Dwa dni temu rynki finansowe na świecie obchodziły rocznicę minimum z marca 2009 (mierzonego poziomem indeksu S&P 500). W związku z tym, Bespoke przygotował zestawienie zmian na głównych rynkach akcyjnych od 9 marca 2009 do 8 marca 2010 – a więc w czasie trwającej hossy oraz zmian od szczytu ostatniej hossy do chwili obecnej – to jest od 9 października 2007 roku do 8 marca 2010 roku.
Co się okazało? Zgodnie z zestawieniem Bespoke, istnieją rynki akcyjne, które notują nowe historyczne szczytu, to znaczy są wyżej niż w październiku 2007 roku. Wśród tych rynków dominują ‘egzotyczne’ giełdy (Bangladesz – 95%, Sri Lanka, Tunezja – 88%, Liban, Wenezuela, Kolumbia, Mauritius, Ghana) ale są także ważne rynki giełdowe: Brazylia, Argentyna, Chile, Indonezja i Meksyk.
Z drugiej strony, giełdy w Bułgarii (-78%), Irlandii, Dubaju, Słowenii, Grecji, Serbii są ponad 60% poniżej szczytów z października 2007 roku.
Zaledwie siedem rynków giełdowych jest poniżej poziomów z marca 2009 roku, wśród nich są Ekwador i Słowacja (-27%). Liderami wzrostów w ostatnim roku są rynki wschodzące, w tym giełdy z regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Od minimum w marcu 2009 roku giełda na Ukrainie zyskała 278%, w Rumunii 182% a w Rosji 162%. Argentyna, Sri Lanka, Turcja, Estonia, Węgry, Wietnam, Peru, Indie, Bangladesz, Litwa i Indonezja zyskały ponad 100%. Całe zestawienie znajduje się poniżej:
Powyższa tabela byłaby bardzo użyteczna gdyby nie jeden problem: nie wszystkie rynki akcyjne zanotowały szczyt hossy w październiku 2007 roku i dołek bessy w 2009 roku. O ile rynki państw rozwiniętych zachowywały się podobnie do giełdy amerykańskiej to rynki wschodzące, zwłaszcza giełdy z dużym udziałem spółek naftowych w indeksach (Brazylia, Rosja) nie naśladowały ‘ślepo’ S&P 500. Pokazuje to poniższy wykres, z notowaniami indeksów S&P500, CAC40, Bovespa, RTS i Shanghai:
Wyraźnie widać, że rynki w Rosji i Brazylii szczytowały dopiero w połowie 2008 roku a rynki w Chinach i w Brazylii zanotowały minimum rynku byka już pod koniec 2008 roku (to pozwala sobie wyrobić opinie o relatywnej sile giełdy w Brazylii). Brak idealnej synchronizacji rynków giełdowych na świecie bardzo obniża użyteczność zestawienia przygotowane przez Bespoke. Z technicznego punktu widzenia, przy obliczaniu stóp zwrotu, Bespoke mógł użyć maksimum i minimum zanotowanych w granicach jakiegoś czasu od 9 października 2007 i 9 marca 2009. Gdy przygotowuję podobne zestawienia dla spółek z WGPW to używam na przykład opcji ‘minimum w ostatnich 250 sesjach’ by sprawdzić jak bardzo od ostatniego ważnego dołka oddaliły się notowania spółek, zamiast wybierać dołek na indeksie. Naturalnie, obydwie metody mają swoje plusy i minusy.



Jedna uwaga. Jeśli coś spadło ze 100 na 20 to spadło 80%. Jeżeli następnie wzrosło do 40 to wzrosło o 100% (cóż za imponująca dynamika) ale per saldo wciąż jest się 60% na minusie i nawet gdyby znowu “wzrosło” o 100% do 80 nadal się jest w plecy. Za komuny gdy rząd ogłaszał że cukier czy masło zdrożeje o 100% była wrzawa, a potem podnosili o 20% a komunikat mówił “cukier i masło miało zdrożeć o 100% ale rząd wspaniałomyślnie obniżył podwyżkę aż o 80% czyli cukier i masło staniało”. Lubię tę grę procentami.
@ gosc codzienny
Trafna uwaga. Stad wazne by inwestorzy znali roznice pomiedzy srednia arytmetyczna i geometryczna.
Z lokalnymi rynkami jest ten problem że często nie są należycie zdywersyfikowane sektorowo.
TOTLANIE OT
(nawiazanie do starego wpisu)
http://kariera.pb.pl/2047843,82372,fala-z-france-telecom-dotarla-do-polski?ref=col3
cudne
Widać, że w okresie listopad ‘08 – marzec ‘09 nastąpił faktyczny decoupling (to słowo powinno paść) – nie kilkusesyjne, nieznaczne rozluźnienie korelacji dodatniej, ale wyraźne “rozjechanie” się rynków. To jest najdobitniejszy dowód na to, że ciężar gospodarki światowej przesuwa się do Chin i Brazylii, generalnie – na rynki wschodzące (choć wszystkich BRICów jedolicie traktować nie można). Brak mi Polski na tym wykresie (jednak bez złudzeń ;) ).
Ciekawe – o ile ostrą fazę kryzysu z października 2009 (”zwijanie” wszystkich inwestycji i ucieczka w dolara) widać na wszystkich rynkach, to drugiej fali (zakończonej 03.2010) Brazylia i Chiny nie doświadczyły. To nie było więc tak, że kompletnie brakowało płynności w światowej gospodarce.
errata – oczywiście październik 2008 i 03.2009 :)
@ dorota
Szczyt i dolek na WGPW byl w tym samym czasie co na S&P:
http://stooq.com/q/?s=s%26p500&d=20100311&c=3y&t=l&a=lg&b=1&r=wig20
@ ogif
A najlepszym przykladem jest WIG20 z nadreprezentacja bankow.