Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Peter Schiff: Nie sądzę bym kiedykolwiek się pomylił

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 22.02.2010 | Komentarze (69) »

Zdumiewa, zadziwia, fascynuje mnie admiracja jaką liberalne zakątki Internetu wyrażają wobec Petera Schiffa. Nie tylko zresztą liberalne zakątki Internetu, całkiem niedawno mainstreamowy Parkiet opublikował całostronicowy wywiad z tym analitykiem, przedstawiając Schiffa jako guru, który przewidział kryzys.

Problem nie jest jednak to, że inni ludzie uważają Schiffa za guru. Prawdziwe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że sam Schiff uwierzył w swoją wyjątkowość. W jednym z udzielonych wywiadów Peter Schiff wypowiedział zdanie, które jest częścią tytułu tekstu, który czytacie. Powiedział: The reality is I don’t think I’ve been wrong on anything.

Był to wywiad z 30 maja 2008 roku. W wywiadzie tym Schiff prognozował, że:

  • ceny złota osiągną $1200 – $1500 do końca 2008 roku
  • ropa naftowa w 2009 roku kosztować będzie od $150 do $200 za baryłkę
  • dolar straci co najmniej 40%-50% wartości w najbliższym czasie

Rzut oka na wykresy złota, ropy naftowej i innych surowców oraz na wykres dolara wystarczy by przekonać się, że arogancja i ignorancja Schiffa sprawiła, że ‘wsadził’ on swoich zwolenników i klientów dosłownie na sam szczyt bańki spekulacyjnej na rynku towarowym. Pisałem kiedyś, że ‘rynkowy geniusz’ Schiffa przyniósł jego klientom od 40% do 70% strat w 2008 roku.

To nie był pierwszy przypadek, gdy Schiff okazał się niemal idealnym anty-wskaźnikiem. W udzielonym w 2002 roku wywiadzie, niemalże na samym dołku bessy, Schiff prognozował dalsze dramatyczne spadki amerykańskich indeksów giełdowych:

W czasie, w którym Schiff udzielał wywiadu DJIA był na poziomie 10 000 punktów. Peter Schiff z typową dla siebie arogancją prognozował spadek indeksu do 2000-4000 punktów. Wspomniał nawet o możliwości zejścia DJIA poniżej 2000 punktów i NASDAQ do 300 punktów. Miało się to stać w przeciągu kilku najbliższych lat. W rzeczywistym świecie: Dow Jones spadał do 7500 punktów, potem rozpoczął marsz w górę, który zakończył się na poziomie 14 000 punktów w 2007 roku.

Peter Schiff prognozował załamanie kursu dolara i towarzyszący mu spadek popytu na amerykańskie aktywa finansowe skutkujący wystrzeleniem w górę stóp procentowych (through the roof).  Zasugerował, że stopy procentowe mogą osiągnąć poziom 10%-14% w najbliższych kilku latach. Wyraził opinię, że spadek kursu dolara będzie boleśniejszy niż w latach 70’.

Najzabawniejszy jest fragment, w którym Schiff puszcza wodze fantazji, i mówi, że za 5-10 lat, gdy NASDAQ będzie na poziomie 300 punktów a stopy procentowe na poziomie 10%-14% on i jego klienci będą kupować przecenione akcje by sprzedać je frajerom na następnej górce…

Peter Schiff nie myli się w każdej prognozie. Szczerze mówiąc, gdyby posiadał umiejętność mylenia się w każdej prognozie to uznałbym go za wartościowe źródło informacji.

Miał rację ze spadkiem dolara (od 2002 roku dolar stracił do euro kilkadziesiąt procent), z inwestowaniem na rynkach wschodzących i ucieczką od dolarowych aktywów oraz z inwestowaniem w surowce. Mylił się w niemal wszystkich pozostałych sprawach: amerykańskiego rynku akcyjnego, recesji, stóp procentowych, inflacji, rozmiaru spadku kursu dolara, etc.

W gruncie rzeczy, gdyby prognozy Schiffa wynikały z porządnego warsztatu analitycznego (tak jak jest to na przykład w przypadku Davida Rosenberga) to byłyby warte uwagi (sama idea ucieczki od dolarowych aktywów na rynki wschodzące i surowcowe była genialna – dokładnie to samo proponował Goldman Sachs z ideą BRIC). Tymczasem, znajomość ekonomii Schiffa kończy i zaczyna się na austriackiej teorii cyklu koniunkturalnego a jego warsztat analityczny opiera się na powtarzaniu przez kilkadziesiąt lat, rok w rok, tej samej formułki: czeka nas wielka recesja, dolara czekają gigantyczne spadki, musimy przygotować się na wysoką inflację, ceny złota i ropy naftowej wzrosną kilkukrotnie.

Nie jest żadną tajemnicą, że kilka razy na dekadę Schiff ‘wstrzeli się’ w rynek ze swoją mantrą. Zepsuty zegar dwa w ciągu doby pokazuje prawidłową godzinę.

Nie jest też żadną niespodzianką, że Schiff uważa siebie za ‘guru’ i jest, najprawdopodobniej szczerze, przekonany, że nigdy się nie myli. Ten typ ludzi tak ma. Ojciec Schiffa odsiaduje kolejny wieloletni wyrok więzienia za uchylanie się od płacenia podatków ponieważ jest przekonany, że 99,9% prawników w USA się myli a ściąganie przez rząd podatku od dochodów osobistych jest niezgodne z konstytucją.

Cóż, piszę ten tekst ze świadomością, że zwolennicy Petera Schiffa zupełnie zignorują ten tekst albo potraktują go jako jeszcze jeden atak mainstreamu wymierzony w ich guru. Niespecjalnie mnie to martwi. Mam nadzieję, że czytelnicy z otwartymi umysłami potraktują ten wpis jako kolejną zachętę by krytycznie podchodzić do opinii wygłaszanych przez ludzi, którzy nigdy się nie mylą.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (69) do "Peter Schiff: Nie sądzę bym kiedykolwiek się pomylił"

  1. szopen powiedział(a):

    Peter Schiff myli się w tym, że nie zauważa totalnej głupoty rządzących :-). Na przykład w jego analogii o pięciu chińczykach i amerykaninie na wyspie, gdy mówi, że “w końcu chińczycy zauważą, że bez sensu jest pozyczać amerykanom pieniądze po to, by mogli kupować od chińczyków towary”…

  2. _dorota powiedział(a):

    To jest jeden z podstawowych problemów, jakie musi rozwiązać każdy inwestujący, na jakimkolwiek rynku – z jednej strony trzeba mieć elemetarną pewność tego co się robi (rynek generuje czasem sygnały wprowadzające w błąd!), z drugiej strony – trzeba dostrzec, kedy człowiek faktycznie się myli i wycofać z błędnej pozycji.

    To cholernie, cholernie trudne. Pewność siebie, kiedy trzeba i pokora, kiedy trzeba. IMHO to jedna z podstawowych trudności, na której wykładają się inwestorzy, bardziej destrukcyjna nawet niż brak dyscypliny.

  3. Trystero powiedział(a):

    @ Dorota

    Bardzo madry komentarz. Podpisuje sie pod nim.

    @ Szopen

    Tak, w tym tez sie myli.

  4. Jaroslaw powiedział(a):

    Mylić się każdy może. To nie jest temat do dyskusji. Bardziej interesuje mnie Twoja opinia Trystero dot. założeń Schiff’a. Uważasz, że rzeczy o których mówi są bezpodstawne?
    Pisać można co się chce, ale nie da się odmówić gościowi odwagi kiedy na szczycie w 2006 roku wieszczył apokalipsę i był wyśmiewany. No i miał rację. Gdyby nie miał – raczej byśmy na te tematy nie dyskutowali.
    http://www.youtube.com/watch?v=DpHZ-c3kw98

  5. Trystero powiedział(a):

    @ Jaroslaw

    Gdyby Schiff mial odwage wieszczyc apokalipse na szczycie koniunktury i trafil to rzeczywiscie bysmy inaczej rozmawiali. Rzecz w tym, ze Schiff wieszczy apokalipse co najmniej od 2002 roku, a zapewne od dobrych kilkunastu lat. To, ze wieszczyl apokalipse w 2006 nic nie znaczy – wieszczyl ja w 1999, 2002 i 2009. Wielka mi rzecz :)

    No i lagodnie przypominam, ze apokalipsa, ktora wieszczyl jeszcze nigdy nie nadeszla.

    Sam spobuj z wielka wojna. Zacznij ostrzegac, ze nadciaga wielka wojna. Wez sobie jakis motyw: wojna o wyczerpujace sie zasoby ropy. Jesli jestes mlody to powinienes trafic za swojego zycia. Bedziesz guru :)

  6. szopen powiedział(a):

    Trystero;
    to nie tak. Schiff nie wieszczył “jakieś apokalipsy”. On najpierw wieszczył pęknięcie bańki internetowej, a potem pęknięcie bańki na rynku nieruchomości i w efekcie recesję. To trochę więcej niż “będzie jakaś tam recesja”.

  7. szopen powiedział(a):

    Panie Trystero,
    A tak przy okazji: czyta pan komentarze pod starszymi wpisami? Miałbym ochotę skomentować tekst z 13.02, ale nie wiem, czy pan przeczyta. Z drugiej strony wpisywać tutaj byłoby off-topikiem..

  8. Trystero powiedział(a):

    @ szopen

    Nie, Schiff nie wiescil tylko pekniecia banki na rynku nieruchomosci. Wiescil pekniecie banki, wielka recesje, upadek dolara, wysoka inflacje i wiele innych rzeczy.

    A pekniecie banki na rynku nieruchomosci to wiescilo mnostwo ekonomistow, na przyklad Krugman w 2006 roku: http://www.youtube.com/watch?v=qo4ExWEAl_k

    Rzecz w tym, ze Krugman ma duzo wiecej do zaoferowania poza kilkoma dobrymi prognozami i nie musi budowac swojej reputacji na kilku clipach na You Tube.

  9. adegie powiedział(a):

    To nie Peter Schiff się myli, to rzeczywistość nie ma racji.

    Trzeba mu przyznać, że prawidłowo prognozował pęknięcie bańki na rynku nieruchomości. Tym dziwniejsze jest, że zupełnie zignorował rozmiary spekulacji na rynkach surowcowych.

  10. adegie powiedział(a):

    Ja jeszcze dodam uwagę osobistą, że Petera całkiem nieźle się ogląda i słucha – podobnie jak np. Jima Rogersa. Problem w tym, że da się to zrobić tylko raz – oni trwają w permanentnym zapętleniu i miesiącami powtarzają te same kwestie. Co więcej, im bardziej rzeczywistość ich nie potwierdza, tym bardziej zdecydowanie je głoszą.

  11. llukiz powiedział(a):

    http://www.youtube.com/watch?v=YGjtZtSV6T0&feature=related

    Fajny występ Schiffa w 8 częściach. On ma tezę że w końcu to wszystko pieldolnie i konsekwentnie to głosi. Coś jak policjant zapowiadający złodziejowi że jak będzie kraść to się dla niego smutno skończy. Na co ripostę jest tu wypowiedź “och nie gadaj bzdur. Od 10 lat kradłem i mnie nie złapali. Czemuż by mieli złapać w tym roku? Oczywiści że kiedyś może mnie złapią, ale z pana policjancie dupa a nie przepowiadacz przyszłości bo wciąż biorę sobie nowe lewe kredyty, stare nimi spłacam…”

  12. wickenshire powiedział(a):

    Trystero jestem ciekawy jak oceniasz Mike’a Shedlocka, ktory przyznaje sie rowniez do inspiracji szkola austriacka(widze ze wyjatkowo jej nie lubisz za ta statystyke), mowi czesciowo zupelnie co innego niz Schiff(nawet mial pare wpisow o tym ze Schiff sie myli), stosuje dosyc “stanowczy” jezyk(”keynesian clowns”) ale przy tym podaje cala mase ciekawych informacji i argumentow na podparcie swoich tez.

    Swoją drogą, jak kiedyś zacząłem interesować się giełdą, to moj znajomy z doswiadczeniem na rynku, powiedzial mi ze ma dla mnie tylko jedna rade – “nigdy nie ufaj analitykom”:) Nic w tym oryginalnego nie ma, bo wielu autorow o tym pisze, ale wydaje mi sie ze to jedna z najlepszych zasad dla kazdego aktywnego na rynku.

  13. ogif powiedział(a):

    @ Dorota # 2

    Moim zdaniem to nie takie trudne.
    Pewnośc siebie przy inwestowaniu fundamentalnym i pokora przy technicznych spekulacjach są postawą optymalną.
    Przy podejściu odwrotnym dzieją się smutne rzeczy.

  14. Trystero powiedział(a):

    @ llukiz

    Coz, napisalem, ze ‘wyznawcow Schiffa’ moj tekst tylko utwierdzi w przekonaniu, ze jest on ‘guru’.

    Natomiast dla scislosci: Schiff nie ma tezy, ze w koncu wszystko sie zawali. Schiff ma teze, ze gospodarka amerykanska zawali sie w najblizszym czasie i konsekwentnie glosi ja od kilkunastu lat :)

    @ wickenshire

    Shedlocka ‘oceniam’ duzo wyzej niz Schiffa – chocby za to, ze jest w stanie zrozumiec, ze okresom masowego delewarowania po bance kredytowej najczesciej towarzyszy deflacja. Schiff jest intelektualnie niezdolny do pojecia tego mechanizmu.

    Czytam go od czasu do czasu, jest w moim blogrollu.

  15. _dorota powiedział(a):

    “Petera całkiem nieźle się ogląda i słucha”

    No właśnie, i w tym jest metoda. Słuchając takiego gościa nie wolno zapominać, że prowadzi firmę doradczą (czy fundusz inwestycyjny) i celem jego wystąpień jest POZYSKANIE KLIENTÓW, nic innego. To po prostu akwizytor, MUSI być przekonujący, stąd jego argumentacja jest stanowcza, a prognozy wyostrzone i udramatyzowane. Potencjalni klienci na ogół nie orientują się, czy może mieć rację i jakie były jego dotychczasowe wyniki.

    To, jaki poszczególni analitycy/zarządzający/akwizytorzy mają poziom merytoryczny, jest sprawą drugorzędną. Ich wystąpienia są przeznaczone dla publiki, kóra ich nie rozliczy (a jeśli kiedyś rozliczy po stratach, to już będzie za późno), nie dla zawodowców. Wojna Schiffa i Shedlocka to jak wojna producentów proszku do prania.

    @ Ogif, 13
    To nie jest takie proste. Spróbuj kiedys prześledzić, jak są handlowane papiery, które masz (lub jakiekolwiek inne). Często ktoś próbuje na rynku wywrzeć ukierunkowane wrażenie.

  16. HansKlos powiedział(a):

    >w USA się myli a ściąganie przez rząd podatku od dochodów osobistych jest niezgodne z konstytucją<

    Sprawa nie jest, wbrew pozorom, tak oczywista, jak się wielu osobom zdaje;-)

    Polecam:
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3632
    http://www.paynoincometax.com/
    http://www.freedomtofascism.com/

  17. Trystero powiedział(a):

    @ HansKlos

    O tym czy sprawa jest oczywista czy nie przekonali sie wszyscy, ktorzy pod wplywem nawolywan ‘durniow, ktorym wydaje sie, ze sa madrzejsi niz caly amerykanski system prawny’, przestali placic podatki.

    Jestem przekonany, ze stojac w kolejce po wiezienne ‘zarcie’ mrucza sobie pod nosem ’sprawa nie jest oczywista’.

  18. ogif powiedział(a):

    @ Dorota # 15

    Pewnie że upraszczam, ale to ma logikę.
    Jeśli robisz deal fundamentalny to znaczy mówisz że rynek się pomylił. Zatem po co reagowac na sygnały mylącego się rynku. Kupujesz firmę i masz w nosie jej notowania.
    Po dłuższym czasie i tak zarobisz jeśli miałaś rację.
    Natomiast przy technicznej spekulacji pokora wobec rynku to podstawa.

  19. wickenshire powiedział(a):

    @ Trystero

    Uważam że nieelegancko wyciągać komuś “dokonania” rodziców w celu zdyskredytowania tej osoby, niezależnie czy rodzice służyli w obcym wojsku, aparacie bezpieczeństwa czy siedzą w więzieniu.

    Co do samego starego Schiffa – 99,9% prawników ma inne zdanie, ale pewnie 1/2 z nich nie zastanawiała sie nad tą kwestia. Wiem trochę jak wyglada praca prawnika i w większości przypadków nie polega ona na badaniu czy dana norma jest spójna z systemem prawnym, “konstytucyjna” itp. Nie mozna wykluczyc że za jakiś czas okaże się że jednak w czymś ten pan miał rację. Historia widziała już takie wydarzenia. Akurat w tym przypadku myslę, że chodzi o człowieka który siedzi w więzieniu dla idei. Nie uważam aby to zasługiwało na wykpiwanie. MUTAS MUTANDIS w najnowszej historii polski tez bylo duzo ludzi, ktorzy “stojac w kolejce po wiezienne ‘zarcie’ mruczeli sobie pod nosem ’sprawa nie jest oczywista’.” I tez wielu ludzi pukalo sie w czolo jak o nich sluchalo.

  20. Trystero powiedział(a):

    @ wickenshire

    O, nie! Ja nie wyciagam Peterowi tego, ze jego ojciec siedzi w wiezieniu! Ja mu wyciagam, ze ma podobny charakter do osobowosci swojego ojca – to jest sklonnosc do wmawiania sobie, ze jest jedynym dysponentem prawdy.

    Co do kwestii prawnej: wszystko, czarno na bialym jest na Wikipedii. Nie wiem jak dobry jestes w prawie konstytucyjnym, ja jestem slaby, ale wiem, ze w amerykanskim systemie prawnym o tym czy cos jest niezgodne z konstytucja decyduje Sad Najwyzszy. Stad, udowodnic, ze podatek jest nielegalny jest niezwykle latwo – trzeba pokazac wyrok SN w tej sprawie.

    A tego wyroku nie ma i dlatego wszyscy, ktorzy zawierzyli Schiffowi czy Bensonowi siedza.

    PS Wszyscy siedza dla idei :) Tylko idee sa rozne…

  21. Lsd powiedział(a):

    Shedlocka ‘oceniam’ duzo wyzej niz Schiffa – chocby za to, ze jest w stanie zrozumiec, ze okresom masowego delewarowania po bance kredytowej najczesciej towarzyszy deflacja. Schiff jest intelektualnie niezdolny do pojecia tego mechanizmu…………………Tymczasem, znajomość ekonomii Schiffa kończy i zaczyna się na austriackiej teorii cyklu koniunkturalnego ….Mam nadzieje że rozumiesz co piszesz.choć mam wątpliwości.:)..poza tym masz racje

  22. HeS powiedział(a):

    @Trystero:”o tym czy cos jest niezgodne z konstytucja decyduje Sad Najwyzszy. ”

    W Polsce niestety też. Nawet największa bzdura, którą ogłosi Trybunał Konstytucyjny musi być przestrzegana. Czasem ich orzeczenia są sprzeczne z elementarną logiką. Nie przyszło Ci do głowy, że Sąd Najwyższy jest takim samym fragmentem systemu władzy jak inne służby i nie będzie ferować wyroków od których mógłby się zawalić system państwa?

  23. song_mun powiedział(a):

    Wiele z “mądrości” wypowiadanych przez Schiffa to tylko nieco ładniej opakowane i bardziej “uczenie” wypowiadane tzw. “mądrości szarego człowieka”, dlatego Schiff tak dobrze się medialnie sprzedaje – ludzie chętnie słuchają tych, dzięki którym są przekonani, że mają rację i tych, którzy ich w tym przekonaniu utwierdzają.

    Przykładowo:
    “Jak drukują, to będzie hiperinflacja” – tak przecież myślał/myśli przeciętny człowiek w ostatnim czasie – przykładów mnóstwo, wystarczy tylko sięgnąć ręką. Cóż, od przeciętnego człowieka nie można wymagać znajomości równania Fishera i wiedzy o tym, jak pęknięcie bańki spekulacyjnej, opartej na kredycie i późniejsze delewarowanie wpływa na szybkość obiegu pieniądza a w efekcie na ceny i wzrost gospodarczy. Od Shiffa nie tylko można – wręcz należy tego wymagać.

    Kolejna jego mądrość – “USA upadnie, a Chiny będą szczęśliwą wyspą, generującą stały popyt na surowce, w związku z tym trzeba kupować chińskie akcje i surowce” także idealnie wpasowywała się w nastroje i poglądy ludzi na przełomie 2007 i 2008 roku. Zupełnie jakby motorem wzrostu Chin nie był eksport i to do USA głównie (bodaj ponad 33% całości eksportu ChRL).

    Tyle, że tu Schiffowa “mądrość” sporo kosztowała pod koniec 2008 r. tych, którzy zainwestowali w jego chińskie fundusze. Kto chce, niech poszuka sobie w sieci i poczyta o pozwach w USA byłych klientów przeciw Schiffowi o straty funduszy w Chinach (oczywiście z jego materiałów nikt się o tym nie dowie).

    Schiff nie prognozował pęknięcia bańki nieruchomościowej. Nie mówił, ze np. bańka pęknie w 2006 roku, gdy mediana ceny bedzie taka i taka. Schiff przez kilka lat konsekwentnie powtarzał, że bańka pęknie, aż się w końcu doczekał. To jest pewna, i to zasadnicza różnica: prognozowanie jest o wiele bardziej ryzykowne i o wiele trudniejsze. Tymczasem nawet zepsuty zegarek 2 razy w ciągu doby pokazuje właściwy czas, dzięki swemu konsekwentnemu uporowi :-).

    Czy Schiff był genialny, przewidując pęknięcie bańki RE?
    Nie, to mówiło również wielu innych oprócz niego. Tylko ludzie nie chcieli ich wtedy słuchać ( a media w związku z tym ich pokazywać, stąd i dziś są mało znani), bo byli jeszcze w fazie amoku i wiary, ze szybko staną się bogaci. Wtedy pasowali im Ci, którzy ich w tym przekonaniu utwierdzali :-).

    Nawet “Maestro Greenspan” na którymś ze spotkań w Kansas około połowy lat 2000-nych też straszył pęknięciem, na co Fred Mishkin z NY FED miał się odezwać, że On “tymi rencami” zlikwiduje skutki pęknięcia bańki, dzięki czemu zyskał na chwilę pseudo wśród niektórych żydowskich bankierów “Mishuga” (wariat w jidisz).

    A Schiff miał w 2006 r. akurat szczęście, że był takim bardzo dalekim znajomym Artura Laffera i ten zgodził się z nim wystąpić w TV, by, jak wtedy sądził, łatwo zabłysnąć na jego tle i pośmiać się z Petera – tak powstał ten słynny program, pokazywany dziś w sieci na dowód dalekowzroczności Schiffa. Inni po prostu nie znali Laffera a ten, wówczas niekwestionowany guru jeszcze święcącego triumfy neoconu, z “byle kim” nie występował.
    Po prostu Schiff nie był akurat zaślepiony w tym kierunku i rozumiał, że coroczne dwucyfrowe procentowo wzrosty cen nieruchomości kilka lat z rzędu są świadectwem bańki, a każda bańka kiedyś pęka.

    PS. Wyznawców Schiffa bardzo dobrze rozumiem – sam swego czasu byłem “pod przesadnym urokiem” innego “guru doom and gloom”: Roberta Prechtera, więc doskonale wiem, jak to jest i jak “nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne – czarne…”:-).
    Mi przeszło dopiero wtedy, gdy przypadkowo zresztą zauważyłem, jak Prechter naciąga oznaczenia Fal Elliotta pod z góry powziętą tezę, łamiąc przy tym reguły, które sam podawał.
    Nie wiem, czy to dotrze do wpatrzonych w Schiffa, ale ja z doświadczenia wiem, że trzeba się obawiać ludzi, przekonanych o własnej nieomylności.

    Pozdrawiam

  24. Balcerek powiedział(a):

    Co do wywiadu krugmana na temat bańki mieszkaniowej w 2006 to twierdził że spore spowolnienie jest prawdopodobne ale nie recesja, i rząd nie ma nic wspólnego z boomem mieszkaniowym.
    Jeśli chodzi o Schaffa to nie da się ukryć że gość jest trochę nawiedzony. Każdy kto powie że cena ropy, złota itp będzie taka a tak po prostu strzela.
    Nie mniej jednak nikt nie przypuszczał w 2003 roku że polityka niskich stóp i aktywna rola rządu w rozkręcaniu koniunktury mieszkaniowej skończy się tak jak skończyła w przeciwieństwie do Schiffa.

  25. song_mun powiedział(a):

    @ Balcerek

    Mylisz się – byli tacy nawet już w 2003/2004 r. i to było ich wbrew pozorom sporo. Np Prechter, o którym wyżej pisałem już wtedy o tym mówił i był odważniejszy od Schiffa – on prognozował na podstawie indeksu spółek budowlanych, kiedy nastąpi koniec.
    Także względnie mało w Polsce znany ekonomista Paul Kasriel z banku Northern Trust wraz ze swym kolegą, Asha Bangalore od co najmniej 6 lat o tym mówił:
    http://www.northerntrust.com/pws/jsp/display2.jsp?TYPE=interior&XML=pages/nt/0904/1240336749711_148.xml

    Nawet tacy w sumie bardzo mainstreamowi ekonomiści i wieczni optymiści, jak Anatole Kaletsky i jego wspólnicy z rodziny Gave:
    http://gavekal.com/index.cfm
    próbowali na przełomie 2004 i 2005 r. określić, kiedy bańka pęknie i przewidzieć jej następstwa ( co prawda w tonie bardzo uspokajającym) – wiem, bo czasowo miałem nie do końca legalny dostęp do ich materiałów dla subskrybentów, głównie funduszy hedge, dzięki koledze, pracującemu wtedy w Hongkongu ( w pełni legalnie kosztowałoby to ponad 20 000 USD/rok, a kolega mi przesyłał co ciekawsze rzeczy, które przechodziły mu przez ręce).
    Tak więc ta wiedza była o wiele bardziej powszechna, niż się dziś wydaje.
    Nawiasem mówiąc, ludzie z GaveKal już wtedy prognozowali problemy PIGSów i mówili o przyszłym upadku Euro, które to rzeczy wyskoczyły dopiero teraz w świadomości przeciętnego człowieka, choć ich “faworytem” do bycia zapalnikiem były wtedy Włochy, a nie Grecja.
    I podobnie jak Schiff, uparcie wbrew rynkowi wystawiali już wtedy rekomendację “sell Euro” – kto ich wtedy już posłuchał, był nieźle stratny, przecież Euro miało przed sobą jeszcze rajd do okolic 1,60 za USD, prawda?

  26. Trystero powiedział(a):

    @ Balcerek

    Jesli mowisz o wywiadzie, do ktorego linka podalem to boj sie kogo masz sie bac. Krugman powiedzial, ze konsekwencje peknienia banki RE beda dla realnej gospodarki podobne do tych po peknieciu banki IT, powazne spowolnienie jest prawdopodobne a recesja nie bylaby niczym niezwyklym (recession is not outlandish).

    Zdefiniuj slowo ‘nikt’ dla ostatniego zdania :)

    @ song_mun

    Swietny komentarz. Trzeba się obawiać ludzi, przekonanych o własnej nieomylności. Wlasnie to!

    @ HeS

    Moze jest (zapewne) a moze nie jest. Nie ma znaczenia.

    Z prawnego punktu widzenia PIT jest w USA w porzadku. Chcesz to zmienic – zmien konstytucje albo ja ‘zawies’ na drodze rewolucji a nie pisz ksiazek i nie udowadniaj, ze PIT jest nielegalny.

  27. adegie powiedział(a):

    @”nikt nie przypuszczał (…) że polityka niskich stóp i aktywna rola rządu w rozkręcaniu koniunktury mieszkaniowej skończy się tak jak skończyła”

    Co mi przypomina, że Trystero obiecał jakiś czas temu blogonotkę o polskich nieruchomościach. Trystero, blogokomentator pamięta – spisane będą czyny i rozmowy ;)

  28. poszi powiedział(a):

    @song_mun,

    Masz rację, że ta wiedza nie była tajemna i sam też czytałem Kasriela. Jeszcze przychodzi mi do głowy Robert Shiller i Dean Baker. Nie mówiąc o całej masie blogów. Ale i tak mainstream był zupełnie na to ślepy, włącznie z Bernanke i całą pozostała ferajną z Fedu (poza jakimiś nielicznymi rezerwacjami niektórych członków Fedu). Nie róbmy teraz rewizjonizmu historycznego, bowiem osoby widzące jak chora jest ścieżką, po której USA (i świat dążył) były w zdecydowanej mniejszości.

    @trystero,

    Przesadziłeś z tym wyciaganiem jako argumentu ojca Schiffa. Ja uważam, że Peter Schiff to taki nawiedzony z lekka kaznodzieja i choć przyjemnie się go słucha często, tkwi nierzadko w błedzie, ale co ma do tego jego ojciec?

  29. _dorota powiedział(a):

    “Shedlocka ‘oceniam’ duzo wyzej niz Schiffa – chocby za to, ze jest w stanie zrozumiec, ze okresom masowego delewarowania po bance kredytowej najczesciej towarzyszy deflacja.”

    Dobrze mi się czytało jego “deflacjonistyczne” wpisy jakieś półtora roku temu. Robiły wrażenie przemyślanych, spójnych, trafnych. Ale wizja przyszłości, jak z nich wynikała NIE zmaterializowała się…

    Kiedy ponad rok temu kupowałam akcje za całość gotówki NIKT (lub coś mi umknęło) nie mówił: kupuj. I chyba nikt tego nawet nie sugerował. W najważniejszych decyzjach inwestor jest właściwie sam, dlatego Schiff czy Shedlock są po jednych pieniądzach (niewielkich, dodajmy).

  30. Trystero powiedział(a):

    @ dorota

    Ritholtz w marcu 2009 sie odwrocil. Pewnie byli tez inni.

    @ poszi

    Juz pisalem: Ja nie wyciagam Peterowi tego, ze jego ojciec siedzi w wiezieniu! Ja mu wyciagam, ze ma podobny charakter do osobowosci swojego ojca – to jest sklonnosc do wmawiania sobie, ze jest jedynym dysponentem prawdy.

    Ale skoro juz dwie osoby to zdenerwowalo to skreslilem.

    @ adegie

    Pomysle co da sie zrobic.

  31. Balcerek powiedział(a):

    @trystero
    ok, poprawiam się. wszyscy wiedzieli oprócz krugmana :)
    2006 to zdaje się szczyt bańki mieszkaniowej. w tym roku sztuką było to zauważyć.

  32. Trystero powiedział(a):

    @ Balcerek

    Dyskusja z kims kto nie potrafi zrozumiec, ze sztuka bylo zauwazyc szczyt banki mieszkaniowej na szczycie a nie cztery lata przed szczytem, nie ma wiekszego sensu.

  33. poszi powiedział(a):

    @trystero,

    Znasz to powiedzenie przypisywane Keynesowu “market can stay irrational longer than you can stay solvent”? Wydaje mi się, że nie ma absolutnie żadnych szans przewidzieć dokładny momentu upadku jakiejś bańki inaczej niż przez szczęśliwy traf. Dlatego uważam, że Shiller, Baker czy CalculatedRisk mieli 100% racji, nawet jeśli byli trochę za wcześnie.

  34. Dapi powiedział(a):

    @poszi

    Sam podałes ten drugi sposób jak to zrobić na szczycie bańki…
    Powtarzać to co miesiąc. Zapamiętane będę tylko te ostatnie wypowiedzi z czym mamy do czynienia przy Shiff-ie i o tym napisał Trystero.

  35. Dapi powiedział(a):

    Cały czas wiszą artykuły na sieci Kuczyńskiego o wielkim krachu który miał nadejść w 2005 roku. To tak z naszego pseudo “guru podwórka”
    Grunt to być bezczelnym i o tym “samemu zapomnieć”…ot życie.

  36. ogif powiedział(a):

    # 35

    Teraz wróży Armagedon w 2011.
    BTW znowu mnie kasuje i “uczy kultury”.

    Ogłaszam że jestem idiotą bo ładnych parę razy do niego wracałem.
    Oczywiście nie aż takim idiotą jak niektóre ikony tamtego bloga, ale jednak idiotą.

  37. llukiz powiedział(a):

    Jo w ogóle nie rozumiem skąd się wy ludzie urwaliście? Z choinki brzozy z sosny czy z drewutni? Kto o zdrowych zmysłach może zarzucać komuś że powiedział że coś się wydarzy, a to potem się nie wydarzyło. Przecież oczywistym jest, że ludzie przewidują najbardziej prawdopodobny wedle ich wiedzy scenariusz. Przecież jak by ktoś WIEDZIAŁ co będzie (i kiedy co istotne) to by nie pitolił prognoz, tylko zbił na tym kasę tak grubą, że więcej nie musiałby się zajmować przewidywaniem kolejnych rzeczy. A tu dywagacje, ten źle przewidział, tamten źle przewidział. Przecież to tak jak domniemywanie jak się skończy kryminał. Wiadomo że skończy się w oczywisty sposób chyba że autor akurat będzie miał kaprys skończyć go w sposób przeciwny do sugestii które dawał przez całą książkę. Szanse 50/50.

  38. ogif powiedział(a):

    # 37

    To jest poza sporem.
    Ale wielu analityków trafia nie częściej niż małpy, a mimo tego stroi się w piórka mało omylnych.
    Z resztą wyłonił się nowy typ przepowiadaczy. Tacy inwestycyjni celebryci. Znakomici medialnie, niezbyt skuteczni analitycznie.

  39. pirus powiedział(a):

    Ja też uważam Trystero, że mogłeś sobie zdecydowanie podarować komentarz o papie Schiff-a. To mniej więcej tak jakby powiedzieć że Barak ma pewnie charakter po mamie bo “ma parcie na szkło”.

  40. Manta powiedział(a):

    Wydaje mi się, że obie opinie są rozsądne. Zauważmy, że nasz kochany Trystero tez jest apodyktyczny i też jest ‘święcie’ przekonany , że ma rację ;)

    Piotr jest fundamentalistą. Chodzi oczywiście o fundamenty a nie religijne zapatrzenie. I spór dotyczy raczej kwestii co lepsze: AT czy AF. Moim zdaniem obie mają zastosowanie ale różnica tkwi w czasie i skali.

    Chyba nikt rozsądny nie twierdzi że rząd jakiegokolwiek państwa spłaci obligacje. Choć jest to jak najbardziej możliwe.

    P. Shiff mowi jasno, ze trzeba sie przygotowac na najgorsze. Mowi cos jeszcze czego nikt nie chce sluchac chyba nawet w szkole austriackiej.

    Keynes i zalewanie pustym pieniadzem nie eliminuje choroby do czego pretendowaly pomysly Keynesa. Gora dlugow nie jest rozwiazaniem problemu. Cos co mialo zadzialac nie dziala. To oszustwo i skonczy sie to wieksza powodzia niz nam wszystkim sie to wydaje.

  41. szopen powiedział(a):

    Panie Trystero,

    A ja ponawiam pytanie. Chodzi o zasady panujące na pańskim blogu, stąd mój upór. Czy jeżeli chcę się odnieść do wpisu z 13.02 (o malejącej przestępczości), to czy mogę zrobić to tutaj? Czy czyta pan komentarze pod starymi wpisami?

  42. Trystero powiedział(a):

    @ szopen

    Staram sie. Ale zostawiajac komentarz na tekscie sprzed jakiegos czasu musisz sie liczyc z tym, ze nie wywola on dyskusji – teksty blogowe i dyskusje ‘zyja krotko’.

    Jesli chcesz to zostaw komentarz tutaj.

    @ Manta

    Byc moze jestem apodyktyczny ale na pewno nie jestem swiecie przekonany, ze mam racje.

    PS Przeczytaj Keynesa i nie opieraj swojej opinii o nim na tym co pisali o Keynesie jego najwieksi przeciwnicy.

    @ pirus

    Jest przekreslone*. Jak wspomnialem – nie mialem zlych intencji. Chcialem tylko pokazac mechanizm ‘przekonania, ze ma sie absolutna racje’.

    * Gdybym wykasowal to ktos moglby mi zarzucic, ze edytuje i uciekam od odpowiedzialnosci.

  43. szopen powiedział(a):

    @Trystero
    Dziękuję. Chodzi mi o czytankę polecaną 13.02, której głównym przesłaniem jest, że “ludziom wydaje się, że jest gorzej, mimo, że jest lepiej”. Wydaje mi się jednak po wczytaniu się w artykuł, że wcale tak nie jest.
    1) Artykuł przyznaje, że spadek włamań do domów i samochodów jest wynikiem montowania alarmów itd. Jeżeli (hipotetycznie) 50 lat temu nie montowałem alarmów a teraz montuję, to wcale nie znaczy, że czuję się bezpieczniej.
    2) Artykuł wskazuje, że “the big fall in brutality has been in domestic violence, which has dropped by a staggering 70%.” DLa przeciętnego człowieka przemoc domowa ma mały wpływ na poczucie bezpieczeństwa. Nigdy nie czułem się zagrożony artykułami, że pijany mąż pobił dziecko.

    Wreszcie, wpływ na poczucie bezpieczeństwa mają doświadczenia. Jeżeli ktoś mnie pobił w Poznaniu 10 lat temu, to do dzisiaj jeszcze czuję się niepewnie w ciemnych uliczkach, nawet jeżeli (powiedzmy) obecne statystyki mogą wskazywać, że liczba pobić znacząco spadła. Stąd efekt wzrostu przestępczości w latach 90tych może wpływać na poczucie bezpieczeństwa przez jeszcze wiele, wiele lat.

    Następnie duży wpływ na poczucie bezpieczeństwa mają zdarzenia częste i obserwowane osobiście, jak mi się wydaje. Bardziej mną potrafi wstrząsnąć grupa pijanych nastolatków wyzywających staruszkę i ryczących na całe gardło (co nikt nie ujmie w żadnych statystykach) niż informacja o tym, że w Suwałkach ktoś kogoś pobije.

    Podsumowując, nie wydaje mi się, żeby wpływ na obniżenie poczucia bezpieczeństwa miały głównie media. Zgadzam się, że jakiś wpływ mają, ale nie zgadzam się, że tylko media lub głównie media należy za to winić.

  44. pirus powiedział(a):

    Bardzo przepraszam Trys.
    Tekst czytałem wczoraj. Dziś komentowałem bez czytania tekstu.
    Pozdr

  45. jako powiedział(a):

    1. wybierzcie grupę analityków
    2. spiszcie prognozy tych analityków
    3. sprawdźcie czy się sprawdziły
    4. opublikujcie otrzymaną statystykę

    (wiem, że 2-3 jest bardzo trudne)

    Bez tego, oceniamy tak naprawdę kierując się własnymi poglądami, a nie rzeczywistą sprawdzalnością prognoz.

    Schiff był często zapraszany do programów w kategorii ‘błazna’. Jestem przekonany, że on o tym wiedział i mimo to decydował się wystąpić. Jeśli występ ‘błazna’ był potrzebny by w mainstream-ie padały słowa ostrzeżenia przed nadchodzącymi problemami, to ten ‘błazen’ spełnił pożyteczną, acz niewdzięczną rolę. Bo monotematyczność mainstream-u i pomijanie niewygodnych tematów jest szkodliwe.

    W Polsce widzę podobną analogię: w charakterze ‘błazna’ często pokazuje się np. JKM. Mogę się często nie zgadzać z tym co JKM mówi, ale sam fakt poruszania przez niego tematów normalnie pomijanych uważam za bezcenny. Jest też on bodaj JEDYNYM politykiem, co do którego jestem przekonany, że mówi to co myśli.

    Podsumowując: błaznowie pełnią pożyteczną rolę, czasem tylko oni mogą krzyknąć ‘król jest nagi’.

  46. e_djur powiedział(a):

    … szkoda gadać.

  47. HansKlos powiedział(a):

    @Trystero
    “wszystko, czarno na bialym jest na Wikipedii”

    W sieci jest wiele spraw czarno na białym, np to, że wg tejże konstytucji amerykańskiej jedynym środkiem płatniczym może być srebro i złoto;-)

    “Chcesz to zmienic – zmien konstytucje”

    No ale w USA nikt konstytucji nie zmieniał, a greenbacki nie maja pokrycia ani w srebrze, ani w złocie;-)

    Swoją drogą warto na chwilę wrócić na nasze rodzime podwórko, gdzie PRZED ZMIANĄ Konstytucji organy RP wydały za granicę bodajże trzech obywateli polskich i za to NIKT NIE POSZEDŁ SIEDZIEĆ, pomimo iż naruszył Konstytucje i dokonał bezprawnego uwięzienia.

    @HeS

    Prawo sobie, a życie sobie. Tym właśnie różni się demokracja od republiki. Gdyby USA nadal były republiką, to prawo byłoby tam przestrzegane;-), ale USA, podobnie jak Polska jest demokracją.

  48. Trystero powiedział(a):

    @ HansKlos

    W sieci jest wiele spraw czarno na białym, np to, że wg tejże konstytucji amerykańskiej jedynym środkiem płatniczym może być srebro i złoto;-)

    Pokaz, w ktorym miejscu konstytucji jest to zapisane.

  49. Trystero powiedział(a):

    @ Wszyscy

    Ktos przetlumaczy ten fragment dla HansaKlosa? – ja nie mam cierpliwosci :)

  50. poszi powiedział(a):

    @HansKlos,

    Nie jestem prawnikiem, więc głowy nie dam, ale obawiam się z tego artykułu konstytucji wynika jedynie, że stany nie moga bić pieniądza i nie mogą ustanawiać środka płatniczego, który nie ma pokrycia w złocie lub srebrze. Nie ma mowy nic o “federalsach”.

    W artykule 8 Kongres ma prawo do bicia pieniądza (bez zastrzeżeń odnośnie srebra i złota).

  51. _dorota powiedział(a):

    Zamiast ślęczeć nad XVIII-wiecznym tekstem (poprawki może z XIXw) trochę pogóglać lepiej. Macie tu tłumaczenie St. Geberta:
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1665

  52. Lsd powiedział(a):

    jeśli chodzi o podatek dochodowy to problem w tym że zmienił sie duch jurysprudencji..Sąd najwyższy blokował reformy Roosewelta jako niekonstytucyjne dopiero uzupełnienie przez niego składu pozwoliło złamać ten opór..nie jest wykluczone ,ze XIXw. skład zablokowałby wprowadzenie podatku dochodowego..Schiffa odbieram jako Don Kichota walczącego o stare wartości..

  53. Bix powiedział(a):

    Jasne, że Schiff ma rację chociaż na tej samej zasadzie, że każdy kiedyś umrze. Pytanie tylko kiedy? Ma to jednak o tyle dużą wartość, że wielu sądzi, że się to nigdy nie stanie. Nie – w końcu stanie się i pomijając własny interes Schiffa to dobrze, że mówi o tym wszystkim. Mi to (dla przykładu) pozwoliło spojrzeć na rzeczywistość bardziej trzeźwym okiem. Nie można czyichkolwiek wynaturzeń traktować traktować jako receptę na własny sukces. Niemniej Ci co dają dodatkowe, często politycznie niepoprawne spojrzenie są cenni. W życiu wszystko jest prawdopodobieństwem i lepiej znać więcej jego równań, niż mniej.

  54. mopel44 powiedział(a):

    @ Trystero :

    “@ Balcerek

    Dyskusja z kims kto nie potrafi zrozumiec, ze sztuka bylo zauwazyc szczyt banki mieszkaniowej na szczycie a nie cztery lata przed szczytem, nie ma wiekszego sensu. ”

    halo halo ! Mowimy o spekulacji czy o inwestowaniu ? Inwestowanie polega na spekulowaniu i sprzedawaniu na szczycie, czy co lepsze – szorceniu na szczycie ? Pana Sziffa troszke slucham i nie twierdzil ze RE trzeba szorcic tylko ze nie nalezy kupowac – a teraz twierdzi ze cena moze i bedzie rosla ale realna wartosc bedzie spadac …. Mowi rowniez od lat ze wartosc akcji/nieruchomosci ( jak w linkowanym wywiadzie ) to dodatnie przeplywy kapitalowe – ktore sie spienieza a nie ksieguje …. to nie tak cos – takie podejscie do inwestowania ?
    I to nie sztuka ? Sztuka jest sprzedac na szczycie ? Mysle wielu inwestorow sie nie zgodzi. Rowniez wielu twierdzi ze sukces sie osiaga sprzedajac po szczycie i kupujac po dolku … bo jak sie tak celuje to mozna miec kiepska emeryture i zle sypiac…..
    I tak juz lapiac za slowka i oceniajac – w 2002 mowil ze na nieruchomosci sie straci – teraz po 8 latach ludki kupujace w 2002 moze i sa jeszcze na plusie ale ile ? I przez jaki czas beda na plusie ? Jak sie policzy inflacje minus smieszne Cap-rate plus amortyzacja to juz sa grubo na minusie. Wiec w czym problem ? Ze powiedzial ze sie nie zarobi. Czy trzeba zauwazac kiedy bedzie banka i w nia wchodzic ?
    Podsumowujac : dobry analityk/dordca to taki ktory mowi kiedy dolek i kiedy szalenstwo ma swoj szczyt. Kupujemy bude bez okien i dachu i pytamy doradcy kiedy sprzedam po maksymalnej cenie ?
    Drobna dygresja – tyle Pan pisuje o tym kto ile wykrecil szorcac CDSy, ile tam sie zarobilo , a ile by sie stracilo gdyby – ale jakos o portfelach budowanych o Dividend Yield to artykulu sobie nie przypominam.

    Chcialem wskazac Panu niefachowosc – nie zalinkowal Pan krytyki Misha wzgledem P. Schiffa i jakoby zeznan jego klienteli – fundamentalnie wazny jest taki link z faktu mechanizmu : Winny jest rzad , winni sa Zydzi z Fed i winny Schiff za moje straty. A pewno by byl Zydem gdyby chcialo sie go w PL zdyskredytowac;))))).
    I prosze zauwazyc – Schiff moglby stwierdzic – niezaleznie od meritum krytyki – ” Nie jestem Zydem a to co mowicie to antysemityzm” no i krytyce ukrecono leb :)))))))))))) ( taki niesmieszny zart).

    Dlatego uwazam ze linkownia do artykulow p.Shedlock’a na temat p.Schiffa wazna z punktu widzenia sprawidliwosci i rzetelnosci.

    A to z ojcem to ponizej pasa- rozumiem panskie argumenty za wskazaniem tej kwestii – jednak mimo wszystko bardzo sie na Panu zawiodlem w tej kwestii – jednak uznam to za blad w sztuce i dalej bedzie Pan dla mnie wraz z p.Adamem Duda najlepszymi w swojej kategorii. :)

    Nie zamierzam bronic P.Schiffa w sprawie strat klientow , braku wiedzy ekonomicznej w swiecie gdzie jednym podpisem drukuje sie setki mld$, jednak bardzo Pan wisi na czlowieku – rozumiem przereklamowanym – overvalued :) – ktory poprostu mowi ze spolka jest dobra jak ma dochody , nieruchoosc dobra jak daje uczciwa premie za ryzyko, to ze mowi co po ile bedzie to tez tak ze sie wymaga tego od komentatorow w US i kazdy tak mowi , mysle ze stwierdzenie ze bedzie nizej , duzo nizej to za malo w US.
    Sadze ze troszke szacunku powinien otrzymac za to np. ze krytykuje system ktorego idea jest wydawanie pieniedzy wnukow na pensje facetow , ktorzy “beda zakopywac dolki ktore wczoraj wykopali” zeby mogli kupic pastikowy szajs ktorego nie potrzebuja tylko po to by zaimponowac ludziom ktorych nie szanuja.

    Nie jestem wyznawca “guru Schiffa” , nie mam nic wspolnego z Euro Pacific Capital ani osoba prezesa.

    @ jako – widze jak czesto bywa nikt nie zauwazyl panskiego konstruktywnego komenatrza – sprawiedliwego i uczciwego – choc mozna zrozumiec – w komentarzach sprawa , kim byl ojciec tego , kto mial wuja w US ARMY i ze tamtej stryj ponoc zginal pod Pcimiem jak zdobywali Budziejowice. Dobra jak po bandzie to po bandzie – ale w ramach konsekwencji – pies z kulawa noga sie nie zainteresuje ktory autorytet morlany DHL byl agentem gestapo – jak sam twierdzi podwojnym :) No ja wiem – interesowac sie i w ogole pytac nawet nie wolno – bo ten Pan jada koszernie :)))))) no i nie zapominajac – jest autorytetem morlanym :))))))) ( wiem – niezdrowa ta dygresja ) a pozniej jacys pajace w TV sobie JKM wycieraja morde zarzucajac mu rasizm i antysemityzm…. W sumie nie dziwota – elementarna zasada sprawiedliwoscii ( w odroznieniu od spolecznej ) by wysluchac obydwu stron jest tak zapomniana jak rozbiory I RP – bo pozniej mamy piekielko jak te polskie dla przykladu… nie mowiac juz o tym ze ciezar czynu ma byc niezalezny od narodowosci, koloru skory czy rodzaju diety lub braku konczyn czy czesci pracia zainteresowanych stron – o czym p.JKM-samo-zlo-i-rasizm przy kazdej sposobnosci wspomina.

    ” Mogę się często nie zgadzać z tym co JKM mówi, ale sam fakt poruszania przez niego tematów normalnie pomijanych uważam za bezcenny. ”
    Malo tego – jezeli to bezcenne co mowi austryjak-JKM to jak oceni Pan to ze JKM co raz przypomina ze ludzkosc conajmniej 2k lat temu stwierdzili jak nie nalezy organizowac panstwa i prawa by przetrwalo dluzej niz 3 pokolnia :)

    Nie jestem w zadnym stopniu zwiazany z p.JKM czy z jakiejkolwiek z organizacji w ktorych jest on zrzoszony. :)

    @Hans , Trystero :

    “make any Thing but gold and silver Coin a Tender in Payment of Debts”
    a co o tym powiemy ?

    @_dorota : no wlasnie powinno sie …. czy :

    “make any Thing but gold and silver Coin a Tender in Payment of Debts”
    to
    “- uznawać za ustawowe środki płatnicze jakichkolwiek środków poza złotą lub srebrną monetą;”

    bo pozniej ludzie czytaja takie tlumaczenia i sadze to linkowane przez pania mozna do kosza eee deletnac :) .

    @forum : czy zgodnie z tym wszystkie obligacje stanowe sa nielegalne ?
    IOU Arnolda zgodnie z konstytucja sa nielegalne ?
    sec.8

    Pozdrawiam wszystkich !

  55. Trystero powiedział(a):

    @ mopel44

    1. Zalinkuj do tekstu Shedlocka i udowodnij, ze Shedlock pisal, ze winni sa Zydzi z FED albo linkowal do takich tekstow. Jedynymi ludzmi, o ktorych wiem, ze o kryzys oskarzaja Zydow z FED sa polscy zwolennicy Korwina-Mikke, ktorzy mialem nieprzyjemnosc spotkac w Salonie24.

    2. Schiff nie mowil w 2002, ze ceny nieruchomosc spadna. Mowil, ze gospodarka USA sie zawali a Dow Jones spadnie do 2000 punktow. Czy Ty zadales sobie trud by przeczytac to co napisalem?

    3. Pan Korwin-Mikke jest najlepsza antyreklama ASE i liberalizmu jaka mozna sobie wyobrazic. Kilku moich znajomych ‘wyleczylo’ sie z liberalizmu po tym jak przeczytali teksty Korwina-Mikke, ktore im podeslalem.

    4. Boj sie kogo masz sie bac jesli nie jestes w stanie zinterpretowac artykulu, z ktorego pochodzi “make any Thing but gold and silver Coin a Tender in Payment of Debts”. Tym bardziej, ze Poszi to wyjasnil.

    5. Wiesz co? Twoj komentarz zachecil mnie do tego bym sfalsyfikowal jedna z bzdur, ktore od lat powtarza blazen Korwin-Mikke, a mianowicie, ze ubezpieczenia OC przyczyniaja sie do zwiekszenia liczby wypadkow. Dane juz mam, teraz tylko musze wyczyscic tekst z brzydkich wyrazow :)

  56. mopel44 powiedział(a):

    1. Nie napisalem – przez co nie twierdze – ze p.Mish tak pisal, nie twierdze ze mowili tak jego klienci , twierdze ze mogli go nieslusznie oskarzyc – wiesz co on im rekomendowal i jak ? Wlasnie dlatego jest problem – ze nie zlinkowales. Zlinkuje zobacze. Wazniejsze sa werdykty w sprawach , ktore niby zostaly wszczynane przeciwko p.Schiffowi ( powyzej w komentarzach bylo ) – bo samo ze sprawa byla to nic nie znaczy – sprawa mogla byc ze sobie klient reke rozcial jak czytal rekomendacje bo papier byl zbyt twardy … ;) Mysle ze wlasnie wyniki tych spraw to dobra podwalina pod tekst…
    Dobry przyklad p.Sorosa – nie wiem czy to prawda – przekaz otrzymalem ustny – ale ten jegomosc krzyczal na lewo i prawo ze zloto be a sam bral garsciami – jezeli to prawda to nie jest to szmaciarstwo ? A mechanizm ktory chcialem przywolac to obwinianie za straty wszystkich dookola ,vide plotki o Sorosu – jedno moze mowic na antenie – twardo – a co innego miekko rekomendowac. Co do Zydow to p.Benjamin B. jest Zydem wiec nie wiem dlaczego sie czepiasz ze ktos to stwierdza ? Nie wolno ?
    A i zapomnialem – gdzie p.Schiiff jest arogancki – moge nie wiedziec co teraz w blogosferze jest aroganckie – aroganccy to sa jego kontrozmowcy przewaznie – wysmiewaja(li) go w bardzo arogancki sposob i wcinali mu sie w zdania – ale moge sie nie znac – chyba ze aroganckie jest mowienie ze dolar nie jest dobrym dobrem eksportowym , tak samo jak nie jest dobre zbytnie zadluzanie sie i zaprzestawanie produkcji dobr – fakt w niektorych kregach to herezja.
    To ze mowi ze sie nie pomylil – to moze zwykly – nie partyzancki a szmaciarski marketing byc – nie wiem na jakiej podstawie mu Pan imputuje ze stal sie zbyt pewny siebie – chyba nie na bazie tego stwierdzenia. Moze tak powiedziec bo przecietny amerykanin nie pamieta co jadl na kolacje – nie mniej jednak p.Schiff klamie.

    2. Z tego co pamietam cos w tym wywiadzie o RE napomknal – jakis czas temu go widzialem. No i sam Pan pisal:

    “Dyskusja z kims kto nie potrafi zrozumiec, ze sztuka bylo zauwazyc szczyt banki mieszkaniowej na szczycie a nie cztery lata przed szczytem, nie ma wiekszego sensu.”

    to w ktorym roku gadal ? Czy Pan laskawie czyta co pisze i pamieta co sam pisze ? No musial mowic w 2002 skoro cztery lata przed szczytem ? Czy nie ?
    Co do DOW i takich tam to nie ma dyskusji – pomylil sie i klamie – przeczytalem uwaznie obydwa panskie teksty o p.Schiffie. Jednak co do zlota to 1200 bylo , rok pozniej , po korekcie ale bylo i jest dalej blisko. Skad Pan wie ze kazal na szczycie kupowac ? Chyba sie czeka na korekte najpierw nie ?

    3.Liberalizmu w znaczeniu amerykanskim czy jak ? Jestem ciekaw tych tekstow – bo procz tego to JKM raz Pan wytknal o ubeckich emeryturach i agenture wytknal – bezpodstawnie a tak to nic wartego przeczytania i konkretnego Pan nie pisal.
    4. ??

  57. Trystero powiedział(a):

    @ mopel44

    Rozumiem wiec, ze polaczyles Shedlocka i klientow Schiffa z niemadrymi ludzmi, ktore oskarzaja o kryzys Zydow z FED tylko po to by prymitywnie osmieszyc wszystkich przeciwnikow Schiffa. W tej sytuacji nie mamy o czym dyskutowac.

    Link to tekstu Shedlocka jest tutaj: http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/01/peter-schiff-was-wrong.html

    (Jest dostepny z mojego pierwszego tekstu o Schiffie, do ktorego linkowalem z obecnego tekstu – kazdy, z odrobina checi, mogl go znalezc)

  58. Adam Duda powiedział(a):

    Trystero

    Działalność Shiffa dziele na dwie częsci. Diagnoze i recepte.

    W Diagnozie Shiff okazał się bardzo dobry.. prosto i jasno zawsze klarował, że gospodarka opiera się na inwestowaniu produkowaniu i konsumowaniu a nie na pożyczaniu i konsumowaniu. Jeżeli się cały czas pożycza to napiecia spowodują kiedyś odwrócenie sytuacji. widział jak duże są te napięcia stąd mówił o bańce i ogromnym krysie.
    Miał racje.

    Czytałe crash proof i mam inne wyobrażenie co on mówił o Chinach i zamiany eksportu do USA na popyt wewnętrzny. Pisał o tym że transpozycja gospodarki w chinach na popyt wewnętrzny bedzie również trudna, ale o tyle ułatowiona, że park maszynowy i technologia już są tam.. na miejscu. Nigdy nie mówił, że bedzie to za pstryknięciem palca. Oczywiście w telewizyjnych wywaiadach nie ma się czasu na klarowanie po kolei swoich myśli… Trzeba mówić szybko i zdwakowo.. Jezeli opierasz się w tym przyapdku tylko na telewizji lub krótkich felietonach, to niestety, ale nie jest się w stanie tego powiedzieć.
    Nie wiemy czy bedzie miał racje czy nie.. dla mnie chiny to jedna wielka czarna dziura rządzona przez aparatczyków..

    Co do samej receptry i jego Euro Pacyfic Capital to nietety… popłynął. Źle założył, że cały świat bedzie odporny na krzys oprócz USA. Klienci stracili. Mysle że pewnie miał do wyboru.. albo kupic za wszytko złoto (ale wtedy po co EURO pacific.. nie lepiej ETF złota?) lub dywersyfikowac się o akcjie zagraniczne i wtedy zaraniać na zarządzaniu aktywami… Wybrał to drugie, zaryzykował i stracił.

    W rpgnozowaniu przyszłosci nie ma mądrych.. to znaczy są ale po fakcie;)

    Dziś Shiff wydaje mi się że trochę się zatracił.. powinien wykazać pokorę i powiedzieć gdzie się jednak mylił, ze powinien przeczekać z klientami tę zawieruche na innych aktywach… obstawił inny scenariusz i przegrał i powinien to przyznać.
    Nietety idzie w drugą stronę i mimo że mówi całkiem do rzeczy to traci wiarygodność… Osoba bez pokory do swiata staje się z czasem ślepa i głucha..

    jest nawet takie stare powiedzenie indiańskie
    kto słucha tylko samego siebie, głuchnie…

    I myśle że to dzieje się teraz z Shiffem.. Nietety bo zapowiadał się całkiem nieźle.

  59. mopel44 powiedział(a):

    A to przepraszam – zarzut nierzetelnosci – nie zauwazylem – kliknac usialem na ten link i nie byl dobrze wyrozniony – jednak w tym txtcie tez by sie przydal – jednak zwracam honor.
    Co do p.Misha nie mieszalem go z ludzmi, ktorym niesprawiedliwie odbiera Pan madrosci , gdyz kazdy moze sie tak zachowa , to naturalne w pierwszym odruchu.
    Co do klientow nie chcialem nikogo mieszac z blotem – nie napisalem nic takiego , jeden wini niepowodzenia Boga , inni pech a inni Zydow – bo wierza w spisek. Nie rozumiem dlaczego mnie Pan atakuje. Ironia z rozcieta reka byla taka ze moze sie to stac , a w tamtym kraju skarzy sie kazdego za wszystko. Twierdze ze moze to byc klamstwo , nie ma zadnych dowodow. Zla wole mozna zalozyc z duzym prawdopodobienstwem u klientow , u Pana Misha rowniez , gdyz tekst jest brzydki – krytykuje mezczyzne na postawie zapewnien jakis ludzi , ( na pierwszy rzut oka nie ma zadnych dowodow – nie zaznacza jak to zweryfikowal ).
    A p.Schiff ma jakies fundusze notowane oficjalnie , ze mozna to sprawdzic bo nie wiem , nie interesuje mnie to.
    Ale sam tekst wyglada jak kryptoreklama – mniemam ze Sitka Pacific sa funduszami p.Misha ?
    Zaznaczam ze musze przeczytac dokadnie bo teraz musze zmykac , z tego co przelecialem na szybko znalazlem tylko :

    ” The above statement is from a person who claims to have additional portfolios invested with Schiff over the past 2 years. In total (not just this portfolio), my contact says he invested $70,000 and is now down to $27,000. That is a loss of 61%.

    I have talked with another person who claims to be down 72%, and many others who claim 40% or more.”

    Szczerze mowiac p.Mish stracil w moich oczach bo oskarza czlowieka , twierdzi ze jacys kolezkowie tam twierdza i daja zrzut ekranu … Co to ma byc ? Dzieci sie sprzeczaja ze mu brzydko na GG napisal na Krzyska z 6c ? Pytam o dowody …. sa jakies ? Sprawdze to pozniej.
    Pozdrawiam!

  60. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “Żaden stan nie może uznawać za ustawowe środki płatnicze jakichkolwiek środków poza złotą lub srebrną monetą”

    No to jak w końcu z tym złotem i srebrem panie Trystero?

  61. Trystero powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo

    Rany! Przeciez to wola o pomste do nieba! Ile to procent spoleczenstwa nie potrafi czytac ze zrozumieniem? 70%?

    Dostrzegasz roznice pomiedzy Stanem a Kongresem?

    @ Adam Duda

    Bardzo rozsadny komentarz.

  62. mopel44 powiedział(a):

    No ale kto nie potrafi , napisalem dlugi stanowe …. wlasnie nei odpisal Pan o co chodzilo z tym ze mam sie bac …

    moze lepiej o tym porozmawiamuy ? :
    http://realestatenewsblog.blogspot.com/2008/08/mortgage-reset-graph-2008-2009-2010.html

    Co do OC to ….. tak kocham udowadniania rzeczy zgodnych z oficjalna agenda na statystykach robionych przez rzad.
    Moze od razu Pan udowodni ze jakosc krajowej infrastruktury nie ma wplywu na wypadki – winni sa pijani kierowcy ! Mam nadzieje ze mnie Pan zaskoczy . Bo jak czytam ze ktos sie na inflacje powoluje to przypomina mi sie jak 2 lata temu chleb kosztowal 1,95 a teraz place 4,6 ….
    P.S. Jechal Pan kiedys samochodem bez waznego OC ? Jezdzi Pan czasem bez pasow ?

  63. Trystero powiedział(a):

    @ mopel44

    Ok, widze, ze z Ciebie 100% korwinista: dane statystyczne, ktore przecza teoryjkom, w ktore wierzysz sa sfalszowane albo nierzetelne.

    Zdanie o chlebie i inflacji nawet nie chce mi sie komentowac bo przekracza tolerowane przeze mnie poziomy ignorancji.

    Koniec dyskusji z mojej strony.

  64. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “Żaden stan nie może uznawać za ustawowe środki płatnicze jakichkolwiek środków poza złotą lub srebrną monetą”

    Dla mnie z tego wynika tylko jedno jasno i prosto. I pan chyba jest w tej części populacji potrafiącej czytać ze zrozumieniem, prawda?

  65. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    I to jest cały gospodarz. Krytykuje Schiffa podczas gdy sam jest taki sam. Zwykle pada stwierdzenie o korwinistach, konserwie prawicowej itp.

    Z mojej strony też koniec dyskusji.

  66. Trystero powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo

    Nie wiem co dla Ciebie z tego wynika. Dla mnie wynika z tego, ze stany nie moga uznac za ustawowe srodki platnicze niczego poza zlota i srebna moneta.

    @ wszyscy rozsadni ludzie

    Generalnie chodzi o to, ze o ile konstytucja wyraznie zakazuje stanom (wladzy stanowej) uznac za legal tender (ustawowy srodek platniczy) cokolwiek poza zlota i srebna moneta to podobnego zakazu nie ma w stosunku do wladzy federalnej, czyli Kongresu.

    Nie ma tez konstytucyjnego upowaznienia do tego by Kongres uznal za legal tender papierowe pieniadze.

    Dlatego ta kwestia byla nierozstrzygnieta do czasow kilku spraw przed Sadem Najwyzszym, ktory w koncu stwierdzil, ze Kongres moze uznac papierowe pieniadze na ustawowy srodek platniczy.

    Wszystko to jest do znalezienia w kwadrans, w Internecie, dla chcacych poszerzyc swoja wiedze.

  67. mopel44 powiedział(a):

    Nie to nie tak , ale wiem jak to brzmi. Wypraszam sobie nie jestem zadnym Korwinistom. Zgadzam sie z tym czlowiekiem w wielu sprawach ale rowniez bardzo sie nei zgadzam. Ogolnie go nie lubie lecz niestety z mojego punktu widzenia , czesto nie sposob sie z nim nie zgodzic , co nie znaczy ze nei opowiada czasem bredni.
    Co do danych. Stare i oklepane – nie wierz statystyce ktorej sam nie sfalszowales czy jakos tak to lecialo.
    Oczywiscie Panie Trystero , niech dane sa ok – ale co z przeciekami maili z IPCC?
    Nie wiem jak sie ta sprawa skonczyla – nie wiem czy Pan pisal o tym – mialem pewna przerwe od lektury internetu.
    Nie twierdze ze wszystkie dane sa oszukane, jednak jestem bardzo sceptyczny , gdy ktos kto robi dane ma interes w tym by je sfalszowac -> nie ma ocieplenia , naukowcy zamiast milionoych grantow maja problem bo musza sobie poszukac … pracy …. i traca autorytet -> juz nie trzesa swiatem swoimi prognozami ze …. za 20 lat lodowce sie roztopia i wszyscy umrzemy!!!! ktore pozniej koryguja na 80.
    Nie wyznaje jakis teorii spiskowych i nie jestem kompletnym neokonem. Poprostu rzad ma interes w tym by mnie oszukiwac. Ma interes by falszowac dane bo kazdy urzednik ma zakusy by swoje kompetencje powiekszac a musi zdobyc legitymacje , tak samo rzad ma zakusy by falszowac dane ze zyje sie nam lepiej by zdobyc poparcie …
    I nie mialem na mysli ze zdyskredytuje Pan P.JKM – o to nie trudno – tylko poprostu jak widze OBOP czy czytam Pana Wyzynkieiwcza ktory sie wczuwa nad Rocznikami Statystycznymi to rece mi opadaja …. Hitlerowcy statystycznie udowadniali ze Zydzi to nie ludzie …
    PS. Ponawiam pytanie jezdzil Pan samochodem bez waznego OC ? Pracowal Pan na budowie bez waznego ubezpieczenia ? Jezdzil Pan po pijanemu ?

  68. mopel44 powiedział(a):

    Co do ichniej ustawy zasadniczej: w tym artykule o stanach jest zapisane Debt. O to pytalem. Nie jestem ekonomista , nie jestem prawnikiem a intuicja mi mowi ze w tym wypadku : ” Money as debt ” :) to nie to :D
    pzdr.

Dodaj komentarz