<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ile informacji konsumują Amerykanie?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Kogut</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7261</link>
		<dc:creator>Kogut</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 20:07:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7261</guid>
		<description>Tak naprawdę człowiek ilość informacji które konsumuję człowiek zależy
- od czasu jego aktywności
- czułości zmysłów
Wykresy przedstawiają ilość informacji dostarczonej za pomocą mediów. Inne rzeczy też są informacją - na przykład ćwierkanie ptaka za oknem lub/i odgłosy ruchu ulicznego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak naprawdę człowiek ilość informacji które konsumuję człowiek zależy<br />
- od czasu jego aktywności<br />
- czułości zmysłów<br />
Wykresy przedstawiają ilość informacji dostarczonej za pomocą mediów. Inne rzeczy też są informacją &#8211; na przykład ćwierkanie ptaka za oknem lub/i odgłosy ruchu ulicznego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arturro</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7255</link>
		<dc:creator>Arturro</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 16:11:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7255</guid>
		<description>@rapenmachen

Internet ma taką miłą cechę, iż można nie czytać treści bezsensownych na które się trafiło. W większości wypadków już po pierwszym akapicie można rozpoznać czy dany tekst to bełkot czy nie.
Dużo ważniejsza jest umiejętność wyszukiwania wartościowych informacji. Dla własnych potrzeb posiadam listę blogów, for i portali tematycznych o interesującej mnie tematyce. Nowe strony najczęściej znajduję dzięki odnośnikom znajdującym się na już czytanych przeze mnie stronach. Oprócz tego przydatna jest umiejętność zadawania odpowiednich pytań w google czy innych wyszukiwarkach. A z tym ostatnim w narodzie jest słabo - pracuję jako specjalista ds. seo/sem i widzę jakie pytania ludzie zadają usiłująć trafić na iteresujące ich treści.

Wspominanając nieszczęsnego Piroga - prawdopodobnie dla większości osób czytająych ten blog wszelkie informacje odnośnie Michała Piroga to bezsensowny bełkot. Ale dla jego fanów (fanek?) takie informacje są bardzo cenne. To od odbiorcy zależy czy dana informacje jest dla niego bełkotem, czy też nie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@rapenmachen</p>
<p>Internet ma taką miłą cechę, iż można nie czytać treści bezsensownych na które się trafiło. W większości wypadków już po pierwszym akapicie można rozpoznać czy dany tekst to bełkot czy nie.<br />
Dużo ważniejsza jest umiejętność wyszukiwania wartościowych informacji. Dla własnych potrzeb posiadam listę blogów, for i portali tematycznych o interesującej mnie tematyce. Nowe strony najczęściej znajduję dzięki odnośnikom znajdującym się na już czytanych przeze mnie stronach. Oprócz tego przydatna jest umiejętność zadawania odpowiednich pytań w google czy innych wyszukiwarkach. A z tym ostatnim w narodzie jest słabo &#8211; pracuję jako specjalista ds. seo/sem i widzę jakie pytania ludzie zadają usiłująć trafić na iteresujące ich treści.</p>
<p>Wspominanając nieszczęsnego Piroga &#8211; prawdopodobnie dla większości osób czytająych ten blog wszelkie informacje odnośnie Michała Piroga to bezsensowny bełkot. Ale dla jego fanów (fanek?) takie informacje są bardzo cenne. To od odbiorcy zależy czy dana informacje jest dla niego bełkotem, czy też nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rapenmachen</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7252</link>
		<dc:creator>rapenmachen</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 13:44:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7252</guid>
		<description>@Arturro

Nadal możesz być podłączony do Internetu na wszystkie te sposoby, by śledzić poczynania Michała Piroga. 
Kluczowe pytanie chyba brzmi: jakie informacje wybierasz do &quot;skonsumowania&quot; i jakimi metodami? Jak bronisz się przed zalewem bełkotu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Arturro</p>
<p>Nadal możesz być podłączony do Internetu na wszystkie te sposoby, by śledzić poczynania Michała Piroga.<br />
Kluczowe pytanie chyba brzmi: jakie informacje wybierasz do &#8220;skonsumowania&#8221; i jakimi metodami? Jak bronisz się przed zalewem bełkotu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rapenmachen</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7251</link>
		<dc:creator>rapenmachen</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 13:38:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7251</guid>
		<description>@18.
To jakiś tancerz, tych programów nie nagrywam :-)

Zapewne za dużą częścią tej amerykańskiej konsumpcji mogą stać takie właśnie wiadomości. Trudno to uznać za miarę postępu cywilizacyjnego. Ciekawe, jak można oceniać jakość informacyjnej konsumpcji?
Może sondaże pozwoliłyby na wychwycenie wzorców, bo inaczej to można dochodzić tylko do wniosków takich jak w poprzednim, gościnnym wpisie (typu: im więcej, tym lepiej).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@18.<br />
To jakiś tancerz, tych programów nie nagrywam :-)</p>
<p>Zapewne za dużą częścią tej amerykańskiej konsumpcji mogą stać takie właśnie wiadomości. Trudno to uznać za miarę postępu cywilizacyjnego. Ciekawe, jak można oceniać jakość informacyjnej konsumpcji?<br />
Może sondaże pozwoliłyby na wychwycenie wzorców, bo inaczej to można dochodzić tylko do wniosków takich jak w poprzednim, gościnnym wpisie (typu: im więcej, tym lepiej).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arturro</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7250</link>
		<dc:creator>Arturro</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 13:38:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7250</guid>
		<description>Jestem kolejną osobą nie pasującą do tego wykresu. Telewizora nie posiadam od kilku lat, zegarka też nie mam (korzystam z komórki). Z radia korzystam o tyle, że gra w pracy jako źródło muzyki. Książek na regale tak z półtora tysiąca. Grywam sporadycznie. Za to do Internetu jestem &quot;podpięty&quot; na kilka różnych sposobów - stacjonarny, laptop, smartphone (jakaś polska nazwa na to ostatnie by się sprzydała). Co najmniej 1/3 moich znajomych ma bardzo podobne zwyczaje - telewizor i zegarek zniknął z ich domów zarazaz po tym, jak doznał awarii/skończyła się bateria. Wyróżniam się głównie tym, że dysponuję większą ilością książek niż przeciętna.
BTW - teraz obserwuję trend polegający na odinstalowywaniu komunikatorów internetowych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem kolejną osobą nie pasującą do tego wykresu. Telewizora nie posiadam od kilku lat, zegarka też nie mam (korzystam z komórki). Z radia korzystam o tyle, że gra w pracy jako źródło muzyki. Książek na regale tak z półtora tysiąca. Grywam sporadycznie. Za to do Internetu jestem &#8220;podpięty&#8221; na kilka różnych sposobów &#8211; stacjonarny, laptop, smartphone (jakaś polska nazwa na to ostatnie by się sprzydała). Co najmniej 1/3 moich znajomych ma bardzo podobne zwyczaje &#8211; telewizor i zegarek zniknął z ich domów zarazaz po tym, jak doznał awarii/skończyła się bateria. Wyróżniam się głównie tym, że dysponuję większą ilością książek niż przeciętna.<br />
BTW &#8211; teraz obserwuję trend polegający na odinstalowywaniu komunikatorów internetowych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7248</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 12:02:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7248</guid>
		<description>@ rapenmachen

Ja, w tym tygodniu, dowiedzialem sie kim jest Michal Pirog. 

Na cale szczescie, moi znajomi nie wymagaja ode mnie tego typu wiedzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ rapenmachen</p>
<p>Ja, w tym tygodniu, dowiedzialem sie kim jest Michal Pirog. </p>
<p>Na cale szczescie, moi znajomi nie wymagaja ode mnie tego typu wiedzy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rapenmachen</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7247</link>
		<dc:creator>rapenmachen</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 11:52:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7247</guid>
		<description>Oglądanie TV dzisiaj wygląda już inaczej niż powiedzmy 10 lat temu. Jestem abonentem cyfrowej tv, mam dekoder z nagrywarką; szacuję, że 80% czasu jaki spędzam przed telewizorem (a nie jest tego dużo) odtwarzam z nagrań. A nagrywam właściwie wyłącznie z kanałów tematycznych, co też jest dużą różnicą do dawnych czasów. 

Są też koszty &quot;socjalne&quot; takiego modelu: przestałem rozumieć niektóre żarty, bazujące na reklamach (od których teraz łatwo się odciąć poprzez nagrywarkę).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oglądanie TV dzisiaj wygląda już inaczej niż powiedzmy 10 lat temu. Jestem abonentem cyfrowej tv, mam dekoder z nagrywarką; szacuję, że 80% czasu jaki spędzam przed telewizorem (a nie jest tego dużo) odtwarzam z nagrań. A nagrywam właściwie wyłącznie z kanałów tematycznych, co też jest dużą różnicą do dawnych czasów. </p>
<p>Są też koszty &#8220;socjalne&#8221; takiego modelu: przestałem rozumieć niektóre żarty, bazujące na reklamach (od których teraz łatwo się odciąć poprzez nagrywarkę).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7246</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 10:39:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7246</guid>
		<description>@ dorota

Nie, mysle, ze PAP i PB w zupelnosci wystarcza. Mowimy o inwestowaniu w akcje, i to w MiSie bo przy WIG20 i FW20 to nic nie musi byc potrzebne poza wykresem.

Telewizja za bardzo by mnie rozpraszala.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ dorota</p>
<p>Nie, mysle, ze PAP i PB w zupelnosci wystarcza. Mowimy o inwestowaniu w akcje, i to w MiSie bo przy WIG20 i FW20 to nic nie musi byc potrzebne poza wykresem.</p>
<p>Telewizja za bardzo by mnie rozpraszala.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7245</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 10:25:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7245</guid>
		<description>No dobrze, ale w TVNCNBC bywają naprawdę ciekawe wywiady (nie mówie o przepytywankach rodzimych analityków) i generalnie wypunktowują informacje kluczowe. Nie boisz się, że jakas treść Ci umknie, że będziesz &quot;do tyłu&quot; w stosunku do wszystkich  o jakąś informację? Pytam oczywiście w kontekście Twojego inwestowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No dobrze, ale w TVNCNBC bywają naprawdę ciekawe wywiady (nie mówie o przepytywankach rodzimych analityków) i generalnie wypunktowują informacje kluczowe. Nie boisz się, że jakas treść Ci umknie, że będziesz &#8220;do tyłu&#8221; w stosunku do wszystkich  o jakąś informację? Pytam oczywiście w kontekście Twojego inwestowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/25/ile-informacji-konsumuja-amerykanie/#comment-7244</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 10:15:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7228#comment-7244</guid>
		<description>@ dorota

&lt;em&gt;BTW, jak żyć bez TVNCNBC? ;)&lt;/em&gt;

Lepiej!

Nie ogladam TVN CNBC. Nie mam telewizora. Gdy odwiedzam rodziców to czasem ogladam Bloomberga i amerykanska CNBC. To nawet mile jest - nie wiedzialem, ze sa na CNBC reklamy inwestycji w zloto z lewarem 1 do 5 :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ dorota</p>
<p><em>BTW, jak żyć bez TVNCNBC? ;)</em></p>
<p>Lepiej!</p>
<p>Nie ogladam TVN CNBC. Nie mam telewizora. Gdy odwiedzam rodziców to czasem ogladam Bloomberga i amerykanska CNBC. To nawet mile jest &#8211; nie wiedzialem, ze sa na CNBC reklamy inwestycji w zloto z lewarem 1 do 5 :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

