Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Arytmetyka amerykańskiego raportu o PKB. Cz I

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 30.01.2010 | Komentarze (3) »

Wczoraj Bureau of Economic Analysis opublikowało wstępne szacunki dotyczące amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto w IV kw. 2009 roku. Zgodnie z raportem, amerykański PKB wzrósł w IV kwartale o 5,7%, a więc o 0,9 punkty procentowe powyżej prognoz na poziomie 4,8%.

W tym miejscu należy wytłumaczyć, że dane o amerykańskim PKB pokazują zanualizowaną zmianę kwartał do kwartału i pod względem metodologicznym fundamentalnie różnią się od danych z Polski czy z Europy. Co oznacza zanualizowana zmiana kwartał do kwartału?  Otóż, podawana w raporcie dynamika zmiany PKB określa hipotetyczną zmianę PKB w przeciągu najbliższego roku, przy założeniu, że dynamika zmiany byłaby w tym czasie taka sama jak z kwartału na kwartał. Na końcu tekstu podałem za BEA formułę do przekształcania zmiany kwartał do kwartału na zmianę zanualizowaną.

Należy także podkreślić, że dane, które opublikowano wczoraj są danymi wstępnymi, opartymi na danych niekompletnych i podlegających rewizji. Jeśli ktoś zada sobie trud by zobaczyć Technical Note, czyli coś w rodzaju informacji dodatkowej, to dostrzeże, że dane z grudnia są danymi prognozowanymi. BEA wyraźnie podkreśla ten fakt w swojej informacji dla mediów i informuje, że tzw. ‘drugie przybliżenie’ z realnymi danymi z grudnia opublikuje 26 lutego. Warto więc przypomnieć, że wstępny odczyt danych o zmianie PKB za III kw. 2009 wyniósł 3,5% a następnie został zrewidowana o prawie 30% w dół do 2,2%. Należy więc zachować ostrożność przy interpretacji tych danych.

Tym niemniej, nie da się zaprzeczyć, że dane o PKB w IV kw. są dobre, także w szczegółach. Prof. James Hamilton, jak zawsze, wykonał fantastyczną pracę i pokazał jakie komponenty odpowiadały za 5,7% wzrostu PKB w IV kw. Oto rezultat jego pracy:

Za Econbrowser

Za Econbrowser

Wielu, niedźwiedzich analityków, by wymienić Davida Rosenberga i Johna Mauldina, skoncentrowała się na roli ‘zmiany zapasów’ w kreowaniu wzrostu gospodarczego w IV kw.  Kategoria ‘zmiana zapasów’ odpowiedzialna jest za 60% wzrostu gospodarczego, za 3,7 punktów procentowych z 5,7% wzrostu. Naturalnie, niedźwiedzie komentarze, podważają jakość wzrostu gospodarczego opartego na zmianie zapasów. Szczerze mówiąc, David Rosenberg,  rozczarował mnie tego typu rozumowaniem.

Przypomniałem sobie o  blogerach, którzy przy okazji raportu o zmianie PKB w III kw. 2009 roku pisali, że owe 2,2% to ‘tak naprawdę’ nie 2,2% ale około cztery razy mniej ponieważ dane są zanualizowane. Jestem przekonany, że podobne komentarze będzie można przeczytać po wczorajszym raporcie. Na czym polega problem? Otóż, dokładnie ten sam efekt (anualizowanie)  odpowiadał za 6,1% spadku PKB w I kw. 2009! ‘Tak naprawdę’ PKB nie spadł wtedy o 6,1% lecz o około 1,5% w ujęciu kwartał do kwartału. Po prostu metodologia tworzenia amerykańskiego raportu o PKB sprawia, że ‘psychologicznie’ powiększa ona zmiany wskaźnika, w pewnym sensie na korzyć byków w ożywieniu i na korzyść niedźwiedzi w recesji.

Podobnie rzecz ma się z zapasami. Ze względu na charakter cyklu koniunkturalnego, zmiany zapasów ‘dołują’ odczyt PKB na początku recesji, gdy złapany na ‘dużych zapasach i spadającej sprzedaży’ biznes likwiduje zapasy. Dokładnie odwrotny efekt występuje na początku ożywienia gdy cykl w zarządzaniu zapasami sprawia, że zmiana zapasów, budowanie zapasów w związku antycypowaniem zwiększonej sprzedaży ‘upiększają’ odczyt PKB. Dlatego moim zdaniem, trzeba wykazać odrobinę pokory i za Hiobem powiedzieć ‘dobre rzeczy przyjęliśmy od cyklu koniunkturalnego i metodologii liczenia PKB to przyjmiemy i złe rzeczy’.

Tym bardziej, że wbrew temu co napisał John Mauldin biznes nie rozpoczął jeszcze budowy zapasów. Zapasy spadły w IV kw. 2009 roku. Jak to możliwe, że zapasy spadły i powiększyły wzrost PKB o 3,7 punktów procentowych? Odpowiedzialna jest za to algebra raportu o zmianie PKB, o której napiszę w następnym tekście.

Formuła do przekształcania zmiany kwartał do kwartału na zmianę zanualizowaną:

Za Bureau of Economic Analysis

Za Bureau of Economic Analysis

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (3) do "Arytmetyka amerykańskiego raportu o PKB. Cz I"

  1. Zdzichu powiedział(a):

    Jeśli zapasy dopiero mają zacząć rosnąć, to może i PKB USA będzie dalej wykazywało ciekawą pozytywną dynamikę? Oznaczałoby to, że obecne spadki na giełdach to tylko wcześniej zapowiadana korekta a nie zmiana trendu…

  2. Adam powiedział(a):

    Ja bym pochylił się nad mniejszą konsumpcją w Q4 vs Q3. To ma znaczenie, tymbardziej że w Q4 powinno być więcej w typowym rozumowaniu.

  3. Trystero powiedział(a):

    @ rzyjontko

    Przekonales mnie.

    @ Adam

    Konsumpcja jest generalnie slaba. Ten spadek tempa wzrostu konsumpcji (konsumpcja nie spadla, spadlo tempo jej wzrostu) III kw. do IV kw. to efekt zakonczenia programu cash for clunkers. Tylko, ze ta slabsza konsumpcja to jest efekt ‘frugality’, ktore jest elementem dostosowania sie amerykanskiej gospodarki (konsumentow) do nowej rzeczywistosci.

Dodaj komentarz