<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy brak pieniędzy to najważniejszy problem szkolnictwa wyższego? Cz II</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: malgorzata.academicus</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4668</link>
		<dc:creator>malgorzata.academicus</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 10:15:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4668</guid>
		<description>Napisze rzecz zapewne obrazoburcza - uwazam, ze w obecnym systemie jest ZA DUZO pieniedzy na badania naukowe w stosunku do kompetencji polskich &quot;naukowcow&quot;. 

Za to na polskich uczelniach zdecydowanie NIEDOINWESTOWANA i niedoceniana jest dydaktyka - zwlaszcza na uczelniach technicznych. Brakuje nowoczesnych laboratoriow, bazy, nowoczesnych programow studiow. Jak mozna miec nauke na swiatowym poziomie przy zacofanym i prowincjonalnym systemie szkolnictwa wyzszego?

Przykro jest to napisac, ale obecne statystyczne pokolenie mlodych doktorantow i doktorow jest kompletnie nieprzygotowane do podjecia wyzwan XXI wieku i nie jest to bynajmniej wynik braku predyspozycji intelektualnych tylko generalnie &quot;oferty&quot; polskich uczelni, o ktorych nie na darmo Economist napisal, ze przekuwaja diamenty na wegiel.

Przyczyna braku mobilnosci nie sa niskie pensje i problemy mieszkaniowe tylko polityka chowu wsobnego i niestety rowniez kompetencje osob &quot;potencjalnie mobilnych&quot;. Ci, ktorzy cos umieja, trafili na swiatlych promotorow, powinni natychmiast wyjechac z kraju i nie wracac dopoki nie zmieni sie system organizacji i zarzadzania polskich uczelni, co miejmy nadziej ze nastapi jednak w najblizszych latach.

Wtedy ich wiedza i doswiadczenie beda bezcenne gdy wroca. Pozostajac w kraju ma sie tylko poczucie przynaleznosci do kolejnego straconego pokolenia, ktore szybko dolacza do grupy zainteresowanej zachowaniem status quo bojac sie, ze przy prawdziwej konkurencji na rynku pracy zostanie WYOUTOWANE przez &quot;mlode wilki&quot;.

Wszystkich zainteresowanych zapoznaniem sie z raportami miedzynarodowymi i danymi statystycznymi zapraszam do Centrum Informacji FIAP (Forum Integracyjnego Academicus Poloniae) fiappl.info</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napisze rzecz zapewne obrazoburcza &#8211; uwazam, ze w obecnym systemie jest ZA DUZO pieniedzy na badania naukowe w stosunku do kompetencji polskich &#8220;naukowcow&#8221;. </p>
<p>Za to na polskich uczelniach zdecydowanie NIEDOINWESTOWANA i niedoceniana jest dydaktyka &#8211; zwlaszcza na uczelniach technicznych. Brakuje nowoczesnych laboratoriow, bazy, nowoczesnych programow studiow. Jak mozna miec nauke na swiatowym poziomie przy zacofanym i prowincjonalnym systemie szkolnictwa wyzszego?</p>
<p>Przykro jest to napisac, ale obecne statystyczne pokolenie mlodych doktorantow i doktorow jest kompletnie nieprzygotowane do podjecia wyzwan XXI wieku i nie jest to bynajmniej wynik braku predyspozycji intelektualnych tylko generalnie &#8220;oferty&#8221; polskich uczelni, o ktorych nie na darmo Economist napisal, ze przekuwaja diamenty na wegiel.</p>
<p>Przyczyna braku mobilnosci nie sa niskie pensje i problemy mieszkaniowe tylko polityka chowu wsobnego i niestety rowniez kompetencje osob &#8220;potencjalnie mobilnych&#8221;. Ci, ktorzy cos umieja, trafili na swiatlych promotorow, powinni natychmiast wyjechac z kraju i nie wracac dopoki nie zmieni sie system organizacji i zarzadzania polskich uczelni, co miejmy nadziej ze nastapi jednak w najblizszych latach.</p>
<p>Wtedy ich wiedza i doswiadczenie beda bezcenne gdy wroca. Pozostajac w kraju ma sie tylko poczucie przynaleznosci do kolejnego straconego pokolenia, ktore szybko dolacza do grupy zainteresowanej zachowaniem status quo bojac sie, ze przy prawdziwej konkurencji na rynku pracy zostanie WYOUTOWANE przez &#8220;mlode wilki&#8221;.</p>
<p>Wszystkich zainteresowanych zapoznaniem sie z raportami miedzynarodowymi i danymi statystycznymi zapraszam do Centrum Informacji FIAP (Forum Integracyjnego Academicus Poloniae) fiappl.info</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: calkiemnikt</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4385</link>
		<dc:creator>calkiemnikt</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 08:19:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4385</guid>
		<description>@Trystero
Czcigodny nie wziął pod uwagę jeszcze jednego zjawiska powiązanego ze słabą mobilnością kadry naukowej.
Jest to konserwacja panujących dość powszechnie na wydziałach i w instytutach &quot;układów pozamerytorycznych&quot; czyli - mówiąc po polsku &quot;dworów&quot; &quot;świt&quot; &quot; koterii&quot; , czy jak tam to kto chce nazywać .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero<br />
Czcigodny nie wziął pod uwagę jeszcze jednego zjawiska powiązanego ze słabą mobilnością kadry naukowej.<br />
Jest to konserwacja panujących dość powszechnie na wydziałach i w instytutach &#8220;układów pozamerytorycznych&#8221; czyli &#8211; mówiąc po polsku &#8220;dworów&#8221; &#8220;świt&#8221; &#8221; koterii&#8221; , czy jak tam to kto chce nazywać .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiktor Kornhauer</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4358</link>
		<dc:creator>Wiktor Kornhauer</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 15:45:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4358</guid>
		<description>Przeczytałem. Facet popłynął. Jest wiele rzeczy, do których można się przyczepic. Najciekawsze jest jednak to, że Forum w Krynicy zaczyna robic za patiomkinowską wiochę.

&quot;Anecdotally, I can attest that these people are hungry for free markets. My visit to Krynica was a breath of fresh air, and a startling reminder of how far America has strayed.&quot;

Niby wszystko się trzyma kupy. Tylko dlaczego Polacy wolą życ w USA? Dlaczego występ Shiff&#039;a przypomina mi występy francuskich intelektualistów z lat 50-ych po powrocie z ZSRR?

Ale Shiff...

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałem. Facet popłynął. Jest wiele rzeczy, do których można się przyczepic. Najciekawsze jest jednak to, że Forum w Krynicy zaczyna robic za patiomkinowską wiochę.</p>
<p>&#8220;Anecdotally, I can attest that these people are hungry for free markets. My visit to Krynica was a breath of fresh air, and a startling reminder of how far America has strayed.&#8221;</p>
<p>Niby wszystko się trzyma kupy. Tylko dlaczego Polacy wolą życ w USA? Dlaczego występ Shiff&#8217;a przypomina mi występy francuskich intelektualistów z lat 50-ych po powrocie z ZSRR?</p>
<p>Ale Shiff&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4357</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 15:37:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4357</guid>
		<description>@ktos,

Oczywiście. Wydaje mi się, że na polskich uczelniach osoby najlepsze zarabiają nieco za mało, ale spora część za dużo, bo nie robi nic lub prawie nic. 

To że polska nauka za dobrze nie stoi widać po rankingach i po nagrodach Nobla. Najlepsze polskie uniwerytety są na poziomie średniej klasy stanowych amerykańskich. Do najlepszych to są lata świetlne. To się konserwuje, bo najlepsi absolwenci wyjeżdżają zagranicę (to akurat dobrze), ale tylko nieliczni wracają. 

Co prawda trystero o tym nie w tym wpisie nie mówi, ale o ile szkolnictwo wyższe jest w miarę przyzwoicie finansowane na tle innych krajów, o tyle nauka jest finansowana dużo gorzej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ktos,</p>
<p>Oczywiście. Wydaje mi się, że na polskich uczelniach osoby najlepsze zarabiają nieco za mało, ale spora część za dużo, bo nie robi nic lub prawie nic. </p>
<p>To że polska nauka za dobrze nie stoi widać po rankingach i po nagrodach Nobla. Najlepsze polskie uniwerytety są na poziomie średniej klasy stanowych amerykańskich. Do najlepszych to są lata świetlne. To się konserwuje, bo najlepsi absolwenci wyjeżdżają zagranicę (to akurat dobrze), ale tylko nieliczni wracają. </p>
<p>Co prawda trystero o tym nie w tym wpisie nie mówi, ale o ile szkolnictwo wyższe jest w miarę przyzwoicie finansowane na tle innych krajów, o tyle nauka jest finansowana dużo gorzej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ktos</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4356</link>
		<dc:creator>ktos</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 15:27:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4356</guid>
		<description>@ poszi, ogif

Analizowanie plac to tylko jedna strona medalu. Druga strona to same zespoly naukowe. Z wlasnego doswiadczenia (pewnie zdarzaja sie wyjatki, zalezy tez pewnie od dziedziny) moge powiedziec ze na najlepszych polskich uczelniach najlepsi naukowcy sa na srednim badz wyzszym srednim swiatowym poziomie. Ludzi naprawde topowych na skale swiatowa praktycznie nie ma. Natomiast jest tez sporo takich ktorzy nie reprezentuja zadnego poziomu. Kiedy zastanawialem sie co robic dalej po doktoracie to przy wersji &quot;praca naukowa&quot; nawet przez mysl mi nie przeszlo aby sie zatrudnic w Polsce. Skoro na Zachodzie moge dostac sporo wiecej kasy i pracowac w lepszym zespole to nad czym sie tu zastanawiac?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ poszi, ogif</p>
<p>Analizowanie plac to tylko jedna strona medalu. Druga strona to same zespoly naukowe. Z wlasnego doswiadczenia (pewnie zdarzaja sie wyjatki, zalezy tez pewnie od dziedziny) moge powiedziec ze na najlepszych polskich uczelniach najlepsi naukowcy sa na srednim badz wyzszym srednim swiatowym poziomie. Ludzi naprawde topowych na skale swiatowa praktycznie nie ma. Natomiast jest tez sporo takich ktorzy nie reprezentuja zadnego poziomu. Kiedy zastanawialem sie co robic dalej po doktoracie to przy wersji &#8220;praca naukowa&#8221; nawet przez mysl mi nie przeszlo aby sie zatrudnic w Polsce. Skoro na Zachodzie moge dostac sporo wiecej kasy i pracowac w lepszym zespole to nad czym sie tu zastanawiac?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4355</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 15:16:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4355</guid>
		<description>@ Wiktor Kornhauer

Musisz go przeczytac w oryginale. Zachwyca sie Reforma Balcerowicza :)

http://www.24hgold.com/english/printarticle.aspx?pagedest=530731&amp;langue=en&amp;viewarticle=True</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Wiktor Kornhauer</p>
<p>Musisz go przeczytac w oryginale. Zachwyca sie Reforma Balcerowicza :)</p>
<p><a href="http://www.24hgold.com/english/printarticle.aspx?pagedest=530731&amp;langue=en&amp;viewarticle=True" rel="nofollow">http://www.24hgold.com/english/printarticle.aspx?pagedest=530731&amp;langue=en&amp;viewarticle=True</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4354</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 15:03:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4354</guid>
		<description>@ogif,

Średnia tygodniowa płaca pracowników najemnych na stanowiskach niekierowniczych (to chyba jest najbardziej zbliżona kategoria do polskiej &quot;średniej płacy&quot;) w USA to ok 620$. 
http://www.bls.gov/news.release/empsit.t16.htm
To daje 32400$ rocznie. Średnia wszystkich pracowników jest wyższa, ale to jest trudno porównywalne z Polską, bo tam jest bardzo duża nierówność dochodów. Odejmij 20% z polskiej &quot;średniej płacy&quot; i otrzymasz porównywalny wskaźnik.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Średnia tygodniowa płaca pracowników najemnych na stanowiskach niekierowniczych (to chyba jest najbardziej zbliżona kategoria do polskiej &#8220;średniej płacy&#8221;) w USA to ok 620$.<br />
<a href="http://www.bls.gov/news.release/empsit.t16.htm" rel="nofollow">http://www.bls.gov/news.release/empsit.t16.htm</a><br />
To daje 32400$ rocznie. Średnia wszystkich pracowników jest wyższa, ale to jest trudno porównywalne z Polską, bo tam jest bardzo duża nierówność dochodów. Odejmij 20% z polskiej &#8220;średniej płacy&#8221; i otrzymasz porównywalny wskaźnik.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiktor Kornhauer</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4353</link>
		<dc:creator>Wiktor Kornhauer</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 14:45:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4353</guid>
		<description>Przepraszam, że nie na temat ale nie mogłem się powstrzymac. Na portalu rp.pl pojawiła się wzmianka o quick-blog-analysis by Peter Shiff (http://www.rp.pl/artykul/424647_Schiff__Polska_daje_przyklad_swiatu.html). To co mówi nie jest całkowicie pozbawione sensu jednak trudno nie odnieśc wrażenia, że Shiff wypowiada się o Polsce na podstawie pojedyńczej wypowiedzi Jacka Rostowskiego w FT. Zaczynam się przychylac do opinii, że jest nie tyle słabym, co wyjątkowo słabym analitykiem.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam, że nie na temat ale nie mogłem się powstrzymac. Na portalu rp.pl pojawiła się wzmianka o quick-blog-analysis by Peter Shiff (<a href="http://www.rp.pl/artykul/424647_Schiff__Polska_daje_przyklad_swiatu.html)" rel="nofollow">http://www.rp.pl/artykul/424647_Schiff__Polska_daje_przyklad_swiatu.html)</a>. To co mówi nie jest całkowicie pozbawione sensu jednak trudno nie odnieśc wrażenia, że Shiff wypowiada się o Polsce na podstawie pojedyńczej wypowiedzi Jacka Rostowskiego w FT. Zaczynam się przychylac do opinii, że jest nie tyle słabym, co wyjątkowo słabym analitykiem.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ogif</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4351</link>
		<dc:creator>ogif</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 12:52:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4351</guid>
		<description>Rozumiem że amerykńscy, niemieccy lub szwajcarscy zarabiają lepiej. Interesuje mnie wyłącznie relacja do tamtejszej średniej. A ta w wielu krajach z USA na czele nie jest powalająca.
Prawie zawsze w biznesie są lepsze płace i z pewnością zawsze tak pozostanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem że amerykńscy, niemieccy lub szwajcarscy zarabiają lepiej. Interesuje mnie wyłącznie relacja do tamtejszej średniej. A ta w wielu krajach z USA na czele nie jest powalająca.<br />
Prawie zawsze w biznesie są lepsze płace i z pewnością zawsze tak pozostanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/24/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-ii/#comment-4349</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 12:28:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6401#comment-4349</guid>
		<description>@ogif,

Szacunkowa skala płac akademickich  w USA. Rocznie brutto.

doktorant: $20-25K  
postdoc: $40-45K
non-tenured professor: $60-80K
tenured professor: $100-150K

Doktoranci i postdocy nie maja na ogół benefits (czyli ubezpieczenia zdrowotnego i planu emerytalnego, ale zdarzają się uczelnie, które to dają; na ogół jednak maja możliwość wykupienia w miarę niedrogiego ubezpieczenia zdrowotnego stosunkowo niedrogo). Pensje doktorantów są poniżej przeciętnej, ale postdoc już nieco powyżej, a profesor zdecydowanie powyżej. Płace nieakademickie są jednak wyższe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ogif,</p>
<p>Szacunkowa skala płac akademickich  w USA. Rocznie brutto.</p>
<p>doktorant: $20-25K<br />
postdoc: $40-45K<br />
non-tenured professor: $60-80K<br />
tenured professor: $100-150K</p>
<p>Doktoranci i postdocy nie maja na ogół benefits (czyli ubezpieczenia zdrowotnego i planu emerytalnego, ale zdarzają się uczelnie, które to dają; na ogół jednak maja możliwość wykupienia w miarę niedrogiego ubezpieczenia zdrowotnego stosunkowo niedrogo). Pensje doktorantów są poniżej przeciętnej, ale postdoc już nieco powyżej, a profesor zdecydowanie powyżej. Płace nieakademickie są jednak wyższe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

