<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dlaczego nikt się nie chwali tym wykresem?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5581</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:43:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5581</guid>
		<description>@ poszi

Ja widze, ze sie dane o zuzyciu energii i wzroscie PKB rozjechaly w 2009 roku tylko mysle, ze mozna znalezc kilka nie-spiskowych przyczyn tego zjawiska.

Nie mam danych o VAT i szczerze mowiac nie wiem na przyklad kiedy doliczane jest VAT w inwestycjach budowlanych. Przeciez sprzedaz detaliczna to nie jedyna dzialalnosc, ktora oblozona jest VATem.

Poczekam na pelne dane statystyczne za 2009 roku i sprobuje rozwiklac te zagadke.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ poszi</p>
<p>Ja widze, ze sie dane o zuzyciu energii i wzroscie PKB rozjechaly w 2009 roku tylko mysle, ze mozna znalezc kilka nie-spiskowych przyczyn tego zjawiska.</p>
<p>Nie mam danych o VAT i szczerze mowiac nie wiem na przyklad kiedy doliczane jest VAT w inwestycjach budowlanych. Przeciez sprzedaz detaliczna to nie jedyna dzialalnosc, ktora oblozona jest VATem.</p>
<p>Poczekam na pelne dane statystyczne za 2009 roku i sprobuje rozwiklac te zagadke.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rado</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5580</link>
		<dc:creator>rado</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:41:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5580</guid>
		<description>Wiek nie ma znaczenia, bo jeśli ktoś pracuje lub jest już na emeryturze nie wpada do labour force eurostatu.
Ciekawe dane o zatrudnieniu wczoraj podał GUS, zmieniła się próbka przedsiębiorstw (wchodzą zatrudniające powyżej 9 osób) i co ciekawe zatrudnienie wzrosło.
Generalnie firmu chyba nie były i nadal nie sią w Polsce chętne do zwolnień, bo jeszcze pamiętają jak w &#039;dobrych czasach&#039; trudno było znaleźć pracowników.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiek nie ma znaczenia, bo jeśli ktoś pracuje lub jest już na emeryturze nie wpada do labour force eurostatu.<br />
Ciekawe dane o zatrudnieniu wczoraj podał GUS, zmieniła się próbka przedsiębiorstw (wchodzą zatrudniające powyżej 9 osób) i co ciekawe zatrudnienie wzrosło.<br />
Generalnie firmu chyba nie były i nadal nie sią w Polsce chętne do zwolnień, bo jeszcze pamiętają jak w &#8216;dobrych czasach&#8217; trudno było znaleźć pracowników.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yogos</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5578</link>
		<dc:creator>Yogos</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:40:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5578</guid>
		<description>IMHO Trystero dobrze kombinuje z przesunięciem w sektorze konsumpcji. Przyczyna tego jest wg. mnie bardzo nieprzyjemna.
Obserwując firmy z którymi mam kontakt w pracy oraz rozmawiając ze znajomymi widzę, firmy bardzo starają się unikać podwyżek pensji. Brak wzrostu pensji przy rosnących kosztach czynszu oraz mediów zaowocował tym, że ludzie mają mniej pieniędzy na konsumpcje niż przed rokiem. 

Inflacja jest niby koło 3% ale np. moje rachunki za media i czynsz w przeciągu 1.5 roku wzrosły o około 20% przy podobnym zużyciu mediów więc coś jest nie halo. Oczywiście można się kłócić jak zwykle o koszyk z którego liczymy inflacje...

Spadek zużycia energii elektrycznej to natomiast imho nie efekt tego, że gdzieś się poprawiła efektywność ale spadek zużycia przez dużych odbiorców przemysłowych. 
W okolicach Gliwic gdzie mieszkam widzę, że w dalszym ciągu przemysł nie ciągnie na pełen gwizdek jak przed Lehmanem. 
Prostym przykładem tutaj jest Opel który dalej pracuje na 2 zmiany i dopiero ewentualnie w połowie tego roku ruszy z produkcją tak jak wcześniej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>IMHO Trystero dobrze kombinuje z przesunięciem w sektorze konsumpcji. Przyczyna tego jest wg. mnie bardzo nieprzyjemna.<br />
Obserwując firmy z którymi mam kontakt w pracy oraz rozmawiając ze znajomymi widzę, firmy bardzo starają się unikać podwyżek pensji. Brak wzrostu pensji przy rosnących kosztach czynszu oraz mediów zaowocował tym, że ludzie mają mniej pieniędzy na konsumpcje niż przed rokiem. </p>
<p>Inflacja jest niby koło 3% ale np. moje rachunki za media i czynsz w przeciągu 1.5 roku wzrosły o około 20% przy podobnym zużyciu mediów więc coś jest nie halo. Oczywiście można się kłócić jak zwykle o koszyk z którego liczymy inflacje&#8230;</p>
<p>Spadek zużycia energii elektrycznej to natomiast imho nie efekt tego, że gdzieś się poprawiła efektywność ale spadek zużycia przez dużych odbiorców przemysłowych.<br />
W okolicach Gliwic gdzie mieszkam widzę, że w dalszym ciągu przemysł nie ciągnie na pełen gwizdek jak przed Lehmanem.<br />
Prostym przykładem tutaj jest Opel który dalej pracuje na 2 zmiany i dopiero ewentualnie w połowie tego roku ruszy z produkcją tak jak wcześniej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Liberto</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5577</link>
		<dc:creator>Liberto</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:26:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5577</guid>
		<description>Choć chyba GUS robi podobnie, więc nie wiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Choć chyba GUS robi podobnie, więc nie wiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Liberto</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5576</link>
		<dc:creator>Liberto</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:22:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5576</guid>
		<description>&quot;Według naszych danych około 11% to wg europejskiego standardu 8%&quot;

Eurostat mierzy bezrobocie w przedziale wiekowym 15-74.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Według naszych danych około 11% to wg europejskiego standardu 8%&#8221;</p>
<p>Eurostat mierzy bezrobocie w przedziale wiekowym 15-74.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5574</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 10:35:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5574</guid>
		<description>@trystero,

Oczywiście, ze procentowy wzrost produkcji (a tym bardziej PKB) nie pokrywa się ze wzrostem zużycia energii. Ja dofitowałem te dane i wychodzi na to, że w latach 2002-2008 ok 3% wzrostu produkcji jest &quot;gratis&quot; bez wzrostu energochłonności, ale na każde 2,2 punkty wzrostu produkcji ponad to potrzeba 1 punktu wzrostu poboru mocy. Oglądałes w ogóle moj ostatni wykres z linku powyżej? Skale się różnią, ale korelacja jest wyśmienita, po czym szeregi się rozjechały. 

Struktura mogła się zmienić, ale musiałaby spaść znacząco sprzedaż z VAT 22% i bardzo mocno wzrosnąć z 7%, żeby skompensować dane sprzedaży. Tymczasem wiemy z danych GUS, że wzrosły wydatki na żywność, alkohol i tytoń (z całym spektrum stawek VAT), spadła sprzedaż samochodów, paliw (spadek cen), wzrosła sprzedaż odzieży, farmaceutyków, niewyspecjalizowana, stoi w miejscu RTV/AGD. Poza paliwami żadna z kategorii nie spadła w takim stopniu, jak spadły wpływy VAT. Więc skąd się wziął ten spadek wpływów? 

Znasz jakieś bardziej szczegółowe dane z rozbicie na stawki VAT?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@trystero,</p>
<p>Oczywiście, ze procentowy wzrost produkcji (a tym bardziej PKB) nie pokrywa się ze wzrostem zużycia energii. Ja dofitowałem te dane i wychodzi na to, że w latach 2002-2008 ok 3% wzrostu produkcji jest &#8220;gratis&#8221; bez wzrostu energochłonności, ale na każde 2,2 punkty wzrostu produkcji ponad to potrzeba 1 punktu wzrostu poboru mocy. Oglądałes w ogóle moj ostatni wykres z linku powyżej? Skale się różnią, ale korelacja jest wyśmienita, po czym szeregi się rozjechały. </p>
<p>Struktura mogła się zmienić, ale musiałaby spaść znacząco sprzedaż z VAT 22% i bardzo mocno wzrosnąć z 7%, żeby skompensować dane sprzedaży. Tymczasem wiemy z danych GUS, że wzrosły wydatki na żywność, alkohol i tytoń (z całym spektrum stawek VAT), spadła sprzedaż samochodów, paliw (spadek cen), wzrosła sprzedaż odzieży, farmaceutyków, niewyspecjalizowana, stoi w miejscu RTV/AGD. Poza paliwami żadna z kategorii nie spadła w takim stopniu, jak spadły wpływy VAT. Więc skąd się wziął ten spadek wpływów? </p>
<p>Znasz jakieś bardziej szczegółowe dane z rozbicie na stawki VAT?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5573</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 10:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5573</guid>
		<description>I może wzrostem bezrobocia przy jednoczesnym wzroście PKB nie ma sie co za bardzo chwalić?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I może wzrostem bezrobocia przy jednoczesnym wzroście PKB nie ma sie co za bardzo chwalić?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5572</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 10:07:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5572</guid>
		<description>Hm, a może na tym wykresie widać po prostu nieelastyczność naszego rynku pracy?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm, a może na tym wykresie widać po prostu nieelastyczność naszego rynku pracy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5571</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 09:58:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5571</guid>
		<description>@ poszi

Wlasnie sprawdzilem dane za 2000-2005. Wewnetrzne zuzycie energii elektrycznej wzroslo o 6%. W tym samym czasie PKB wzrosl o 18%. Oszustwo?

Spadek zuzycia energii w pelni dalby sie wyjasnic przesunieciami w strukturze produkcji. Na przyklad spadkiem produkcji energochlonnej (hutniczej, chemicznej, etc) przy wzroscie sektora uslug. Tak sobie gdybam bo na sprawdzenie tego nie wystarczylby jeden weekend zapewne.

Co do VAT i sprzedazy detalicznej: jedynym rozsadnym wytlumaczeniem jest zmiana struktury sprzedazy detalicznej. 

Merytoryczne watpliwosci nie sa kwitowane usmiechem politowania. Reakcje Pawlowa w rodzaju &#039;dane nie odpowiadaja moim wyobrazeniom o swiecie wiec musza byc sfalszowane&#039; sa traktowane krytycznie ale z szacunkiem. Dane sfalszowano? Udowodnij. Proste? Proste.

&lt;strong&gt;Ja nie twierdze, ze danych nie sfalszowano. Ja po prostu nie mam na to dowodow i zachowuje sie tak jak powinien sie zachowywac ktos kto nie ma na cos dowodow.&lt;/strong&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ poszi</p>
<p>Wlasnie sprawdzilem dane za 2000-2005. Wewnetrzne zuzycie energii elektrycznej wzroslo o 6%. W tym samym czasie PKB wzrosl o 18%. Oszustwo?</p>
<p>Spadek zuzycia energii w pelni dalby sie wyjasnic przesunieciami w strukturze produkcji. Na przyklad spadkiem produkcji energochlonnej (hutniczej, chemicznej, etc) przy wzroscie sektora uslug. Tak sobie gdybam bo na sprawdzenie tego nie wystarczylby jeden weekend zapewne.</p>
<p>Co do VAT i sprzedazy detalicznej: jedynym rozsadnym wytlumaczeniem jest zmiana struktury sprzedazy detalicznej. </p>
<p>Merytoryczne watpliwosci nie sa kwitowane usmiechem politowania. Reakcje Pawlowa w rodzaju &#8216;dane nie odpowiadaja moim wyobrazeniom o swiecie wiec musza byc sfalszowane&#8217; sa traktowane krytycznie ale z szacunkiem. Dane sfalszowano? Udowodnij. Proste? Proste.</p>
<p><strong>Ja nie twierdze, ze danych nie sfalszowano. Ja po prostu nie mam na to dowodow i zachowuje sie tak jak powinien sie zachowywac ktos kto nie ma na cos dowodow.</strong></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/16/dlaczego-nikt-sie-nie-chwali-tym-wykresem/#comment-5569</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 09:41:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6705#comment-5569</guid>
		<description>@ogif,

Nie da się za bardzo być bezrobotnym w Polsce i pracować zagranicą. Co miesiąc musisz się ładnie meldować w urzędzie pracy (lub częściej, jak niechcący ci znajda ofertę pracy). Więc o ile twój pracodawca z zagranicy nie lubi cie puszczać na częste urlopy, to mało realne. Bycie bezrobotnym w Polsce będąc zagranicą nic zresztą nie daje, bo w Polsce to potrzebne jest do ubezpieczenia zdrowotnego, a zagranicą to do niczego. Może sa tacy, co pracują zagranica na czarno i kursują często do Polski, ale ilu takich jest?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Nie da się za bardzo być bezrobotnym w Polsce i pracować zagranicą. Co miesiąc musisz się ładnie meldować w urzędzie pracy (lub częściej, jak niechcący ci znajda ofertę pracy). Więc o ile twój pracodawca z zagranicy nie lubi cie puszczać na częste urlopy, to mało realne. Bycie bezrobotnym w Polsce będąc zagranicą nic zresztą nie daje, bo w Polsce to potrzebne jest do ubezpieczenia zdrowotnego, a zagranicą to do niczego. Może sa tacy, co pracują zagranica na czarno i kursują często do Polski, ale ilu takich jest?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

