UniCredit opublikował interesujący raport analityczny, w którym ‘jak na dłoni’ pokazał problemy państw peryferii strefy euro oraz przyczyny tych trudności. Narrację, należy zacząć od tego, że wśród jedenastu największych gospodarek strefy euro łatwo wyróżnić trzy grupy państw:
-
państwa z wyraźnie dodatnim saldem na rachunku obrotów bieżących (ROB): Niemcy i Holandia
-
państwa z wyraźnie ujemnym saldem ROB: Grecja, Portugalia, Hiszpania i Irlandia
-
pozostałe państwa, z których Francja i Włochy operują przy lekko ujemnym saldzie ROB a Belgia, Austria i Finlandia przy lekko dodatnim saldzie na ROB
Saldo rachunku obrotów bieżących nie tylko pokazuje potencjalne nierównowagi w modelu gospodarczym państw ale także ryzyko kryzysu finansowego, na który narażone są państwa w sytuacji pogorszenia dostępności kapitału na globalnym rynku. Poniższy wykres pokazuje szczegółowe dane o ROB w 2008 i 2009 roku:
Ważne jest pamiętanie o dwóch sprawach. Po pierwsze, nie zawsze z saldem na ROB było tak jak przedstawia to powyższy wykres. Część państw w ostatnich latach przed kryzysem (1998-2006) znacząco poprawiła saldo ROB. Nie będzie dla nikogo niespodzianką, że były to Niemcy, Holandia i Austria, o odpowiednio 7,2, 6,1 i 4,5 punkty procentowe (pp) przy saldzie ROB liczonym jako odsetek PKB. Z drugiej strony, część państw znacząco pogorszyło saldo ROB. Znalazły się w tej grupie Hiszpania (-7,8 pp) i Irlandia (-4,4) ale także Włochy, Francja, Grecja, Portugalia i Belgia. Pokazuje to poniższy wykres:
Tym co odróżnia od siebie państwa, które w latach 1998-2006 znacząco pogorszyło saldo ROB to przyczyny tego zjawiska. W przypadku Hiszpanii i Irlandii, główną przyczyną był wzrost inwestycji (uwaga: na wykresie mają odwrócony znak), przede wszystkim pompowanie bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości. W przypadku Grecji i Portugalii saldo ROB pogorszyło się wskutek znacznego obniżenia się oszczędności narodowych (a więc sumy oszczędności wszystkich sektorów: publicznego, korporacyjnego i gospodarstw domowych) z powodu pogorszenia stanu finansów publicznych. To jeden z powodów, dla których wielu analityków uważa gospodarki Hiszpanii i Irlandii za dużo zdrowsze od gospodarek Grecji i Portugalii.
Proszę wreszcie zwrócić uwagę, że w czasie kryzysu, w latach 2006-2009, z analizowanych państw tylko Hiszpania zdołała zdecydowanie poprawić saldo ROB. Pozostałe państwa operowały w tym czasie na pogarszającym się saldzie ROB (na wykresie pokazano zmiany o więcej niż 1 pp).
Jednym z elementów ROB jest bilans handlowy (rachunek wymiany towarów i usług) warto więc na koniec zobaczyć jak radził sobie sektor eksportowy poszczególnych gospodarek strefy euro. Nie będzie niespodzianką fakt, że w latach 1998-2009 średnie roczne tempo wzrostu wartości eksportu towarów i usług było wyższe od przeciętnej dla strefy euro w Niemczech, Austrii, Finlandii i Holandii. Co ciekawe, najszybciej rósł eksport w Irlandii. Wolniej od średniej dla strefy euro rosła wartość eksportu Hiszpanii, Portugalii, Belgii, Francji Belgii i Włoch:
W następnym tekście zajmę się przyczynami opisanych powyżej zjawisk.


o kryzysach fin w kontekscie EM sporo pisał Wyplosz i Eichengreen:
np. Eichengreen, Rose, Wypłosz (1996), Contagious Currency Crises, NBER Working Paper
Napisałem kiedyś o wskaźniku Exchange Market Pressure (EMP) dla krajów z naszego regionu, okazalo sie ze model oparty o: kurs, krótkoterminowe stopy procentowe, udział rezerw międzynarodowych w agregacie M1 całkiem trafnie przewidywal mini kryzysy walutowe …