<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Do przeczytania: 28.03.2010</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Jacek25</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7389</link>
		<dc:creator>Jacek25</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 20:12:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7389</guid>
		<description>Dokładnych relacji nie znam ale głośne państwa bankruty jak Argentyna i Węgry mają ciągle wysokie CDS. Są nacje które odmawiają przyjęcia lekcji :) Mam nadzieje, że Wzrostowski się opamięta i po euro przejdziemy do spłącania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnych relacji nie znam ale głośne państwa bankruty jak Argentyna i Węgry mają ciągle wysokie CDS. Są nacje które odmawiają przyjęcia lekcji :) Mam nadzieje, że Wzrostowski się opamięta i po euro przejdziemy do spłącania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7385</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 18:34:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7385</guid>
		<description>Myślę, że tak. Odzwierciedla to sytuację, w której: 
1. gospodarka nie jest w stanie wchłonąć długu tak, żeby wykreować z niego znaczący przychód. Charakterystyczne dla okresu nadprodukcji i związanych z nią tendencji deflacyjnych. Właśnie cos takiego mamy.

2. dług przekroczył &quot;mase krytyczną&quot; - jego obsługa staje sie trudna do udźwignięcia. Właśnie przekroczył, jak widać.
Oczywście zachodzi kombinacja tych dwóch czynników.

Zauważ, że nawet na wykresie cytowanym (jak pierwszy) przez Kedrosky&#039;ego widać trend malejący (gdzieś od początku lat 70-tych).
Mój wniosek - potrzeba pilnie jakiegoś przełomu technolgicznego, tylko taki czynnik moze przełamać ten trend.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że tak. Odzwierciedla to sytuację, w której:<br />
1. gospodarka nie jest w stanie wchłonąć długu tak, żeby wykreować z niego znaczący przychód. Charakterystyczne dla okresu nadprodukcji i związanych z nią tendencji deflacyjnych. Właśnie cos takiego mamy.</p>
<p>2. dług przekroczył &#8220;mase krytyczną&#8221; &#8211; jego obsługa staje sie trudna do udźwignięcia. Właśnie przekroczył, jak widać.<br />
Oczywście zachodzi kombinacja tych dwóch czynników.</p>
<p>Zauważ, że nawet na wykresie cytowanym (jak pierwszy) przez Kedrosky&#8217;ego widać trend malejący (gdzieś od początku lat 70-tych).<br />
Mój wniosek &#8211; potrzeba pilnie jakiegoś przełomu technolgicznego, tylko taki czynnik moze przełamać ten trend.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7376</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 13:41:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7376</guid>
		<description>@ dorota

Ja mysle, ze Kedrosky ma racje i kwestie produktywnosci dlugu nalezy rozpatrywac przez intuicyjny i oczekiwany spadek produktywnosci krancowej.

W gruncie rzeczy, spokojnie mozna przyjac, ze istnieje taki poziom dlugu (mierzony jako dlug/PKB), przy ktorym krancowa produktywnosc zbliza sie do zera. Pytanie brzmi czy moze byc ujemna? Z cala pewnoscia moze byc dla konkretnego przedsiebiorstwa. Czy moze byc ujemna dla calej gospodarki?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ dorota</p>
<p>Ja mysle, ze Kedrosky ma racje i kwestie produktywnosci dlugu nalezy rozpatrywac przez intuicyjny i oczekiwany spadek produktywnosci krancowej.</p>
<p>W gruncie rzeczy, spokojnie mozna przyjac, ze istnieje taki poziom dlugu (mierzony jako dlug/PKB), przy ktorym krancowa produktywnosc zbliza sie do zera. Pytanie brzmi czy moze byc ujemna? Z cala pewnoscia moze byc dla konkretnego przedsiebiorstwa. Czy moze byc ujemna dla calej gospodarki?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7375</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 13:18:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7375</guid>
		<description>To prawda :) Już po zamieszczeniu tutaj linku zauważyłam, że Kedrosky napisał też coś o tym, wklejam jako uzupełnienie:
http://paul.kedrosky.com/archives/2010/03/the_declining_m.html
Słabo mnie to przekonuje, bo tendencja jest jednoznaczna, ale oceńcie sami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To prawda :) Już po zamieszczeniu tutaj linku zauważyłam, że Kedrosky napisał też coś o tym, wklejam jako uzupełnienie:<br />
<a href="http://paul.kedrosky.com/archives/2010/03/the_declining_m.html" rel="nofollow">http://paul.kedrosky.com/archives/2010/03/the_declining_m.html</a><br />
Słabo mnie to przekonuje, bo tendencja jest jednoznaczna, ale oceńcie sami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7374</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 12:56:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7374</guid>
		<description>@ dorota

Dzieki za link.

W sumie, kazde &#039;Do przeczytania&#039; bede teraz konczyl: &#039;A co zwrocilo Wasza uwage w ostatnim tygodniu&#039; i bedzie duzo lepsze &#039;Do przeczytania&#039;.

Wpis? Zobacze... Naprawde problemem jest zbyt wiele tematow a nie ich brak :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ dorota</p>
<p>Dzieki za link.</p>
<p>W sumie, kazde &#8216;Do przeczytania&#8217; bede teraz konczyl: &#8216;A co zwrocilo Wasza uwage w ostatnim tygodniu&#8217; i bedzie duzo lepsze &#8216;Do przeczytania&#8217;.</p>
<p>Wpis? Zobacze&#8230; Naprawde problemem jest zbyt wiele tematow a nie ich brak :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7373</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 12:54:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7373</guid>
		<description>@ Adam Duda

Trudno powiedziec... Na pewno technologiczna i ekonomiczna bariera przesunela sie przez ostatnie lata na korzysc ropy na Falklandach. Z drugiej strony, pierwsze wiercenia nie sa zachecajace:
http://blogs.ft.com/energy-source/2010/03/29/falkland-islands-oil-hopes-dampened/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Adam Duda</p>
<p>Trudno powiedziec&#8230; Na pewno technologiczna i ekonomiczna bariera przesunela sie przez ostatnie lata na korzysc ropy na Falklandach. Z drugiej strony, pierwsze wiercenia nie sa zachecajace:<br />
<a href="http://blogs.ft.com/energy-source/2010/03/29/falkland-islands-oil-hopes-dampened/" rel="nofollow">http://blogs.ft.com/energy-source/2010/03/29/falkland-islands-oil-hopes-dampened/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7366</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 10:01:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7366</guid>
		<description>Dodam coś do przeczytania - temat nie jest nowy, ale pierwszy wykres po prostu zwala z nóg:
http://economicedge.blogspot.com/2010/03/most-important-chart-of-century.html

Może byłby z tego jakiś wpis? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam coś do przeczytania &#8211; temat nie jest nowy, ale pierwszy wykres po prostu zwala z nóg:<br />
<a href="http://economicedge.blogspot.com/2010/03/most-important-chart-of-century.html" rel="nofollow">http://economicedge.blogspot.com/2010/03/most-important-chart-of-century.html</a></p>
<p>Może byłby z tego jakiś wpis? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ralfowitz</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7347</link>
		<dc:creator>ralfowitz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 20:28:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7347</guid>
		<description>Trystero, jako kończący studia &#039;prawie-że&#039; wychowanek Korwina przyłączam się do prośby brysia. Ty tylko napisz o Pinochecie tekst, rozpierduchy nie rób. Problem z &#039;prawicą&#039; jest taki, że poza Korwinem, nie ma po tej stronie ludzi z jakąkolwiek charyzmą, potrafiących inteligentnie żonglować słowem, którzy koncentrują się na czymś innym niż Katyń, Powstanie Warszawskie, Ribentrop z Mołotowem i złodziejska prywatyzacja. Stąd bierze się niski wiek jego sympatyków i adekwatny poziom debaty pod tekstami krytycznymi. Poza tym: mam znajomych wśród ludzi chodzących klaskać do &quot;Warto rozmawiać&quot;, kiedyś poszedł tam inny mój kolega studiujący na Wydziale Ekonomii UW, wrócił zdziwiony bo podczas dyskusji o ubezpieczeniach, emeryturach przedstawiciel ministerstwa czy OFE mówił akurat z sensem - a tu widownia zaczęła buczeć, wyć i się śmiać, wcale nie na sygnał. Powód jest prosty: siedzą tam głównie młodzi historycy, archeolodzy, trochę ludzi na kierunkach medycznych, pedagogicznych, psychologia... Wiedza tych bardziej oczytanych zatrzymuje się na czasach świetności M. Friedmana. Dopóki dyskutantami prawicowego elektoratu będą ludzie sławiący osiągnięcia gospodarki PRL, to trudno będzie o podniesienie poziomu.

pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero, jako kończący studia &#8216;prawie-że&#8217; wychowanek Korwina przyłączam się do prośby brysia. Ty tylko napisz o Pinochecie tekst, rozpierduchy nie rób. Problem z &#8216;prawicą&#8217; jest taki, że poza Korwinem, nie ma po tej stronie ludzi z jakąkolwiek charyzmą, potrafiących inteligentnie żonglować słowem, którzy koncentrują się na czymś innym niż Katyń, Powstanie Warszawskie, Ribentrop z Mołotowem i złodziejska prywatyzacja. Stąd bierze się niski wiek jego sympatyków i adekwatny poziom debaty pod tekstami krytycznymi. Poza tym: mam znajomych wśród ludzi chodzących klaskać do &#8220;Warto rozmawiać&#8221;, kiedyś poszedł tam inny mój kolega studiujący na Wydziale Ekonomii UW, wrócił zdziwiony bo podczas dyskusji o ubezpieczeniach, emeryturach przedstawiciel ministerstwa czy OFE mówił akurat z sensem &#8211; a tu widownia zaczęła buczeć, wyć i się śmiać, wcale nie na sygnał. Powód jest prosty: siedzą tam głównie młodzi historycy, archeolodzy, trochę ludzi na kierunkach medycznych, pedagogicznych, psychologia&#8230; Wiedza tych bardziej oczytanych zatrzymuje się na czasach świetności M. Friedmana. Dopóki dyskutantami prawicowego elektoratu będą ludzie sławiący osiągnięcia gospodarki PRL, to trudno będzie o podniesienie poziomu.</p>
<p>pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7343</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 20:03:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7343</guid>
		<description>Trystero
Wierzysz w te falklandy? Juz raz tam wiercili i nic. Czy masz jakieś dane czy rzeczywiście się do czegoś dowiercili ? jakiś konkret?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero<br />
Wierzysz w te falklandy? Juz raz tam wiercili i nic. Czy masz jakieś dane czy rzeczywiście się do czegoś dowiercili ? jakiś konkret?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/28/do-przeczytania-28-03-2010/#comment-7337</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 16:38:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7262#comment-7337</guid>
		<description>@ brysio

W tym rzecz, ze ja nie chce &#039;rozpierduchy&#039; na tym blogu. W ogole nie chce rozpierduchy. Dodaje kolorow do czarno-bialej wizji swiata, prowokuje, ale nic wiecej.

Na stypendium w Anglii pisalem kiedys prace zaliczeniowa z modelu biurokratyczno-autorytarnego na przykladzie Pinocheta (to byla Ekonomia Rozwoju) ale az do niedawno fakt, ze Codelco caly czas bylo panstwowe umykal mojej uwadze. Stad, w tym wypadku szczerze podzielilem sie odkryciem, ktore wydaje mi sie istotne.

Dlaczego istotne? Ano dlatego, ze wolnorynkowe reformy przeprowadza sie latwiej gdy ma sie scisla kontrole nad kilkadziesiecioma procentami bazy podatkowej, ktora stanowil w Chile sektor miedziowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ brysio</p>
<p>W tym rzecz, ze ja nie chce &#8216;rozpierduchy&#8217; na tym blogu. W ogole nie chce rozpierduchy. Dodaje kolorow do czarno-bialej wizji swiata, prowokuje, ale nic wiecej.</p>
<p>Na stypendium w Anglii pisalem kiedys prace zaliczeniowa z modelu biurokratyczno-autorytarnego na przykladzie Pinocheta (to byla Ekonomia Rozwoju) ale az do niedawno fakt, ze Codelco caly czas bylo panstwowe umykal mojej uwadze. Stad, w tym wypadku szczerze podzielilem sie odkryciem, ktore wydaje mi sie istotne.</p>
<p>Dlaczego istotne? Ano dlatego, ze wolnorynkowe reformy przeprowadza sie latwiej gdy ma sie scisla kontrole nad kilkadziesiecioma procentami bazy podatkowej, ktora stanowil w Chile sektor miedziowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

