<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy Polska miała swój własny stimulus?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Dapi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5477</link>
		<dc:creator>Dapi</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 09:03:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5477</guid>
		<description>Tak odnoszę się do &quot;technicznych&quot; raportów premium. Nie wnikam w inne rodzaje raportów, których nie jestem w stanie zweryfikować z braku odpowiednich baz danych.

Moim zdaniem Bespoke to dobry serwis - to abym był dobrze zrozumiany. Analizę rynku akcji należy wykonywać właśnie od tej strony, o czym wielu zapomina patrząc na jakieś r
SI dla spółki itp. Zacząć trzeba od tego.
Jednkaże osobiście uważam że tzw. wyprzedanie wiele nie wnosi tzn wnosi tyle samo co np. odchylenie od średniej. A czy się sprawdza ? Sam to popełniłem i okazało się że się sprawdziło http://www.atinwestor.pl/analiza-rynku/147-wig20-odchylenie-od-dema200

Uwzględnianie zmian w indeksach uważam za pracę niepotrzebną. Należy badać cały rynek ponieważ wiekszość z nas nie ogranicza się do spółek z indeksu np. WIG. Tego typu miernika potrzebują komentatorzy a nie inwestorzy. 
Sam przedstawiałem podobne analizy oparte na porównywaniu zachowań z historii http://www.atinwestor.pl/analiza-rynku/134-jak-byojak-jest-cz3.

Chciałem tylko zwrócić uwage na praktyczną stronę tego typu analiz tzn. bardzo rzadko zdarza się aby zmiana była tak powtarzalna i znaćząca aby dawała jednoznaczną odpowiedz ponieważ najładniej wygląda na wykresie z lewej strony.Tylko ja zawsze tutaj pisałem że to co zdarza się rzadko jest o wiele ważniejsze niż to co wygląda na ilość danych która jest zgodna z klasyczną statystyką. Dlatego więcej nam powie bollingwer z 10 niż bollinger ze 100 dni. Przepraszam za ilość linków do siebie ale były mi potrzebne do przykładów ponieważ jak niektórzy zauważyli w polskim internecie tego za wiele nie ma.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak odnoszę się do &#8220;technicznych&#8221; raportów premium. Nie wnikam w inne rodzaje raportów, których nie jestem w stanie zweryfikować z braku odpowiednich baz danych.</p>
<p>Moim zdaniem Bespoke to dobry serwis &#8211; to abym był dobrze zrozumiany. Analizę rynku akcji należy wykonywać właśnie od tej strony, o czym wielu zapomina patrząc na jakieś r<br />
SI dla spółki itp. Zacząć trzeba od tego.<br />
Jednkaże osobiście uważam że tzw. wyprzedanie wiele nie wnosi tzn wnosi tyle samo co np. odchylenie od średniej. A czy się sprawdza ? Sam to popełniłem i okazało się że się sprawdziło <a href="http://www.atinwestor.pl/analiza-rynku/147-wig20-odchylenie-od-dema200" rel="nofollow">http://www.atinwestor.pl/analiza-rynku/147-wig20-odchylenie-od-dema200</a></p>
<p>Uwzględnianie zmian w indeksach uważam za pracę niepotrzebną. Należy badać cały rynek ponieważ wiekszość z nas nie ogranicza się do spółek z indeksu np. WIG. Tego typu miernika potrzebują komentatorzy a nie inwestorzy.<br />
Sam przedstawiałem podobne analizy oparte na porównywaniu zachowań z historii <a href="http://www.atinwestor.pl/analiza-rynku/134-jak-byojak-jest-cz3" rel="nofollow">http://www.atinwestor.pl/analiza-rynku/134-jak-byojak-jest-cz3</a>.</p>
<p>Chciałem tylko zwrócić uwage na praktyczną stronę tego typu analiz tzn. bardzo rzadko zdarza się aby zmiana była tak powtarzalna i znaćząca aby dawała jednoznaczną odpowiedz ponieważ najładniej wygląda na wykresie z lewej strony.Tylko ja zawsze tutaj pisałem że to co zdarza się rzadko jest o wiele ważniejsze niż to co wygląda na ilość danych która jest zgodna z klasyczną statystyką. Dlatego więcej nam powie bollingwer z 10 niż bollinger ze 100 dni. Przepraszam za ilość linków do siebie ale były mi potrzebne do przykładów ponieważ jak niektórzy zauważyli w polskim internecie tego za wiele nie ma.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5451</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 21:46:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5451</guid>
		<description>@ Dapi

Widziales platne raporty Bespoke? Jest duza roznica pomiedzy rzeczami &#039;za subskrypcja&#039; a tym co na stronie. 

Sprawa druga: nie robilem szczegolowych badan ale sadze, ze wskazniki wykupienia/wyprzedania moga byc pomocne w okreslaniu punktow zwrotnych na rynku. Na przyklad zrobienie takich wskaznikow dla WIG, uwzgledniajacych wszystkie spolki, mogloby wczesniej niz obserwacja samego indeksu pokazac zmiane sytuacji na rynku. Co o tym sadzisz?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Dapi</p>
<p>Widziales platne raporty Bespoke? Jest duza roznica pomiedzy rzeczami &#8216;za subskrypcja&#8217; a tym co na stronie. </p>
<p>Sprawa druga: nie robilem szczegolowych badan ale sadze, ze wskazniki wykupienia/wyprzedania moga byc pomocne w okreslaniu punktow zwrotnych na rynku. Na przyklad zrobienie takich wskaznikow dla WIG, uwzgledniajacych wszystkie spolki, mogloby wczesniej niz obserwacja samego indeksu pokazac zmiane sytuacji na rynku. Co o tym sadzisz?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dapi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5448</link>
		<dc:creator>Dapi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 20:19:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5448</guid>
		<description>@ cabra

Może to nie zabrzmi dobrze ale przyjrzyj się temu co pokazał Bespoke w sprawie tego wyp/wyk i spróbuj wyciągnąć z tego jakąś wiedzę praktyczną.
Nie chcę Cię zniechęcać ale przekonac do przemyślenia ogromu pracy który chcesz wykonać ws. celowość.
Zmiany w naszych indeksach to rzecz dość częsta biorąc pod uwagę SPY. Nasz WIG to indeks który tak naprawdę nie wiadomo czemu służy oprócz przedstawiania jego wartości w komentarzach. Napisałem to wszystko w odniesieniu do indeksu SPY, który swoją wartość posiada - moim zdaniem.

@_dorota
Bespoke moim zdaniem prognozowania uniaka jak ognia. I ma rację, choć zdarzają mu się moim zdaniem &quot;bzdurne&quot; próby. Przedstawia to co jest - i to jest ok. Kwestia metodyki, która moim zdaniem jest taka &quot;hamerykańska&quot; w negatywnym słowa rozumieniu.
Wykorzystałaś w swojej praktyce coś co tam jest przedstawione ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ cabra</p>
<p>Może to nie zabrzmi dobrze ale przyjrzyj się temu co pokazał Bespoke w sprawie tego wyp/wyk i spróbuj wyciągnąć z tego jakąś wiedzę praktyczną.<br />
Nie chcę Cię zniechęcać ale przekonac do przemyślenia ogromu pracy który chcesz wykonać ws. celowość.<br />
Zmiany w naszych indeksach to rzecz dość częsta biorąc pod uwagę SPY. Nasz WIG to indeks który tak naprawdę nie wiadomo czemu służy oprócz przedstawiania jego wartości w komentarzach. Napisałem to wszystko w odniesieniu do indeksu SPY, który swoją wartość posiada &#8211; moim zdaniem.</p>
<p>@_dorota<br />
Bespoke moim zdaniem prognozowania uniaka jak ognia. I ma rację, choć zdarzają mu się moim zdaniem &#8220;bzdurne&#8221; próby. Przedstawia to co jest &#8211; i to jest ok. Kwestia metodyki, która moim zdaniem jest taka &#8220;hamerykańska&#8221; w negatywnym słowa rozumieniu.<br />
Wykorzystałaś w swojej praktyce coś co tam jest przedstawione ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5442</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 17:49:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5442</guid>
		<description>@ wszyscy

Dzieki za informacje w sprawie kosztów stadionow.

Co do zysków/kosztow z Euro 2012 - linkowalem kiedys do raportu o organizatorach Mistrzostw Swiata, ktory sugerowal, ze organizacja dobrze wplywa na wzrost PKB. Z drugiej strony nie wiadomo, czy nie jest to wplyw zwiekszonej konsumpcji rzadowej...

Analiza kosztow/zyskow w duzym stopniu zalezy od wyceny zyskow marketingowych. Przez dwa tygodnie nieustannie bedzie sie o Polsce pisac i mowic w europejskich mediach - to ma teoretycznie bardzo duza wartosc, ale wartosc trudna do kwantytatywnej wyceny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ wszyscy</p>
<p>Dzieki za informacje w sprawie kosztów stadionow.</p>
<p>Co do zysków/kosztow z Euro 2012 &#8211; linkowalem kiedys do raportu o organizatorach Mistrzostw Swiata, ktory sugerowal, ze organizacja dobrze wplywa na wzrost PKB. Z drugiej strony nie wiadomo, czy nie jest to wplyw zwiekszonej konsumpcji rzadowej&#8230;</p>
<p>Analiza kosztow/zyskow w duzym stopniu zalezy od wyceny zyskow marketingowych. Przez dwa tygodnie nieustannie bedzie sie o Polsce pisac i mowic w europejskich mediach &#8211; to ma teoretycznie bardzo duza wartosc, ale wartosc trudna do kwantytatywnej wyceny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: _dorota</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5428</link>
		<dc:creator>_dorota</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 19:26:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5428</guid>
		<description>@ Cabra, 5
Pomysł na polski serwis typu Bespoke jest intrygujący, byle tylko były to eksploracje głębsze niż takie ;)
http://miniurl.pl/54498 

To też kamyczek do ogródka miłośników statystyki - przy odrobinie dobrej woli można wszystko ze wszystkim połączyć i jakąś zależność dostrzec...

A poważnie - trzeba sobie zdawać sprawę, że badanie polskiego rynku (i otoczenia) może być umiarkowanie przydatne do prognozowania naszej giełdy. Dominuje wysoka/bardzo wysoka korelacja naszych indeksów z Ameryką i - niestety - to nie polskie agregaty pieniężne, przepływy do funduszy (i co jeszcze chcecie) decydują o koniunkturze u nas, tylko indeksy za oceanem. W tym sensie bespoke zawsze będzie lepszy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Cabra, 5<br />
Pomysł na polski serwis typu Bespoke jest intrygujący, byle tylko były to eksploracje głębsze niż takie ;)<br />
<a href="http://miniurl.pl/54498" rel="nofollow">http://miniurl.pl/54498</a> </p>
<p>To też kamyczek do ogródka miłośników statystyki &#8211; przy odrobinie dobrej woli można wszystko ze wszystkim połączyć i jakąś zależność dostrzec&#8230;</p>
<p>A poważnie &#8211; trzeba sobie zdawać sprawę, że badanie polskiego rynku (i otoczenia) może być umiarkowanie przydatne do prognozowania naszej giełdy. Dominuje wysoka/bardzo wysoka korelacja naszych indeksów z Ameryką i &#8211; niestety &#8211; to nie polskie agregaty pieniężne, przepływy do funduszy (i co jeszcze chcecie) decydują o koniunkturze u nas, tylko indeksy za oceanem. W tym sensie bespoke zawsze będzie lepszy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: D.</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5424</link>
		<dc:creator>D.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 13:07:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5424</guid>
		<description>@ trystero ale można by oszacować zyski dla naszego kraju i koszty np wg tego artykułu (prosba do Ciebie Trystero lub kogoś innego jeśli by sie komus chciało to policzyć i znaleźć wiarygorniejsze źródło niż money.pl)

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/w;trakcie;euro;kibice;zostawia;w;polsce;tylko;146;mln;euro,55,0,450871.html

wg tego cytuje :&quot;Biorąc pod uwagę, że przyjedzie do nas od od 50 do 400 tysięcy kibiców, szacujemy, że zostawią u nas od 18 mln do 146 mln euro.&quot;

niżej jest :&quot;najprawdopodobniej będzie to 50 tys. Wiele zależy od tego jakie drużyny zakwalifikują się  do finałów w 2012 roku. Dużego napływu możemy spodziewać się, jeżeli będą to Niemcy, czy Holendrzy, znacznie skromniejszego gdy będą to drużyny krajów o niewielkiej populacji.&quot;

więc zysk dla naszego kraju to około 36 mln euro zakładając że kibice dojadą i większość nie będzie sie bała niedzwiedzi polarnych i przyjedzie do nas na euro

p.s. więcej turystów moze przyjedzie do nas jak zbudują baze hotelową i będzie taniej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ trystero ale można by oszacować zyski dla naszego kraju i koszty np wg tego artykułu (prosba do Ciebie Trystero lub kogoś innego jeśli by sie komus chciało to policzyć i znaleźć wiarygorniejsze źródło niż money.pl)</p>
<p><a href="http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/w;trakcie;euro;kibice;zostawia;w;polsce;tylko;146;mln;euro,55,0,450871.html" rel="nofollow">http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/w;trakcie;euro;kibice;zostawia;w;polsce;tylko;146;mln;euro,55,0,450871.html</a></p>
<p>wg tego cytuje :&#8221;Biorąc pod uwagę, że przyjedzie do nas od od 50 do 400 tysięcy kibiców, szacujemy, że zostawią u nas od 18 mln do 146 mln euro.&#8221;</p>
<p>niżej jest :&#8221;najprawdopodobniej będzie to 50 tys. Wiele zależy od tego jakie drużyny zakwalifikują się  do finałów w 2012 roku. Dużego napływu możemy spodziewać się, jeżeli będą to Niemcy, czy Holendrzy, znacznie skromniejszego gdy będą to drużyny krajów o niewielkiej populacji.&#8221;</p>
<p>więc zysk dla naszego kraju to około 36 mln euro zakładając że kibice dojadą i większość nie będzie sie bała niedzwiedzi polarnych i przyjedzie do nas na euro</p>
<p>p.s. więcej turystów moze przyjedzie do nas jak zbudują baze hotelową i będzie taniej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: D.</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5423</link>
		<dc:creator>D.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 12:44:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5423</guid>
		<description>w normalnych krajach takich jak np Niemcy ;) buduje sie stadiony pod potrzeby np takie na 20 tys osób a jak robi sie jakieś większe imprezy to sie dostawia potrzebne trybuny a po imprezie te trybuny sie rozbiera itp

kiedyś było w jakimś kabarecie że z niemiec na lawetach oprócz samochodów powinnismy przywieźć i stadiony i pomysleć że kabareciarze wymyslili nawet taki pomysł a mądre głowy tego państwa nie potrafia tak zadbać i zagospodarować 

no ale stadiony to niezły biznes, wiec zastaw się a postaw sie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>w normalnych krajach takich jak np Niemcy ;) buduje sie stadiony pod potrzeby np takie na 20 tys osób a jak robi sie jakieś większe imprezy to sie dostawia potrzebne trybuny a po imprezie te trybuny sie rozbiera itp</p>
<p>kiedyś było w jakimś kabarecie że z niemiec na lawetach oprócz samochodów powinnismy przywieźć i stadiony i pomysleć że kabareciarze wymyslili nawet taki pomysł a mądre głowy tego państwa nie potrafia tak zadbać i zagospodarować </p>
<p>no ale stadiony to niezły biznes, wiec zastaw się a postaw sie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tolep</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5422</link>
		<dc:creator>tolep</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 11:51:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5422</guid>
		<description>Baltic Arena ma kosztować oficjalnie 645 milionów zł (chyba netto?), a Stadion Narodowy w Warszawie 
- za http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7036393,Stadion_Narodowy_jednak_nie_taki_drogi_.html
&quot;Całkowita wartość inwestycji wynosi 1 569 370 000 PLN netto, czyli ponad 324 mln mniej niż kosztorysy inwestorskie sporządzone przez JSK Architekci i NCS, których suma wynosiła 1 893 442 000 PLN netto.

=======
Można przewidywać, że te koszty wzrosną (jak zwykle pod presją czasu), ale biorąc nawet pod uwagę, że nie, i że zbytnio zaokrągliłem, to róznica z Portugalią jest spora, nieprawdaż?

PS. Autostrady też są dyskusyjne. IMO jesteśmy za biedni, żeby mieć drogi jak w wielokrotnie bogatszych Niemczech. Jesteśmy na dorobku, więc przyzwoite drogi ekspresowe powinny spokojnie wystarczyć. Inna rzecz, że budowanie autostrad z maksymalną dopuszczalną prędkością 130 km/h jest kompletnym absurdem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Baltic Arena ma kosztować oficjalnie 645 milionów zł (chyba netto?), a Stadion Narodowy w Warszawie<br />
- za <a href="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7036393,Stadion_Narodowy_jednak_nie_taki_drogi_.html" rel="nofollow">http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7036393,Stadion_Narodowy_jednak_nie_taki_drogi_.html</a><br />
&#8220;Całkowita wartość inwestycji wynosi 1 569 370 000 PLN netto, czyli ponad 324 mln mniej niż kosztorysy inwestorskie sporządzone przez JSK Architekci i NCS, których suma wynosiła 1 893 442 000 PLN netto.</p>
<p>=======<br />
Można przewidywać, że te koszty wzrosną (jak zwykle pod presją czasu), ale biorąc nawet pod uwagę, że nie, i że zbytnio zaokrągliłem, to róznica z Portugalią jest spora, nieprawdaż?</p>
<p>PS. Autostrady też są dyskusyjne. IMO jesteśmy za biedni, żeby mieć drogi jak w wielokrotnie bogatszych Niemczech. Jesteśmy na dorobku, więc przyzwoite drogi ekspresowe powinny spokojnie wystarczyć. Inna rzecz, że budowanie autostrad z maksymalną dopuszczalną prędkością 130 km/h jest kompletnym absurdem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kartofel</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5421</link>
		<dc:creator>Kartofel</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 11:20:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5421</guid>
		<description>@ Trystero i Tolep

Stadion Narodowy w Wawie kosztuje 1,2 mld PLN (http://pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Narodowy_w_Warszawie)

Kilometr dalej powstaje Stadion Legii - koszt około 400 mln PLN</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero i Tolep</p>
<p>Stadion Narodowy w Wawie kosztuje 1,2 mld PLN (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Narodowy_w_Warszawie" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Narodowy_w_Warszawie</a>)</p>
<p>Kilometr dalej powstaje Stadion Legii &#8211; koszt około 400 mln PLN</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: LS</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/11/czy-polska-miala-swoj-wlasny-stimulus/#comment-5420</link>
		<dc:creator>LS</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 10:34:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6628#comment-5420</guid>
		<description>Raport jest w miarę pozytywny, lecz wydaje mi się, że głównie dlatego, że NA TLE innych państw polska gospodarka wygląda relatywnie dobrze.
Generalnie informacje o stymulusach fiskalnych podawane przez Komisję nie są do końca wiarygodne. Dość dużo tego przejrzałem i wygląda, że w reackji na grudniowe (2008) wezwanie do nadwyczajnych działań fiskalnych na rzecz walki z recesją, kraje zadeklarowały mnóstwo różnych wydatków lub cięć (tzw. dyskrecjonalnych), które tak na prawdę albo były planowane wcześniej albo po prostu były niezależnie od kryzysu. Na przykład Polska zadeklarowała spadek dochodów wynikający z cięć w składce rentowej, które przecież zaprojektowane były przed kryzysem. Dochodzą do tego wspomniane przez Trystero inwestycje, które i tak by były niezależnie od kryzysu. Po prostu jak UE wezwała do walki z recesją, głupio było nic nie wpisać do tabelki...
Ale problem jest całkiem inny, jeśli chodzi o finase publiczne Polski. Automatyczne stabilizatory działają mocno (naturalne spadki przychodów podatkowych i wzrost wydatków wynikające ze zmian cyklicznych). Warto zauważyć, że pogorszenie salda budżetowego Polski (spadek przychodów podatkowych) jest większe (2009 - około 7%) niż większości państw strefy euro, które zanotowały MOCNĄ recesję. A Polska miała przecież 1,7% wzrostu. To znaczy, że strukturalnie potrzebujemy relatywnie mocnych wzrostów, by zachować realne utrzymanie wartości wpływów podatkowych.
To wszystko wskazuje, że zejście z deficytem do 2012 jest WYŁĄCZNIE zależne od mocnego odbicia - szybkiego tempa wzrostu w kolejnych latach. Proszę zauważyć, że wydatki budżetowe na 2010 w relacji do 2009 to zmiana o wielkość inflacji minus 0,75%, czyli realny spadek, a zmiany w poziomie deficytu to nie przynosi. Żeby zmniejszyć deficyt cięcia muszą być znacznie mniejsze. Tu zatem wraca wspomniany przez Trystero mechanizm indeksacji emerytur (inflacja + 1/5 zmian wynagrodzeń). Jeśli to nie zostanie zmienione, spadku deficytu nie będzie. Inna sprawa, czy warto robić cięcia na siłę, godząc się na pogorszenie tempa wzrostu. 
Niezależnie od tego, wolałbym, by politycy nie wprowadzali w błąd, że robią jakieś wielkie cięcia i istotne działania. Realnie, program konwergencji jest zatem czekaniem na lepsze czasy (czyli cud :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Raport jest w miarę pozytywny, lecz wydaje mi się, że głównie dlatego, że NA TLE innych państw polska gospodarka wygląda relatywnie dobrze.<br />
Generalnie informacje o stymulusach fiskalnych podawane przez Komisję nie są do końca wiarygodne. Dość dużo tego przejrzałem i wygląda, że w reackji na grudniowe (2008) wezwanie do nadwyczajnych działań fiskalnych na rzecz walki z recesją, kraje zadeklarowały mnóstwo różnych wydatków lub cięć (tzw. dyskrecjonalnych), które tak na prawdę albo były planowane wcześniej albo po prostu były niezależnie od kryzysu. Na przykład Polska zadeklarowała spadek dochodów wynikający z cięć w składce rentowej, które przecież zaprojektowane były przed kryzysem. Dochodzą do tego wspomniane przez Trystero inwestycje, które i tak by były niezależnie od kryzysu. Po prostu jak UE wezwała do walki z recesją, głupio było nic nie wpisać do tabelki&#8230;<br />
Ale problem jest całkiem inny, jeśli chodzi o finase publiczne Polski. Automatyczne stabilizatory działają mocno (naturalne spadki przychodów podatkowych i wzrost wydatków wynikające ze zmian cyklicznych). Warto zauważyć, że pogorszenie salda budżetowego Polski (spadek przychodów podatkowych) jest większe (2009 &#8211; około 7%) niż większości państw strefy euro, które zanotowały MOCNĄ recesję. A Polska miała przecież 1,7% wzrostu. To znaczy, że strukturalnie potrzebujemy relatywnie mocnych wzrostów, by zachować realne utrzymanie wartości wpływów podatkowych.<br />
To wszystko wskazuje, że zejście z deficytem do 2012 jest WYŁĄCZNIE zależne od mocnego odbicia &#8211; szybkiego tempa wzrostu w kolejnych latach. Proszę zauważyć, że wydatki budżetowe na 2010 w relacji do 2009 to zmiana o wielkość inflacji minus 0,75%, czyli realny spadek, a zmiany w poziomie deficytu to nie przynosi. Żeby zmniejszyć deficyt cięcia muszą być znacznie mniejsze. Tu zatem wraca wspomniany przez Trystero mechanizm indeksacji emerytur (inflacja + 1/5 zmian wynagrodzeń). Jeśli to nie zostanie zmienione, spadku deficytu nie będzie. Inna sprawa, czy warto robić cięcia na siłę, godząc się na pogorszenie tempa wzrostu.<br />
Niezależnie od tego, wolałbym, by politycy nie wprowadzali w błąd, że robią jakieś wielkie cięcia i istotne działania. Realnie, program konwergencji jest zatem czekaniem na lepsze czasy (czyli cud :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

