Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Dlaczego warto obserwować sektory na rynku akcyjnym?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 07.03.2010 | Komentarze (6) »

Od dawna podkreślam, że należy wystrzegać się jednowymiarowego spojrzenia na rynek akcyjny. Na rynku akcyjnym, traktowanym jaki całość, mogą współistnieć trzy różne trendy w zależności od tego czy analizujemy rynek w horyzoncie krótko, średnio czy długoterminowym. Co więcej, rynek akcyjny nie jest także jednolity w kontekście zachowania tworzących go spółek i grup spółek. Dobrze ilustruje to rynkowe powiedzenie ‘zawsze jest gdzieś jakaś hossa’.

Krótko mówiąc, to, że rynek akcyjny jest w trendzie rosnącym nie znaczy, że nie można na nim tracić alokując kapitał w relatywnie słabe sektory. Na odwrót, nawet w czasie silnej bessy istnieją sektory, które zachowują się dużo lepiej od rynku – choć na silnym rynku niedźwiedzia trudno o sektory, które bessie dają odpór – jeśli już, będą to pojedyncze spółki.

Bespoke opublikowało niedawno trzy wykresy, które doskonale pokazują, jak niejednolity może być amerykański rynek akcyjny. Na przykład, szeroki rynek, który przedstawia indeks S&P 500 wzrósł od minimum w marcu 2009 roku 67,7% do piątku 6 marca 2010 roku. Różnica pomiędzy najlepszym sektorem (finansowym) a najgorszym sektorem (telekomunikacyjnym) wyniosła aż 126 punktów procentowych (143% i 17%). Sektor podstawowych produktów konsumpcyjnych znajduje się zaledwie 2,6% poniżej maksimum hossy z 2007 roku. Sektor finansowy jest 58% poniżej tego poziomu. Więcej informacji znajduje się w poniższej tabeli:

Za Bespoke

Za Bespoke

Niezwykle interesująco wygląda zestawienie powyższych danych na wykresie punktowym. Pokazuje on zmianę wartości poszczególnych sektorów od minimum w marcu 2009 roku do marca 2010 roku na tle zachowania sektorów w czasie bessy od października 2007 roku do marca 2009 roku:

Za Bespoke

Za Bespoke

Momentum to fundament najprostszych ale także najbardziej skutecznych strategii inwestycyjnych. Strategie momentum polegają on na kupowaniu spółek o najwyższej stopie zwrotu z jakiegoś okresu (na przykład ostatnich 6 miesięcy lub 12 miesięcy) i sprzedawaniu spółek o najniższej stopie zwrotu. Opierają się na prostym, ale działającym założeniu, że istniejący w momencie transakcji trend będzie kontynuowany. Powyższy wykres pokazuje naturalne ograniczenia strategii opartych na momentum – okres, w którym gwałtownie zmienia się relatywna siła poszczególnych spółek i sektorów.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedno zestawianie stworzone przez Bespoke, które pokazuje jak różne oczekiwania fundamentalne mają inwestorzy w stosunku do poszczególnych sektorów. Przedstawiono w nim stopę dywidendy, wskaźnik cena/zysk, cena/sprzedaż i cena/wartość księgowa dla poszczególnych sektorów w dniu 24 lutego 2010:

Za Bespoke

Za Bespoke

Wskaźniki wyceny fundamentalnej dla poszczególnych sektorów bardzo się od siebie różnią. Nie wynika to jedynie z faktu, że gospodarka oraz rynek akcyjny znajdują się w obecnie w okresie dostosowawczym. Inwestorzy przejawiają odmienne oczekiwania względem poszczególnych sektorów. Istnieją segmenty, od których wymagają wysokiej stopy dywidendy i akceptują tylko niskie wyceny ‘wartościowe’ (cena/zysk i cena/wartość księgowa). W przypadku niektórych sektorów inwestorzy wykazują dużą większą tolerancję dla wysokich wskaźników cena/zysk czy cena/wartość księgowa. Przykładanie jednej miary w analizie fundamentalnej do wszystkich spółek, zwłaszcza tak niedoskonałej miary jak wskaźnik cena/zysk, nie jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (6) do "Dlaczego warto obserwować sektory na rynku akcyjnym?"

  1. _dorota powiedział(a):

    O, temat momentum jest bardzo aktualny. Mam z tym problem – chce się przesiąść na inne akcje, ale wszystkie, o których wcześniej myslałam, “odjechały” trochę zbyt mocno ;) Pewnie jest też sporo osób, które obserwowały rynek czekając na większą korektę, a teraz…

    Inwestowanie na zasadzie momentum jest jak dla mnie kontrowersyjne. Z jednej strony, owszem, trzeba dostosowywać sie do trendu, ale z drugiej strony – stare poczciwe prawo regresji do średniej. Trend może być conajmniej “dojrzały” w pewnym momencie, ryzyko przyłączenia się istotnie wzrasta. Co myślicie o tym?

  2. adegie powiedział(a):

    @_dorota
    “Z jednej strony, owszem, trzeba dostosowywać sie do trendu, ale z drugiej strony – stare poczciwe prawo regresji do średniej. Trend może być conajmniej “dojrzały” w pewnym momencie, ryzyko przyłączenia się istotnie wzrasta. Co myślicie o tym?”

    Myślę, że powinnaś ode mnie kupić Bioton po okazyjnej cenie, bo jak sama zauważyłeś regresja do średniej jest wręcz “prawem” ;)

  3. Trystero powiedział(a):

    @ dorota

    Statystycznie, momentom, dziala dobrze. Mimo takich okresow jak z marca 2009 roku. W Quantitative Strategies for Achieving Alpha strategie oparte o momentum (7 month relative strength, 52 week price range i 28/16 week RSI) spisuja sie dobrze, w blokach z dwoma wskaznikami rzadza.

  4. ogif powiedział(a):

    @ Dorota # 1

    Dostosuj sposób gry do swojej psychiki.
    Jeśli nie lubisz kupowac spółek po silnych wzrostach to nie rób tego. To nie jest obowiązkowe.

    Turtles uwielbiali kupowac nowe maksima, inni wolą tanie spółki z problemami i szansami na udaną restrukturyzację.
    Jeszcze inni cwaniakują po swojemu. Dla każdego jego sposób.
    Tymczasem klasyczny gracz “nauczy” się jakiś reguł które nawet są dobre (ale niekoniecznie dobre dla niego) i staje się dostawcą kapitału.

  5. _dorota powiedział(a):

    @ Adegie
    Ano, jakbyś zgadł, mam trochę tego świństwa po 0,18. Tak dla zabawy, wykres mnie skusił. Na waciki już zarobiłam ;)

    Wierzę, że momentum się statystycznie sprawdza, ale kupowanie maksimów rocznych jest dla mnie mentalnie trudne. Stanowczo wolę kupować silne negatywne odchylenie od długoterminowej średniej zmieniające kierunek. Sytuację sprzed roku będziemy kiedyś wspominać z rozrzewnieniem :)

  6. Trystero powiedział(a):

    @ dorota

    Jak bardzo trafnie zauwazyl Ogif, strategia musi byc dobrana pod Ciebie.

    Ja tez nie moge kupowac rocznych maksimow. Nie moge spekulowac bez ’stopow’ a te przy rocznych maksimach trzeba dosyc nisko ustawiac. Proba korzystania z rocznych maksimow skonczylaby sie u mnie ‘wyleszczaniem na kazdej wiekszej korekcie’. Sa inne strategie.

Dodaj komentarz