<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Klucz do zrozumienia problemów peryferii strefy euro: cz. II</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-9601</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 May 2010 21:59:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-9601</guid>
		<description>@ GX

Zgadzam sie z Toba.

Wez tylko pod uwage, ze poprawianie konkurencyjnosci (nie oszukujmy sie, chodzi glownie o ciecie kosztow pracy) bedzie mialo deflacyjny wplyw na peryferyjne gospodarki, tym bardziej, ze nalozy sie na deflacyjne ciecia budzetowe. 

Te dwa czynniki doprowadza do dalszego zalamania popytu wewnetrznego co sytuacje gospodarcza pogorszy, przynajmniej w krotkim terminie. W obecnej sytuacji nie ma &#039;dobrych&#039; rozwiazan.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ GX</p>
<p>Zgadzam sie z Toba.</p>
<p>Wez tylko pod uwage, ze poprawianie konkurencyjnosci (nie oszukujmy sie, chodzi glownie o ciecie kosztow pracy) bedzie mialo deflacyjny wplyw na peryferyjne gospodarki, tym bardziej, ze nalozy sie na deflacyjne ciecia budzetowe. </p>
<p>Te dwa czynniki doprowadza do dalszego zalamania popytu wewnetrznego co sytuacje gospodarcza pogorszy, przynajmniej w krotkim terminie. W obecnej sytuacji nie ma &#8216;dobrych&#8217; rozwiazan.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GX</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-9598</link>
		<dc:creator>GX</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 May 2010 18:41:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-9598</guid>
		<description>To nie Niemcy powinny obniżać swoją konkurencyjność, ale peryferia ją podwyższać !

CZEMU jednostka ma działać na swoją niekorzyść? Racja Stanu - tego terminu powinniśmy nauczyć się szczególnie dobrze My, Polacy. Niemcy już go dobrze znają (na swoją korzyść).

Nożyce - głowny towar importowy peryferiów. Cel: dobre cięcia.
(Nie)stety nie ma darmowego lunchu. I być nie powinno. Za 10-20 lat się zwróci. &quot;Z okładem&quot;. Społecznie i ekonomicznie.

Pozdrawiam gospodarza</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To nie Niemcy powinny obniżać swoją konkurencyjność, ale peryferia ją podwyższać !</p>
<p>CZEMU jednostka ma działać na swoją niekorzyść? Racja Stanu &#8211; tego terminu powinniśmy nauczyć się szczególnie dobrze My, Polacy. Niemcy już go dobrze znają (na swoją korzyść).</p>
<p>Nożyce &#8211; głowny towar importowy peryferiów. Cel: dobre cięcia.<br />
(Nie)stety nie ma darmowego lunchu. I być nie powinno. Za 10-20 lat się zwróci. &#8220;Z okładem&#8221;. Społecznie i ekonomicznie.</p>
<p>Pozdrawiam gospodarza</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7408</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 13:14:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7408</guid>
		<description>@ Poszi # 34

Prawie zgoda zapanowała. Kryzys WSPÓŁdziełem banków - YES.

Zbyt tani pieniądz kusił banki żeby zwiększać lewary. Dalej kusi! Ale na razie pamiętają też kłopociki i nie przesadzają.
Regulator świruje. Rządy też na coraz większych &quot;lewarach&quot;.

Historia gospodarcza świata to historia rozmaitych niestabilności, rozmaitych &quot;równiejszych&quot; wymuszających dla siebie przywileje. Obecne czasy są inne i takie same zarazem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 34</p>
<p>Prawie zgoda zapanowała. Kryzys WSPÓŁdziełem banków &#8211; YES.</p>
<p>Zbyt tani pieniądz kusił banki żeby zwiększać lewary. Dalej kusi! Ale na razie pamiętają też kłopociki i nie przesadzają.<br />
Regulator świruje. Rządy też na coraz większych &#8220;lewarach&#8221;.</p>
<p>Historia gospodarcza świata to historia rozmaitych niestabilności, rozmaitych &#8220;równiejszych&#8221; wymuszających dla siebie przywileje. Obecne czasy są inne i takie same zarazem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7407</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 12:49:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7407</guid>
		<description>@ogif,

Nie rób znowu z nich takich niewiniątek. Po pierwszy kto z lewarem wojuje od lewara ginie (czy wszyscy, którzy mieli racje na kontraktach, ale im zabrakło depozytu powinni iść do podatnika o wsparcie?), a po drugie oni nie byli takim biernym obserwatorem. Cały ten kryzys finansowy był ich współdziełem. 

Będzie mi to trudno udowodnić teraz i myślę, że po latach dopiero pojawią się takie opracowania, ale wszystkie banki inwestycyjne były w pewnym momencie niewypłacalne (nie mylić z brakiem płynności, której też im bardzo brakowało). Te solidniejsze (GS i JPM) przetrwały dzięki:
1. Grze na czas (dzięki akcjom rządowym) i dokapitalizowaniu zarówno bezpośredniemu, jak i poprzez zyski z pozostałych działalności (tych nudnych pozycji, które wymieniałeś).
2. Ogromnemu pośredniemu transferowi strat na barki podatnika. Poczytaj, co robił (i ciągle robi) FHA i zrozumiesz, jak banki pozbyły się sporej części problemu kosztem podatnika.   

Tak w ogóle reasumując, nazwij mnie alterglobalista, jak chcesz, ale uważam obecny system gospodarczy za niestabilny i groźny na dłuższą metę. Panoszy się moral hazard i ten &quot;podatnikowy&quot; (tzn. podatniku ratuj) to tylko cząstka problemu. Najgorsze jest to, że korporacje stały się zbyt potężne i nie tylko korumpują na potęgę rządy, ale stały się zupełnie oderwane od akcjonariuszy. Zarządy będą robić wszystko, żeby mieć dla siebie jak najlepiej, a to oznacza nadmierne ryzyko i krótkoterminowość.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Nie rób znowu z nich takich niewiniątek. Po pierwszy kto z lewarem wojuje od lewara ginie (czy wszyscy, którzy mieli racje na kontraktach, ale im zabrakło depozytu powinni iść do podatnika o wsparcie?), a po drugie oni nie byli takim biernym obserwatorem. Cały ten kryzys finansowy był ich współdziełem. </p>
<p>Będzie mi to trudno udowodnić teraz i myślę, że po latach dopiero pojawią się takie opracowania, ale wszystkie banki inwestycyjne były w pewnym momencie niewypłacalne (nie mylić z brakiem płynności, której też im bardzo brakowało). Te solidniejsze (GS i JPM) przetrwały dzięki:<br />
1. Grze na czas (dzięki akcjom rządowym) i dokapitalizowaniu zarówno bezpośredniemu, jak i poprzez zyski z pozostałych działalności (tych nudnych pozycji, które wymieniałeś).<br />
2. Ogromnemu pośredniemu transferowi strat na barki podatnika. Poczytaj, co robił (i ciągle robi) FHA i zrozumiesz, jak banki pozbyły się sporej części problemu kosztem podatnika.   </p>
<p>Tak w ogóle reasumując, nazwij mnie alterglobalista, jak chcesz, ale uważam obecny system gospodarczy za niestabilny i groźny na dłuższą metę. Panoszy się moral hazard i ten &#8220;podatnikowy&#8221; (tzn. podatniku ratuj) to tylko cząstka problemu. Najgorsze jest to, że korporacje stały się zbyt potężne i nie tylko korumpują na potęgę rządy, ale stały się zupełnie oderwane od akcjonariuszy. Zarządy będą robić wszystko, żeby mieć dla siebie jak najlepiej, a to oznacza nadmierne ryzyko i krótkoterminowość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7400</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 07:58:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7400</guid>
		<description>@ Poszi # 32

Zgoda. Wszystkie mogły upaść. Jednak wiele z nich niewinnie, na zasadzie runu, histerii, a także jako ofiary ewentualnej niewypłacalności AIG lub Citi.
Poważnym argumentem za TARP i innymi interwencjami właśnie jest fakt że w takich sytuacjach nie tylko złe banki upadają.

GS u Buffetta kupił sobie wiarygodność. Kasy nie potrzebował, a wiarygodności wtedy nikt nie miał więc była droga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 32</p>
<p>Zgoda. Wszystkie mogły upaść. Jednak wiele z nich niewinnie, na zasadzie runu, histerii, a także jako ofiary ewentualnej niewypłacalności AIG lub Citi.<br />
Poważnym argumentem za TARP i innymi interwencjami właśnie jest fakt że w takich sytuacjach nie tylko złe banki upadają.</p>
<p>GS u Buffetta kupił sobie wiarygodność. Kasy nie potrzebował, a wiarygodności wtedy nikt nie miał więc była droga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7390</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 20:52:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7390</guid>
		<description>@ogif,

Nie banki inwestycyjne, ale banksterzy (czyli sektor finansowy plus Greenspan :) ). Mogę jednak pójść na kompromis i uznać też rządy, bo rząd USA robi wszystko, co chce sektor finansowy, więc to na to samo wychodzi.  

Zdajesz sobie sprawę, że dług japoński to nieudolna robota sprzątania po implozji bańki kredytowej? Podobnie obecny przyrost długu w USA i innych krajach Zachodu? Banki są co najmniej temu współwinne (zwłaszcza że za takim działaniem ostro lobbowały). 

Może znajdę jakieś wiarygodne źródła, to Ci podeśle, że wszystkie banki inwestycyjne znalazły się pod spora płynnościowa presją i w panice próbowały &quot;złapać powietrze&quot;. Niby &quot;zmuszono&quot; je do TARP, ale wszystkie by najpewniej bez tego padły. Warunki, które dostał Buffet za zastrzyk pieniężny dla GS były zabójcze (nota bene o niebo lepsze dla Buffetta niż TARP) i GS nie zgodziłby się na to, gdyby nie był na skraju wielkiej przepaści. Zresztą nie rozumiem, dlaczego się spierasz, skoro uważasz, że bez ratowania AIG byłby Armagedon. Chyba że masz inna definicję Armagedonu niż ja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Nie banki inwestycyjne, ale banksterzy (czyli sektor finansowy plus Greenspan :) ). Mogę jednak pójść na kompromis i uznać też rządy, bo rząd USA robi wszystko, co chce sektor finansowy, więc to na to samo wychodzi.  </p>
<p>Zdajesz sobie sprawę, że dług japoński to nieudolna robota sprzątania po implozji bańki kredytowej? Podobnie obecny przyrost długu w USA i innych krajach Zachodu? Banki są co najmniej temu współwinne (zwłaszcza że za takim działaniem ostro lobbowały). </p>
<p>Może znajdę jakieś wiarygodne źródła, to Ci podeśle, że wszystkie banki inwestycyjne znalazły się pod spora płynnościowa presją i w panice próbowały &#8220;złapać powietrze&#8221;. Niby &#8220;zmuszono&#8221; je do TARP, ale wszystkie by najpewniej bez tego padły. Warunki, które dostał Buffet za zastrzyk pieniężny dla GS były zabójcze (nota bene o niebo lepsze dla Buffetta niż TARP) i GS nie zgodziłby się na to, gdyby nie był na skraju wielkiej przepaści. Zresztą nie rozumiem, dlaczego się spierasz, skoro uważasz, że bez ratowania AIG byłby Armagedon. Chyba że masz inna definicję Armagedonu niż ja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7388</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 19:47:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7388</guid>
		<description>@ Poszi # 30

Proste. Koniec z TBTF. Przymusowy podział zbyt dużych i niech działają. Oprócz tego regulator powinien kontrolowac poziom lewarowania, ale zakładam że regulatora wykiwają więc skupiam się na anty-TBTF.

Nie wszystkie banki inwestycyjne miały problemy. Wszystkie ZMUSZONO do przyjęcia pomocy żeby dodatkowo nie piętnowac tych słabych. JPM, GS, WF nie potrzebowały TARP żeby przetrwac, ale im się przydało ratowanie AIG które było im dłużne parę złotych.

Zostaw te &quot;straszne&quot; banki inwestycyjne i zobacz że naprawdę straszne to są rządy. Chiński robi cyrk z yuanem i destabilizuje światową równowagę gospodarczą. Amerykański szkoda słów. Europejskie mają zawsze deficyty budżetowe, nawet podczas dobrej koniunktury. Dług japońskiego jest tragikomiczny.

W porównaniu z rządami banki inwestycyjne to niewiniątka, chociaż też sporo naświniły.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 30</p>
<p>Proste. Koniec z TBTF. Przymusowy podział zbyt dużych i niech działają. Oprócz tego regulator powinien kontrolowac poziom lewarowania, ale zakładam że regulatora wykiwają więc skupiam się na anty-TBTF.</p>
<p>Nie wszystkie banki inwestycyjne miały problemy. Wszystkie ZMUSZONO do przyjęcia pomocy żeby dodatkowo nie piętnowac tych słabych. JPM, GS, WF nie potrzebowały TARP żeby przetrwac, ale im się przydało ratowanie AIG które było im dłużne parę złotych.</p>
<p>Zostaw te &#8220;straszne&#8221; banki inwestycyjne i zobacz że naprawdę straszne to są rządy. Chiński robi cyrk z yuanem i destabilizuje światową równowagę gospodarczą. Amerykański szkoda słów. Europejskie mają zawsze deficyty budżetowe, nawet podczas dobrej koniunktury. Dług japońskiego jest tragikomiczny.</p>
<p>W porównaniu z rządami banki inwestycyjne to niewiniątka, chociaż też sporo naświniły.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7386</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 18:41:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7386</guid>
		<description>@ogif,

Bankowość inwestycyjna to sporo mało groźnych, nawet pożytecznych czynności, które opisujesz. Ale to jest mało zyskowne. Więc banki inwestycyjne raz po raz wymyślaja, co by tu takiego zrobić na megalewarze, co byłoby bardziej zyskowne. I na skutek tego raz po raz wybucha jakiś kryzys finansowy. Jak masz pomysł, żeby to pierwsze było, a tego drugiego nie, to słucham. System bankowy z regularnością zegarka robi takie numery. Już po S&amp;L crisis takie coś nie powinno było miec miejsca. 

Przez manipulowanie rynkiem nie mam na myśli handlu na S&amp;P500 (chociaż frontrunning przez GS ociera moim zdaniem o działania nielegalne, a juz na pewno nie należy do czegoś korzystnego dla rynków), ale całą masę rzeczy, którą robiono. Rekomendacje w jedną stronę, gra w drugą. Sprzedawanie klientom papierów, które po cichu shortowano. 

Banki inwestycyjne nie były takimi niewiniątkami jeśli chodzi o ratingi. Wiadomo, że polerowały papiery tak, żeby dostały takie ratingi, jakie chcieli. Jedni z drugimi byli w zmowie. 

Z tego co wiem, wszystkie banki inwestycyjne miały śmierć w oczach i nie przeżyłyby bez TARP i innych akcji ratunkowych (np. AIG) (być może JPM i GS otrzymałyby od Buffetta zaangażowanie w wiekszym stopniu na morderczych warunkach i to by być może wystarczyło). Nie wiele trzeba, żeby się rozsypać przy takim lewarze, przy jakim oni operują.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Bankowość inwestycyjna to sporo mało groźnych, nawet pożytecznych czynności, które opisujesz. Ale to jest mało zyskowne. Więc banki inwestycyjne raz po raz wymyślaja, co by tu takiego zrobić na megalewarze, co byłoby bardziej zyskowne. I na skutek tego raz po raz wybucha jakiś kryzys finansowy. Jak masz pomysł, żeby to pierwsze było, a tego drugiego nie, to słucham. System bankowy z regularnością zegarka robi takie numery. Już po S&amp;L crisis takie coś nie powinno było miec miejsca. </p>
<p>Przez manipulowanie rynkiem nie mam na myśli handlu na S&amp;P500 (chociaż frontrunning przez GS ociera moim zdaniem o działania nielegalne, a juz na pewno nie należy do czegoś korzystnego dla rynków), ale całą masę rzeczy, którą robiono. Rekomendacje w jedną stronę, gra w drugą. Sprzedawanie klientom papierów, które po cichu shortowano. </p>
<p>Banki inwestycyjne nie były takimi niewiniątkami jeśli chodzi o ratingi. Wiadomo, że polerowały papiery tak, żeby dostały takie ratingi, jakie chcieli. Jedni z drugimi byli w zmowie. </p>
<p>Z tego co wiem, wszystkie banki inwestycyjne miały śmierć w oczach i nie przeżyłyby bez TARP i innych akcji ratunkowych (np. AIG) (być może JPM i GS otrzymałyby od Buffetta zaangażowanie w wiekszym stopniu na morderczych warunkach i to by być może wystarczyło). Nie wiele trzeba, żeby się rozsypać przy takim lewarze, przy jakim oni operują.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7371</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 11:59:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7371</guid>
		<description>@ Poszi # 28

Glass-Steagall absolutnie TAK!

Takie działania jak: przygotowanie IPO, pre-IPO, gwarantowanie emisji, emisje prywatne, zarządzanie aktywami,
hedging, rola animatora na rynkach, doradztwo prywatyzacyjne i wiele innych przejawów bankowości inwestycyjnej wspierają wzrost gospodarczy i jako takie są potrzebne.

Stanowczo przeginasz ze swoją niechęcia do banków inwestycyjnych. Te AAA to raczej agencje ratingowe (tych nie bronię). Natomiast o manipulowaniu rynkami (także o kasynie) najwięcej opowiadają ci którzy wtapiają na rynku kasę.
Nikt nie jest tak duży żeby zamerdać SP500 lub Edkiem, a wokół nich wszystko się kręci. Prawdziwej manipulacji jest dużo mniej niż wynikałoby to z niektórych komentarzy (przegrywających). Tam gdzie mała płynność o manipulację łatwiej. Bez banków inwestycyjnych płynność spadłaby radykalnie. Byłoby więcej manipulacji!

Ukrywanie sytuacji budżetowej przy pomocy banków inwestycyjnych miało charakter śladowy. Zostało nagłośnione i wyolbrzymione przez media.

Niektóre banki inwestycyjne zbytnio ryzykowały, były kiepsko zarządzane. To wszystko. Problemem jest tylko to że nie pozwolono im upaść z obawy przed reakcją łańcuchową.
Ale np. JPM cały czas był w dobrej kondycji czyli dobrze zarządzani giganci też byli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 28</p>
<p>Glass-Steagall absolutnie TAK!</p>
<p>Takie działania jak: przygotowanie IPO, pre-IPO, gwarantowanie emisji, emisje prywatne, zarządzanie aktywami,<br />
hedging, rola animatora na rynkach, doradztwo prywatyzacyjne i wiele innych przejawów bankowości inwestycyjnej wspierają wzrost gospodarczy i jako takie są potrzebne.</p>
<p>Stanowczo przeginasz ze swoją niechęcia do banków inwestycyjnych. Te AAA to raczej agencje ratingowe (tych nie bronię). Natomiast o manipulowaniu rynkami (także o kasynie) najwięcej opowiadają ci którzy wtapiają na rynku kasę.<br />
Nikt nie jest tak duży żeby zamerdać SP500 lub Edkiem, a wokół nich wszystko się kręci. Prawdziwej manipulacji jest dużo mniej niż wynikałoby to z niektórych komentarzy (przegrywających). Tam gdzie mała płynność o manipulację łatwiej. Bez banków inwestycyjnych płynność spadłaby radykalnie. Byłoby więcej manipulacji!</p>
<p>Ukrywanie sytuacji budżetowej przy pomocy banków inwestycyjnych miało charakter śladowy. Zostało nagłośnione i wyolbrzymione przez media.</p>
<p>Niektóre banki inwestycyjne zbytnio ryzykowały, były kiepsko zarządzane. To wszystko. Problemem jest tylko to że nie pozwolono im upaść z obawy przed reakcją łańcuchową.<br />
Ale np. JPM cały czas był w dobrej kondycji czyli dobrze zarządzani giganci też byli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/26/klucz-do-zrozumienia-problemow-peryferii-strefy-euro-cz-ii/#comment-7367</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 10:32:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7238#comment-7367</guid>
		<description>#27,

Nie są niezbędne. Poza tym co innego jak był Glass–Steagall (kiedy cała ta działalność była za &quot;zaporą ogniową&quot;), a co innego teraz. Jak się zaś pewne korzyści doda do całej gamy niekorzyści, które banki inwestycyjne przyniosły (manipulowanie rynkami, robienie ze śmieci kredytowych papierów AAA, co zahacza o świadome oszustwo, umożliwianie innym podmiotom oszustw przez ukrywanie problemów na rynkach OTC i wiele wiele innych), mamy bilans netto bardzo niekorzystny.

Wybacz taką tanią retorykę (ale czasem trzeba), ale to jakby argumentowac, że Hitler przyniósł sieć autostrad. No przyczynił się do tego, ale to było nie jedyne jego &quot;dzieło&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>#27,</p>
<p>Nie są niezbędne. Poza tym co innego jak był Glass–Steagall (kiedy cała ta działalność była za &#8220;zaporą ogniową&#8221;), a co innego teraz. Jak się zaś pewne korzyści doda do całej gamy niekorzyści, które banki inwestycyjne przyniosły (manipulowanie rynkami, robienie ze śmieci kredytowych papierów AAA, co zahacza o świadome oszustwo, umożliwianie innym podmiotom oszustw przez ukrywanie problemów na rynkach OTC i wiele wiele innych), mamy bilans netto bardzo niekorzystny.</p>
<p>Wybacz taką tanią retorykę (ale czasem trzeba), ale to jakby argumentowac, że Hitler przyniósł sieć autostrad. No przyczynił się do tego, ale to było nie jedyne jego &#8220;dzieło&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

