Kolejna porcja linków:
Edward Chancellor z GMO o sytuacji w Chinach. Niedźwiedzi punkt widzenia.
Grzegorz Zalewski w ciekawym tekście o tym w jaki sposób problem fixingów rozwiązano na rozwiniętych rynkach, w Londynie, Hong Kongu, Niemczech i Hiszpanii. Jeśli ‘cudofix’ jest problemem to jego rozwiązaniem nie musi być likwidacja fixingu. Można go ulepszyć.
Interesujący tekst o nowych, gorących projektach w Internecie, przede wszystkim nowych portalach społecznościowych. Dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć czym żyje Dolina Krzemowa.
W 1867 roku, 7,2 mln USD zapłaconych za Alaskę, wydawało się najgłupszą inwestycją w historii. Pod koniec XX wieku, po odkryciu złóż ropy naftowej, zakup Alaski wydał się biznesową transakcją tysiąclecia. Co się jednak stanie jeśli zdyskontujemy wartość owych 7,2 mln USD w czasie. David Barker o tym czy zakup Alaski był dobrą decyzją.
Świetny tekst o rozbieraniu na części nowych produktów Apple. Okazuje się, że Apple desperacko ukrywa swoich poddostawców. Z drugiej strony ujawnienie, że jakaś firma produkuje dla Apple może znacząco zwiększyć jej wartość rynkową.
Osiemnaście wyjątkowych lotnisk na świecie. Zdjęcia, filmy z lądowania (polecam Saba) i opisy.
Świetnie zdjęcia wielkich metropolii w czasie godzinnego zaciemniana. Tak, wiem, ten projekt nie prowadzi do zmniejszenia zużycia energii i może stwarzać problemy w zarządzaniu siecią energetyczną – nie rozumiem tylko entuzjazmu z jaką część blogerów odkrywa ten oczywisty fakt, zresztą organizatorzy akcji podkreślają jej symboliczne znaczenie.
Gdyby komuś znudził się Peak Oil, znużył go Peak Water albo nie zainteresował go Peak Gold to zawsze może się zamartwiać Peak Copper.
Co może zrobić pięciocentowy podatek od sprzedawanych plastikowych toreb? Dane z Dystryktu Columbia sugerują, że może zredukować sprzedaż ‘reklamówek’ o 86%.
Z serii ‘sam nie wiem czy śmiać się czy się bać’: doktorant UJ, katolik totalny i pensjonariusz Salon24 o symbolu moralnej degeneracji – kobietach noszących spodnie. Biedne kobiety żyjące w nieświadomości swojego potwornego grzechu :) Dziękuje za podesłanie - wyborne.
Co się stanie jeśli zaczniesz wpisywać nazwisko kogoś znanego w Google? Nie ma co się oszukiwać, wszyscy czytelnicy zauważą pewną prawidłowość. Moje pytanie brzmi: czy to zaprzeczenie czy potwierdzenie moich zmartwień?
Na koniec krótka ankieta o systemie komentowania:


Ja podrzucę autorowi artykuł o portalach społecznościowych, który zahacza też kilka innych tematów, a w tekście da się wyłapac wzmiankę o pewnej dobrze nam znanej stronie ;]
http://biznes.onet.pl/lans-i-pieniadze-w-sieci,18568,3203274,1,prasa-detal
@ Peragus
Dzieki za linka!
Znacznie tańsza jest reklama na najlepszym polskim blogu ekonomicznym Trystera na portalu iFin24.pl, bo kosztuje tylko 10 złotych za 24 godziny. Obie ceny pochodzą z AdTaily, należącego do Agory wirtualnego sklepu z reklamami.
O rany! O rany! Autorka tekstu naprawde lubi moj blog – bardzo milo ze strony Forbes i Pani Krystyny Doliniak. Skromnie powiem, ze na epitet ‘najlepszy’ sie nie zgadzam. Na ‘jeden z najlepszych’ owszem.
Ale to o reklamie trzeba sprostowac – na iFin24 nie ma reklam i te ceny dotycza Trystero.pl, ktore po przejsciu bloga tutaj ma duza nizsza odwiedzalnosc. Ale rzeczywiscie, z Kominkiem przegrywam doszczetnie :)
jeden z najlepszych.
Zgadza sie. A 90% dziennikarzy z papierowych mediów finansowych, może się od Ciebie uczyć
Kolega Przychodzeń to jeszcze nic!!!! Po prawicowych forach szaleje niejaki bravario, zawzięty wróg…. tańców towarzyskich. Nawet koledzy konserwatyści uznali go, no za trochę emocjonalnie niezrównoważonego. I zarzucili że takie podejście może, nie daj Boże, ściągnąć młodych mężczyzn z jedynie słusznej drogi heteroseksualnej ;-)
Co do poprzedniego wpisu przypomniał mi się blog Polki z NZ. Jak uwolnienie rynku taksówkowego spowodowało PODNIESIENIE cen. Ten przykład to świetny młot na korwinistów.
http://blog.pasnik.pl/?p=304
A tu jeszcze lepsze. Nowozelandzcy taksówkarze chcą… zmusić rząd żeby ich zmusił
http://blog.pasnik.pl/?p=352
Odrobine ad hoc. Czy mozna Pana namówic na komentarz odnosnie biezacych przepychanek w RPP?
Pozdrawiam
@ Wiktor Kornhauer
To przede wszystkim konflikt prawny z tego co rozumiem. W kwestii proby wykorzystywania rezerwy rewaluacyjnej przez rzad juz sie wypowiadalem (na korzysc NBP) jakis rok temu gdy ten pomysl sie po raz pierwszy pojawil.
W sporze RPP – NBP rzecz dotyczy zasad ksiegowania zysku NBP i kompetencji NBP w ustalaniu zasad rachunkowosci BC i szczerze przyznaje, ze nie mam w tym zakresie wystarczajacej wiedzy by potwierdzic lub zaprzeczyc jednej czy drugiej wersji.
Z tego co wiem, zdanie ma zajac ECB – moze to troche wyjasni sytuacje.
@ GZ
Dzieki.
Dzięki za tekst p. Przychodzenia o spodniach damskich. Czytając co chwila rechotałam, choć trzeba raczej pochylić się ze współczuciem nad ułomnoscią ludzką… Doktorant z filozofii tak infantylny i zahamowany, jeez…
@dorota
Jak dla mnie sam fakt że 32-latek jest cały czas doktorantem jest kompromitujący.
O pardon nie chciałbym urazić gospodarza wiem że są różne okoliczności łagodzące ;-)
@ brysio
Nie boj sie, mam jeszcze kilka lat w zapasie :)
A miedzy magisterskimi a doktoratem mialem porzadny Gap Year.