na pirackiego windowsa niz iTHING.Na każdych 100 mln koppi MCS traci ogromną kasę (50$ marży x 100 mln kopii= 5 mld $ .

    Kolejna sprawa to konkurencja Apple. APPL jest świetny a konkurencja średnia. Niestety w Hardware nie ma odpowiedniak Linuxa.

    Ciekawym graczem moze okazac sie Google – rownie kultowy co APPL. Problemem moze byc brak know-how do robienia fajnego hardware’u. Czy umiejetnosci HTC w konfrontacji z APPL wystarczą?

  19. lendo powiedział(a):

    Troche inna dyskusja się wywiązała – MS i Appl to jednak przyciąga uwagę ;)
    Przypadek Apple jest jednak podobny do MS – udoskonalając jakiś produkty(y) ( kto pamięta OS/2 ?) i wstrzeliwując się w potrzeby rynku Apple nagle w ciągu kilku lat zwielokrotnił przychody – osiągając nagle jednak naturalne granice bo białe słuchaweczki przestały już kogokolwiek wyróżniać z tłumu ( może jeszcze urośnie w Azji?).
    Wierzę w zdolności Jobsa – ale jeśli uda mu się ( ???) podtrzymać szybkość rozwoju w kolejnych latach to w końcu stanie się groźny dla US Gov i wtedy …

  20. Kogut powiedział(a):

    @bourne
    Kolejna sprawa to konkurencja Apple. APPL jest świetny a konkurencja średnia. Niestety w Hardware nie ma odpowiedniak Linuxa.

    Wątpię by wciągu najbliższych 150 lat pojawiło się coś rozdającego hardwer za darmo. Tutaj nie działa “Metoda Kopiego-Pejsta”.

    Czemu nie mac/ipod/apple?
    JA nie mam najmniejszej ochoty płacić “podatku od bycia modnym”. A poza tym białe słuchawki szybciej się brudzą :)
    W dodatku na macu wiele programów nie działa (linux ma w sumie podobny problem).

  21. HeS powiedział(a):

    @calkiemnikt:”produkt Microsoftu jest trudny technologicznie, wymaga olbrzymiego marketingu”

    Naprawdę? Czy Linux jest mniej trudny technologicznie? To może dobrze, że jest prostszy. Windows’y są “więźniem przeszłości”. Każda drastyczna zmiana w przestarzałych rozwiązaniach, które w nich siedzą od początku będzie odrzucona przez klientów. Właśnie reinstalowałem u znajomego WinXP i gość nie chciał słyszeć o żadnych nowościach. Namawiałem go na kupno Win7 (XP przestanie być wspierane), ale to dla niego “za duża zmiana”.

  22. zarafiq powiedział(a):

    Jeszcze nie trafilem za przeciwnika Apple, ktory uzywalby ich produktow powiedzmy miesiac, a potem przesiadl sie na cos innego i byl szczesliwy. Sam uwazalem ze Apple to wlasnie podatek od bycia bogatym, potem troche pouzywalem i mi przeszlo ;) iPad mi sie nie podoba bo za duzy jak na urzadzenie przenosne i za maly/slaby jak na godnego zastepce laptopa ale rynek zdecydowal inaczej ;)

  23. albrecht powiedział(a):

    wg mnie w wycenach microsoftu i apple widoczne jest różne postrzeganie tych spółek przez rynek. microsoft osiągnął już swoje granice wzrostu i postrzegany jest jako stabilna spółka, dywidendowa; w jego wycenie nie ma dużych oczekiwań odnośnie szybkiego zwiększania wyników finansowych.

    Z kolei apple jest na fali i cały czas skokowo zwiększa wyniki finansowe. To powoduje, że w wycenie uwzględniane jest bardzo wysokie “g”, typowe dla spółek wzrostowych. Problem jest taki, że nawet apple ma swoje limity i gdy (pytanie brzmi “kiedy”, a nie “czy”) do nich dojdzie, to okaże na ile wycena była na wyrost.

    Wg mnie trudno sądzić, że spółka produkująca high-tech gadżety adresowane do kilku kilku % najbogatszej populacji będzie trwale więcej warta niż np. największe globalne koncerny energetyczne.

  24. Kzajko powiedział(a):

    A czy gdyby P/E wynosil 100 to znaczyłoby ze Apple jest drogi?
    Ktoś kto w 2005 roku nie kupil Apple gdyz P/E było 100 nie jest chyba teraz zadowolony.

    Wycen P/E stosują najczesciej amatorzy finansów i zarządzający OFE i TFI z miernym skutkiem.

  25. poszi powiedział(a):

    @zarafiq,

    To ja jestem pierwszy.

    Kupiłem niecałe 3 lata temu Macbooka zachęcony legendarną jakością produktów Apple. Nigdy nie widziałem gorzej zaprojektowanego laptopa pod wzgledem mechanicznym (może poza klawiaturą, która jest niezła). Obudowa pękła mi już drugi raz (po jednej wymianie) w miejscu, gdzie spoczywają ręce. Drugie pęknięcie pojawiło się właśnie pod mocowaniem ekranu. Obudowa po zewnętrznej stronie ekranu jest tak miękka, że nawet nie wiem kiedy to się stało, ot w wyniku zwykłego przenoszenia ekran wgniotł się w wyniku nacisku od zewnątrz (w wyniku tego na ekranie jest subtelne, ale widoczne zmętnienie), czego Apple oczywiście nie chciał naprawić w ramach gwarancji. Od momentu zakupu padł mi już dysk, a niedawno przestał działać przycisk w touchpadzie. Do tego bateria zaczęła sie wybrzuszać i laptop nierówno stoi przez to na stole.

    Wiem, wiem, trzeba było kupić Macbooka Pro, ale wydawać tyle pieniędzy na laptopa to już przesada. Nie kupię już na pewno laptopa Apple, a pewnie innych produktów też nie. Na systemie operacyjnym mi nie zależy, bo i tak używałem go pod Linuksem, więc nie jestem uzależniony od jednego dostawcy.

  26. akuda powiedział(a):

    Jobs po prostu odwalił kawał dobrej roboty. Jego system “się odpieprzył”, i pozwolił ludziom zająć się swoimi sprawami. Jest użyteczny out-of-box, rewelacyjnie pre-konfigurowany, i dopasowany do konkretnej konfiguracji sprzętowej (żadnych sterowników :D!).
    Windowsowi obrywa się głównie za kompatybilność wsteczną, i archaiczny interface, który robi się coraz mniej użyteczny.

    Rynek wygląda tak: programiści są uzależnieni od absolutnie bezkonkurencyjnego Visual Studio, które działa tylko na W. Na tym polu od 2003 roku nie popełniono błędów.
    MS Biuro 2003 broni komputerów biurowych, ale wersja 2007 jest spieprzona, i 3/4 rynku (home i pro) rozgląda się za alternatywą. Na razie nie ma godnego konkurenta, ale…

    Wraz z technologią .net, która jest niemal bezpośrednim (udanym) atakiem na pozycje Sun, to ostatnie bastiony dawnej potęgi MS.

    Jobs zrobił bardzo mądrą rzecz – skorzystał z siły środowiska open source. Podobnie zrobiły Google i Nokia. Nawiasem mówiąc ta trójka jawnie współpracuje przy demontażu dawnego MS (projekt webkit, google summer-of-code).

    Microsoft zaatakował zbyt wiele rynków, rozproszył siły, i nie wyciągnął dość szybko wniosków po spektakularnej porażce Visty.

    MS nadal ma drobną przewagę technologiczną (głównie w narzędziach developerskich), ale wytraca ją w skutek dramatycznej polityki zamknięcia na opinie użytkowników. Ta firma zbyt wolno ewoluuje.

    Jeśli w ciągu 2 lat google opracuje przyzwoity pakiet biurowy (a już się za to zabrali), z wbudowanym prywatnym repozytorium prac “w chmurze”, i udostępni to na mac’a i linux’a, to MS utraci pozycję lidera jeszcze przed 2016.

  27. bourne powiedział(a):

    @ AKUDA

    Ważną rzecz wskazałeś: Apple to nie jest tylko hardware jak mogłoby wynikać z mojego wpisu. apple to również świetne podejscie do software’u.

    Tradycyjni konkurenci Apple nie wpadli na to, że synergia soft i hard jest kluczowa. Pradopodobnie nie zauważyl tego również MCS.

    Ten błąd stworzył pole dla Googla, który idealnie rozgrywa partię. To właśnie Android może okazać się najistotniejszą bronią w walce z Apple.

    Teraz większość developerów tworzy aplikacje pod Apple, ale zaraz potem zabierają się za Androida.

  28. calkiemnikt powiedział(a):

    @All

    Siedzę w tym od 18 lat.Podzielmy na sensowne części:

    1.Microsoft poza miliardami kompów prywatnych , na których z radością grają nasze pociechy(albo ściągają z Wiki) obsługuje przede wszystkim systemy korporacyjne (banking,institution,market, media etc.).I to jest jego GŁÓWNY rynek.Dawno temu Gość , który mnie uczył , powiedział Win jest systemem JEDNEJ aplikacji.Dużo się zmieniło, ale coś z prawdy w tym jest.Pod dobrze zrobioną aplikacją Win chodzi w nieskończoność.A elastyczność OS jest nieporównywalna z Mac’em.

    2.Pracowałem i ciągle mi się zdarza pracować na Mac’u.To jest znakomity produkt , ale wywodzący się z całkiem innej filozofii.Krótko – z tysięcy podzespołów na rynku wybieramy te dobre(niekoniecznie najdroższe;-) i oprogramowujemy je optymalnie.Do tego mamy marketing , który kiedyś przegrał z Gatesem, ale dziś odzyskuje punkty.Ustawiamy target na zwyczajnego Usera, który przez całe życie nie będzie wiedział, co to jest RegEdit , ale to ma mu działać.W skrócie – zadanie z optymalizacji systemu.Takie samo, jak w logistyce , militariach i stu innych dziedzinach.Oni to robią dobrze , ale …Sztywne konfiguracje są droższe i nie tak elastyczne.W rzeczywistości Mac już lekko spasował(Intel)

    3.Z fanami Linuxa kłócić się nie będę(zgadnijcie, na czym chodzi mój drugi komp ;-) , ale …Jakiś czas temu Rząd RFN zadecydował(tam była lekka ściema ;0),że nie będzie używał w administracji Win – i co ? Używa – bo musi.Reszta Landów i prywatnych userów chodzi na Win, licencje i patenty się nie zmieniły.Po wielkich procesach doszli do równowagi – i co? Ano – to samo.

    4.@AKUDA – no właśnie ;-)) Beauty !!!

    Podsumowując:
    - monopol MS przetrwa jeszcze nie jedną burzę i jego akcje są ciągle lepszą inwestycją niż Treasury , ale rynek się gwałtownie poszerza i jest na nim miejsce dla innych.
    -im bardziej zamknięta konfiguracja, system, licencje – tym bardziej mamy jednorazowy sukces.Potem trzeba prawie wszystko od nowa , a “potem” jest coraz krótsze.
    -przepraszam za banał – wygrywa ten, kto obierze najlepszą strategię – tylko która jest NAJLEPSZA ?

    Wszyscy patrzymy na Google i używamy bez skrupułów.Bo są dobrzy.I – uniwersalni.Tylko ten, kto się nie bawi na codzień w te różności nie potrafi zrozumieć ogromu machiny , która za tym stoi.

    Przepraszam za zajmowanie miejsca ;-)

  29. T. powiedział(a):

    Przeciez Microsoft pieniadze robi na OEMach i B2B. Moja firma placi Microsoftowi ok. 3,5 mln USD rocznie, co nie zmienia faktu, ze 60% pracownikow ma iPhony, ale to juz za wlasne pieniadze.

  30. calkiemnikt powiedział(a):

    @T
    Moda, elastyczność, rynek.To spróbuj wykosić MS …

  31. calkiemnikt powiedział(a):

    @All

    Pogadajmy o Driverach na Linuksie.Mnóstwo wspaniałych Facetów to robi, ale w końcu – ile można robić za darmo ? Hobby jest hobby.I tak uważam ten nurt za fenomen i jestem wdzięczny wielu, którzy to robią.

    MS nie jest wieczny.

  32. osoamoroso powiedział(a):

    Ten wpis przypomniał mi pewne zdarzenie z zamierzchłej już przeszłości…

    Marzec 2000, Cisco detronizuje Microsoft i z kapitalizacją na poziomie 500 mld USD staje się spółką o najwyższej wartości rynkowej na świecie. Analitycy prześcigają się w prognozach, padają kapitalizacje rzędu bilionów dolarów (ang. trillion).
    Kwiecień 2010, kapitalizacja CSCO: 157 mld USD, kapitalizacja MSFT: 271 mld USD.

    Irrational exuberance…

  33. Sebastian powiedział(a):

    dodam tylko że ANDROID przyczynia się do marginalizacji Microsoft-u na urządzeniach mobilnych, jednak to wciąż system MS jest nr jeden, co nie znaczy że za pare lat siły będą wyrównane. Już teraz jest ogromna ilość aplikacji na ANDROIDA, a łatwość ich instalacji przypomina instalacje z repozytoriów iPhona/iPoda, widać wyraźnie że Android zaczyna być “trendy” jak MacOS. MS za to wypuszcza w tym roku dwa swoje pierwsze telefony.

  34. lobster666 powiedział(a):

    Co do ludzi ktorzy zostawili porzucili produkty apple’a – dwa lata temu kumpel kupil sobie mac booka pro po czym po miesiacu odinstalowal osx-a i pracuje na nim na windowsie.

    Co do microsoftu – jesli chodzi o narzedzia programistyczne to prowadzi tylko w swoim segmencie – VS sluzy glownie do pisania aplikacji pod windowsy. Jesli idzie o pisanie aplikacji na inne OS-y czy aplikacji webowych to rzadza darmowe narzedzia, a .NET nie zrobil wielkiej furory. I to mimo calkiem niezlej kampanii na uczelniach. Nie wydaje mi sie zeby zdobyl dla microsofotu nowe rynki.

    Nie lubie MS, ale wydaje mi sie ze kilka nastepnych lat moze byc dla nich calkiem niezlych. Dobrze kombinuja z Facebookiem, do tego firmy zaczna sie w koncu przesiadac na win7 (np. firma w ktorej pracuje zdecydowala sie “pominac” viste i poczekac na win7). Webowe dokumenty w nowym officie to rozwiazanie ktore spowoduje ze firmy zapomna o google docsach – z prostego powodu – bezpieczenstwa danych. Wiele firm nie wybierze nigdy google docsow, ktore sa hostowane na obcych serwerach. Szczegolnie konkurenci google’a – nowy office nie bedzie stwarzal takich dylematow.

    Co do apple’a – oczywiscie ze istnieje dla nich sufit – raczej nigdy nie zdominuja rynku. Obecne zasady dzialania appstore bylyby ciekawa sprawa dla organow antymonopolowych. Inna sprawa ze apple raczej bedzie dazyl do zachowania swojej obecnej pozycji niz podbijania nizszych segmentow rynku.

  35. calkiemnikt powiedział(a):

    @osoamoroso

    Z ust mi to wyjąłeś.CISCO.Kiedyś w kryzysie Trystero wrzucił nową ikonę firmy;-))
    Ze specyfiki mojej roboty wynika to, że z Cisco miałem do czynienia tylko kilka razy.Rolls-royce.Z zaletami – i wadami.To inny segment i niech tak zostanie.

  36. calkiemnikt powiedział(a):

    A swoją drogą bardzo przyjemna dyskusja na niezłym poziomie.Trochę mi brakuje ekonomistów i dobrych liczb.No to – nasi najlepsi – do dzieła !

  37. calkiemnikt powiedział(a):

    “Mnóstwo wspaniałych Facetów to robi” – @dorota mnie chyba pobije ;-)))
    Tym bardziej,że w projekcie Linuxa są zaangażowane – i to mocno – kobiety, i to jakie !!!

  38. Jan powiedział(a):

    A ja będę drugim, który porzucił Apple.
    Pracowałem tylko na Makach (grafika komp.) w latach 1996-2002 i miały wtedy dużą przewagę (stabilność, szybkość, procesory 64 bit, niezawodność software i hardware, praktycznie zero wirusów) i naprawdę mimo dużo większej ceny i problemów z kompatybilnością i łącznością z PC opłacało się go mieć (Mac chodził o wiele szybciej i pewniej od PC o zbliżonych parametrach, a więc można go było długo nie zmieniać na nowszy).
    Potem kilka lat używałem Maka i PC, aż w końcu powoli Maka odstawiłem do kąta gdzie robi za dekorację i nawet go już nie włączam a nowszego nie kupię bo nie ma po co. W dzisiejszych czasach PC odrobiły straty a Maki to już tylko snobizm i proszenie się o kłopoty, o awaryjności krążą legendy.

Dodaj komentarz

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player