Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Sektor bankowy na świecie

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 31.03.2010 | Komentarze (18) »

Citi Investment Research & Analysis opublikowało interesującą analizę sektora bankowego na świecie, z uwzględnieniem Polski. Analitycy zbadali relatywną w stosunku do lokalnej gospodarki wielkość sektora bankowego, wycenę banków oraz zyskowność.

Pierwszy wykres przedstawia penetrację lokalnych gospodarek przez sektory bankowe. Jej miarą jest stosunek rynkowej kapitalizacji banków do PKB. Jak można zauważyć wskaźnik ten jest bardzo zróżnicowany, od 8% w Meksyku do 30% w Chinach:

Za Citi

Za Citi

Niezwykle interesująco wygląda zestawienie udziału zysków sektorów bankowego w PKB oraz wskaźnika Cena/Zysk dla sektora bankowego. Proszę zauważyć, że zestawienie opracowano w oparciu o prognozy na 2011 rok:

Za Citi

Za Citi

O ile interpretacja wskaźnika C/Z jest oczywista to zastanawiam się jak ocenić udział zysków sektora bankowego w PKB. Przede wszystkim, te wskaźnik zaburzony jest odmienną sytuacją gospodarczą w poszczególnych państwach – to, że w części państw zyski banków stanowią niewielki procent PKB może wynikać z relatywnie wysokich odpisów obniżających zyski a nie z faktu, że sektor bankowy nakłada quasi-podatek na gospodarkę. Z drugiej strony, zyskowność sektora bankowego dobrze wpływa na jego stabilność a więc bezpieczeństwo finansowe w czasie kryzysu.

Podobne wątpliwości mogą towarzyszyć analizie wskaźnika zyskowności banków, wyrażonego jako return on assets (ROA), czyli stosunku zysków do aktywów. Oczywiście im wyższy ROA tym większa zyskowność sektora bankowego (SB). Pytanie brzmi czy istnieje taki poziom zyskowności sektora, który negatywnie wpływa na resztą gospodarki? Proszę zresztą zwrócić uwagę, że zarówno wskaźnik zysków SB do PKB jako ROA sektora są wyższe dla rynków wschodzących niż dla rynków rozwiniętych. Szczególnie widoczna jest świetna sytuacja sektora bankowego w Turcji.

Za Citi

Za Citi

Ostatni wykres przedstawia penetrację kredytową gospodarek, mierzoną jako stosunek kredytów bankowych do PKB. Zwróciłbym uwagę na tym wykresie na poziom penetracji kredytowej w Chinach, typowy dla państw rozwiniętych. Ten sam wskaźnik dla Polski znajduje się na relatywnie niskim poziomie, co zresztą jest jednym z powodów relatywnej stabilności polskich banków w czasie kryzysu.

Za Citi

Za Citi

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (18) do "Sektor bankowy na świecie"

  1. ogif powiedział(a):

    To o czym mówią gdy mówią o przeroście sektora bankowego w USA?

  2. july04 powiedział(a):

    Stereotypowo myśląc w zestawieniu tym powinna znaleźć się Szwajcaria

  3. Trystero powiedział(a):

    @ ogif

    Ale w tym zestawieniu nie ma USA, ani wiekszosci rozwinietej Europy.

    @ July04

    Nie do konca rozumiem kryterium wyboru panstw do zestawienia. Tzn, wybrano najwazniejsze EM i kilka DM, napisalbym peryferyjne, gdyby nie Japonia. W kazdym razie, nie ma USA, UK, Francji, Niemiec i Kanady.

  4. adegie powiedział(a):

    @nie ma USA, UK
    A “US” i “UK” pod słupkami na pierwszym wykresie?
    Kanada przecież też jest.

  5. kujawianin powiedział(a):

    @trystero:

    Kanada jest na wszystkich wykresach, najbardziej mi brakuje USA, które jest tylko na pierwszym. Niemcy też by się przydały.

  6. ogif powiedział(a):

    @ Trystero # 3

    Fajny Prima Aprillis.
    US to oczywiście nie mogą być Stany Zjednoczone Ameryki. ;-)

  7. ogif powiedział(a):

    @ Poszi

    Skoro w USiech sektor bankowy jest relatywnie prawie dwukrotnie mniejszy niż w Polsce to wiele Twoich bankofobii było nietrafionych.

    Tylko czy te dane są wiarygodne? Mam wątpliwości. Sektor finansowy w USA obsługuje nie tylko rodzimą gospodarkę.
    To nierealne żeby był taki mały jak na tych słupkach.

  8. Trystero powiedział(a):

    @ ogif i wszyscy

    Rzeczywiscie, na pierwszym wykresie sa USA. Patrzylem na wykresy babelkowe a tam USA nie ma. Za to jest Kanada. Zamieszalem ale wyprostowaliscie.

  9. poszi powiedział(a):

    @ogif,

    Wskazówka: jaką kapitalizację ma Fannie i Freddie?

    Ten wykres miałby może i sens w 2006 roku, ale nie teraz.

  10. poszi powiedział(a):

    Nie, no to jest mało przydatne zestawienie. Nie dość, że kapitalizacja (w przypadku semi-bankrutów) mało miarodajna, to jeszcze chyba dla każdego kraju co innego jest nazwane sektorem bankowym (w przypadku USA banki inwestycyjne są chyba pominięte, bo te liczby są za małe). Wg moich obliczeń financials w samym S&P500 mają 13.5% PKB, do tego dochodzą małe i średnie banki oraz całe multum banków (i parabanków np. credit unions) nienotowanych na giełdzie.

    W Polsce prawie pół giełdy to banki i prawie wszystkie są na niej notowane, więc nic dziwnego, że wychodzi duża kapitalizacja.

    Jedyne sensowne kryterium ciężaru sektora bankowego to poziom długu w PKB.

  11. Trystero powiedział(a):

    @ poszi, ogif

    Poszi trafnie zauwazyl braki wskaznika kapitalizacja/PKB. Lepszym miernikiem wielkosci bankow niz kapitalizacja jest wielkosc aktywow.

  12. ogif powiedział(a):

    @ Poszi # 10

    1.Przypominam że w USiech nie ma już banków inwestycyjnych.
    Taki żarcik.
    Ale rzeczywiście formalnie już nie ma.
    2.Bankowość inwestycyjna jest obecna w większości zwykłych banków, a także w wielu innych instytucjach.
    3.Pewnie się z tym nie zgodzisz bo masz swoje ograniczenia emocjonalne, ale bilans wpływu bankowości inwestycyjnej na wzrost gospodarczy jest ZDECYDOWANIE POZYTYWNY.
    Oczywiście grzechów też było sporo.

    Specjalnie dla Ciebie wymienię obszary aktywności bankowości inwestycyjnej. Może oprzytomniejesz i przestaniesz stosować porównania z Hitlerem i siecią autostrad.

    -pośrednictwo w zakresie publicznej emisji papierów wartościowych
    -pośrednictwo w prywatnym plasowaniu emisji
    -działalność brokerska i dealerska
    -gwarantowanie emisji
    -portfolio management
    -zarządzanie funduszami inwestycyjnymi i emerytalnymi
    -private equity/venture capital
    -doradztwo inwestycyjne
    -analiza wykonalności projektów inwestycyjnych
    -organizacja fuzji i przejęć
    -przeprowadzanie sekuratyzacji
    -zabezpieczanie przed ryzykiem
    -transakcje spekulacyjne na własny rachunek

  13. adegie powiedział(a):

    Coś dziwny ten pierwszy wykres. Trystero, nie pozamieniałeś z okazji 1. kwietnia podpisów pod słupkami?

  14. Trystero powiedział(a):

    @ adegie

    Hehe, nie. Juz zaluje :)

  15. stoje_i_patrze powiedział(a):

    Mam prośbę do gospodarza by przestał zrzynać wpisy z ft.alphaville i sciagac raporty z lonn room. To samo dotyczy innych wpisów np o bankach na kartach basebollowych. TO SIE STALO NUDNE!!! Prosba o UNIKATOWE WPISY. Dlaczego gospodarz uważa czytelnikow za debili i uważa że nie potrafią oni przeczytać czegoś po angielsku gdzies indziej?

    Wesołych Świąt Wielkiej Nocy

  16. Trystero powiedział(a):

    @stoje i patrze

    Czy moglbys udowodnic, ze zrzynam wpisy? To jest calkiem powazne oskarzenie a nie chcialbym bys wyszedl na osobe rzucajaca oszczerstwa.

    Dlaczego mam nie korzystac z raportow z Long Roomu? Bo Tobie sie to nie podoba?

    Raport Citi byl w Long Roomie, podobnie jak raport Morgan Stanley o EM. Pytanie brzmi: co z tego? Tekst o kartach baseballowych jest oparty na tekscie ze Slate, co z tego? Przeciez czytelnicy wiedza, ze tekstu w Slate nie napisalem a raportu Citi nie tworzylem.

    Dzis bedzie tekst w oparciu o badania naukowe z Rumunii albo o raport FED z Nowego Jorku. Przeciez to normalne, ze nie moge pisac tekstow w oparciu o samodzielne badania czesciej niz kilka razy w miesiacu.

    Nie uwazam czytelnikow za debili ale mam wrazenie, ze Ty chcesz rozpowszechnic taka opinie poniewaz z jakiegos powodu nie podoba Ci sie popularnosc tego bloga. W kazdym razie, mysle, ze jest to nieladne zachowanie. Zwlaszcza, ze konczysz swoj oskarzycielski komentarz nieszczerymi pozdrowieniami swiatecznymi.

    Dobrze, ze wczesniej nastroj popsula mi 50 osobowa kolejka do ulubionej cukierni. Nie bede tego zrzucac na Ciebie.

  17. ogif powiedział(a):

    @ Stoje i patrze # 15

    Wyjątkowo wredny sposób składania świątecznych życzeń.
    Żenada.

  18. stoje_i_patrze powiedział(a):

    @Trystero

    Chodzi mi o to że komentarzy na temat raportów citi itd widzę od groma. Było by super jak pisał byś/tworzył unikatowe rzeczy a nie takie gdzie mozna przeczytać gdzieś indziej. Nie twierdzę wcale że tłumaczysz zdanie po zdaniu. Piszesz jedynie podobne rzeczy i oklepane.
    Chciałbym czytać unikatowe rzeczy, ale rozumiem że celujesz w czytelników którzy korzystają z bankier.pl money.pl itd i moze z dwoch innych popularnych blogow, zatem dal nich to unikatowe. Szkoda. Naprawdę bo wolałbym abyś pisał coś unikatowego.
    Nie mam za miaru nic niszczyc itd Tylko po prostu hmmm oczekiwalem czegos wiecej. Trzymam kciuki za to że jednak uda Ci sie tworzyc wpisy unikatowe.

Dodaj komentarz

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player