<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ubezpieczenia OC – ciąg dalszy dyskusji z Panem Korwin-Mikke</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6969</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 20:38:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6969</guid>
		<description>Komentarze zostały zablokowane ponieważ mój blog atakowany jest spamem przez osobę, która posługuje się pseudonimem QWE. 

QWE pisze z IP 217.97.174.55 Adres ten należy do firmy:
P.P.U.H OLKO Sp. z.o.o 
Kosciuszki 12/14
98-330 Pajeczno 

Ta osoba należy do zwolenników Korwina-Mikke. Jest aktywny na wszystkich forach i blogach związanych z Korwinem-Mikke.

Nie wiem czy QWE działa na zlecenie Pana Korwina-Mikke, mam nadzieję, że tak nie jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarze zostały zablokowane ponieważ mój blog atakowany jest spamem przez osobę, która posługuje się pseudonimem QWE. </p>
<p>QWE pisze z IP 217.97.174.55 Adres ten należy do firmy:<br />
P.P.U.H OLKO Sp. z.o.o<br />
Kosciuszki 12/14<br />
98-330 Pajeczno </p>
<p>Ta osoba należy do zwolenników Korwina-Mikke. Jest aktywny na wszystkich forach i blogach związanych z Korwinem-Mikke.</p>
<p>Nie wiem czy QWE działa na zlecenie Pana Korwina-Mikke, mam nadzieję, że tak nie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ignorant</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6938</link>
		<dc:creator>ignorant</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 13:19:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6938</guid>
		<description>Świat nie jest biało czarny i my się różnimy w akcentach.
Ty bardzo dużą wagę przykładasz do prewencji.  Państwo ma zadbać o nierozsądnych itp.  Ja większą wagę przykładam do karania zachowań które &lt;b&gt;przyniosły już&lt;/b&gt; straty społeczne.

Jaką szkodę społeczną wyrządził ktoś ostrożnie jadący po kieliszku wina w nocy do domu?  Żadną.  Tak przy okazji - policjanci widząc kogoś jadącego po nocy 50km/h na pustej ulicy zatrzymują go (&quot;bo skoro tak ostrożnie jedzie to na pewno jest na cyku&quot;).

Z kolei ktoś pędzący w takich samych warunkach ponad 200km/h powinien być zatrzymany (bo jak się rozbije to nie będzie komu zapłacić odszkodowania za zniszczenia jakich dokona).  I tu nie chodzi o tego palanta - jakby się zabił to byłby zysk dla społeczeństwa.

Masz zatem dwie sytuacje - w których mam różną wykładnię co powinno się zrobić.  W tym pierwszym przypadku zostawić gościa w spokoju (jedzie &quot;przepisowo&quot;) a jak zrobi stłuczkę to mu srogo dodatkowo dowalić za prowadzenie &quot;pod wpływem&quot;.  W tym drugim zatrzymywać i karać.

Co do kar/mandatów.  To jest kwestia tego w jakim stopniu kara ma być odszkodowaniem za wyrządzone straty a w jakim ma być straszakiem na przyszłość lub dla innych.  Jak się skłonisz bardziej w stronę tego pierwszego to nie powinno mieć znaczenia ile kto zarabia.  Jak w stronę tego drugiego (bardzo sobie cenię odstraszającą funkcję kary) to jak najbardziej możesz mandat różnicować zarobkami.

Prostym rozwiązaniem wydaje się być (chyba w stanach tak mają?) dodawanie czasu spędzonego na pracach społecznych.  Taryfikator wykroczeń mówiłby, że za czyn A należy się 5 punktów karnych, mandat w wysokości 500zł i oprócz tego 3 dni prac społecznych.

Dla &quot;białego kołnierzyka&quot; 500zł to pryszcz, ale jakby musiał przez parę dni wycierać tyłki chorym w szpitalu to by się zastanowił następnym razem.  I na odwrót, taki mniej zamożny/&quot;bezrobotny&quot;, bez trudu mógłby poświęcić swój czas (choć i tak sądzę, że byłoby to uciążliwe) ale dla niego te 500zł to byłby duży cios.

Dopuszczałbym możliwość wykupienia się od prac społecznych ale o tym każdorazowo decydowałby sąd zgadzając się (albo i nie) na prośbę sprawcy i ustalając kaucję (np. w oparciu o zeznanie podatkowe).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świat nie jest biało czarny i my się różnimy w akcentach.<br />
Ty bardzo dużą wagę przykładasz do prewencji.  Państwo ma zadbać o nierozsądnych itp.  Ja większą wagę przykładam do karania zachowań które <b>przyniosły już</b> straty społeczne.</p>
<p>Jaką szkodę społeczną wyrządził ktoś ostrożnie jadący po kieliszku wina w nocy do domu?  Żadną.  Tak przy okazji &#8211; policjanci widząc kogoś jadącego po nocy 50km/h na pustej ulicy zatrzymują go (&#8221;bo skoro tak ostrożnie jedzie to na pewno jest na cyku&#8221;).</p>
<p>Z kolei ktoś pędzący w takich samych warunkach ponad 200km/h powinien być zatrzymany (bo jak się rozbije to nie będzie komu zapłacić odszkodowania za zniszczenia jakich dokona).  I tu nie chodzi o tego palanta &#8211; jakby się zabił to byłby zysk dla społeczeństwa.</p>
<p>Masz zatem dwie sytuacje &#8211; w których mam różną wykładnię co powinno się zrobić.  W tym pierwszym przypadku zostawić gościa w spokoju (jedzie &#8220;przepisowo&#8221;) a jak zrobi stłuczkę to mu srogo dodatkowo dowalić za prowadzenie &#8220;pod wpływem&#8221;.  W tym drugim zatrzymywać i karać.</p>
<p>Co do kar/mandatów.  To jest kwestia tego w jakim stopniu kara ma być odszkodowaniem za wyrządzone straty a w jakim ma być straszakiem na przyszłość lub dla innych.  Jak się skłonisz bardziej w stronę tego pierwszego to nie powinno mieć znaczenia ile kto zarabia.  Jak w stronę tego drugiego (bardzo sobie cenię odstraszającą funkcję kary) to jak najbardziej możesz mandat różnicować zarobkami.</p>
<p>Prostym rozwiązaniem wydaje się być (chyba w stanach tak mają?) dodawanie czasu spędzonego na pracach społecznych.  Taryfikator wykroczeń mówiłby, że za czyn A należy się 5 punktów karnych, mandat w wysokości 500zł i oprócz tego 3 dni prac społecznych.</p>
<p>Dla &#8220;białego kołnierzyka&#8221; 500zł to pryszcz, ale jakby musiał przez parę dni wycierać tyłki chorym w szpitalu to by się zastanowił następnym razem.  I na odwrót, taki mniej zamożny/&#8221;bezrobotny&#8221;, bez trudu mógłby poświęcić swój czas (choć i tak sądzę, że byłoby to uciążliwe) ale dla niego te 500zł to byłby duży cios.</p>
<p>Dopuszczałbym możliwość wykupienia się od prac społecznych ale o tym każdorazowo decydowałby sąd zgadzając się (albo i nie) na prośbę sprawcy i ustalając kaucję (np. w oparciu o zeznanie podatkowe).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6933</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 10:01:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6933</guid>
		<description>@ ignorant

Ale &#039;katowi&#039; mozesz &#039;dowalic&#039; mandatem. Tylko RL zaraz krzykna, ze to panstwo policyjne, zamordyzm i jak RL ma ochote jechac 200 km/h w miescie to nic do tego zamordystom, niech zejda z drogi jak sie boja. Poczytaj co Korwin-Mikke ma w zwyczaju pisac o mandatach :)

Bo dla mnie sprawa jest prosta, za razace przekroczenie przepisow drogowych (na przyklad powyzej 1 promila alkoholu albo 150 km/h w miescie) minimalny mandat w wysokosci wartosci samochodu lub sredniej rocznej pensji (co wyzsze) a samochod brany w depozyt az do zaplacenia calej kwoty. Chetnie zbadalbym wyniki takiego naturalnego eksperymentu.

Z tego co wiem, w Finlandii wysokosc mandatu jest uzalezniona od dochodow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ ignorant</p>
<p>Ale &#8216;katowi&#8217; mozesz &#8216;dowalic&#8217; mandatem. Tylko RL zaraz krzykna, ze to panstwo policyjne, zamordyzm i jak RL ma ochote jechac 200 km/h w miescie to nic do tego zamordystom, niech zejda z drogi jak sie boja. Poczytaj co Korwin-Mikke ma w zwyczaju pisac o mandatach :)</p>
<p>Bo dla mnie sprawa jest prosta, za razace przekroczenie przepisow drogowych (na przyklad powyzej 1 promila alkoholu albo 150 km/h w miescie) minimalny mandat w wysokosci wartosci samochodu lub sredniej rocznej pensji (co wyzsze) a samochod brany w depozyt az do zaplacenia calej kwoty. Chetnie zbadalbym wyniki takiego naturalnego eksperymentu.</p>
<p>Z tego co wiem, w Finlandii wysokosc mandatu jest uzalezniona od dochodow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ignorant</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6931</link>
		<dc:creator>ignorant</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 09:41:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6931</guid>
		<description>Gdyby nie jeden mały zgrzyt ta polemika by mi się podobała.

&lt;i&gt;
Te ubezpieczenia nie chronią nadmiernych ryzykantów. OC chroni rozsądnych ludzi przed nadmiernymi ryzykantami i robi to &lt;b&gt;na koszt ryzykanta&lt;/b&gt;. Na tym polega piękno systemu przymusowych ubezpieczeń OC!
&lt;/i&gt;

To jest &quot;nadużycie semantyczne&quot; :)
Jak najbardziej te ubezpieczenia ich chronią.  Chronią ich przed zrujnowaniem w wyniku zasądzenia dużego odszkodowania.  I czyim to kosztem robią?  Oczywiście tych co jeżdżą bezwypadkowo!  Bo mam nadzieję, że nie będziesz twierdzić, że te ~500zł rocznie &quot;ryczałtowej&quot; opłaty jest pokrywaniem czyjejś dożywotniej rehabilitacji.

Są to po prostu dwa spojrzenia na to samo zagadnienie.  Ty patrzysz na ofiarę - co zrobić by zmniejszyć tragedię.  Ja patrzę na &quot;kata&quot; - jak mu dopier(&amp;*$#$, żeby odstraszyć innych od podobnego zachowania (i w efekcie zmniejszyć liczbę tragedii w przyszłości).

Po prostu przy przymusowym OC brakuje mi motywacji takiego ryzykanta nakłaniającej go do zachowania ostrożności.  Rozumowanie w stylu: &quot;nie ma strachu, jak by co to jestem ubezpieczony&quot;.

A może jakby taki musiał do końca życia oddawać sporą część swoich dochodów to by jego dzieci znacznie ostrożniej jeździły bojąc się, że je spotka to samo?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby nie jeden mały zgrzyt ta polemika by mi się podobała.</p>
<p><i><br />
Te ubezpieczenia nie chronią nadmiernych ryzykantów. OC chroni rozsądnych ludzi przed nadmiernymi ryzykantami i robi to <b>na koszt ryzykanta</b>. Na tym polega piękno systemu przymusowych ubezpieczeń OC!<br />
</i></p>
<p>To jest &#8220;nadużycie semantyczne&#8221; :)<br />
Jak najbardziej te ubezpieczenia ich chronią.  Chronią ich przed zrujnowaniem w wyniku zasądzenia dużego odszkodowania.  I czyim to kosztem robią?  Oczywiście tych co jeżdżą bezwypadkowo!  Bo mam nadzieję, że nie będziesz twierdzić, że te ~500zł rocznie &#8220;ryczałtowej&#8221; opłaty jest pokrywaniem czyjejś dożywotniej rehabilitacji.</p>
<p>Są to po prostu dwa spojrzenia na to samo zagadnienie.  Ty patrzysz na ofiarę &#8211; co zrobić by zmniejszyć tragedię.  Ja patrzę na &#8220;kata&#8221; &#8211; jak mu dopier(&amp;*$#$, żeby odstraszyć innych od podobnego zachowania (i w efekcie zmniejszyć liczbę tragedii w przyszłości).</p>
<p>Po prostu przy przymusowym OC brakuje mi motywacji takiego ryzykanta nakłaniającej go do zachowania ostrożności.  Rozumowanie w stylu: &#8220;nie ma strachu, jak by co to jestem ubezpieczony&#8221;.</p>
<p>A może jakby taki musiał do końca życia oddawać sporą część swoich dochodów to by jego dzieci znacznie ostrożniej jeździły bojąc się, że je spotka to samo?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jako</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6929</link>
		<dc:creator>jako</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 07:42:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6929</guid>
		<description>@ Trystero

Działania nieracjonalne (w danym kontekście i przy danym zasobie wiedzy) często przyczyniały się do różnych ważnych odkryć i wynalazków.
Populacja w której część osobników postępuje nieracjonalnie będzie się szybciej rozwijać niż populacja jednomyślnych i racjonalnych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero</p>
<p>Działania nieracjonalne (w danym kontekście i przy danym zasobie wiedzy) często przyczyniały się do różnych ważnych odkryć i wynalazków.<br />
Populacja w której część osobników postępuje nieracjonalnie będzie się szybciej rozwijać niż populacja jednomyślnych i racjonalnych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: soband1</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6917</link>
		<dc:creator>soband1</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 17:58:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6917</guid>
		<description>@Trystero : Swoją drogą, ciekawe jaka jest skuteczność przewidywań opartych na modelu astrologicznym, w odniesieniu do trendów etc.? Czy w ogóle ktos robił na ten temat badania? Jesli okaże się, że jak Pan sie domyśla osoby, które uważają, że to działa i odnoszą jakieś sukcesy w inwestowaniu, to racjonalne to będzie, tylko jak to pogodzic ze stanowiskiem oficjalnej nauki??</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero : Swoją drogą, ciekawe jaka jest skuteczność przewidywań opartych na modelu astrologicznym, w odniesieniu do trendów etc.? Czy w ogóle ktos robił na ten temat badania? Jesli okaże się, że jak Pan sie domyśla osoby, które uważają, że to działa i odnoszą jakieś sukcesy w inwestowaniu, to racjonalne to będzie, tylko jak to pogodzic ze stanowiskiem oficjalnej nauki??</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6915</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 17:02:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6915</guid>
		<description>@ soband1

Nie interesowalem sie nigdy astrologia w inwestowaniu wiec nie moge sie na ten temat wypowiadac. Jesli astrologia w inwestowaniu nie dziala to rzeczywiscie korzystanie z jej jest nieracjonalne. Domyslam sie jednak, ze osoby z astrologii korzystajace nie uwazaja, ze ona nie dziala. Porozmawiam o tym z Lemansa gdy bede mial okazje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ soband1</p>
<p>Nie interesowalem sie nigdy astrologia w inwestowaniu wiec nie moge sie na ten temat wypowiadac. Jesli astrologia w inwestowaniu nie dziala to rzeczywiscie korzystanie z jej jest nieracjonalne. Domyslam sie jednak, ze osoby z astrologii korzystajace nie uwazaja, ze ona nie dziala. Porozmawiam o tym z Lemansa gdy bede mial okazje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6914</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 16:59:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6914</guid>
		<description>@ Adam Duda

Uwazam, ze ludzie nie sa racjonalni. Przekonalo mnie o tym szereg prac z dziedziny zwanej ekonomia behavioralna i psychologia. 

W rzeczy samej, fakt, ze ludzie nie sa racjonalni powinien wplywac na polityke rzadu, ktory powinien starac sie sklonic ludzi by podejmowali racjonalne decyzje. Na takim zalozeniu opiera sie na przyklad wiekszosc przepisow dotyczacych bezpieczenstwa w transporcie, budownictwie, etc. Na takim zalozeniu opiera sie prowadzenie polityki zniechecajacej do palenia papierosow czy upijania sie. Prowadzenie takiej polityki nie musi oznaczac zakazow czy nakazow. Czasem, zakaz prowadzenia pojazdow pod wplywem alkoholu na przyklad, oznacza to zakazy czy nakazy. Czasem, wystarczy nudge, czyli podpowiadanie, na przyklad wysoka akcyza na papierosy.

Uwazam tez, ze ograniczanie wolnosci przy takiej polityce powinno byc rzadkie i niesc istotne i weryfikowalne korzysci.

Nie ma to jednak zwiazku z ubezpieczeniami OC i tlumaczylem to juz dziesiatki razy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Adam Duda</p>
<p>Uwazam, ze ludzie nie sa racjonalni. Przekonalo mnie o tym szereg prac z dziedziny zwanej ekonomia behavioralna i psychologia. </p>
<p>W rzeczy samej, fakt, ze ludzie nie sa racjonalni powinien wplywac na polityke rzadu, ktory powinien starac sie sklonic ludzi by podejmowali racjonalne decyzje. Na takim zalozeniu opiera sie na przyklad wiekszosc przepisow dotyczacych bezpieczenstwa w transporcie, budownictwie, etc. Na takim zalozeniu opiera sie prowadzenie polityki zniechecajacej do palenia papierosow czy upijania sie. Prowadzenie takiej polityki nie musi oznaczac zakazow czy nakazow. Czasem, zakaz prowadzenia pojazdow pod wplywem alkoholu na przyklad, oznacza to zakazy czy nakazy. Czasem, wystarczy nudge, czyli podpowiadanie, na przyklad wysoka akcyza na papierosy.</p>
<p>Uwazam tez, ze ograniczanie wolnosci przy takiej polityce powinno byc rzadkie i niesc istotne i weryfikowalne korzysci.</p>
<p>Nie ma to jednak zwiazku z ubezpieczeniami OC i tlumaczylem to juz dziesiatki razy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: soband1</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6913</link>
		<dc:creator>soband1</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 16:57:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6913</guid>
		<description>@Trystero : No ale przecież nauka dawno dowiodła, że astrologia nie działa, że to zabobon i szarlataneria, wystarczy wejść na blogi sceptyków i tam argumentów i badań od groma... a skoro nie działa to chyba jest to nieracjonalne? Nie dziwi fakt, że mimo tego wielu ludzi się nią jednak zajmuje?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero : No ale przecież nauka dawno dowiodła, że astrologia nie działa, że to zabobon i szarlataneria, wystarczy wejść na blogi sceptyków i tam argumentów i badań od groma&#8230; a skoro nie działa to chyba jest to nieracjonalne? Nie dziwi fakt, że mimo tego wielu ludzi się nią jednak zajmuje?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/20/ubezpieczenia-oc-%e2%80%93-ciag-dalszy-dyskusji-z-panem-korwin-mikke/#comment-6912</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 16:43:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7113#comment-6912</guid>
		<description>&quot;Swietnie. Czekam na Twoj tekst,w ktorym miażdżysz ekonomie behawioralna, teorie babli spekulacyjnych, etc.&quot;

przecież nie pisałem o ekonomii behawioralnej  tylko o Twoim wpisie, jak to próbujesz udowadniać, że ludzie nie sa racjonalni i stąd wysuwasz wniosek że trzeba nakazy jakieś stosować. 
zamiast próbować zrozumieć co staram się Ci przekazać odsyłasz mnie do przedstawicieli ekonomii behawioralnej z już chyba tradycyjnym sarkazem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Swietnie. Czekam na Twoj tekst,w ktorym miażdżysz ekonomie behawioralna, teorie babli spekulacyjnych, etc.&#8221;</p>
<p>przecież nie pisałem o ekonomii behawioralnej  tylko o Twoim wpisie, jak to próbujesz udowadniać, że ludzie nie sa racjonalni i stąd wysuwasz wniosek że trzeba nakazy jakieś stosować.<br />
zamiast próbować zrozumieć co staram się Ci przekazać odsyłasz mnie do przedstawicieli ekonomii behawioralnej z już chyba tradycyjnym sarkazem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

