Jeden z najbardziej inspirujących komentarzy na temat sytuacji w Grecji pojawił się na blogu Marginal Revolution. Tyler Cowen zamieścił taki cytat:
(…) grecki Minister Finansów ostrzegł przed kompletną katastrofą jeśli cały system nie zostanie zmieniony (…) „Ceny i wartości poruszają się w atmosferze zbliżającej się katastrofy” – napisał. „W Grecji od jakiegoś czasu wszystkie filary zdrowej gospodarki zostały przewrócone. Nie ma szans na stabilizację zarówno w równowadze gospodarczej jak i w kwestiach monetarnych i finansowych.”
(…) Podczas gdy Włosi byli autentycznie zaniepokojeni greckim kryzysem finansowym to Niemcy byli tymi, których trzeba było przekonać (…)
(…) W Atenach ludzie oczekiwali, że Minister Finansów zdoła skłonić Niemców do znaczących ustępstw. W rzeczywistości, jego pozycja negocjacyjna była bardzo słaba (…)
(…) Grecki kryzys finansowy nie powinien zostać zignorowany. Greckiemu Ministrowi Finansów nie brakowało błyskotliwości czy inteligencji przy przedstawianiu swoich opinii. Problem polegał po prostu na tym, że żaden grecki polityk nie był na tyle znaczącą postacią by został poważnie wysłuchany w Berlinie (…)
Tyler Cowen napisał, że cytaty nie pochodzą z wczorajszego Financial Times. Pochodzą z książki pod tytułem Wewnątrz Grecji Hitlera: Doświadczenie Okupacji 1941-1944.
Rzeczywiście istnieją pewne historyczne powody, dla których Niemcy nienajlepiej się czują w roli żandarma wymuszającego na innych europejskich państwach przeprowadzenie bolesnych reform budżetowych, których bezpośrednim skutkiem będzie obniżenie poziomu życia społeczeństwa. Choć nie przeszkadza to niektórym niemieckim politykom radzić Grecji by ta sprzedała część swojego terytorium by zdobyć pieniądze na spłatę zadłużenia.
Trudno jednak o bardziej zakłamany obraz sytuacji niż ‘biedna Grecja nękana brutalnymi żądaniami Niemiec’. Proszę zwrócić uwagę na kilka faktów:
-
dochody greckiego budżetu z podatku PIT to 4,7% PKB przy średniej dla UE na poziomie 8%
-
obciążenie greckiej gospodarki podatkami to 32,1% – około 6,1 punktów procentowych poniżej średniej dla strefy euro
-
95% podatników deklaruje dochody poniżej 30 000 euro a greccy podatnicy nagminnie oszukują fiskusa
-
w budżecie na 2010 przewidziano ich wzrost o 0,3%
-
od 2001 roku wydatki na płace w sektorze publicznym wzrosły o 88% – dużo powyżej wzrostu PKB
-
media podają, że oficjalny wiek emerytalny wynosi w Grecji 61 lat i ma zostać zwiększony do 63 lat . Oficjalny wiek emerytalny w Niemczech to 67 lat.
-
w ‘wielkim planie oszczędności’ (zobacz wykres poniżej) greckiego rządu zapisano zamrożenie (brak zmiany) emerytur i rent na jeden rok i obcięcie o 30% bonusów, które otrzymują pracownicy sektora publicznego (w Grecji otrzymują oni 14 pensji, dwie są bonusowe). W ostatnim roku Łotwa obcięła wydatki na płace w sektorze publicznym o 45%!
Naprawdę nie widzę powodów by europejska solidarność oznaczać miała finansową pomoc dla Grecji zanim nie pojawią się dowody, że grecki rząd poważnie traktuje tarapaty w jakich znalazła się Grecja.



:) propozycja sprzedaży wysp jest prawdopodobnie odpowiedzią na głosy żądające zwrotu złota:
http://www.thisismoney.co.uk/news/article.html?in_article_id=500250&in_page_id=2
http://dwagrosze.blogspot.com/2010/02/zoto-masowego-razenia.html
a jak ceny nieruchomości w tym pięknym kraju? zacząłem właśnie googlować (bo wygląda na to, że zacznę w wakacje przyzwoicie zarabiać), ale chyba robię to źle.
btw, propos programu statystycznego – nadal się za to nie zabrałem, mam od ponad miesiąca urwanie głowy, ale pamiętam o tym, jak tylko zdarzy się wolny weekend, to napiszę. Chyba, że masz może jakąś ciekawszą hipotezę do sprawdzenia, której nie da się policzyć w excelu (jakieś przepływy, łańcuchy Markova itp.)
akuda
Obawiam się, że dla Europy Grecja może być takim amerykańskim “bankiem”, który jest nie tyle za duży, żeby upaść, ale zbyt dużo by za sobą pociągnęła Grecja – nie tylko jeśli chodzi o kwestie ekonomiczno-gospodarcze ale również (a może przede wszystkim) jeśli chodzi o kwestie czysto polityczne.
Bardzo ciekawie wyglada w swietle komentarzy z roznych stron rating jaki jest wystawiany grecji
@ akuda
Hm, nie mam pojecia co z nieruchomosciami w Grecji ale spodziewam sie, ze jest relatywnie drogo (zarowno do zarobkow w Grecji jak i do wysokosci czynszow). To typowe dla regionow turystycznych.
Pamietam, ze ceny w Katalonii lekko mnie zmrozily dwa lata temu.
Co do hipotez: mam ich mnostwo. Postaram sie cos napisac wkrotce.
Dosłownie krowa dojna z Grecji :/ Jeśli my mamy kiepskich polityków w rządzie/parlamencie, to tam chyba krowy posłali!
Przy tak małych dochodach Państwa, takie wydatki sobie fundować :/
NIE dla pomocy.
Tak przy okazji Trystero, zaskoczyła mnie propozycja wyjścia ze strefy Euro na którą się dzisiaj natknąłem. Trystero zdaje mi się sugerował, że to praktycznie jest niemożliwe (przynajmniej bez wyjścia z EU).
http://www.wprost.pl/ar/188661/Rady-dla-Grekow-wyjdzcie-ze-strefy-euro-sprzedajcie-wyspy-i-Akropol/
na alphaville tez o sprzedazy wysp
http://ftalphaville.ft.com/blog/2010/03/04/165371/for-less-than-the-cost-of-a-ski-chalet-in-aspen/
Dlaczego by właściwie nie mieli sprzedawać tych niezamieszkanych wysp?:)
@ staly czytelnik
Skad ten pomysl?
Jaki kryzys? Co za bzdury te media wygadują? Mieszkam na południu Europy już od wielu lat i nie ma żadnego kryzysu. Oczywiście niewydolne państwo przeżywa “slow death” swoich finansów. Ale ludzi jak dawniej żyją dostatnio i dobrze ( rekorowe sprzedaże w sklepach w grudniu 2009 ).Z czego to wynika? He, he ..pomyślcie.
Dzieki za ten wpis. Lubie takie zgrabne odwolania.
Swoja droga, a propos Twoich dawnych tekstow o Kolastynie. Nowy rozdzial tej historii :)
@ GZ
Ja tylko tlumaczylem. Pomysl Tylera Cowena.
Domyslam sie, ze masz na mysli kare od KNF dla jednego z tworcow Kolastyny. Tam rzeczywiscie sporo sie dzieje.