<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Oczekiwana długość życia</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Paweł Krawczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6285</link>
		<dc:creator>Paweł Krawczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 21:28:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6285</guid>
		<description>@Bix:  Z wnioskami co do strategii vs taktyki legislacji się zgadzam, zaś obszerne i syntetyczne ich podsumowanie (dość smutne) znajdzie Pan/Pani w świetnej &lt;a href=&quot;http://www.rpo.gov.pl/pliki/12180262910.pdf&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;analizie RPO z 2007 roku&lt;/a&gt;.

@e_djur: No cóż, niektórzy oczekują że &lt;a href=&quot;http://krawczyk.salon24.pl/161214,o-sztuce-racjonalizacji-nicnierobienia&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;pracę da, a przynajmniej pozwoli utrzymać, państwo&lt;/a&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Bix:  Z wnioskami co do strategii vs taktyki legislacji się zgadzam, zaś obszerne i syntetyczne ich podsumowanie (dość smutne) znajdzie Pan/Pani w świetnej <a href="http://www.rpo.gov.pl/pliki/12180262910.pdf" rel="nofollow">analizie RPO z 2007 roku</a>.</p>
<p>@e_djur: No cóż, niektórzy oczekują że <a href="http://krawczyk.salon24.pl/161214,o-sztuce-racjonalizacji-nicnierobienia" rel="nofollow">pracę da, a przynajmniej pozwoli utrzymać, państwo</a>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: e_djur</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6277</link>
		<dc:creator>e_djur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 17:51:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6277</guid>
		<description>Powiedzcie mi co da podwyższenie wieku emerytalnego. Spadnie liczba uprawnionych do zasiłku emerytalnego. Bez zapotrzebowania na pracowników wszystkie te wysiłki są na nic. Wydajność pracy wzrasta, zatem przy nasyconych rynkach zapotrzebowanie na pracę nie będzie większe. Z tym zapędzaniem do pracy podstarzałych ludzi jest jak z ociepleniem, co nagle zagrało ostrą zimą na nosach głosicielom tej teorii. Problemów ekonomicznch nie rozwiąże wydłużenie wieku emerytalnego, prawdopodobnie zostaną pogłębione. Powstanie warstwa wiekowa bez pracy i bez zaopatrzenia na życie. Praca to wielkie dobro i jej brak także w wieku powyżej 60-tki jest uciązliwie dolegliwy, gdy wypada się z obiego a na wyścig ze szczurami tchu nie starcza. Najpierw należy wygenerować potrzeby, sposoby ich spełnienia i oprzyrządować to organizacją pracy. My chcemy pracy, kto da pracę?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzcie mi co da podwyższenie wieku emerytalnego. Spadnie liczba uprawnionych do zasiłku emerytalnego. Bez zapotrzebowania na pracowników wszystkie te wysiłki są na nic. Wydajność pracy wzrasta, zatem przy nasyconych rynkach zapotrzebowanie na pracę nie będzie większe. Z tym zapędzaniem do pracy podstarzałych ludzi jest jak z ociepleniem, co nagle zagrało ostrą zimą na nosach głosicielom tej teorii. Problemów ekonomicznch nie rozwiąże wydłużenie wieku emerytalnego, prawdopodobnie zostaną pogłębione. Powstanie warstwa wiekowa bez pracy i bez zaopatrzenia na życie. Praca to wielkie dobro i jej brak także w wieku powyżej 60-tki jest uciązliwie dolegliwy, gdy wypada się z obiego a na wyścig ze szczurami tchu nie starcza. Najpierw należy wygenerować potrzeby, sposoby ich spełnienia i oprzyrządować to organizacją pracy. My chcemy pracy, kto da pracę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bat111</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6272</link>
		<dc:creator>Bat111</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 16:33:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6272</guid>
		<description>Sorry za offtop, ale widzieliście Infinity prezesa Tymochowicza i &quot;projekt&quot; Multisfery Solaris Gate. Ma toto podobno wkrótce zadebiutować na New Connect. 

Ja w to nie wierzę, ale jeśli to byłaby prawda do pojęcie golenia leszczy nabierze nowego wymiaru. Te drobne cwaniaczki od inwestowania w sztukę to przy &quot;projekcie&quot; tym zupełnie wiarygodnie wypadają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sorry za offtop, ale widzieliście Infinity prezesa Tymochowicza i &#8220;projekt&#8221; Multisfery Solaris Gate. Ma toto podobno wkrótce zadebiutować na New Connect. </p>
<p>Ja w to nie wierzę, ale jeśli to byłaby prawda do pojęcie golenia leszczy nabierze nowego wymiaru. Te drobne cwaniaczki od inwestowania w sztukę to przy &#8220;projekcie&#8221; tym zupełnie wiarygodnie wypadają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bix</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6267</link>
		<dc:creator>Bix</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 11:18:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6267</guid>
		<description>@Paweł Krawczyk
Od kiedy polityka jest czymś prawidłowo przewidującym i racjonalnym? Nie jest bo liczy się maksymalna gratyfikacja tu i teraz. Krótkoterminowy interes będzie zawsze zasłaniać długofalowe konsekwencję. To jest coś co najlepiej widać (choć większość uparcie stara się tego nie dostrzegać) w samym systemie finansowym. Matematycznie to się kupy nie trzyma, ale co tam! Byle wygrać następne wybory, a co będzie się dziać ze te chociażby 10-20 lat to większość ma głęboko w czterech literach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Paweł Krawczyk<br />
Od kiedy polityka jest czymś prawidłowo przewidującym i racjonalnym? Nie jest bo liczy się maksymalna gratyfikacja tu i teraz. Krótkoterminowy interes będzie zawsze zasłaniać długofalowe konsekwencję. To jest coś co najlepiej widać (choć większość uparcie stara się tego nie dostrzegać) w samym systemie finansowym. Matematycznie to się kupy nie trzyma, ale co tam! Byle wygrać następne wybory, a co będzie się dziać ze te chociażby 10-20 lat to większość ma głęboko w czterech literach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Krawczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6266</link>
		<dc:creator>Paweł Krawczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 11:09:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6266</guid>
		<description>W kontekście tego co jest planowane na najbliższe lata polecam opublikowane właśnie przez ZUS materiały z konferencji &lt;a href=&quot;http://zus.pl/default.asp?p=1&amp;id=1&amp;idk=1438&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;ISSA&lt;/a&gt;.

Oczywiście, między tym co sobie aktuarialiści mądrze zaplanują, a tym co zrobią politycy może być przepaść. 

Rzuca się w oczy jeden z głównych postulatów - aktywizacja zawodowa różnych grup społecznych, co jest pierwszym narzucającym się środkiem do zwiększenia liczby płatników składek i w konsekwencji pieniędzy w systemie.

Pierwsza wątpliwość jaka mi się nasuwa jest taka, że nowy płatnik to niby fajna rzecz ale oznacza to również nowe zobowiązanie emerytalne. W sytuacji spadku demograficznego to nie zadziała.

Druga wątpliwość dotyczy skuteczności tej aktywizacji zawodowej. Nikt chyba nie ma już wątpliwości, że &quot;aktywizacja zawodowa&quot; kobiet ma na celu wyłącznie pozyskanie dla systemu płatniczek, które obecnie z jego punktu widzenia &quot;marnują się&quot; pracując np. w domu a opowieści o samorealizacji to tylko PR.

Otóż uczciwy ekonomista powinien zauważyć, że komórki społeczne takie jak rodzina czy dom nie powstały przypadkowo tylko dlatego, że generalnie ułatwiają życie i poprawiają wydajność pracy. Jeśli każdy kto w danej rodzinie zajmuje się domem - nie płacąc składek - zostanie wygoniony do pracy, to rodzina będzie musiała wynająć gosposię czy nianię. 

Jaki to będzie mieć wpływ na koszty życia, oszczędności i produktywność? Chciałbym zobaczyć jakieś rzetelne badania na ten temat. Fakt, że do tej pory widziałem takie, które dowodziły tez zupełnie przeciwstawnych sugeruje, że obszary te są mocno skażone ideologią.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W kontekście tego co jest planowane na najbliższe lata polecam opublikowane właśnie przez ZUS materiały z konferencji <a href="http://zus.pl/default.asp?p=1&amp;id=1&amp;idk=1438" rel="nofollow">ISSA</a>.</p>
<p>Oczywiście, między tym co sobie aktuarialiści mądrze zaplanują, a tym co zrobią politycy może być przepaść. </p>
<p>Rzuca się w oczy jeden z głównych postulatów &#8211; aktywizacja zawodowa różnych grup społecznych, co jest pierwszym narzucającym się środkiem do zwiększenia liczby płatników składek i w konsekwencji pieniędzy w systemie.</p>
<p>Pierwsza wątpliwość jaka mi się nasuwa jest taka, że nowy płatnik to niby fajna rzecz ale oznacza to również nowe zobowiązanie emerytalne. W sytuacji spadku demograficznego to nie zadziała.</p>
<p>Druga wątpliwość dotyczy skuteczności tej aktywizacji zawodowej. Nikt chyba nie ma już wątpliwości, że &#8220;aktywizacja zawodowa&#8221; kobiet ma na celu wyłącznie pozyskanie dla systemu płatniczek, które obecnie z jego punktu widzenia &#8220;marnują się&#8221; pracując np. w domu a opowieści o samorealizacji to tylko PR.</p>
<p>Otóż uczciwy ekonomista powinien zauważyć, że komórki społeczne takie jak rodzina czy dom nie powstały przypadkowo tylko dlatego, że generalnie ułatwiają życie i poprawiają wydajność pracy. Jeśli każdy kto w danej rodzinie zajmuje się domem &#8211; nie płacąc składek &#8211; zostanie wygoniony do pracy, to rodzina będzie musiała wynająć gosposię czy nianię. </p>
<p>Jaki to będzie mieć wpływ na koszty życia, oszczędności i produktywność? Chciałbym zobaczyć jakieś rzetelne badania na ten temat. Fakt, że do tej pory widziałem takie, które dowodziły tez zupełnie przeciwstawnych sugeruje, że obszary te są mocno skażone ideologią.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marcin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6257</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:07:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6257</guid>
		<description>@szopen
“a bo teraz dłużej żyjecie niż myślałem” = to to jest po prostu ordynarne, niemoralne oszustwo.
Kto wie, czy przemiany społeczne nie pójdą w kierunku (cokolwiek makabrycznym)określania górnej granicy ludzkiego życia (przynajmniej z punktu widzenia ZUSu). Po prostu przechodzi człowiek na emeryturę w wieku lat 65 i dostaje ją do 80. I koniec. A dalej niech się martwi sam. Albo... Tu scenariusze mogą byc różne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@szopen<br />
“a bo teraz dłużej żyjecie niż myślałem” = to to jest po prostu ordynarne, niemoralne oszustwo.<br />
Kto wie, czy przemiany społeczne nie pójdą w kierunku (cokolwiek makabrycznym)określania górnej granicy ludzkiego życia (przynajmniej z punktu widzenia ZUSu). Po prostu przechodzi człowiek na emeryturę w wieku lat 65 i dostaje ją do 80. I koniec. A dalej niech się martwi sam. Albo&#8230; Tu scenariusze mogą byc różne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Krawczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6249</link>
		<dc:creator>Paweł Krawczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 21:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6249</guid>
		<description>&quot;Ludzkość być może się dostosuje sama bez wstrząsów. Ale musi to i tak zrobić.&quot;

Świetnie, ale po co w takim razie urzędowe kwoty na dzieci i bodźce fiskalne (Klub Rzymski) lub sterylizacja (Ehrlich, Szwecja)?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Ludzkość być może się dostosuje sama bez wstrząsów. Ale musi to i tak zrobić.&#8221;</p>
<p>Świetnie, ale po co w takim razie urzędowe kwoty na dzieci i bodźce fiskalne (Klub Rzymski) lub sterylizacja (Ehrlich, Szwecja)?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karakuli</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6245</link>
		<dc:creator>karakuli</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 19:19:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6245</guid>
		<description>Trystero pisze:
&quot;Najwyraźniej, wbrew oczekiwaniom _sporej grupy konserwatystów_, ludzkość jest mądrzejsza od lemingów i nie ma zamiaru rozmnażać się bez opamiętania aż do momentu, w którym zabraknie zasobów zdolnych ją utrzymać.&quot;

Zaczynasz bredzić. Za dużo whiskey?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero pisze:<br />
&#8220;Najwyraźniej, wbrew oczekiwaniom _sporej grupy konserwatystów_, ludzkość jest mądrzejsza od lemingów i nie ma zamiaru rozmnażać się bez opamiętania aż do momentu, w którym zabraknie zasobów zdolnych ją utrzymać.&#8221;</p>
<p>Zaczynasz bredzić. Za dużo whiskey?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6240</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 16:36:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6240</guid>
		<description>@Paweł Krawczyk,

&quot;Granice Wzrostu&quot; znasz chyba tylko z opowieści krytyków, bo przewidywania sprawdzają się całkiem nieźle:
http://www.csiro.au/files/files/plje.pdf
Było tam kilka scenariuszy i media i krytycy podniecali się tymi najbardziej &quot;odjechanymi&quot;, ale te bardziej prawdopodobne się całkiem dobrze sprawdzają. 

Można się naśmiewać z maltuzjan, ale zderzenie skończoności Ziemi i wykładniczego wzrostu jest nieuniknione. Niezależnie od postępu technologicznego to się stanie. I upadek niejednej cywilizacji (np. Wyspa Wielkanocna) był skutkiem wyczerpania nieodnawialnych zasobów. Ziemia jest dużo większa i bardziej różnorodna niz jedna wyspa, ale wciąż skończona. 

Ludzkość być może się dostosuje sama bez wstrząsów. Ale musi to i tak zrobić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Paweł Krawczyk,</p>
<p>&#8220;Granice Wzrostu&#8221; znasz chyba tylko z opowieści krytyków, bo przewidywania sprawdzają się całkiem nieźle:<br />
<a href="http://www.csiro.au/files/files/plje.pdf" rel="nofollow">http://www.csiro.au/files/files/plje.pdf</a><br />
Było tam kilka scenariuszy i media i krytycy podniecali się tymi najbardziej &#8220;odjechanymi&#8221;, ale te bardziej prawdopodobne się całkiem dobrze sprawdzają. </p>
<p>Można się naśmiewać z maltuzjan, ale zderzenie skończoności Ziemi i wykładniczego wzrostu jest nieuniknione. Niezależnie od postępu technologicznego to się stanie. I upadek niejednej cywilizacji (np. Wyspa Wielkanocna) był skutkiem wyczerpania nieodnawialnych zasobów. Ziemia jest dużo większa i bardziej różnorodna niz jedna wyspa, ale wciąż skończona. </p>
<p>Ludzkość być może się dostosuje sama bez wstrząsów. Ale musi to i tak zrobić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Krawczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/03/05/oczekiwana-dlugosc-zycia/#comment-6238</link>
		<dc:creator>Paweł Krawczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 14:46:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6939#comment-6238</guid>
		<description>&quot;Zasoby na Ziemi sa ograniczone i istnieje taka liczba ludzi, dla ktorych te zasoby nie wystarcza (...) Ja przychylam sie do pierwszej hipotezy.&quot;

200 lat temu operatorzy statków parowych też uważali, że zasoby paliwa się wkrótce wyczerpią bo głównym ich źródłem były lasy, a te rosną powoli. Potem się okazało, że statek może jednak pływać na innych paliwach i to z wielokrotnie większą efektywnością wykorzystania energii, w tym na paliwie jądrowym. I lasy nie są już potrzebne. Taki skok technologiczny dokonuje się ostatnio średnio raz na wiek i na tym polega w skrócie teoria &quot;ultimate resource&quot;.

Zgodnie z przepowiedniami Ehrlicha 40 lat temu powinniśmy zniknąć z powierzchni Ziemi w kanibalistycznej orgii stanowiącej zwieńczenie globalnego kryzysu żywnościowego.

Ale nie zniknęliśmy. Człowiek myślący w takim razie zastanawia się czy ekstrapolacja Ehrlicha nie była błędna. Ruchy &quot;zrównoważonego rozwoju&quot; zamiast tego po prostu przesuwają ponure przepowiednie na kolejne półwiecze i dobrze z tego żyją.

Konsekwencje wiary w teorie katastroficzne są jednak o wiele poważniejsze, bo poza przestraszaniem Ehrlich wysuwał daleko idące i radykalne postulaty polityczne, wyartykułowane później w raporcie Klubu Rzymskiego i stopniowo wprowadzone do programów postępowych partii lewicowych.

Teorie okazały się błędne, ale postulaty pozostały. Prawdopodobnie najdurniejszą ich pozostałością obecnie jest domaganie się ograniczania przyrostu naturalnego i równocześnie zaciekła obrona systemu emerytalnego, który wprost od niego zależy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Zasoby na Ziemi sa ograniczone i istnieje taka liczba ludzi, dla ktorych te zasoby nie wystarcza (&#8230;) Ja przychylam sie do pierwszej hipotezy.&#8221;</p>
<p>200 lat temu operatorzy statków parowych też uważali, że zasoby paliwa się wkrótce wyczerpią bo głównym ich źródłem były lasy, a te rosną powoli. Potem się okazało, że statek może jednak pływać na innych paliwach i to z wielokrotnie większą efektywnością wykorzystania energii, w tym na paliwie jądrowym. I lasy nie są już potrzebne. Taki skok technologiczny dokonuje się ostatnio średnio raz na wiek i na tym polega w skrócie teoria &#8220;ultimate resource&#8221;.</p>
<p>Zgodnie z przepowiedniami Ehrlicha 40 lat temu powinniśmy zniknąć z powierzchni Ziemi w kanibalistycznej orgii stanowiącej zwieńczenie globalnego kryzysu żywnościowego.</p>
<p>Ale nie zniknęliśmy. Człowiek myślący w takim razie zastanawia się czy ekstrapolacja Ehrlicha nie była błędna. Ruchy &#8220;zrównoważonego rozwoju&#8221; zamiast tego po prostu przesuwają ponure przepowiednie na kolejne półwiecze i dobrze z tego żyją.</p>
<p>Konsekwencje wiary w teorie katastroficzne są jednak o wiele poważniejsze, bo poza przestraszaniem Ehrlich wysuwał daleko idące i radykalne postulaty polityczne, wyartykułowane później w raporcie Klubu Rzymskiego i stopniowo wprowadzone do programów postępowych partii lewicowych.</p>
<p>Teorie okazały się błędne, ale postulaty pozostały. Prawdopodobnie najdurniejszą ich pozostałością obecnie jest domaganie się ograniczania przyrostu naturalnego i równocześnie zaciekła obrona systemu emerytalnego, który wprost od niego zależy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

