<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dwa spojrzenia na gospodarkę globalną</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7254</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 14:13:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7254</guid>
		<description>@ogif,

Jak chcesz. Ale polecasz książki i na pytanie, co tam jest ciekawego odpowiadasz &quot;nie powiem&quot;. Moje wnioskowanie jest takie, że albo nie wiesz, co tam jest, albo nie ma tam nic na tyle ciekawego, ze nie jesteś w stanie sobie nic przypomnieć. W jednym i drugim przypadku morał jest taki, że nie warto czytać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Jak chcesz. Ale polecasz książki i na pytanie, co tam jest ciekawego odpowiadasz &#8220;nie powiem&#8221;. Moje wnioskowanie jest takie, że albo nie wiesz, co tam jest, albo nie ma tam nic na tyle ciekawego, ze nie jesteś w stanie sobie nic przypomnieć. W jednym i drugim przypadku morał jest taki, że nie warto czytać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7253</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 13:59:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7253</guid>
		<description>@ Poszi # 49

Tym razem Twój wpis uważam za głupi.

Ponieważ sugerujesz że polecam książki których nie czytałem to już nic na ten temat nie napiszę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 49</p>
<p>Tym razem Twój wpis uważam za głupi.</p>
<p>Ponieważ sugerujesz że polecam książki których nie czytałem to już nic na ten temat nie napiszę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7249</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 12:06:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7249</guid>
		<description>@ogif,

Jak to jest takie ciekawe, to wymień parę interesujących informacji, które się tam znajdują. Jeśli czytałeś, to nie powinno to stanowić problemu. A jeśli nie czytałeś, to dlaczego ja mam być dla Ciebie królikiem doświadczalnym?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Jak to jest takie ciekawe, to wymień parę interesujących informacji, które się tam znajdują. Jeśli czytałeś, to nie powinno to stanowić problemu. A jeśli nie czytałeś, to dlaczego ja mam być dla Ciebie królikiem doświadczalnym?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7240</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 09:05:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7240</guid>
		<description>@ Poszi # 47

Wcale nie żartuję.  Dałeś się tu poznac jako bystry dyskutant. Jeśli tacy ludzie jak Ty nie będą czytali wielu wartościowych książek to świat będzie głupszy ;-)
Wiedza z mediów, opinie rozmaitych komentatorów absolutnie nie zastąpią wiedzy z fachowych książek (koniecznie wielu, bo &quot;zakochanie&quot; się w jakimś autorze jest przeciwskuteczne).

Max Otte jest profesorem niemieckim. Pozostali to oczywiście autorzy z Polski. Jeśli chodzi o autorów amerykańskich to jak dotąd nie miałem przyjemności przeczytania przyzwoitej książki o współczesnych problemach gospodarczych. Owszem, czytałem parę pozycji, ale raczej przypominały manifesty ideologiczne (z obu stron barykady) niż rzetelną literaturę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 47</p>
<p>Wcale nie żartuję.  Dałeś się tu poznac jako bystry dyskutant. Jeśli tacy ludzie jak Ty nie będą czytali wielu wartościowych książek to świat będzie głupszy ;-)<br />
Wiedza z mediów, opinie rozmaitych komentatorów absolutnie nie zastąpią wiedzy z fachowych książek (koniecznie wielu, bo &#8220;zakochanie&#8221; się w jakimś autorze jest przeciwskuteczne).</p>
<p>Max Otte jest profesorem niemieckim. Pozostali to oczywiście autorzy z Polski. Jeśli chodzi o autorów amerykańskich to jak dotąd nie miałem przyjemności przeczytania przyzwoitej książki o współczesnych problemach gospodarczych. Owszem, czytałem parę pozycji, ale raczej przypominały manifesty ideologiczne (z obu stron barykady) niż rzetelną literaturę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7225</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 22:21:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7225</guid>
		<description>@ogif,

Weź nie żartuj. Gdybym miał czytać każdą pierwszą lepszą książkę, to by mi życia nie starczyło. 

Ciekaw jestem poza tym, co polscy autorzy maja takiego do powiedzenia, czego nie można się dowiedzieć u Amerykanów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Weź nie żartuj. Gdybym miał czytać każdą pierwszą lepszą książkę, to by mi życia nie starczyło. </p>
<p>Ciekaw jestem poza tym, co polscy autorzy maja takiego do powiedzenia, czego nie można się dowiedzieć u Amerykanów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7221</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 21:30:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7221</guid>
		<description>@ Brysio # 44

Nie jestem wybitnym znawcą historii gospodarczej Chile, ale obawiam się że dziwne rzeczy piszesz.
1.Jak mógł znacjonalizować więcej firm niż Allende skoro Allende znacjonalizował wszystkie? Dodatkowo umieszczając w nich kubańskich komisarzy. Nawet farmerom Allende zabrał ziemię.
2.Jak jakikolwiek kraj mógł mieć większy dług per capita niż Argentyna?

@ Poszi # 45

1.Czytanie książek (także tych długich i trudnych) jest niezwykle pożyteczne. Jeśli tego nie robisz to ... niedobrze.
Rzeczywiście ci Twoi &quot;banksterzy&quot; są bardziej rodem z mediów które śledzisz niż z chłodnych opracowań naukowych.
2.Nie podejmuję się streszczać powyższych książek.
3.Jako &quot;sympatykowi&quot; banków inwestycyjnych polecam Ci dodatkowo &quot;Bankowość inwestycyjną&quot; Szelągowskiej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Brysio # 44</p>
<p>Nie jestem wybitnym znawcą historii gospodarczej Chile, ale obawiam się że dziwne rzeczy piszesz.<br />
1.Jak mógł znacjonalizować więcej firm niż Allende skoro Allende znacjonalizował wszystkie? Dodatkowo umieszczając w nich kubańskich komisarzy. Nawet farmerom Allende zabrał ziemię.<br />
2.Jak jakikolwiek kraj mógł mieć większy dług per capita niż Argentyna?</p>
<p>@ Poszi # 45</p>
<p>1.Czytanie książek (także tych długich i trudnych) jest niezwykle pożyteczne. Jeśli tego nie robisz to &#8230; niedobrze.<br />
Rzeczywiście ci Twoi &#8220;banksterzy&#8221; są bardziej rodem z mediów które śledzisz niż z chłodnych opracowań naukowych.<br />
2.Nie podejmuję się streszczać powyższych książek.<br />
3.Jako &#8220;sympatykowi&#8221; banków inwestycyjnych polecam Ci dodatkowo &#8220;Bankowość inwestycyjną&#8221; Szelągowskiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7215</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 18:40:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7215</guid>
		<description>@ogif,

Mam czytać długaśne ksiązki, żeby dowiedzieć o jakiś tajemniczych &quot;znacząco odmiennych&quot; opisach kryzysu? Jak masz mnie zainteresować, to weź się chociaż wysil na opis. 

Wiesz czemu socjalizm realny upadł? Bo przedsiębiorstwa pozbawione właściciela stały się niewydajne. Wiesz dlaczego gospodarka w obecnej wersji (nazwijmy ją z braku lepszej etykiety neoliberalizmem) jest na równie dobrej drodze do tego samego? Bo nikt nie pilnuje zarządów. Właścicieli reprezentują inne zarządy, a tamte jeszcze inne zarządy funduszów. Na końcu jest szarak, który bezradnie spogląda na wyciągi od maklerów i wzrusza ramionami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Mam czytać długaśne ksiązki, żeby dowiedzieć o jakiś tajemniczych &#8220;znacząco odmiennych&#8221; opisach kryzysu? Jak masz mnie zainteresować, to weź się chociaż wysil na opis. </p>
<p>Wiesz czemu socjalizm realny upadł? Bo przedsiębiorstwa pozbawione właściciela stały się niewydajne. Wiesz dlaczego gospodarka w obecnej wersji (nazwijmy ją z braku lepszej etykiety neoliberalizmem) jest na równie dobrej drodze do tego samego? Bo nikt nie pilnuje zarządów. Właścicieli reprezentują inne zarządy, a tamte jeszcze inne zarządy funduszów. Na końcu jest szarak, który bezradnie spogląda na wyciągi od maklerów i wzrusza ramionami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: brysio</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7213</link>
		<dc:creator>brysio</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 17:41:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7213</guid>
		<description>ogif
Czy mówimy o tym samym Pinochecie który w czasie kryzysu finansowego na początku lat 80.:
1. znacjonalizował więcej firm niż marksista Allende
2. przejął znaczną część długów sektora finansowego w efekcie czego kiedy oddawał władzę Chile miało najwyższy w Ameryce Łac. dług per capita?
 Ja złośliwie twierdzę że to to wtedy ujawniła się tajemnica neoliberalizmu, czyli jak pisałem powyżej prywatyzujemy zyski i socjalizujemy straty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ogif<br />
Czy mówimy o tym samym Pinochecie który w czasie kryzysu finansowego na początku lat 80.:<br />
1. znacjonalizował więcej firm niż marksista Allende<br />
2. przejął znaczną część długów sektora finansowego w efekcie czego kiedy oddawał władzę Chile miało najwyższy w Ameryce Łac. dług per capita?<br />
 Ja złośliwie twierdzę że to to wtedy ujawniła się tajemnica neoliberalizmu, czyli jak pisałem powyżej prywatyzujemy zyski i socjalizujemy straty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7209</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 13:36:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7209</guid>
		<description>@ Poszi # 42

Jak kryzys wyglądał (wygląda?) to rzeczywiście wiadomo.
Natomiast &quot;akcenty&quot; mają duże znaczenie w identyfikacji przyczyn (też są znane, ale można całkiem odmienne wagi przyporządkowac poszczególnym przyczynom, spierac się o to co było praprzyczyną, a co jedynie konsekwencją).

Artykułów w necie nie potrafię zlinkowac, nie pamiętam.
Ale są już książki o tym kryzysie.
Na przykład: &quot;Globalne rynki finansowe w dobie kryzysu&quot; J.Bednarczyka lub &quot;Rynki finansowe w warunkach kryzysu&quot; M.Kalinowskiego lub &quot;Kiedy nadchodzu kryzys&quot; M.Otte.

Emocjonowanie się zarządami banków jest zrozumiałe. Dla uczciwości intelektualnej przyznajmy że nie wszystkie były w kłopotach. Ergo niektóre były dobrze zarządzane.

Osobiście nie rozumiem czemu poziom wynagrodzeń zarządów w amerykańskich bankach jest aż tak wysoki. Gdyby to ode mnie zależało wprowadziłbym &quot;salary cup&quot;. Na wysokim poziomie bo CEO dużego banku z pewnością powinien baaardzo dużo zarabiac.  Ale po co więcej niż np. 10 mln rocznie?
Jeśli &quot;musi&quot; więcej to niech sobie sam biznes założy (tam oczywiście nadal &quot;no limits&quot;).
Właśnie to jest pytanie które zadałbym W.Buffettowi.
Czemu jako ważny akcjonariusz WF i GS toleruje paranoiczne wynagrodzenia zarządu? Pewnie by powiedział że musi bo konkurencyjne banki też konkretnie płacą. W takim razie nie zaszkodziłaby zmowa akcjonariuszy banków żeby sprawę załatwic.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Poszi # 42</p>
<p>Jak kryzys wyglądał (wygląda?) to rzeczywiście wiadomo.<br />
Natomiast &#8220;akcenty&#8221; mają duże znaczenie w identyfikacji przyczyn (też są znane, ale można całkiem odmienne wagi przyporządkowac poszczególnym przyczynom, spierac się o to co było praprzyczyną, a co jedynie konsekwencją).</p>
<p>Artykułów w necie nie potrafię zlinkowac, nie pamiętam.<br />
Ale są już książki o tym kryzysie.<br />
Na przykład: &#8220;Globalne rynki finansowe w dobie kryzysu&#8221; J.Bednarczyka lub &#8220;Rynki finansowe w warunkach kryzysu&#8221; M.Kalinowskiego lub &#8220;Kiedy nadchodzu kryzys&#8221; M.Otte.</p>
<p>Emocjonowanie się zarządami banków jest zrozumiałe. Dla uczciwości intelektualnej przyznajmy że nie wszystkie były w kłopotach. Ergo niektóre były dobrze zarządzane.</p>
<p>Osobiście nie rozumiem czemu poziom wynagrodzeń zarządów w amerykańskich bankach jest aż tak wysoki. Gdyby to ode mnie zależało wprowadziłbym &#8220;salary cup&#8221;. Na wysokim poziomie bo CEO dużego banku z pewnością powinien baaardzo dużo zarabiac.  Ale po co więcej niż np. 10 mln rocznie?<br />
Jeśli &#8220;musi&#8221; więcej to niech sobie sam biznes założy (tam oczywiście nadal &#8220;no limits&#8221;).<br />
Właśnie to jest pytanie które zadałbym W.Buffettowi.<br />
Czemu jako ważny akcjonariusz WF i GS toleruje paranoiczne wynagrodzenia zarządu? Pewnie by powiedział że musi bo konkurencyjne banki też konkretnie płacą. W takim razie nie zaszkodziłaby zmowa akcjonariuszy banków żeby sprawę załatwic.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/22/dwa-spojrzenia-na-gospodarke-globalna/#comment-7206</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 13:01:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7178#comment-7206</guid>
		<description>@ogif,

Będę ciekawy tych &quot;znacząco odmiennych&quot; opisów subprime crisis, bo moim zdaniem jedynie odmienne mogą być akcenty. Cały mechanizm był prosty jak mechanizm cepa: kredytobiorcy się zadłużali, bankierzy dawali im ile chcieli i jeszcze więcej. To wszystko pompowało ceny. 

Widzę, że nie różnimy się w ocenie sytuacji, ale w odróżnieniu od Ciebie kluczowym jest moim zdaniem brak odpowiedzialności zarządów za cokolwiek. To jest ta klasa pasożytnicza, która wszystko rozkłada. I to nie jest drobny problem współczesnego kapitalizmu, ale jego ciężka choroba. I to nawet nie chodzi o pomoc państwa. To to już był lukier na cieście. Problemem jest to, że oni mogą zrobić bajzel, za który nie odpowiedzą. Odpowiedzą akcjonariusze, a jak mają wielkie plecy to podatnicy. Ale obojętnie czy jedno czy drugie nie oni. Co więcej ich wynagrodzenia są wprost proporcjonalne do poziomu bajzlu który zrobią (im więcej kredytów tym większe bonusy, nie ważne jakiej jakość kredyty). I zrobią znowu. Jak będziemy to tolerować, to następny kryzys będzie jeszcze cięższy. I to mam na myśli głosząc tezę, że banki inwestycyjne powinny były upaść co do jednego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Będę ciekawy tych &#8220;znacząco odmiennych&#8221; opisów subprime crisis, bo moim zdaniem jedynie odmienne mogą być akcenty. Cały mechanizm był prosty jak mechanizm cepa: kredytobiorcy się zadłużali, bankierzy dawali im ile chcieli i jeszcze więcej. To wszystko pompowało ceny. </p>
<p>Widzę, że nie różnimy się w ocenie sytuacji, ale w odróżnieniu od Ciebie kluczowym jest moim zdaniem brak odpowiedzialności zarządów za cokolwiek. To jest ta klasa pasożytnicza, która wszystko rozkłada. I to nie jest drobny problem współczesnego kapitalizmu, ale jego ciężka choroba. I to nawet nie chodzi o pomoc państwa. To to już był lukier na cieście. Problemem jest to, że oni mogą zrobić bajzel, za który nie odpowiedzą. Odpowiedzą akcjonariusze, a jak mają wielkie plecy to podatnicy. Ale obojętnie czy jedno czy drugie nie oni. Co więcej ich wynagrodzenia są wprost proporcjonalne do poziomu bajzlu który zrobią (im więcej kredytów tym większe bonusy, nie ważne jakiej jakość kredyty). I zrobią znowu. Jak będziemy to tolerować, to następny kryzys będzie jeszcze cięższy. I to mam na myśli głosząc tezę, że banki inwestycyjne powinny były upaść co do jednego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

