David Rosenberg wykonał za mnie pracę polegającą na sprawdzeniu jaka jest struktura aktywów amerykańskich gospodarstw domowych:
-
18,2 bln USD ulokowane w rynku nieruchomości
-
18,1 bln USD zainwestowane na rynku akcyjnym
-
7,7 bln USD w gotówce lub depozytach (te pieniądza nie generują praktycznie żadnego zysku)
-
4,6 bln USD ‘zamrożone’ w produktach konsumpcyjnych (samochody, płaskie telewizory, etc)
-
3,5 bln USD zainwestowane w obligacje korporacyjne, samorządowe i agencyjne
-
0,8 bln USD ulokowane w papierach skarbowych
Zwróćmy teraz uwagę na dwa czynniki. Po pierwsze, baby boomers, powoli wchodzą w wiek emerytalny. W tym okresie następuje naturalne przesunięcie ku bezpiecznym inwestycjom, znacząco wzmocnione tym co stało się z ich oszczędnościami w latach 2007-2009. Po drugie, w miarę dobrze udokumentowane jest zjawiska polegające na tym, że pokolenie, które doświadczyło wielkiego kryzysu giełdowego przez wiele lat odznaczać się będzie relatywnie wysoką awersją do ryzyka, a więc do rynku akcyjnego. Po kryzysie z początku lat 30’ XX wieku Amerykanie gremialnie powrócili na rynek akcyjny dopiero w latach 60’.
Krótko mówiąc: istnieją idealne warunki by Amerykanie znacząco zwiększyli ekspozycję na obligacje rządowe. Być może, USA znów będą miały ‘szczęście’ i realokacja oszczędności baby boomers idealnie zbiegnie się z okresem wielkiego deficytu budżetowego i złagodzi potencjalny kryzys zadłużeniowy.


Warto zauważyć, że przesunięcie kapitału z rynku akcyjnego i obligacji korporacyjnych na obligacje państwowe pozostałoby nie bez wpływu na kondycję prywatnego sektora gospodarki (efekt wypychania anyone?)
Chyba, że chodzi o te 4.6bln “zamrożone”, ale ja bym to raczej określił jako “zjedzone”.
@Trystero
Cz sadzisz ze za bezpieczne aktywa zostana rowniez uznane nieruchomosci?Wiem ze biorac pod uwage ostatnie zalamanie to nieco dziwne pytanie ale na ogol jednak nieruchomosci uwazane byly za bezpieczne.
@piotr34:
Nieruchomości są bezpieczne w każdym kraju, w którym prawdopodobieństwo wojny jest niewielkie. Jednak cena nieruchomości już taka bezpieczna nie jest. :)
@trystero,
Przedstawiona przez Ciebie teza zapewne i jest słuszna (wyż demograficzny będzie kupował obligacje nieco chetniej), ale podkreślenie jak mało gospodarstwa domowe mają obligacji skarbowych jest na podstawie tej tabeli trochę za daleko posunięte. Ta tabela pokazuje, jakie aktywa gospodarstwa domowe mają bezpośrednio. Ale mają też fundusze kupujące obligacje i to siedzi prawdopodobnie w pozycji “gotówka i depozyty” (swoją drogą obligacje skarbowe też w tej chwili nie przynosza żadnego dochodu, obligacje o podobnym terminie zapadalności dają mniej niż lokaty bankowe). Ponadto lokaty bankowe też skutkują zakupem części obligacji. Sporo też obligacji jest pośrednio w niewymienionej przez Ciebie pozycji “rezerwy funduszy emerytalnych”.
Warto też zerknąć na żródło, z którego David Rosenberg wziął te dane:
http://www.federalreserve.gov/releases/z1/Current/z1r-5.pdf
oraz pozostałe pozycje “Flow of funds”
http://www.federalreserve.gov/releases/z1/Current
A tak juz zupełnie nawiasem mówiąc warto pamiętać, że to są dane dla całego społeczeństwa. W USA w ostatnich latach nastąpiło ogromne rozwarstwienie majątkowe i spora część tych aktywów jest skoncentrowana na najbogatszych osobach. One mogą nie chcieć niczego przesuwać (przy takim majątku można spokojnie liczyć na dywidendy). Sytuacja finansowa zaś przeciętnego baby boomera nie jest niestety tak różowa.
@ poszi
Dzieki za uzupelnienie. Juz widze, ze Rosenberg sie pomylil i trzeba dac liczbe 1,6 bln USD (pozycje 16-18). Fundusze obligacji nie beda w ‘gotówka i depozyty’. Beda w ‘mutual funds’ ale trzeba sprawdzic jaka czesc sektora stanowia fundusze obligacji skarbowych – moim zdaniem: niewielka.
Rezerwy funduszy emerytalnych sa natomiast w wiekszosci poza zasiegiem zwyklego obywatela – wiekszosc nie moze podejmowac decyzji o alokacji kapitalu w funduszu emerytalnym.
Z cala pewnoscia amerykanskie spoleczenstwo nie wykupi calej emisji rzadowych obligacji – chcialem tylko pokazac, ze niewielka zmiana ekspozycji z rynku akcyjnego na obligacje skarbowe moze dac kilka bln dodatkowego popytu w nastepnej dekadzie.
@trystero,
Pozycja 17-18 jest w 16. Nie mozna ich dodawać (innymi słowy 16=17+18).
Trochę więcej informacji, kto ma obligacje skarbowe jest w tabeli L.209 (pozycje 25-26 to pośrednia własność obywateli przez fundusze, wazne są też pozycje 20-24.
Fundusze emerytalne są nie do końca pod kontrolą obywateli, ale baby boomers będą musieli zamieniać te fundusze na gotówkę, żeby finansować swoje wypłaty emerytur. A ponieważ tam siedzą w pewnym stopniu obligacje skarbowe, więc będzie też strumień sprzedawania obligacji przez baby boomers.
Chciałbym też zauwazyć, że spora tych aktywów jest czysto wirtualna (albo raczej niemonetarna). Nie można przesunąć własności akcji na obligacje skarbowe. To musi się wiązać z przesuwaniem (lub kreacją) agregatów monetarnych. Te kwoty akcji czy nieruchomości wygladają astronomicznie, ale one sa niezamienialne na obligacje skarbowe (chyba że sprzedać je zagranicy). I nie ulega wątpliwości, że potrzeby pożyczkowe muszą się wiązać ze spora generacją długu.
@ poszi
Racja. Za szybko i w trakcie porannej kawy :)
a są zbierane jakieś dane na temat struktury aktywów polskich gospodarstw domowych lub jakieś podobne dane ??