<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pogromcy mitów: Korwin-Mikke o ubezpieczeniach OC</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6967</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 20:37:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6967</guid>
		<description>Komentarze zostały zablokowane ponieważ mój blog atakowany jest spamem przez osobę, która posługuje się pseudonimem QWE. 

QWE pisze z IP 217.97.174.55 Adres ten należy do firmy:
P.P.U.H OLKO Sp. z.o.o
Kosciuszki 12/14
98-330 Pajeczno 

Ta osoba należy do zwolenników Korwina-Mikke. Jest aktywny na wszystkich forach i blogach związanych z Korwinem-Mikke.

Nie wiem czy QWE działa na zlecenie Pana Korwina-Mikke, mam nadzieję, że tak nie jest.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarze zostały zablokowane ponieważ mój blog atakowany jest spamem przez osobę, która posługuje się pseudonimem QWE. </p>
<p>QWE pisze z IP 217.97.174.55 Adres ten należy do firmy:<br />
P.P.U.H OLKO Sp. z.o.o<br />
Kosciuszki 12/14<br />
98-330 Pajeczno </p>
<p>Ta osoba należy do zwolenników Korwina-Mikke. Jest aktywny na wszystkich forach i blogach związanych z Korwinem-Mikke.</p>
<p>Nie wiem czy QWE działa na zlecenie Pana Korwina-Mikke, mam nadzieję, że tak nie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6821</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 23:07:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6821</guid>
		<description>@ Janusz Korwin-Mikke

Dziekuje za polemike - postaram sie odpowiedziec tak szybko jak bedzie to mozliwe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Janusz Korwin-Mikke</p>
<p>Dziekuje za polemike &#8211; postaram sie odpowiedziec tak szybko jak bedzie to mozliwe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Janusz Korwin-Mikke</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6820</link>
		<dc:creator>Janusz Korwin-Mikke</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 22:26:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6820</guid>
		<description>Pozwoliłem sobie w &quot;Najwyższym CZAS!&quot;ie zamieścic polemikę - jak niżej:
Z powazaniem,
JKM
Zacznijmy od tego, że {Trystero} goni w piętkę: uważa mianowicie, że: (a) lepiej, gdy ludzie są ubezpieczeni; (b) ubezpieczenie powinno być obowiązkowe; (c) w stanie New Hampshire – jedynym kraju Cywilizacji Zdegenerowanego Białego Człowieka, gdzie ubezpieczenie od OC (uOC) nie jest obowiązkowe – procent ubezpieczonych od OC jest wyższy niż średnia w USA. To rozumowanie to kandydat do Największego Głupstwa Tygodnia – bo oczywiście z (a) i (c) wynika, że przymus uOC należałoby znieść! 
Poza tym nie bardzo rozumiem, co oznacza zwrot: „uOC jest przymusowe” w sytuacji, gdy – jak Autor podaje – w Kalifornii 28% nie jest od OC ubezpieczonych! Gdym był w USA, jeździłem parę miesięcy po różnych stanach i nawet przez moment nie zastanawiałem się nad tym, czy jestem, czy nie jestem ubezpieczony – ani nikt mnie przy żadnej kontroli drogowej o to nie pytał. Z tym, żze to było w 1986 roku – jedno pokolenie temu. Jak jest teraz – nie wiem.
Drugie zapętlenie się Autora to wykazywanie, że kierowcy nieubezpieczeni powodują więcej wypadków niż ubezpieczeni – przy czym Autor natychmiast (i słusznie!) wyjaśnia, iż to wcale nie dlatego, że się nie ubezpieczyli! Co nie przeszkadza Mu później twierdzić, że „ci, którzy nie kupiliby ubezpieczenia, nie jeździliby bezpieczniej, na co wskazują dane statystyczne na temat wypadków powodowanych przez nieubezpieczonych kierowców w USA”!!
Przyczyną korelacji jest oczywiście upodobanie do ryzyka. Trudno się dziwić, że ten związek istnieje, bo nie ubezpieczają się ludzie lubiący ryzyko – i ci lubiący ryzyko jeżdżą ryzykowniej. Wszystkie te liczby są – jak mawiają Rosjanie – ni pri cziom. Moja teza brzmi, że kierowcy nieubezpieczeni po przymusowym ich ubezpieczeniu jeździliby jeszcze ryzykowniej – a kierowcy ubezpieczeni po przymusowym zakazie ubezpieczenia się jeździliby jeszcze ostrożniej. Liczby cytowane przez Autora żadną miarą tej hipotezie nie zaprzeczają. Nie mogą – bo jest ona bez wątpienia prawdziwa. Oczywiście, że nie wszyscy ludzie są racjonalni – ale niektórzy są, i to wystarcza (nota bene już po napisaniu tekstu odkryłem w komentarzach do diatryby {Trystero}, że zauważył to już {WingTsun}).
Wreszcie Autor ustawia mnie sobie do dyskusji, pisząc, że jako liberał na pewno nie jestem za zakazem uOC. Otóż jestem – a przynajmniej dopuszczam taką możliwość. I pytam {Trystero}, czy zezwoliłby mi na zawarcie ubezpieczenia o treści: „Jeśli zdarzy mi się zgwałcić dziecko do 13. roku życia i zostanę na tym przyłapany i skazany, to otrzymuję od ubezpieczyciela 5 mln $ odszkodowania”? Sądzę, że nie. 
{Trystero} ma rację: większość ludzi boi się ryzyka. Ale co z tego wynika? Nic! Nie ma powodu, by bojąca się ryzyka większość narzucała innym życie w pozbawionym ryzyka świecie! 
Nie o to jednak idzie, lecz o zasadnicze nieporozumienie. {Trystero} pisze:
Dla przeciętnego człowieka koszt zawinionego wypadku drogowego może zdecydować o utracie dużej części majątku. Nietrudno sobie wyobrazić konieczność zapłacenia kilkuset tysięcy złotych odszkodowania. To kwota „nie do przełknięcia” dla większości przedstawicieli klasy średniej. (...)Jedynym skutkiem zmian postulowanych przez Korwin-Mikkego byłaby duża liczba uczciwych, porządnych ludzi, wegetujących na skraju nędzy po tym, jak zostali ranni w wypadkach drogowych spowodowanych przez kierowcę bez ubezpieczenia i bez aktywów na pokrycie kosztów leczenia, rehabilitacji czy renty. 
I o tym podyskutujmy.
Przede wszystkim należy zapytać: dlaczego nie wprowadzić przymusowego uOC dla właściciela kamienicy (być może obciążonej hipotecznie do pełnej wartości), z której komina może przecież oderwać się cegła i z przeciętnego przedstawiciela klasy średniej zrobić inwalidę wegetującego na skraju nędzy? To prawda, że takie przypadki są o wiele rzadsze, ale co z tego: temu, co oberwał cegłą, jest wszystko jedno, czy jest jednym ze stu, czy jednym ze stu tysięcy podobnych nieszczęśników! Mówimy o Zasadzie. Liczby nie mają nic do rzeczy. 
Mają? Na pewno? No to jedziemy! Sądzę, że w Polsce więcej jest ludzi poszkodowanych przez cegłę z dachu niż przez samochody „Citroën” 2CV czy „Maybach” Zeppelin 2009, więc jeśli liczy się Liczba, a dla właścicieli kamienic nie wprowadzamy obowiązkowego uOC – to należy znieść przymus uOC dla właścicieli tych samochodów!
Ja kieruję się Zasadami. 
Natomiast przedstawionej przez Autora apokalipsie na drogach może zapobiec ubezpieczenie – ale nie od OC, które powinno być zakazane, lecz od nieszczęśliwych wypadków. W postaci prostej: wykupuję polisę; gdy sąd przyznaje mi odszkodowanie od Kowalskiego, a Kowalski nie chce lub nie może zapłacić, odszkodowanie wypłaca mi ubezpieczyciel... – i próbuje te pieniądze od Kowalskiego ściągnąć. 
I jeszcze jedna uwaga. Te uOC mają jeszcze jedną, zasadniczą wadę. Sądy, orzekając o wysokości odszkodowania, zachowują się dość rozsądnie, gdy przyznają odszkodowanie od Kowalskiego. Gdy natomiast płacić ma Wielki Ubezpieczyciel, sądy mają tendencję do przyznawania absurdalnie gigantycznych odszkodowań – „bo płaci wielka, bogata firma, a pieniądze trafiają do biednego poszkodowanego. Niech ma!”. 
Tyle tylko, że pieniędzy tych nie płaci Wielki Ubezpieczyciel, lecz Bogu ducha winni kierowcy – w postaci składki na uOC! I płaci ją, w postaci podniesionej składki, kierowca, który nie zawinił – ba!, w momencie, gdy zdarzył się wypadek, czyli w poprzednim roku, nie miał jeszcze prawa jazdy!! 
Właśnie: jeśli Sejm chce zdjąć obciążenie ze sprawcy wypadku, to dlaczego obciąża się tym ogół kierowców??? Kierowca Kowalski, który wypadku nie spowodował, ma tyle samo wspólnego z Wiśniewskim, który go spowodował, co Nowak, który samochodem nie jeździ, tylko lata awionetką, i Zieliński, który w tym roku nie tylko samochodu, ale i prawa jazdy nie miał! 
To szokująca konstatacja, bo płacenie składki przez kierowców uznajemy za „normalne”, gdyż do tego przywykliśmy – ale składkę na sprawców wypadków powinien płacić ogół Polaków, a nie „ogół kierowców”!!! Sejm nie jest ciałem reprezentującym kierowców, lecz obywateli! 
I wreszcie sprawa zasadnicza: wypadki drogowe powodują na ogół „nadmierni ryzykanci”. Jeśli zostaną zrujnowani, to bardzo dobrze: jest szansa, że będą mieli mniej dzieci, bo mało która kobieta wyjdzie za nędzarza – dzięki czemu w następnym pokoleniu będzie mniej „nadmiernych ryzykantów”. Przejęcie tego obciążenia przez ogół kierowców (lub nawet ogół obywateli) to zwiększanie liczby wypadków nie tylko w tym roku, ale i w następnych pokoleniach!!! 
Ale to ogólna wada wszystkich socjalistycznych pomysłów. Zasiłki dla samotnych matek powodują zwiększenie liczby nieślubnych dzieci itd. 
Choć {Trystero} zapewne będzie utrzymywał, że ludzie nie są racjonalni, więc to też nieprawda...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwoliłem sobie w &#8220;Najwyższym CZAS!&#8221;ie zamieścic polemikę &#8211; jak niżej:<br />
Z powazaniem,<br />
JKM<br />
Zacznijmy od tego, że {Trystero} goni w piętkę: uważa mianowicie, że: (a) lepiej, gdy ludzie są ubezpieczeni; (b) ubezpieczenie powinno być obowiązkowe; (c) w stanie New Hampshire – jedynym kraju Cywilizacji Zdegenerowanego Białego Człowieka, gdzie ubezpieczenie od OC (uOC) nie jest obowiązkowe – procent ubezpieczonych od OC jest wyższy niż średnia w USA. To rozumowanie to kandydat do Największego Głupstwa Tygodnia – bo oczywiście z (a) i (c) wynika, że przymus uOC należałoby znieść!<br />
Poza tym nie bardzo rozumiem, co oznacza zwrot: „uOC jest przymusowe” w sytuacji, gdy – jak Autor podaje – w Kalifornii 28% nie jest od OC ubezpieczonych! Gdym był w USA, jeździłem parę miesięcy po różnych stanach i nawet przez moment nie zastanawiałem się nad tym, czy jestem, czy nie jestem ubezpieczony – ani nikt mnie przy żadnej kontroli drogowej o to nie pytał. Z tym, żze to było w 1986 roku – jedno pokolenie temu. Jak jest teraz – nie wiem.<br />
Drugie zapętlenie się Autora to wykazywanie, że kierowcy nieubezpieczeni powodują więcej wypadków niż ubezpieczeni – przy czym Autor natychmiast (i słusznie!) wyjaśnia, iż to wcale nie dlatego, że się nie ubezpieczyli! Co nie przeszkadza Mu później twierdzić, że „ci, którzy nie kupiliby ubezpieczenia, nie jeździliby bezpieczniej, na co wskazują dane statystyczne na temat wypadków powodowanych przez nieubezpieczonych kierowców w USA”!!<br />
Przyczyną korelacji jest oczywiście upodobanie do ryzyka. Trudno się dziwić, że ten związek istnieje, bo nie ubezpieczają się ludzie lubiący ryzyko – i ci lubiący ryzyko jeżdżą ryzykowniej. Wszystkie te liczby są – jak mawiają Rosjanie – ni pri cziom. Moja teza brzmi, że kierowcy nieubezpieczeni po przymusowym ich ubezpieczeniu jeździliby jeszcze ryzykowniej – a kierowcy ubezpieczeni po przymusowym zakazie ubezpieczenia się jeździliby jeszcze ostrożniej. Liczby cytowane przez Autora żadną miarą tej hipotezie nie zaprzeczają. Nie mogą – bo jest ona bez wątpienia prawdziwa. Oczywiście, że nie wszyscy ludzie są racjonalni – ale niektórzy są, i to wystarcza (nota bene już po napisaniu tekstu odkryłem w komentarzach do diatryby {Trystero}, że zauważył to już {WingTsun}).<br />
Wreszcie Autor ustawia mnie sobie do dyskusji, pisząc, że jako liberał na pewno nie jestem za zakazem uOC. Otóż jestem – a przynajmniej dopuszczam taką możliwość. I pytam {Trystero}, czy zezwoliłby mi na zawarcie ubezpieczenia o treści: „Jeśli zdarzy mi się zgwałcić dziecko do 13. roku życia i zostanę na tym przyłapany i skazany, to otrzymuję od ubezpieczyciela 5 mln $ odszkodowania”? Sądzę, że nie.<br />
{Trystero} ma rację: większość ludzi boi się ryzyka. Ale co z tego wynika? Nic! Nie ma powodu, by bojąca się ryzyka większość narzucała innym życie w pozbawionym ryzyka świecie!<br />
Nie o to jednak idzie, lecz o zasadnicze nieporozumienie. {Trystero} pisze:<br />
Dla przeciętnego człowieka koszt zawinionego wypadku drogowego może zdecydować o utracie dużej części majątku. Nietrudno sobie wyobrazić konieczność zapłacenia kilkuset tysięcy złotych odszkodowania. To kwota „nie do przełknięcia” dla większości przedstawicieli klasy średniej. (&#8230;)Jedynym skutkiem zmian postulowanych przez Korwin-Mikkego byłaby duża liczba uczciwych, porządnych ludzi, wegetujących na skraju nędzy po tym, jak zostali ranni w wypadkach drogowych spowodowanych przez kierowcę bez ubezpieczenia i bez aktywów na pokrycie kosztów leczenia, rehabilitacji czy renty.<br />
I o tym podyskutujmy.<br />
Przede wszystkim należy zapytać: dlaczego nie wprowadzić przymusowego uOC dla właściciela kamienicy (być może obciążonej hipotecznie do pełnej wartości), z której komina może przecież oderwać się cegła i z przeciętnego przedstawiciela klasy średniej zrobić inwalidę wegetującego na skraju nędzy? To prawda, że takie przypadki są o wiele rzadsze, ale co z tego: temu, co oberwał cegłą, jest wszystko jedno, czy jest jednym ze stu, czy jednym ze stu tysięcy podobnych nieszczęśników! Mówimy o Zasadzie. Liczby nie mają nic do rzeczy.<br />
Mają? Na pewno? No to jedziemy! Sądzę, że w Polsce więcej jest ludzi poszkodowanych przez cegłę z dachu niż przez samochody „Citroën” 2CV czy „Maybach” Zeppelin 2009, więc jeśli liczy się Liczba, a dla właścicieli kamienic nie wprowadzamy obowiązkowego uOC – to należy znieść przymus uOC dla właścicieli tych samochodów!<br />
Ja kieruję się Zasadami.<br />
Natomiast przedstawionej przez Autora apokalipsie na drogach może zapobiec ubezpieczenie – ale nie od OC, które powinno być zakazane, lecz od nieszczęśliwych wypadków. W postaci prostej: wykupuję polisę; gdy sąd przyznaje mi odszkodowanie od Kowalskiego, a Kowalski nie chce lub nie może zapłacić, odszkodowanie wypłaca mi ubezpieczyciel&#8230; – i próbuje te pieniądze od Kowalskiego ściągnąć.<br />
I jeszcze jedna uwaga. Te uOC mają jeszcze jedną, zasadniczą wadę. Sądy, orzekając o wysokości odszkodowania, zachowują się dość rozsądnie, gdy przyznają odszkodowanie od Kowalskiego. Gdy natomiast płacić ma Wielki Ubezpieczyciel, sądy mają tendencję do przyznawania absurdalnie gigantycznych odszkodowań – „bo płaci wielka, bogata firma, a pieniądze trafiają do biednego poszkodowanego. Niech ma!”.<br />
Tyle tylko, że pieniędzy tych nie płaci Wielki Ubezpieczyciel, lecz Bogu ducha winni kierowcy – w postaci składki na uOC! I płaci ją, w postaci podniesionej składki, kierowca, który nie zawinił – ba!, w momencie, gdy zdarzył się wypadek, czyli w poprzednim roku, nie miał jeszcze prawa jazdy!!<br />
Właśnie: jeśli Sejm chce zdjąć obciążenie ze sprawcy wypadku, to dlaczego obciąża się tym ogół kierowców??? Kierowca Kowalski, który wypadku nie spowodował, ma tyle samo wspólnego z Wiśniewskim, który go spowodował, co Nowak, który samochodem nie jeździ, tylko lata awionetką, i Zieliński, który w tym roku nie tylko samochodu, ale i prawa jazdy nie miał!<br />
To szokująca konstatacja, bo płacenie składki przez kierowców uznajemy za „normalne”, gdyż do tego przywykliśmy – ale składkę na sprawców wypadków powinien płacić ogół Polaków, a nie „ogół kierowców”!!! Sejm nie jest ciałem reprezentującym kierowców, lecz obywateli!<br />
I wreszcie sprawa zasadnicza: wypadki drogowe powodują na ogół „nadmierni ryzykanci”. Jeśli zostaną zrujnowani, to bardzo dobrze: jest szansa, że będą mieli mniej dzieci, bo mało która kobieta wyjdzie za nędzarza – dzięki czemu w następnym pokoleniu będzie mniej „nadmiernych ryzykantów”. Przejęcie tego obciążenia przez ogół kierowców (lub nawet ogół obywateli) to zwiększanie liczby wypadków nie tylko w tym roku, ale i w następnych pokoleniach!!!<br />
Ale to ogólna wada wszystkich socjalistycznych pomysłów. Zasiłki dla samotnych matek powodują zwiększenie liczby nieślubnych dzieci itd.<br />
Choć {Trystero} zapewne będzie utrzymywał, że ludzie nie są racjonalni, więc to też nieprawda&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: der</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6815</link>
		<dc:creator>der</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 21:05:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6815</guid>
		<description>&quot;Zapewne, czytelnicy zastanawiają się teraz jak wielkie rzesze rezydentów New Hampshire skorzystało z tej wolności od przymusu posiadania OC. Znam odpowiedź: 11%. Pozostałe 89% wykupiło ubezpieczenie OC chociaż nie jest ono obowiązkowe.&quot;

I właśnie na tym polega wolność. Tylko taki socjalistyczny matoł nie może sobie tego w swojej główce pojąć.

Niech autor wykaże w którym miejscu Mikke zabrania wykupywania OC? Jak chcesz się ubezpieczyć. Proszę bardzo, zachęcaj też innych...Niestety socjalistyczne matoły nie potrafią zrobić niczego wysuwając logiczne uzasadnienia, więc wciskają kierowcom OC na siłę i każą za nie płacić chociaż część kierowców nie chce (tak jak w stanie NH).

Dlaczego ubezpieczeń nie wykupują osoby najbiedniejsze?
Ano, dlatego, że wolą zaryzykować i mieć więcej pieniędzy na życie niż wydawać na ubezpieczenie OC...

Ten artykuł to jedna wielka manipulacja.

Komentarz nr. 1 graniczy o naruszenie godności osobistej. Nazywanie liberalizmu sekciarstwem graniczy o skrajną głupotę...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Zapewne, czytelnicy zastanawiają się teraz jak wielkie rzesze rezydentów New Hampshire skorzystało z tej wolności od przymusu posiadania OC. Znam odpowiedź: 11%. Pozostałe 89% wykupiło ubezpieczenie OC chociaż nie jest ono obowiązkowe.&#8221;</p>
<p>I właśnie na tym polega wolność. Tylko taki socjalistyczny matoł nie może sobie tego w swojej główce pojąć.</p>
<p>Niech autor wykaże w którym miejscu Mikke zabrania wykupywania OC? Jak chcesz się ubezpieczyć. Proszę bardzo, zachęcaj też innych&#8230;Niestety socjalistyczne matoły nie potrafią zrobić niczego wysuwając logiczne uzasadnienia, więc wciskają kierowcom OC na siłę i każą za nie płacić chociaż część kierowców nie chce (tak jak w stanie NH).</p>
<p>Dlaczego ubezpieczeń nie wykupują osoby najbiedniejsze?<br />
Ano, dlatego, że wolą zaryzykować i mieć więcej pieniędzy na życie niż wydawać na ubezpieczenie OC&#8230;</p>
<p>Ten artykuł to jedna wielka manipulacja.</p>
<p>Komentarz nr. 1 graniczy o naruszenie godności osobistej. Nazywanie liberalizmu sekciarstwem graniczy o skrajną głupotę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6811</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 19:40:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6811</guid>
		<description>@ qwe

Dzieciaku, podaj dane.

Odsetek ludzi jezdzacych bez prawa jazdy i odsetek wypadkow, ktore powoduja. 

Dyskusje w stylu &#039;autor tego tematu pisze bzdury&#039; (swoja droga co Ty dzieciaku robisz na lekcjach polskiego?) sa dobre na onetowe blogaski ale tutaj bez danych dyskusji nie bedzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ qwe</p>
<p>Dzieciaku, podaj dane.</p>
<p>Odsetek ludzi jezdzacych bez prawa jazdy i odsetek wypadkow, ktore powoduja. </p>
<p>Dyskusje w stylu &#8216;autor tego tematu pisze bzdury&#8217; (swoja droga co Ty dzieciaku robisz na lekcjach polskiego?) sa dobre na onetowe blogaski ale tutaj bez danych dyskusji nie bedzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: qwe</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6809</link>
		<dc:creator>qwe</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 19:34:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6809</guid>
		<description>Autor tego tematu pisze bzdury.

Po polskich drogach jeździ MNÓSTWO osób, które jeszcze nie mają prawa jazdy. Ilu z takich delikwentów złapała policja, bądź spowodowało wypadek?? :)
Niewielu- bo w przypadku wpadki mieliby PRZECHLAPANE. Dlatego jeżdżą OSTROŻNIEJ. W przypadku posiadania prawa jazdy taki strach znika i można docisnąć nogę do gazu.


Ponadto
Obowiązkowe OC stwarza takie problemy jak ten:

http://pytamy.pl/question/co-trzeba&amp; #45;zrobi-eby-nie-p-aci&amp; #45;oc/1

A i jeszcze jedno
przykład

&quot;Oparty na fałszywym założeniu, że ludzie są racjonalni (gdyby byli racjonalni, to umieszczenie zdjęcia atrakcyjnej kobiety na ofercie kredytowej nie sprawiałoby, że mężczyźni akceptują oprocentowanie kredytu o 4 punkty procentowe wyższe niż bez zdjęcia).&quot;

jest nietrafny. Są ludzie którzy zachowają się nieracjonalnie i na taką reklamę polecą, jednak jest MNÓSTWO osób na które to nie działa.

{Trystero} zapewne o nich zapomina. Pewnie dlatego, by dowieść za wszelką cenę swojej racji choć jej nie ma.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Autor tego tematu pisze bzdury.</p>
<p>Po polskich drogach jeździ MNÓSTWO osób, które jeszcze nie mają prawa jazdy. Ilu z takich delikwentów złapała policja, bądź spowodowało wypadek?? :)<br />
Niewielu- bo w przypadku wpadki mieliby PRZECHLAPANE. Dlatego jeżdżą OSTROŻNIEJ. W przypadku posiadania prawa jazdy taki strach znika i można docisnąć nogę do gazu.</p>
<p>Ponadto<br />
Obowiązkowe OC stwarza takie problemy jak ten:</p>
<p><a href="http://pytamy.pl/question/co-trzeba&#038;amp" rel="nofollow">http://pytamy.pl/question/co-trzeba&#038;amp</a>; #45;zrobi-eby-nie-p-aci&amp; #45;oc/1</p>
<p>A i jeszcze jedno<br />
przykład</p>
<p>&#8220;Oparty na fałszywym założeniu, że ludzie są racjonalni (gdyby byli racjonalni, to umieszczenie zdjęcia atrakcyjnej kobiety na ofercie kredytowej nie sprawiałoby, że mężczyźni akceptują oprocentowanie kredytu o 4 punkty procentowe wyższe niż bez zdjęcia).&#8221;</p>
<p>jest nietrafny. Są ludzie którzy zachowają się nieracjonalnie i na taką reklamę polecą, jednak jest MNÓSTWO osób na które to nie działa.</p>
<p>{Trystero} zapewne o nich zapomina. Pewnie dlatego, by dowieść za wszelką cenę swojej racji choć jej nie ma.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziemna</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6140</link>
		<dc:creator>Ziemna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 09:32:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6140</guid>
		<description>@Jubal
Nie czas i nie miejsce ;)
Ale tu akurat zastosowanie ma powiedzenie o wyjątku potwierdzającym regułę: przymus jest złem, ale przymusowe OC ma sens, wyjątkowo.
Podobnie jak z &quot;nie zabijaj&quot;. Słuszne, prawda? A jednak na niektórych trzeba wykonywać karę śmierci, prawda? Jednak niekiedy trzeba dokonać aborcji, prawda? Jednak czasem jedynym wyjściem jest samobójstwo, prawda?
I nijak nie zmienia to słuszności nadrzędnej zasady.
EOT</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jubal<br />
Nie czas i nie miejsce ;)<br />
Ale tu akurat zastosowanie ma powiedzenie o wyjątku potwierdzającym regułę: przymus jest złem, ale przymusowe OC ma sens, wyjątkowo.<br />
Podobnie jak z &#8220;nie zabijaj&#8221;. Słuszne, prawda? A jednak na niektórych trzeba wykonywać karę śmierci, prawda? Jednak niekiedy trzeba dokonać aborcji, prawda? Jednak czasem jedynym wyjściem jest samobójstwo, prawda?<br />
I nijak nie zmienia to słuszności nadrzędnej zasady.<br />
EOT</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jubal</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6132</link>
		<dc:creator>Jubal</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 19:14:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6132</guid>
		<description>@Ziemna
Ja bym w sumie chętnie się dowiedział, które to są te zasadnicze i ważne kwestie, w których p. Mikke się nie myli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Ziemna<br />
Ja bym w sumie chętnie się dowiedział, które to są te zasadnicze i ważne kwestie, w których p. Mikke się nie myli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziemna</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6127</link>
		<dc:creator>Ziemna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 15:49:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6127</guid>
		<description>@ Trystero

&quot;Jesli ludzie sa racjonalni i wybieraja rozwiazania, ktore sa dla nich najlepsze (jak twierdza radykalni liberalowie) to wyniki wyborcze Korwina-Mikke nie pozostawiaja zludzen co do tego czy ludzie chca przymusowe OC czy nie.&quot;

To jest argument rozstrzygający: skoro jest demokracja, to większość wybiera. To, że wybierają głupio, nic nie znaczy. Jest ich większość, więc mają rację.
Na to nic nie poradzimy, to jest &quot;trynd&quot; psucia społeczeństwa, który zaczął się już kiedy wprowadzano Kodeks Napoleona.

JKM pokazuje w komentowanym tekście, że żaden z niego polityk, bo porusza sprawę nie najważniejszą, nie czystą systemowo, lecz właśnie akurat taką, przy której nawet tak zagorzali liberałowie jak ja uznają, że ten obowiązek OC ma sens, bo naprawienie szkody, jaką poniosła ofiara wypadku, jest (teoretycznie przynajmniej) szybkie i niezależne od jakichkolwiek uwarunowań sprawcy.
Biorąc pod uwagę gęstość ruchu drogowego i statystyczną szansę na wypadek, to jest dobre rozwiązanie. 

A przymus jest zły. Tu JKM ma rację. Ino czasem są gorsze zła od przymusu.

Po prostu, JKM, jak to pismak, nie jak polityk, pisze co mu z klawiatury spłynie... Tu się myli. Ale szczerze życzę wszystkim polskim politykom, by mylili się tylko w tak niewielu kwestiach, w jakich myli się JKM...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero</p>
<p>&#8220;Jesli ludzie sa racjonalni i wybieraja rozwiazania, ktore sa dla nich najlepsze (jak twierdza radykalni liberalowie) to wyniki wyborcze Korwina-Mikke nie pozostawiaja zludzen co do tego czy ludzie chca przymusowe OC czy nie.&#8221;</p>
<p>To jest argument rozstrzygający: skoro jest demokracja, to większość wybiera. To, że wybierają głupio, nic nie znaczy. Jest ich większość, więc mają rację.<br />
Na to nic nie poradzimy, to jest &#8220;trynd&#8221; psucia społeczeństwa, który zaczął się już kiedy wprowadzano Kodeks Napoleona.</p>
<p>JKM pokazuje w komentowanym tekście, że żaden z niego polityk, bo porusza sprawę nie najważniejszą, nie czystą systemowo, lecz właśnie akurat taką, przy której nawet tak zagorzali liberałowie jak ja uznają, że ten obowiązek OC ma sens, bo naprawienie szkody, jaką poniosła ofiara wypadku, jest (teoretycznie przynajmniej) szybkie i niezależne od jakichkolwiek uwarunowań sprawcy.<br />
Biorąc pod uwagę gęstość ruchu drogowego i statystyczną szansę na wypadek, to jest dobre rozwiązanie. </p>
<p>A przymus jest zły. Tu JKM ma rację. Ino czasem są gorsze zła od przymusu.</p>
<p>Po prostu, JKM, jak to pismak, nie jak polityk, pisze co mu z klawiatury spłynie&#8230; Tu się myli. Ale szczerze życzę wszystkim polskim politykom, by mylili się tylko w tak niewielu kwestiach, w jakich myli się JKM&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/26/pseudo-liberalne-mity-korwin-mikke-o-ubezpieczeniach-oc/#comment-6103</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 16:15:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6820#comment-6103</guid>
		<description>@ pie**** sie czerwony mózgo-gów***

Sluchaj dzieciaku, czy Ty masz naprawde tak maly mozdzek, ze nie zdajesz sobie sprawy, ze piszac komentarze pod takim nickiem dajesz fantastyczne swiadectwo o sobie, o Twoim guru i sekcie, do ktorej nalezysz?

Poza tym &#039;brainshit&#039; nie oznacza osoby tylko czynnosc albo efekt tej czynnosci. Nie mozesz wiec napisac &#039;f.u. brainshit&#039;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ pie**** sie czerwony mózgo-gów***</p>
<p>Sluchaj dzieciaku, czy Ty masz naprawde tak maly mozdzek, ze nie zdajesz sobie sprawy, ze piszac komentarze pod takim nickiem dajesz fantastyczne swiadectwo o sobie, o Twoim guru i sekcie, do ktorej nalezysz?</p>
<p>Poza tym &#8216;brainshit&#8217; nie oznacza osoby tylko czynnosc albo efekt tej czynnosci. Nie mozesz wiec napisac &#8216;f.u. brainshit&#8217;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

